Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Mam problem z wysokim Po4 w moim szkle, akwarium dojrzałe, 1 rok, rybek razem 15szt Saulosi i Rdzawe- do redukcji.

Akwarium 100x35x50, filtr zew Tetra 700 i wew Atman 203, światło 2x31W (Marine i PowerGlo)



Nh3-0

No2<0,3 - najniższe wskazanie na teście

No3-60

ph-8

Po4> 5mg/l - wskazanie poza skalę do 5mg/l


Podmianki co tydzień 10-15%


Nie wiem co robię nie tak ?

Czy zacząć podawać jakąś chemię, czy coś innego ?

Proszę o pomoc doświadczonych, przeszukałem forum i nie znalazłem odpowiedzi.


Pozdrawiam i dziękuję za pomoc

Piotr

Opublikowano

Proponuję zakupić jakiś absorber fosforanów (jest tego masa w necie) i robić większe podmiany bo no3 masz bardzo wysokie. Podmieniaj tak ze 25-30% wody aż zbijesz no3.


Pzdr.

Opublikowano

A ja proponuję stanowczo zwiększyć ilość podmian, bo NO3 60 to bardzo kiepski wynik i to nim bym się martwił. Sprawdź parametry kranówki.

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za rady.


*piwko28- zgodnie z twoją radą zwiększę podmiany do 30% - dzięki,


*piter84- masz rację mrożonek nie płuczę, tylko wrzucam zamrożone do akwa., może zacznę rozmrazać w wodzie w szklance i dopiero wtedy do akwa -dzięki,


*aarset- podłoże piask kwarcowy taki biały, karmię spiruliną OSI, Cichlid HIKARI, KRILL JBL i mrożonki Solowiec- mam nadzieję że dieta jest dobra ?


*zdrowy_zab- No2 jest na najniższym wskazaniu na teście<0,3mg/l , nie ma wskazania zero,


* eljot12- zwiększę podmiany, a ile powinno wynosić NO3 ?, test NO3 i Po4 aquatest, parametry kranówki kiedyś mierzyłem i No3=0 a PO4 nie mierzyłem zrobię to jutro.


dodam tylko, że testy robiłem przed podmianą, jutro zrobię nowe po podmianie


Wszystkim dzięki za podpowiedzi, wiem co robić: zwiększę podmianki i zobaczę co będzie za 2 tygodnie .

Opublikowano

Jeśli kranówa ma po4-0, to coś co wrzucasz do akwarium powoduje jego wzrost. Jedno przede wszystkim, czy używasz węgla aktywnego? Jeśli tak, to już wiadomo ;)

Opublikowano

* Raffy- węgla nie mam w ogóle w filtrze zew. biobale, ceramika i gąbki.


* zdrowy_zab- może głupie pytanie ale jak płuczesz mrożonki na sitku, to tylko je lekko spłukujesz, czy czekasz aż się całkiem rozpuszczą i dopiero wtedy do akwa ? - będę wdzięczny za podpowiedź

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.