tomek-o26 Opublikowano 24 Maja 2013 #1 Opublikowano 24 Maja 2013 Witam. Chciałbym się z wami podzielić bardzo miłą niespodzianką jaką sprawiła mi mała ok. 3,5 cm afra jalo reef. Na czas długiego majowego weekendu zostawiłem rybki na głodówce na 5 dni. Po powrocie okazało się, że nigdzie nie mogę znaleźć tej młodej afry, więc , spisałem ją na straty. Dzisiaj po pracy zaglądam do akwarium i nie mogę znaleźć już dorosłej samicy. Okazało się, że wskoczyła za tło strukturalne. Pół godzinki i ląduje z powrotem przed tłem. Przypadkiem zauważyłem coś w siatce zabezpieczającej od tła - mała afra zaplątana w siatkę. Musiała tak przeżyć ponad 2 tygodnie skubana.
harisimi Opublikowano 24 Maja 2013 #2 Opublikowano 24 Maja 2013 Faktycznie pyszczaki potrafią zaskoczyć. Kiedyś maleńki socolofi przeżył mi w kuble co najmniej 2 tygodnie. Twoja afra przeżyła zapewne dlatego, ze nie przyblokowała sobie skrzeli. Oddychała a na głód są to bardzo wytrzymałe ryby
tomek-o26 Opublikowano 24 Maja 2013 Autor #3 Opublikowano 24 Maja 2013 Dokładnie. Była delikatnie zawinięta w siatkę w pozycji pionowej.
elozox Opublikowano 24 Maja 2013 #4 Opublikowano 24 Maja 2013 Mi gnebiona inkubujaca samica demasoni przez miesiac nie wychodzila z za tla i tez przezyla.
nabe Opublikowano 31 Maja 2013 #5 Opublikowano 31 Maja 2013 W sumie nie ma się specjalnie chwalić wypadkami w akwarystyce, ale chęć przeżycia tych ryb nieustannie mnie zadziwia. Przedwczoraj odłowiłem nowo wypuszczony narybek nimbo livingstoni z kotnika, po wyjeździe kolegi znalazłem jeszcze 1 szt zostawioną przypadkiem, cóż - wylądowała w ogólnym. Dzisiaj znalazłem jeszcze dwóch partyzantów, jednego w narurowcu a drugiego już w wannie podczas płukania gąbek.Doceniłem ich upór i wylądowały w zaimprowizowanym kotniku. Jeśli ktoś je chce to bardzo chętnie oddam.
marek_z_81 Opublikowano 6 Czerwca 2013 #6 Opublikowano 6 Czerwca 2013 W sumie nie ma się specjalnie chwalić wypadkami w akwarystyce Nie ma się co chwalić, ale muszę to opisać: Dzisiaj przy cotygodniowych pracach przy akwarium gdy miałem spuszczone ok 15cm wody, wyskoczyła mi samiczka saulosi. Nawet nie widziałem kiedy. Gdy usłyszałem szelest wrzuconego przez dzieci za komodę opakowania po chusteczkach higienicznych zacząłem coś podejrzewać. Najpierw pomyślałem – mysz, ale nigdy nie miałem myszy w mieszkaniu. Wziąłem jakiś cienki i długi przedmiot i wyciągam ten worek. Walczyłem chyba z 5 min. bo kiepski dostęp. Gdy wyciągnąłem opakowanie po chusteczkach był na nim wielki kołtun kurzu, w którym zawinięta była moja samiczka. Wypłukałem ją i wpuściłem do akwa. Myślę, że ok 5 min tam leżała plus ok 5 min. akcji ratowniczej czyli ok 10 min. bez wody w kołtunach kurzu. Póki co pływa i nie wygląda żeby coś jej było, ale zobaczymy co będzie dalej.
tomaszr2005 Opublikowano 6 Czerwca 2013 #7 Opublikowano 6 Czerwca 2013 Też nie mam czym się chwalić ale napiszę. A było to tak. Zmieniałem struny w gitarze dla córki, nie miałem gdzie położyć starych strun to pyk i na pokrywę od akwarium.Wydawał mi się wtedy to dobry pomysł. Młodszy syn nie zrobi sobie krzywdy.W miedzy czasie postanowiłem nakarmić pysie. Po godzinie czy ileś tam chciałem zabrać struny z pokrywy, poczułem małe szarpanie.Ci co wędkują wiedzą o co chodzi. Mój samiec alfa saulosi złapał się za końcówkę struny tam gdzie jest główka.Połkną ją a ta główka struny wyszła za skrzelami.Na szczęście pod ręką miałem kombinerki, też na pokrywie od akwarium. Odciąłem tą główkę, a ryba prosto do akwarium.Bidak 2 dni dochodził do siebie, stracił swoje pół akwarium. Mimo iż w tym momencie jest powiedzmy samcem beta to nie stracił swych kolorów. Powiem więcej nadal wygląda na alfa, choć na dzień dzisiejszy zajmuje 1/4 akwarium.Walki toczą się od 2 lat ale żaden z samców nie chce zdominować drugiego. Pozdrawiam.
harisimi Opublikowano 7 Czerwca 2013 #8 Opublikowano 7 Czerwca 2013 Ta żywotność z dwóch przygód kolegów jest wręcz niesamowita. Czy pysiek gitarzysta nadal żyje ?
tomaszr2005 Opublikowano 7 Czerwca 2013 #9 Opublikowano 7 Czerwca 2013 Pysiek gitarzysta dobre. Żyje, po 2 dniach doszedł do siebie.Niestety stracił swoje pół akwarium.Ma teraz 1/3 akwarium. Ale o dziwo jego kolory są jak samca alfa.Pierwszy raz się spotkałem u siebie aby samiec beta wyglądał ładniej od alfa.Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że jak kupowałem młode ok. 4cm to pysiek gitarzysta był już tak wybarwiony. Chociaż z drugiej strony chyba nie mogę powiedzieć aby u mnie był typowy samic alfa.Panowie podzielili sobie akwarium na pół, jaki był mój zamysł :-). Idealnie przez nich wyznaczona granica 60 cm, była końcem ich rewirów. Na skraju rewirów toczyli codzienne przepychanki,nie robiąc sobie żadnej krzywdy. Dzięki za imię dla mojego poszkodowanego, spodobało mi się. Pozdrawiam.
marek_z_81 Opublikowano 7 Czerwca 2013 #10 Opublikowano 7 Czerwca 2013 Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że jak kupowałem młode ok. 4cm to pysiek gitarzysta był już tak wybarwiony. Może to nie saulosi tylko demasoni:D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się