Skocz do zawartości

Malawi start - masa pytan ...trywialne?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam all:)

Dopiero co zaczynam działalność na firum mimo, ze sledze je od dluzszego czasu:) i wiele mi dalo

Od ponad pol roku nosze sie z zamiarem zalozenia wlasnego "kawalka malawi" w domu..w koncu mam swoje mieszkanie, po remoncie i za akceptacja i przy wsparciu mojej piekniejszej polowy zaczynam.. przygotowania finansowe do tej operacji:)

ale przez ten czas nie proznuje ale czytam czytam, ogladam...no i w miare jak wiedzy przybywa - pomysl ewoluuje

Zaczalem od przymiarki do akwa 240 l (standard 120x40x50,proste) ale dzis doszedlem do wniosku ze jednak chyba bedize to 300 l (150x40x50) - a co tam!

do tego :

- filtr zewn JBL500

- filtr wewn - nie wiem jeszcze jaki ale.. moze fluval 4+ ? prezentuje sie niezle, dobre parametry..jak sadzicie?

No..i tego jestem pewien..a teraz - moje pytania i watpliwosci:

1) jak wglada ustawienie takiego akwa w bloku? chodzi mi o Wasze doswiadczenia - czy moge po prostu je postawic przy kazdej scianie ? (mam juz upatrzona) - w koncu to bedzie pewnie z 500 kg... wg mnie nie powinno byc problemow ale..

2) czy filtracja wystarczajaca do takiego akwa?

3) grzalka 200 W (w mieszkanku chlodnawo..) - wystarczy?

4) jakie swietlowki ? - mysle o 2 x 30W, biala i niebieska z tylu - lubie niebieska poswiate a i obsade chce miec z dominujacym niebieskim kolorkiem..jak myslicie - pomoze to podkreslic kolory ryb?

5) czy napowietrzac czy tez deszczownia wystarczy? (chce nieco przerybic akwarium..ale tylko nieco:)

6) tlo...tu najwiecej watpliwosci..chyba poki co zrobie wewnetrzne ze styropianu i..wlasnie.. czym malowac i zabezpieczyc aby nic nie wytracilo sie do wody.. a druga sprawa - na czym je umocowanc? pleksi?


no i na razie chyba na tyle.. nie omieszkam dalej pytac jak tylko bede mial watpliwosci

z gory wielkie dzieki za pomoc:)

pozdrawiam

Opublikowano
Witam all:)

1) jak wglada ustawienie takiego akwa w bloku? chodzi mi o Wasze doswiadczenia - czy moge po prostu je postawic przy kazdej scianie ? (mam juz upatrzona) - w koncu to bedzie pewnie z 500 kg... wg mnie nie powinno byc problemow ale..

2) czy filtracja wystarczajaca do takiego akwa?

3) grzalka 200 W (w mieszkanku chlodnawo..) - wystarczy?

4) jakie swietlowki ? - mysle o 2 x 30W, biala i niebieska z tylu - lubie niebieska poswiate a i obsade chce miec z dominujacym niebieskim kolorkiem..jak myslicie - pomoze to podkreslic kolory ryb?

5) czy napowietrzac czy tez deszczownia wystarczy? (chce nieco przerybic akwarium..ale tylko nieco:)

6) tlo...tu najwiecej watpliwosci..chyba poki co zrobie wewnetrzne ze styropianu i..wlasnie.. czym malowac i zabezpieczyc aby nic nie wytracilo sie do wody.. a druga sprawa - na czym je umocowanc? pleksi?



Servus

1)Nie bedzie zadnych problemow... nie sluchaj bajek o pekajacych sufitach itp, chyba ze Twoja podloga to jakis bajer z przed 40 lat, jesli to beton-stawiajj

2)JBL 500 -OK , 4+ na styk OK, moim zdaniem 100x lepsza jakas mooocna glowica + gabka

3)Styknie, spokojnie

4)Jesli lubisz niebeiska poswiate to NARVA Oceanic Blue + Color i gotowe...

5)Deszczownica nie zaszkodzi, roznego rodzaju kamyczki, kurtyny wg mne szpeca akwa i je "unienaturalniaja" a jesli ustawisz dobrze wyloty z filtrow to i bez deszczowni sie obejdzie

6)Tlo ze styropianu daj za akwa, oszczedzisz miejsce, a i na wygladzie niewilele stracisz, do tego nie musisz sie przejmowac czym je pomalujesz, a w miedzy czasei zaczyna prace na strukrutalnym np z lupka:P

7)Powodzenia ^^

Opublikowano

Zgodze sie z przedmówcą z pkt. 1-5 i 7. Jeśli chodzi o 6 to bym tu troszke podyskutował, przynajmniej z drugą częścią. Nie ma sensu sobie zawracać głowy tłem zewnętrznym jeśli docelowo ma być wewnętrzne, weź pod uwage chodzby całe zamieszanie jakie będziesz musiał zasiać w akwa podczas aranżacji tła wewnętrznego. Mam na dzień dzisiejszy dwie "Malawki", jedną 313L, jako baniak główny z tłem z łupków serycytowych i drugą 80 do podchówku młodych z tłem ze styropianu i uwierz mi że to zewnętrze mnie w oczy kole :?

Opublikowano

no witam ponownie

wielkie dzieki za odpowiedzi..

odnosnie tla - tutaj musze przyznac - troche sie waham miedzy zewnetrznym (niekoniecznie 3D) a wewnetrznym..na razie na lupek chyba nie bede sie decydowal.. raczej bede wybieral miedzy gotowym (widzialem na allegro calkiem ladne czarne imitujace skale) a wlasnie styropianem..do zakladania jeszcze troche czasu - mam czas do namyslu:)


co do glowicy z gabka - tu prosilbym was o pomoc..szczerze - nie bardzo wiem czego szukac i na co patrzec? co to jest? za czasow mojej pierwszej przygody z akwa byla szklana rurka z gabka podlaczona do brzeczyka...heh


co do postawienia akwa - blok jest z 1997 wiec powinien utrzymac:) nie chce tylko ogladac miny sasiadki jak zobaczy co jej nad glowa stoi:)


bo..baniak nieco ewoluowal. i chyba bedzie to 375l (150x50x50) :) narzeczona patrzy na mnie juz dziwnie:)


i pytanko do Sabotage - co sadzisz o sklepie "okaz" w gdansku? przyznam sie - w gdansku jestem "nowy" (ok 7 miesiecy ale za to na stale:) i slyszalem co nieco o tym sklepie ale nie mialem przyjemnosci jeszcze odwiedzic.. moze jutro..ciekawe czy sprzedaja na raty?:)

pzdr

Opublikowano

Strop spokojnie wytrzyma. Filtracja też da radę. Reszta to rzecz gustu...

P.S. ja też zakładam (kroczek po kroczku, ale stanąłem na 240-więcej na razie nie da rady)

P.S. P.S. Narzeczona po zakończonej akcji z zakładaniem wpadnie w zachwyt!

Pozdrowienia

Opublikowano

Hej.

Też jestem z Trójmiasta i naprawdę polecam Ci sklep Okaz. Z tego co się orientuję można tam kupić na raty. Sprzedaje tam takich dwóch kolesi , którzy (moim zdaniem) mają trochę pojęcia o akwarystyce. Zresztą prywatnie też chyba hodują pyszczaki.

A jak zrobisz zakupy powyżej (chyba ) 500zł to nawet stałą kartę rabatową dostaniesz ( niby niewiele, ale zawsze cieszy)


Powodzonka

Opublikowano

Potwierdzam to co Marek napisał o sklepie OKAZ, ja nie jestem z trójmiasta ale ile razy tam zajadę zawsze odwiedzam ten sklep, zresztą jeśli mam jakieś szczególne potrzeby najpierw się ugaduje z chłopakami telefonicznie i tylko później odbieram zamówiony towar, szczerze polecam. Honorują kartę Klubu Malawi zniżka 5 %

Opublikowano

witam w ten pochmurny sobotni ranek!

strasznie mnie ucieszyliscie tymi ratami w OKAZie.. jestem wlasnie na etapie konczenia urzadzania mieszkania wiec wolnych finansow brak,..a juz chyba dluzej nie wytrzymam czekania na zalozenie akwarium

ogolnie - jesli chodzi o sklepy - wydaje mi sie ze w na polnocy naszego kochanego kraju krucho z akwarystyka..wczesniej mieszkalem w toruniu i tam sytuacja wygladala jeszcze gorzej..tym bardziej ze nie widzialem na forum (czytam tez malawiforum.pl) zadnego uzytkownika z torunia oprocz mnie..a teraz:) zawsze mozna sobie osobiscie czasami z czyms pomoc::)


jesli chodzi o ryby - bo je jak na razie pominalem to - nie chce zakladac nowego topicu poki co, tym bardizej ze nie planuje nic odkrywczego poki co. beda to moje pierwsze pyszczaki wiec zapewne w obsadzie bede mial saulosi, maingano (chyba razem w takim akwa nie beda wchodzily sobie w droge) i rdzawe. mamy zolte sciany;) wiec narzeczona chcialaby miec niebieski akcencik w pokoju:) a mnie tez sie podobaja niebieskie pyszczki:)


a propos pomocy i wymian - w pracy mamy baniaczek tak na oko 800 l z pyszczakami. yellowki i saulosi mnoza sie jak szalone. zebry tez inkubuja ..mamy juz sporo mlodziezy a ze nikt ich nie odlawia - sa to zapewne te co sprytniejsze, ktore nie daly sie pozrec (akwarium dosc mocno przerybione na moje ale ma byc wizualizacyjne). pogadam z szefem. ja wezme na bank jakies do siebie ale przy tym tempie to chyba bedziemy mogli zajac sie sprzedaza rybek zawodowo:) hehe. wiec przy najblizszym redukowaniu obsady dam znac na forum jakie ryby dalibysmy w dobre rece:)

pozdrawiam

Opublikowano

witam:)

Marku - przy odrobinie pomocy i zaangazowania bedize nam to wszystko smigalo ze hej! czytalem o krzyzowaniu sie rodzenstwa (nieciekawe ponoc skutki w 2gim pokoleniu) wiec wymiana miedzy akwariami rodzin jak najbardziej wskazana:)


z innej beczki - mam pytanie - jak sadzicie do tych moich planowanych 375l to akwa z szyba 10mm co? troche sie 8ki obawiam (mimo ze tansze sporo) ale...

pozdro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.