ryrek Opublikowano 6 Marca 2013 #11 Opublikowano 6 Marca 2013 A ja kiedyś pomyślałem sobie ze przydała by sie jakas zielenina w akwa Kupiłem valisnerie no i dlugo się nie nacieszyłem Protomelas,venustus i inne oskubały roslinkę do spodu w 30 minut
harisimi Opublikowano 6 Marca 2013 #12 Opublikowano 6 Marca 2013 Teraz pytanie czy chciały się rozerwać czy ją zjadły. Wiele mięsożernych pielęgnic z innych biotopów niszczy rośliny i przekopuje dno choć wcale ich celem nie jest ich zjedzenie.
crav Opublikowano 6 Marca 2013 Autor #13 Opublikowano 6 Marca 2013 Z tego co zaobserwowałem przez około 3 lata to venustus wogóle nie polował za narybkiem, żywymi krewetkami. Mrożone miecho, a i owszem, ale jak zjadły więcej ( nie przekarmiałem) to tylko one miały problemy z trawieniem. To, że jadły notorycznie duże ilości roślin pisałem wielokrotnie. Tak na oko nawet "ryja" mają mało drapieżnego.
harisimi Opublikowano 6 Marca 2013 #14 Opublikowano 6 Marca 2013 Akurat o Nimbochromisach czytałem już wcześniej i to nie tylko na forum a ze teraz jestem ich szczęśliwym posiadaczem ( livingstoni ) to będę to miał możliwość co nieco zaobserwować. Choć czy zjedzą mi rośliny raczej nie sprawdzę bo Astatotilapie i tak by je wyprzedziły . Skały mam jednak porośnięte a rybki na prawdę młode więc wszystko przede mną. Prawdopodobnie mamy tu do czynienia z dość młodą specjalizacją ... jak coś znajdę to napiszę.
nabe Opublikowano 6 Marca 2013 #15 Opublikowano 6 Marca 2013 Nimbo niszczy roślinność równie intensywnie co A. c. Ba,kiedy coś odpali rybom to nawet utaka zje tego nurzańca. I nie jest to nawet związane z oczyszczaniem terenu przed tarłem jak to robią duże pilęgnice.
eljot Opublikowano 6 Marca 2013 #16 Opublikowano 6 Marca 2013 Czyli trop Hari'ego chyba się potwierdza. Rybie drapieżniki - podobnie jak ich ssacze odpowiedniki - uzupełniają dietę zjadając roślinożerców z ich roślinną zawartością , i w razie potrzeby podjadają zielsko. W sprzedaży jest nawet specjalna trawa dla kotów, żeby nie obżerały kwiatków w doniczkach :-).
lufa555 Opublikowano 6 Marca 2013 #17 Opublikowano 6 Marca 2013 Czyli trop Hari'ego chyba się potwierdza. Rybie drapieżniki - podobnie jak ich ssacze odpowiedniki - uzupełniają dietę zjadając roślinożerców z ich roślinną zawartością , i w razie potrzeby podjadają zielsko. W sprzedaży jest nawet specjalna trawa dla kotów, żeby nie obżerały kwiatków w doniczkach :-). Psy jedzące trawę widziałem ale koty? Zapewne w celu oczyszczania układu trawiennego.
Perez666 Opublikowano 6 Marca 2013 #18 Opublikowano 6 Marca 2013 Możliwe, że zielsko pełni rolę takiego "przeczyszczacza" układu pokarmowego. Jednak stynka czy małż lepiej im smakują
Ksiaze_Kluska Opublikowano 6 Marca 2013 #19 Opublikowano 6 Marca 2013 nigdy nie widzialem zeby sciaenochromis fryeri chocby raz skubnal skalke czy nurzanca, natomiast venustus ewidentnie wcinał nurzanca z obserwacji wynikało ze sciaenochromis fryeri jest bardziej czujny gdy widzi ruch malych rybek gdzies w szczelinach, venustus był czujny gdy byl z 3 dni przeglodzony a teraz cos z innej beczki - kiedys likwidowalem jedno z akwariow z mlodymi pyszczakami i nie mialem co zrobic z 3 sztukami sciaenochromis fryeri tak ok 2-2,5 cm i wpuscilem je do akwa ogolnego z gupikami kirysami i krewetkami - było tam rowniez ok 10 sztuk mlodych gupikow, patrze po godzinie - wszystkie male gupiki wsysniete wiec jednak sciaenochromis fryeri ma wpisane w geny drapieznictwo od urodzenia i nie jest to tzw. drapieżnik z dupy tylko prawdziwa krwiozercza bestyja
eljot Opublikowano 6 Marca 2013 #20 Opublikowano 6 Marca 2013 jest to tzw. drapieżnik z dupy tylko prawdziwa krwiozercza bestyja Tyle że im starszy tym bardziej liczy na mannę z nieba, czyli rękę właściciela z karmą
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się