Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo się cieszę, że tak Ci wyszło (zresztą bardzo ładnie) - dla niewtajemniczonych - copadichromis azureus w pełnej krasie.

Widzę, że masz jeszcze jedno fajne zdjęcie ryby z naszej listy. Mógłbyś się jeszcze raz "pomylić"?;)


Na harisimi zawsze można liczyć - mam co trawić do wieczora - dla naszej listy wielki krok do przodu.


Panie i Panowie - zgłaszajcie nowe propozycje, zwłaszcza wyraźnie deficytowych ryb "A" (w skrócie - do akwa 150 lub 160cm, spełniających dwa z trzech kryteriów: ryby stadne, o pewnej wielosamcowości, z ładnymi samicami).


Uwagi dla zagubionych w wątku: instrukcja w pierwszym poście, najbliższa aktualizacja listy naszych rybek - dziś późnym wieczorem.

--



Post harisimi sam w sobie popularyzuje non-mbunę.


Cel wątku - obsada non-mbunowa maksymalnie 3-gatunkowa:


ryba A – gatunek non-mbuna nieagresywny, nieterytorialny, najlepiej o zachowaniach stadnych, w układzie wielosamcowym z przynajmniej średnio ładnymi samicami lub w układzie jednosamcowym z naprawdę ładnymi samicami.

ryba B – gatunek non-mbuna z jednym superładnym samcem z minimalnym dla jego potrzeb haremem (niekoniecznie ślicznych samic), z umiarkowana agresją międzygatunkową występującą jedynie w okresie tarła

ryba C – akcent kolorystyczny żółty lub czerwony

Chciałbym, żebyśmy wybrali po kilka propozycji ryb A, B i C, co da nam kilkanaście kombinacji obsad. Zakładam, że charakter będzie nadawał zbiornikowi głównie gatunek A, więc jego obecność jest w naszych obsadach obowiązkowa.


To był prawie cytat - dla „nakierowania na cel”

W akwarium, które ma popularyzować non-mbunę, jedynymi brzydkimi rybami mogą być samice ryby B i od ciężkiej biedy 1 lub 2 samice ryby C.

Czułem, że będziemy mieli problem głównie z kluczową dla koncepcji rybą A.


Stan naszej listy na noc 20/21 kwietnia (w nawiasie dieta i maksymalny rozmiar wg BTN) – po myślniku aktualny status danej ryby


Ryba A:


1/ lethrinops red cap (mięsożerny, 11cm) – prawie pewniak, potrzebne potwierdzenie od posiadacza

2/ lethrinops marginatus (mięsożerny, 11cm) – pewniak („przetrenowany” przez Krzyśka S z copadichromis azureus)

3/ lethrinops albus (mięsożerny, 13cm) – ? (być może akwa 2-gatunkowe)

4/ placidochromis phenochilus white lips Mdoka (mięsożerny, 17cm) – ? (być może akwa 2-gatunkowe i w mniejszej liczbie)

5/ placidochromis elektra (wszystkożerny (bezkręgowce, glony), 17cm) – ? (musimy znaleźć wariant spełniający dwie z trzech cech – „stadność”, wielosamcowość, ładne samice)

6/, 7/ … ???

copadichromis borleyi „Mbenji” – nie pasuje do koncepcji (nie wiem czy stadny, niepewna wielosamcowość)

protomelas sp.spilonotus Tanzania – nie pasuje do koncepcji (niepewna wielosamcowość, brzydkie samice)


Ryba B:


1/ sciaenochromis fryeri (mięsożerny,16cm) – pewniak 1+3/5 (mądrość zbiorowa wątku monograficznego w dziale „chów pyszczaków”

2/ protomelas sp.”steveni taiwan” (wszystkożerny,16cm) – pewniak (mądrość zbiorowa wątku monograficznego w dziale „chów pyszczaków”

3/ copadichromis azureus (mięsożerny, 16cm) – pewniak 1+3 („przetrenowany” przez Krzyśka S z lethrinops marginatus)

4/ protomelas fenestratus (wszystkożerny (bezkręgowce), 15cm) – prawie pewniak (rekomendacja harisimi), dodatkowo niezbyt brzydkie samice, potrzebne potwierdzenie od posiadacza (dające domniemanie braku agresji w stosunku do spokojnych ryb)

5/ otopharynx lithobates (mięsożerny, odchody ryb, 16cm) – prawie pewniak (rekomendacja harisimi), mi też się bardzo podoba, potrzebne potwierdzenie od posiadacza (dające domniemanie braku agresji w stosunku do spokojnych ryb)

6/ placidochromis sp.phenochilus Tanzania (wszystkożerny), 17cm?) – ? (rekomendacja Harisimi), byłby super bo samiec jest bardzo spokojny i ponoć na żywo jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach, ale tym razem wydaje mi się, że to BTN zaniża wielkość ryby, kiedyś sam się nim interesowałem i większość źródeł podawała wielkość ponad 20cm

7/, 8/,… ???


Ryba C:


1/ labidochromis caeruleus (mięsożerny (bezkręgowce), 10cm) – prawie pewniak (rekomendacja harisimi) – 1+3, bo ma to być tylko „akcent kolorystyczny”, świadomie w pierwszym poście dopuściłem ten wyjątek od „non-mbunowości’ (nie wiem czy nie zmonopolizuje ryb typu „C”), potrzebne potwierdzenie od posiadacza (dające domniemanie braku agresji w stosunku do spokojnych ryb)

2/ aulonocara baenschi (mięsożerny, 12cm) – prawie pewniak, potrzebne potwierdzenie od posiadacza, jednak ze względu na brzydkie samice tylko 1+2 i tylko w „rezerwie”

3/ aulonocara sp.stuartgranti maleri „Maleri” (mięsożerny, 13cm) – prawie pewniak, uwaga j.w.

4/, 5/,… ???

protomelas sp.taeniolatus Tanzania – nie pasuje do koncepcji (zbyt duża ilość brzydkich samic)

Opublikowano

Korekta ;). Pisałem trzymając wydruk Twoich założeń wiec uwagi, które dopisałem miały na celu tylko pewnego rodzaju doinformowanie a nie eliminacje z obsady w twoich kategoriach. Troszeczkę źle zrozumiałeś te uwagi.


Co do borleyi to jest mega stadna ryba, tylko pisałem o jej zachowaniu w tak małym akwarium ;). Dotyczy to wszystkich ryb ławicowych w baniakach nawet mojej wielkości nie będzie to pełna ławicowość ( zmieściłem spore stadko ale aby to nastąpiło musiało by być jeszcze więcej ryb ) ale gdyby nie spełniała warunków to bym jej nie wpisał ;).


Electra nie jest ryba stadną w sensie ławicowości ale taką która grupowo przeszukuje dno i może być wielosamcowa, więc stadna, nieterytorialna, z co najmniej średnimi samicami ( jak na non-Mbuna ), imho w tej grupie ładnych samic jest tylko kilka. Tak wiec spełnia twoje założenia.


Protomelas jest Protomelasem ale akurat ich agresja zewnątrzatunkowa jest niska.



Odnośnie Protomelas sp.spilonotus Tanzania myślałem, że duże szanse Ci wystarczą ale jeśli nie to OK do kasacji ale ciężko będzie znaleźć stadne, wszystkożerne aby spełniały Twoje kryteria a nie chciałem aby wszystko siedziało przy dnie a to jest gatunek toniowy. Ja bym na pewno zaryzykował z większa ilością samców ( 2 znajomych ma te ryby ale w 2 metrach i u drugiego mieszkają od niedawna w obu baniakach jest wielosamcowo.


Oba wskazane w grupie B gatunki są relatywnie łagodne i nie powinny napastować ryb innych gatunków.


Co do wielkości trzeciego gatunku to opierałem się na trzech źródłach i wszystkie wskazywały 16-17 cm ( Spreinat, Konings ) ale uwagi o wielkości wpisałem już wcześniej.


Co do taeniolatusa ( Boadzulu i Namalenje a nie Tanzania ;) )to jeden z nielicznych akcentów czerwonych ... ale to twój wątki i Ty tu rządzisz ;).


Yellow oczywiście jest Mbuna więc to ryba dynamiczna i potrafi zawalczyć ale jej agresja międzygatunkowa jest relatywnie niska a jakoż e ryba będzie ustępowała pozostałym wielkością to nie ma szans zdominować zbiornika. Będzie dobrze ;).


Podsumowując na pewno musisz pełnouprawnić Copadchromis bo jego eliminacja wyniknęła z nieporozumienia to na pewno stadna ryba. Pozostałe gatunki wg mojej opinii spełniają twoje kryteria i są do przemyślenia ;).


Obsady starałem się ułożyć wg zasad wskazanych przez Ciebie ale dołożyłem swoje: nie za dużo za dużych ryb, pływające we wszystkich obszarach i idealna dieta ( 2 obsady ) trzecia była przykładem jak można łączyć w dietę kompromisową . I tak OBSADA nr I tylko 2 duże ryby, grzebacz w piasku ( AULONKA ), toniowiec ( Copadichromis ), skalniak ( Protomelas ),


II najwięcej bo 4 duże ryby założyłem, ze to maksimum różnica centymetra między Otopharynxem a Plackiem prawie nic nie znaczy: grzebacz ( Placidochromis), toniowiec ( Protomelas ) związany z podłożem ale nie typowy grzebacz ( Otopharynx ).


III 3 duże ryby, : toniowiec (Protomelas ), grzebacz ( Placidochromis ), skalniak ( yellow ).



I tyle mojego ;).


Widzę że Jacek dołożył Malerii ... http://www.klub-malawi.pl/index.php/galeria/?g2_itemId=171536


A mi się udało dołożyć samca alfa Protomelas taeniolatus Boadzulu Red :


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10526


i samice:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10527


i samca Alfa Copadichromis borleyi Mbenji:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10531


i samice:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10532



Fotki autorstwa naszego kolegi Marsa z lekko artystycznym profilem ;).


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10529


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=10530

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Harisimi - dziękuję za informację zwrotną, w przyrodzie nic nie zginie;)


Maleri (nasza C nr 3) wstanie z ławki rezerwowych - ślicznie wygląda niezależnie od tego, czy ma buzię otwartą, czy zamkniętą.

http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=718


Panie i Panowie ogłaszam "koncert życzeń" na rybę "B" (coś w rodzaju szukania mistera non-mbuna).


Wybierzcie rybę, która się Wam najbardziej podoba, jeśli będzie już na liście to umocni swoją pozycję, jeśli jej jeszcze nie ma to jeśli spełni założenia - ją dopiszemy.

Opublikowano

Widzę, że masz jeszcze jedno fajne zdjęcie ryby z naszej listy. Mógłbyś się jeszcze raz "pomylić"?;)



Jeśli chodzi o zdjęcia, to z moich ryb są tam Buccochromis rhoadesi, Buccochromis lepturus, Mylochromis lateristriga, (inne zdjęcia ryb z Malawi nie przedstawiają moich zwierząt, zrobiłem je gdy byłem w Cichlidenstadl), i niezbyt pasują do założeń z tego wątku.

Opublikowano

Non-mbuna.... to mnie kreci i zachwyca.

Mialem rozne okresy zauroczenia . Nie jest chyba tajemnica ze obecnie poczesne miejsce w moim sercu zajmuja Lethrinopsy ...

To wspaniale fascynujace i nieprawdopodobnej urody ryby . Bardzo lagodne i tylko w jednogatunkowych zbiornikach lub w odpowiednio dobranym towarzystwie pokaza sie z najlepszej strony.Latwo je zdominowac , sa prawie" bezbronne ",bardzo deliktne i wymagajace pokarmowo, bardzo wazna uwaga nie wolno ich przekarmiac!!!....Zle parametry wody ,cos nie tak z pokarmem i w pierwszej kolejnosci odbije sie to na tych bardzo wrazliwych rybach.Ostrzegam zatem ,ze w mojej ocenie to nie jest dobry wybor dla osob o mniejszym doswiadczeniem akwarystycznym !

Sam planuje start nowej 450 . Obsada to:

-Copadichromis sp. "fire-crest mloto"

-Lethrinops sp. "red cap", Itungi

i moze jeszcze

-Lethrinops sp. "micrentodon makokola"

Lethrinopsy jak wiadomo oddaja sie ulubionemu zajecu czyli przesiewaniu drobnego piaseczku w poszukiwaniu bezkregowcow a fire-crest to "plankton" . Drobny, wolno opadajacy pokarm bedzie dobrym kompromisem i NSL Grow formula moze byc tutaj idealny.

Tak zatem bedzie to wygladac u mnie .Moze byc wiele radosci ale i sporo lez...

post-8059-14695713897083_thumb.jpg

post-8059-14695713897784_thumb.jpg

post-8059-14695713898428_thumb.jpg

  • Dziękuję 4
Opublikowano

Dziękuję za dołączenie miniaturek:D


1/ Czy mógłbyś z własnej praktyki potwierdzić, że wielkość naszego akwarium jest odpowiednia dla lethrinopsów red cap (w zasadzie już to pośrednio zrobiłeś), lethrinopsów albus lub innych które trzymałeś ?

2/ Jakiej maksymalnej wielkości stadka (w przypadku poszczególnych lethrinopsów), widziałbyś u nas?


Bardzo lagodne i tylo w jednogatunkowych zbiornikach lub w odpowiednio dobranym towarzystwie pokaza sie z najlepszej strony.


3/ Właśnie szukamy takiego towarzystwa dla lethrinopsów – jakie ryby u Ciebie się sprawdziły, a jakie nie ?

4/ Może trochę większy albus wymagałby akwarium 2-gatunkowego ?


bardzo deliktne i wymagajace pokarmowo, bardzo wazna uwaga nie wolno ich przekarmiac!!!....Zle parametry wody ,cos nie tak z pokarmem i w pierwszej kolejnosci odbije sie to na tych bardzo wrazliwych rybach

Pod naszą tabelką znajdzie się kilka uwag, to byłaby jedna z nich.

Opublikowano

3/ Właśnie szukamy takiego towarzystwa dla lethrinopsów – jakie ryby u Ciebie się sprawdziły, a jakie nie ?


Wtrącę tu swoje 3gr marnego doświadczenia: absolutnie mbuna się nie nadaje.

Opublikowano

A ja doloze kolejne 5 groszy do wczesniejszych wypocin.

Lethrinops sp. "red cap", Itungi da sobie spokojnie rade w 450l. 2 samce spokojnie a moze naweti..no nie 2 bedzie ok+5 samic to tylko wlasne obserwacje.

L. albusa natomiast osobiscie nie widze w tym akwarium przy obsadzie wiecej niz 1 samiec. U mnie w 720l akwarium mam 2 samcow +5 samic i w okresie tarla, ktore w moich oczach trwa bez przerwy..dominujacy samiec potrafi gonic i stresowac rywala. Co prawda nie czyniac zadnej krzydy ale az zal patrzec tak ze odradzam albusy w 450.

Lethrinops sp. "red cap", Itungi sa czesto dostepne na rynku co do ryb towarzyszacych to wymienione wczesniej C.fire-crest (moga byc zupelnie nie do zdobycia) "zamiennikiem" moga tutaj byc Copadichromis sp. "virginalis gold" tez moze byc piekny w sprzyjajacym otoczeniu http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=1325

Mam jeszcze jeden pomysl na zestawienie obsady marzen do takiej akwy a mianowicie:

Lethrinops sp. "red cap" i ....Copadichromis trewavasae, Lupingu

http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=1340

to tez przyjaznie usposobiony " plankton" a kolorystycznie razem red cap ..po prostu bajka i tak bym to zostawil ..


*Nie stosowac tych zalecen bez konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.! :D

post-8059-14695713898953_thumb.jpg

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Czy mógłbyś dołożyć kolejne 5 groszy?

1/ Czy lethrinops red cap w układzie 3+4, nie byłby fajnym rozwiązaniem?

(Mateusz T celował kiedyś w rozkład płci 5+5, wyszło mu 4+6 i był zadowolony)

2/ Czy trzymałeś inne małe lethrinopsy?

3/ Kiedyś pisałeś, że uwielbiasz copadochromis azureus (naszą rybę "B" nr 3), miałeś dla nich nawet komfortowy kotnik z tłem strukturalnym (zdjęcie w naszej galerii). Co o nich sądzisz?

4/ Jaką masz opinię na temat połączenia lethrinops red cap z naszymi rybami typu "B" ("B" z jednym samcem)?

(jeśli te połączenia by wypaliły, to tym bardziej wypaliłyby połączenia ryb "B", z pozostałymi rybami "A")

5/ Czy Twoim zdaniem labidochromis caeruleus "yellow" jako ryba "C" nie będzie zbyt agresywny dla lethrinopsów?

(możemy ewentualnie przyjąć założenie, że małe yellow (1+3) wpuszczamy do podrośniętych lethrinopsów)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.