Slawek-meszek Opublikowano 23 Czerwca 2013 #11 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Masz jakieś doświadczenia w tej kwestii? Nie, nie mam żadnego doświadczenia bo do tego nigdy nie dopuściłem. U siebie w domu używam purigen To może powiedz dlaczego używasz w domu purigenu a nie robisz 100% podmiany wody. Czy to jest z czymś związane czy po prostu jest podział hadowla masowa o akwarystyki domowej czyli hobby?
Raffy Opublikowano 23 Czerwca 2013 #12 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Ponieważ purigen klaruje wodę, a pysie to niezłe brudasy. A czy działa na no3 to nie mam pewności, bo mam holenderski zbiornik, w nim jest purigen i parę drobnicy a no3 i tak rośnie tam, rośliny też nie nadążają i w związku z tym mam mieszane uczucia, ale warto wg. mnie go używac. Tak, jest to podział także masowej akwarystyki/przerybionych akwariów/dworca kolejowego, ale to nie znaczy, że się nie da w nieprzerybionych baniakach. Ja u siebie tyle podmieniam, bo leję do malawi ściek z osmozy, którą zbieram do morskiego A szkoda puszczac w kanał jakieś 200l czystej wody, dlatego leję pysiom. Następnego dnia po takich wielkich podmianach zazwyczaj są tarła i w ogóle wariactwo Ja jestem zwolennikiem jak najczęstszych podmian, bo w naturze z tego co czytałem - no3 też zerowe jest niemal, i do tego dążę. No i pozbywamy się DOC-u (odsyłam do roślinnych forów, ciekawy temat) i hormonów wzrostu. Każdy bawi się na swój sposób, efektem końcowym możemy pochwalic się w galerii swoimi rybami
Slawek-meszek Opublikowano 23 Czerwca 2013 #13 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Czyli kolego Rafy nie robisz podmian 100% w swoich domowych akwariach. A Twoje wcześniejsze wypowiedzi świadczą o tym że robisz. Jeżeli maiłbym nie swoje akwarium też mógłbym testować. W końcu ludzie kupią wszystko. Jeżeli ja mam zbiornik 720l i wymieniłbym całą wodę to jestem ciekawa kiedy biologia wróciłaby do swojego poziomu. I co by działo się z rybami. Jak często by się ocierały i jak duże byłyby zgony. Drugie pytanie Jeżeli startujesz ze zbiornikiem i masz świeżą wodę do tego wypłukałeś gąbkę czyli bakterie i masz zaszczepiony kubełek. To dlaczego nie wpuszcza się ryby od razu tylko czekamy na odpowiednią chwile. Przecież zasada jest taka sama jak podmiana wody 100%.
Raffy Opublikowano 23 Czerwca 2013 #14 Opublikowano 23 Czerwca 2013 A skąd ten wniosek, ze nie robię 100proc? Tzn. odliczasz od tego wodę np. w kubełkach itp.? W robocie też mam 720l zbiornik, typowy dworzec kolejowy z rostratusami, aulonami, copadichromisami itp. i wymieniłem tam prawie całą wodę (teoterycznie z ww. pytaniem), i jakoś nic się nie działo. Malo tego, u rodziców stoi jakaś tam dwusetka i wiosną był restart związany ze zmianą podłoża i wywaliłem całą wodę i zwirek, tylko kubełek zostawiłem nieruszony. Tego samego dnia zalalem swieżej wody z kranu, odpaliłem filtr i po 2-3h wylądowało tam sporo ryb i nic się nie działo, ani amoniak ani no2 nie poszło w górę. Powyżej wymieniłem przykłady, które miały miejsce w tym roku. A więc...?
paputek25 Opublikowano 23 Czerwca 2013 #15 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Przy podmiankach , walicie kranówą , czy szykujecie wodę odstaną ?
eljot Opublikowano 23 Czerwca 2013 Autor #16 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Ja leję z kranu ale z uzdatniaczem, bo sama kranówa wykończyła mi kilka ryb.
paputek25 Opublikowano 23 Czerwca 2013 #17 Opublikowano 23 Czerwca 2013 ja póki co leje z kranu, ale podmianka max 30% , nigdy więcej nie podmieniałem, nie zauważyłem też negatywnego skutku chlorowanej wody.
stan Opublikowano 23 Czerwca 2013 #18 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Ja zawsze przygotowuje wodę z uzdatniaczem plus soda i sole mineralne(za niskie pH). Czyli to co jest w akwarium w podobnych ilościach i nie mam mowy o podmianach 50% ja się do tego nie przekonam ! No chyba , że w kranie będzie leciała woda o idealnych parametrach z jeziora ;-) !
Raffy Opublikowano 23 Czerwca 2013 #19 Opublikowano 23 Czerwca 2013 Nie wiem jak na południu PL, ale w trójmieście jest bardzo dobra woda z kranu Ja zazwyczaj daję im odpad z osmozy (przefiltrowana woda przez wkład węglowy i membranę), czasami prosto z kranu bez uzdatniacza. eljot12, po czym stwierdziłeś, że woda z kranu zaszkodziła Twoim kilku rybom? Jakieś szczególne objawy miały?
eljot Opublikowano 23 Czerwca 2013 Autor #20 Opublikowano 23 Czerwca 2013 nie zauważyłem też negatywnego skutku chlorowanej wody. Tu nie chodzi o chlor który jest łatwo usuwalny i coraz rzadziej używany ale o inne niespodzianki które można znaleźć w kranówie. Duże podmiany możemy robić pod warunkiem że, mamy odpowiednią wodę w kranie lub ją odpowiednio uzdatnimy. IMHO jest to upierdliwe i w przypadku dużych akwa. dość kosztowne (w przypadku konieczności uzdatnia odpowiednio większe). 100% wymiany to już lekka rewolucja i stres dla ryb. Przecież aby wymienić całą wodę trzeba je gdzieś odłowić, co w warunkach domowych najczęściej wiąże się z demolką wystroju. W hodowlach sklepowych nie ma problemu, młode ryby, zero dekoracji i wystarczy przełowić z jednego do drugiego akwa. -- eljot12, po czym stwierdziłeś, że woda z kranu zaszkodziła Twoim kilku rybom? Jakieś szczególne objawy miały? Ponieważ prócz wody nic w akwa się nie zmieniało. Objaw to na oko jakaś choroba skóry (nie robiłem badań laboratoryjnych i nie zetknąłem się z czymś podobnym) i o dziwo zapadały na nią konkretne gatunki. Najpierw dopadło to aurorę a ostatnio fryeri. Działo się to w okresie gdzie nie używałem uzdatniacza, dlatego obwiniam o to jakiś "syf" w kranówie który dopadał ryby mniej na niego odporne.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się