palaeo Opublikowano 1 Lipca 2013 #1 Opublikowano 1 Lipca 2013 Mam pytanie. Mam ciezko poturbowanego saulosi (oderwana pletwa ogonowa, tzn brak promieni, obgryzione pletwy, nie wiem, czy nie uszkodzony pecherz plawny, klopoty z rownowaga). Odseparowalem go od reszty, ale nie wiem, czy sa szanse, zeby wydobrzal, czy lepiej uspic. Lanie od wspoltowarzyszy dostal dobe temu, od tego czasu pobral nieco pokarmu, ale siedzi (w zasadzie lezy) w kacie izolatki. Pozdrawiam, palaeo
nabe Opublikowano 5 Lipca 2013 #3 Opublikowano 5 Lipca 2013 Płetwy odrastają,nawet cała ogryziona ogonowa. Jeśli ryba będzie pobierać pokarm to przeżyje.
grzesiek1989pyszczaki Opublikowano 9 Listopada 2015 #4 Opublikowano 9 Listopada 2015 Odgrzebmy temat i napiszmy cos o chorobie pecherza plawnego.Mial ktos jakis przypadek udanego wyleczenia? -- dołączony post: Mam pytanie. Mam ciezko poturbowanego saulosi (oderwana pletwa ogonowa, tzn brak promieni, obgryzione pletwy, nie wiem, czy nie uszkodzony pecherz plawny, klopoty z rownowaga). Odseparowalem go od reszty, ale nie wiem, czy sa szanse, zeby wydobrzal, czy lepiej uspic. Lanie od wspoltowarzyszy dostal dobe temu, od tego czasu pobral nieco pokarmu, ale siedzi (w zasadzie lezy) w kacie izolatki. Pozdrawiam, palaeo Odgrzebmy temat i napiszmy cos o chorobie pecherza plawnego.Mial ktos jakis przypadek udanego wyleczenia?
marcin1ja1 Opublikowano 10 Listopada 2015 #5 Opublikowano 10 Listopada 2015 Odgrzebmy temat i napiszmy cos o chorobie pecherza plawnego.Mial ktos jakis przypadek udanego wyleczenia? Będzie ciężko. Wpuszczenie takiej ryby do akwarium to zrobienie z niej worka treningowego. U mnie kończyło się to szybkim ciosem w głowę. Trzymanie takiej ryby to tylko przedłużanie jej agonii.
marek_z_81 Opublikowano 10 Listopada 2015 #6 Opublikowano 10 Listopada 2015 Dwa tygodnie temu mój Labidochromis perlmutt dostał jednego strzała i to wystarczyło by go porządnie uszkodzić. Odłowiłem go do "szpitala". Przez 3-4 dni pływał do góry brzuchem potem zaczął się obracać. Teraz jest w naturalnej pozycji, ale widzę, że nie będzie do końca sprawny. Nie umie dobrze pływać bo ma jakby sparaliżowaną tylną część ciała. Borykam się z myślą czy go nie uśmiercić. Gdyby to była inna ryba z mojego akwarium pewnie już dawno bym to zrobił. Ta ryba to prawdopodobnie jedyny samiec tego gat. w moim szkle dlatego cały czas mam cichą nadzieję. Obawiam się, że jakbym go teraz wpuścił do akwarium zostałby, tak jak pisze Marcin, workiem treningowym.
grzesiek1989pyszczaki Opublikowano 10 Listopada 2015 #7 Opublikowano 10 Listopada 2015 Czekaj kolego cierpliwie daj leki bo nie do konca wiadomo czy pobity... u mnie ma to najmocniejszy osobnik w akwa ktory zawsze dominuje i zadna mu nie podskoczy bo jest najwiekszy. Ja podalem bactoforte s a potem microbe-lift artemiss i szybko wraca do zdrowia☺
danielj Opublikowano 10 Listopada 2015 #8 Opublikowano 10 Listopada 2015 Jeśli to uszkodzenie mechaniczne to nic nie pomoże, no chyba, że chirurg. Szkoda męczyć ryby. Do woreczka i zamrażarka. Niestety czasem tak bywa.
grzesiek1989pyszczaki Opublikowano 10 Listopada 2015 #9 Opublikowano 10 Listopada 2015 Jak widac wielu tak potrafi doradzac...
marcin1ja1 Opublikowano 11 Listopada 2015 #10 Opublikowano 11 Listopada 2015 Jak widac wielu tak potrafi doradzac... Trudno, żeby człowiekowi na odciętą nogę doradzać antybiotyk. Jeżeli ryba ma rozległe uszkodzenia wewnętrzne lub zewnętrzne to żaden antybiotyk nie pomoże. Moje ryby są na tyle wredne, że jak wypatrzą jakiegoś chorego osobnika to zamęczą go na śmierć. Jeżeli odłowi go się w początkowej fazie to jest jeszcze szansa, że nabierze siły i będzie miał cień szansy na powrót do głównego baniaka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się