Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich. Jestem tutaj pierwszy raz... wczytywałem sie nieco w różne tematy i stwierdzam, ze dużo wiecie i macie juz nieco doswiadczenia w tej materii. Pomyślałem, że zapytam o kilka rzeczy, mam nadzieje otrzymać wyczerpujące odpowiedzi:)

Pare dni temu zalałem akwarium... niezbyt duże.. lekko ponad 100 litrów. Bedzie to akwarium jednogatunkowe (red-red'y) no chyba, że macie jakies sugestie dotyczące obsady...

Problem mam teraz z wodą... a konkretnie z jej temperaturą... Mieszkam na poddaszu, slonce prazy w dach przez wiekszą cześc dnia, i jak sie domyslacie, jest niezły ukrop :) temperatura wzrasta.. teraz jest 27 stopni, mam nadzieje ze na tym sie zatrzyma bo to chyba optymalna temp dla redów. Kwestia klarowności jest dla mnie jasna (kilka lat temu mialem akwarium.. ale były to ryby najbardziej popularne - ramirezy, kakadu, troche kirysów, neonów) także wiem, ze po kilku dniach filtrowania bedzie kryształ.

Mam biały piasek kwarcowy o bardzo drobnej granulacji, troche białego, wiekszego zwirku w kilku miejscach, slużace do zatrzymywania odchodów ryb, czarne tło (szyba oklejona czarną matową folią, oczywiscie z zewnątrz) i wewnętrzny filtr. Standardowa pokrywa, oklejona w srodku folią lustrzana do odbijania światła. Co do kamieni... zastanawiam sie nad marumarami i wapieniami... chyba mają podobne wlasciwosci, lekko utwardzają wode...

Opis krótki ale w miare czytelny... jeżeli mogłbym prosic o jakies wskazówki... bede wdzieczny za każdą.

Pozdrawiam,

Kuba.

Opublikowano

1. Jeśli wczytywałeś się nieco w temat, to zapewne już wiesz, że 100 litrów jest zbyt małym akwarium dla redów. Proponuję coś z najmniej agresywnych pysków: saulosi lub rdzawe (oczywiście "albo albo")


2. temperatura się nie zatrzyma na 27 stopni - to mogę prawie zagwarantować. Ja z upałami radziłem sobie w ten sposób, zę w zamrażarce trzymałem lód w plastikowych butelkach po napojach. Zawsze jedna butelka pływała w akwa i działała jak chłodziarka ;)


3. Problem z wodą to nie tylko kwestia przejrzystości: gdy poczytasz trochę o cyklu azotowym to sam stwierdzisz, że konieczny będize filtr biologiczny /np. kubełek/


4. żwirek służący do "zatrzymywania odchodów" wywaliłbym całkiem - przecież po to jest filtr wewnętrzny, zęby odchody zbierał


5. polecam wapienie - utrzymują odpowiednie ph w wodzie. Ryby z malawi potrzebują ok 8


6. czytaj czytaj czytaj ;)

Opublikowano

jupi napisał praktycznie wszystko więc nie pozostało prawie nic wiecej niż potwierdzić i doać tylko małe o nieco.

1. dla red-redów to akwa jest zdecydowanie za małe, tam można dac coś tylko z małych i stosunkowo łagodnych pszczaków max 1 gatunek a i to pod warunkiem że akwa ma co najmniej 80 cm długości

2. W lato pewnie jeszcze wzrośnie o chłodzeniu trochę było na forum więc poczytaj - dowiesz się o tym i zapene o innych sprawach też - oprócz zabawy z lodem można jeszcze kombuinować z iatraczkami w pokrywie itp. jeżeli tem zacznie dochodzić do 30 stopni pamietaj o dodatkowym intensywnym napowietrzaniu.

3. też uważam że przydałby się choć mały kubełek, bo na wewnetrzym nawet dużym i z jakimiś dobrymi wkładami to jest duże ryzyko ze nie uciągnie on akw a a i niebezpieczeństwo destabilizacji podczas czyszczenia jest ogromne.

Opublikowano

Tak.. saulosi bedą bardzo odpowiednie:) dzieki za odpowiedzi.. w niedlugim czasie pewnie wrzuce do zamrazarki kikla butelek a potem bedą sobie pływac po akwarium. Nawet dobry pomysł z tymi butelkami... dzieki Wam..

Pewnie bede sie tutaj czesciej pojawiał.. no i bede czytał i czytał.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.