Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam w sobote bedzie 4 tydzien po zalaniu i 3 po wpuszczeniu ryb ,pysie zyja maja sie dobrze sprawdzalem no3 i jest na poziomie 5 ( bylo miedzy 40-80) a no2 teraz jest miedzy 0 -0.025 wczesniej bylo 0,1 .Od tygodnia dolewalem dinitrol Jbl-a a do filtra dolozylem dwa woreczki amonia remover z Fluvala.Podobno po miesiacu nalezy je wyjac i wyzucic czy to prawda?? Bede jeszcze musial dolozyc filtr mechaniczny tylko jeszcze nie wiem jaki.Czy zaczac w sobote podmiany wody czy jeszcze poczekac az bakterie sie zadomowia na dobre? w sklepie powiedzieli ze po dodaniu dinitrolu nie podmieniac narazie wody.Dziekuje pozdrawiam.

Opublikowano

Z denitrolem powinieneś zakończyć, dodaje się go w początkowej fazie startu, wygląda na to że ryby rozdział z Battlefilda przeżyły (nie wiem jak to się odbije im w przyszłości) daj im Combat Efficienty Ribbon (skuteczność w walce) za to. IMHO zacznij robić podmiany tygodniowe 20% lub dwie w tygodniu mniejsze. Te woreczki nie powinny być stosowane dłużej niż miesiąc gdyż z każdym dniem tracą swoją właściwość pochłaniania związków. I to co arset napisał wcześniej-pomiary i reagowanie.


Reasumując: wlałeś wodę i za chwilę ryby, później dostałeś te woreczki żeby ryby nie zdechły i denitrol, który powinien być na wstępie. Bakterie szaleją a cykl nie przebiega spokojnie tylko wszystko "na krawędzi" (Thin Red Line). Koszty Ci wzrosły o dodatkowe gadżety, a nie masz mechanika. Efekt- mizerny.


Morał: trzeba było słuchać co Koledzy proponowali, a dzisiaj wpuszczałbyś ryby do stabilnego biologicznie/chemicznie zbiornika.


Proroctwo: jeszcze czeka cię kilka przygód ;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Zmierz parametry w sobotę i zobaczysz czy trzeba robić podmianę.


Witam sobota parametry przed podmiana no3-0 , no2-0, jedynie co mnie denerwuje (a moze nie tak bardzo ) to okrzemki na kamieniach pozdrawiam dzieki. ps czy robic podmiane jak sa takie parametry?

Opublikowano
Nie poprostu w stanach musi byc wszystko duze ,szybko i duzo,wtedy wiesz ze jestes cool.Widzialem na yt filmik z niemieckiej hodowli gdzie koles stwierdzil ze pyszczaki sa najlepsze ,bo nie trzeba nic robic tylko wlac wode ,i wrzucic ryby

Jak dla mnie to ktos kto nie potrafi poczekac az cykl azotowy sie zamknie,nie powinnien zajmowac sie akwarystyka



Powiadacie po hamerykańsku :-D...

Swoją drogą coś w tym jest. Rozmawiałem jakiś czas temu z kolegą z Nju Jorku ;-) i on powiedział mi pewien hamerykański sposób którego w całości nie odważyłem się przeprowadzić (planowałem w innym biotopie dość drogą obsadę, więc eksperymentowanie nie wchodziło w rachubę). Mianowicie on zaraz po ustawieniu i zalaniu baniaka (600l) do systemu filtracyjnego wrzucił 20kg zeolitu i normalne wypełnienie w postaci żwiru koralowego (coś koło 50kg). Prefiltrem był jakiś kubełkowy filtr (lub sam kubeł. Nie pamiętam. Może mam jeszcze gdzieś zdjęcia) wypełniony gąbką i włókniną. Zeolit miał za zadanie trzymać parametry: amoniak, azotyny, azotany na rozsądnym poziomie nie stanowiącym zagrożenia dla wpuszczonych ryb. Zeolit jego zdaniem (i hamerykanów z jego tałna ;-)) nasyca się stopniowo, ale tak naprawdę nie blokuje rozwoju bakterii nitryfikacyjnych (zeolit, zeolitem, ale nie wychwyci absolutnie całego amoniaku z akwarium w miejscach gdzie cyrkulacja jest słaba, czyli np w dnie). Cały proces przebiega wolniej i bez gwałtownych wzrostów, a gdy zeolit zmniejsza swoją skuteczność (nie dzieje się to nagle), to bakterie mają czas się stopniowo namnażać. Ponoć taki sposób pozwala na "wygładzenie" charakterystyki dojżewania akwarium.

Ciekawe, potem już z nim o tym nie rozmawiałem, tym bardziej, że u nas zeolit wtedy to był rarytas i to rarytas dość drogi żeby zastosować go w tej ilości.

Pamiętam zdjęcia jego akwarium. Robiło wrażenie! To było malawi...

Ja zaciętym miłośnikiem naleśników byłem, więc przekonać się nie dałem ;-)

Teraz po latach córa dojżała akwarium w przepastnych zakamarkach piwnicy...no i stało się - Malawi

Opublikowano

Jest w tym sposo prawdy i wg mnie taka wielka ilość zeolitu ma szanse ustabilizować parametry w akwarium. Podejrzewam,że 20kg nawet żwiru wystarczyłoby na filtr bio. Albo połowę mniejsza objętościowo gąbka.

Amerykanie masowo stosują też węgiel aktywowany, znacznie częściej niż my :) Takie wypełnienie traktowane jest także jako złoże biologiczne, słusznie zresztą.

Opublikowano
Jest w tym sposo prawdy i wg mnie taka wielka ilość zeolitu ma szanse ustabilizować parametry w akwarium. Podejrzewam,że 20kg nawet żwiru wystarczyłoby na filtr bio. Albo połowę mniejsza objętościowo gąbka.

Amerykanie masowo stosują też węgiel aktywowany, znacznie częściej niż my :) Takie wypełnienie traktowane jest także jako złoże biologiczne, słusznie zresztą.



witam co do tego wegla to sie zgadza sam go stosowalem w moim 100l malawi z filtrem kaskadowym,jest on w kazdym gotowym zestawie (akwarium,filtr,grzalka) mowa oczywiscie ze w Usa pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.