Kamil777 Opublikowano 12 Lutego 2013 #1 Opublikowano 12 Lutego 2013 Witam ! Posiadam akwa 300L w ,którym pływają "Yellowki", Maingano oraz L Hongi Sweden.. do tej pory rybki karmiłem pokarmami tylko i wylacznie firmy tropical.. chilid,malawi, spirulina do tego co 2-3 dzień wodzień żywy lub mrożony. Ale ze wzgledu na forum i negatywne opinie o produktach tropical chce zakupic pare dobrych. Więc prosze o rade .. napewno chce kupic: http://www.akwarystyczny24.pl/azoo-artemia-garlic-gel-odzywczy-pokarm-z-czosnkiem-na-bazie-artemii-w-zelu-artemia-w-zelu-p-2530.html http://www.akwarystyczny24.pl/argent-cyclop-eezeplatki-50g-liofilizowany-cyklop-wybarwiajacy-dla-mlodych-i-doroslych-ryb-w-platkach-p-1108.html no i właśnie jakiś dobry roślinny pokarm w płatkach no właśnie ale jakiej firmy?
Kamil777 Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor #3 Opublikowano 12 Lutego 2013 coś jeszcze? NATUREFOOD - Pokarm Premium Cichlid Plant ?
Damian87 Opublikowano 12 Lutego 2013 #4 Opublikowano 12 Lutego 2013 yellow i hongi to chyba nie najlepszy wybór
Kamil777 Opublikowano 13 Lutego 2013 Autor #5 Opublikowano 13 Lutego 2013 wejdz przynajmniej do tematu wybarwienie l hongi sweden i zobaczysz o co mi chodzi.. chyba nikt hong nie traktuje jako typowych roślinożerców.. wiec obsada jest ok
eljot Opublikowano 13 Lutego 2013 #6 Opublikowano 13 Lutego 2013 chyba nikt hong nie traktuje jako typowych roślinożerców.. wiec obsada jest ok Co nie zmienia faktu że trzeba nieźle kombinować a i tak będzie, albo za gruby hongi albo wychudzony yello.
harisimi Opublikowano 14 Lutego 2013 #8 Opublikowano 14 Lutego 2013 Albo fajny yellow a martwy hongi. Celuj z dietą tak aby jednak pokrzywdzony był yellow czyli góra 40 na 60 karm mięsnych do roślinnych. Nie baw się ślepo w wybarwianie hongi na czerwono bo może się skończyć tak, ze będzie lekko czerwieńszy z pięknie napiętymi płetwami i kolorami że ho ho ale dziwnie osowiały a po kilku dniach martwy. Jeden z ataków bloat czyni rybki dziwnie pięknymi przed śmiercią. Łączenie ryb o skrajnych preferencjach dietetycznych jest ryzykowne. Jednak lepiej mieć chudszego i mniejszego yellow niż martwego roślinożerce. Marzena Kielan wręcz stwierdza, że łączenie bardzo elastycznych ryb z grupy mbuna jest możliwe w całej rozciągłości gatunkowej. Osobiście jednak nie byłbym takim hurraoptymistą. Z odłowem i F1 ryzyko jeszcze się zwiększa, ryby Fxx na pewno są bardziej odporne jednak nadal budowę maja swoich przodków więc organy wewnętrzne przystosowane do konkretnej diety. Poza tym należy zauważyć, ze mięsko mięsku nierówne i mięsne karmy preparowane dla ryb z Malawiu czy pielęgnic są czymś innym niż przykładowo mrożony kryl. Te ostatnie to typowe mięcho podobnie jak solowiec ( często wskazywany jako zagrożenie życia roślinożerców np. trewków czy fulebornów ). Ryby roślinożerne wchłaniając dużego kryla bardzo obciążają układ pokarmowy dużo mocniej niż w przypadku karm suchych ( które nigdy nie są 100% mięsne). Dlatego skup się na doborze karm suchych a jak już się napalisz na dobarwianie ryb mrożonką to sugerowałbym jednak stosowanie tylko i wyłącznie oczlika. 3
Kamil777 Opublikowano 15 Lutego 2013 Autor #9 Opublikowano 15 Lutego 2013 harisimi dzieki za wyczerpującą odpowiedz !!
ADIX7 Opublikowano 22 Maja 2013 #10 Opublikowano 22 Maja 2013 Czyli morał z tego taki że nie należy łączyć yellowków z hongami?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się