Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Mam dylemat z wyborem kubełka, czytam wypowiedzi na temat chinczyków i też zbiera dobre opinie i jest o wiele tańszy. Sprawa jest taka że jestem nastawiony na JBL CRISTALPROFI GreenLine e1501 , zastosuję go w 240 ale na razie popracuje w 102. Teraz wasze opinie bym chciał usłyszeć na temat JBL a ewentualnych zamienników.




[102] Malawi

Krabarium - 74 l

- 13.05.2012 - pierwsza wylinka

- 05.11.2012 - druga wylinka

- 19.01.2013 – trzecia wylinka

Opublikowano

Ja na model niżej nie narzekam. W 102 litrach e1501 może Ci zrobić dość niezłą pralkę. Bo on jednak ładnie dmucha. Ale chinola Ci i tak polecam. Biorąc na przykład JBL e901 oraz HW-302, to HW lepszy, bo ma dużo więcej miejsca na media filtracyjne. O prawie litr więcej wchodzi ceramiki do niego. I jeżeli kupisz HW-302 to spokojnie pociągnie u ciebie w 102l i nie zrobi takiego wielkiego zamieszania w zbiorniku, a da radę również w 240l jeżeli dasz każdej rybie 15l na pysk wody. Takie jest moje zdanie. To, że w chińczyku wszystkie rurki i koszyki są gorzej wykonane, to nie ma znaczenia, bo jak częśto otwieramy kubeł? Raz na pół roku max. Bierz HW-302.

Opublikowano

Aha, tam widziałem że JBL ma regulację mocy strumienia a HW nie. Ale jest jeszcze taki dylemat bo skoro HW są o połowę tańsze niż JBL to może warto kupić typowo pod 102 kubeł HW a zaś kupić odpowiedni pod 240 ;) mam 2kubły za cenę jednego JBL :D sprawa mocno do przemyślenia:D Kubeł na pewno nie zginie, akwa większe będzie a 102 zostanie z osprzętem.Zawsze można coś tam wpuścić heheh



[102] Malawi

Krabarium - 74 l

- 13.05.2012 - pierwsza wylinka

- 05.11.2012 - druga wylinka

- 19.01.2013 – trzecia wylinka

Opublikowano

Kupuj JBL-a, na chinola nie można narzekać ale jakością jeszcze te filtry odbiegają od Europejskich. Używam zarówno JBL jak i HW i co prawda jako rozwiązanie niskobudżetowe HW zdaje egzamin doskonale to jednak JBL 1501 w 240 będzie Ci długo doskonale służyć.

Opublikowano

Ale chodzi mi czy można obniżyć strumień wody na wylocie żeby w 102 było ok ? bo do jesieni mam 102 a jeśli jest to możliwe tonie musiałbym kupować 2x jbl bo są już dużo droższe ;) Bo jak całą swoją moc w 102 wykorzysta będą niezłe wiry heh



[102] Malawi

Krabarium - 74 l

- 13.05.2012 - pierwsza wylinka

- 05.11.2012 - druga wylinka

- 19.01.2013 – trzecia wylinka

Opublikowano

Możesz zmniejszyć przepływ w JBL-u, natomiast na 240 litrów będzie to wybór bardzo dobry ale juz na 100l to bez sensu, bo spokojnie 701/700 da radę i nie ma co wydawać kasy.

Opublikowano

No tak , ale chodziło mi o to że ja i tak będę zmieniał na 240 na jesień mam już szafkę pod 240 i chciałem też filtr żeby 2 razy nie kupować, a HW są tanie i mógłbym sobie pozwolić , chociaż tak myślę że jak zmienię malawi na 240 to w tym 102 też coś pewnie będę chciał zrobić.Więc może kupić po prostu pod to a zaś pod 240.



[102] Malawi

Krabarium - 74 l

- 13.05.2012 - pierwsza wylinka

- 05.11.2012 - druga wylinka

- 19.01.2013 – trzecia wylinka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.