Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To wiem ze 100% nie zbierze tylko teraz żałuje ze wybrałem takie wapienie one są rajem dla osiedlania się gówienek w zakamarkach,teraz jak dałem filtr na tylna ścianę to nie widzę by ryby tak się męczyły z prądem wody zobaczymy jak będzie jutro z odchodami.No i czy ktoś powie mi na temat zakopywania im tych ich kryjówek bo nigdy tam nie zaglądałem a zapewne tam coś tez jest.

Opublikowano
To wyłącz te napowietrzacze. Zostaw ruch wody z zewnętrznego i Cie się rozproszą po całym zbiorniku. Ja też bym się czuł w takich bąbelkach jak stado śledzi na Alasce przed atakiem waleni :)



Kolego ale mnie rozbawiłeś z samego rana dzięki:p

--

Kamienie zawsze możesz zmienić.




Ale czy to nie zakłóci równowagi biologicznej?no bo na kamykach tez osadzają się bakterie.Z drugiej strony co kol wiek bym nie wstawił to i tak będą to podkopywać i tam odchody będą wpadać.

--

To wyłącz te napowietrzacze. Zostaw ruch wody z zewnętrznego



A co do tego to nie wiem czy to dobry pomysl bo mimo ze wylatuje woda z biologa pod taflą to praktycznie na calej dlugosci tafli wody widze tzw.film bakteryjny

Opublikowano

Dokłądnie wymiana kamieni w akwarium nie zachwieje równowagą biologiczną w żaden sposób ( nie am takiej opcji). U siebie w 200 wymieniałem kamienie dwa razy i nie zachwiałem biologią - zresztą nawet nie am o czym mówić.

Bąbelki to bardzo dobry sposób na rozbicie filmu bakteryjnego. Jeżeli nie chcesz używać skimmer w/w przez lufę to zapodaj bąbelki w rogu akwarium tak żeby nie było ich widać np. puszczając je od 1/3 wysokości akwarium np. za grzałką itp.

Ważne , ażeby bąbelki trafiły na taflę wody.

Opublikowano

Pytać chyba nikt nie zabroni? to oczywiste ze poczekam do zakończenia cyklu ale obojętnie co bym do baniaka nie wsadził to i tak będą w tym się zbierać gówienka zresztą nie mam sumienia by dodatkowo rybką stres fundować może za kilka miesięcy coś się pomyśli.

Opublikowano

Oczywiście, że można po to jest forum. Na forum też można odpowiadać dlatego napisałem co jest w tej chwili priorytetem.

P.S sumienie Ci dobrze podpowiada;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.