Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
... ale proponuję zakończyć

włąśnie ... nie kłócić się :wink::D gdyby nie to ze napisaliscie pare fajnych info to bym zaraz te posty pozamiatał :wink::D


a zaczepkożart w pełni zrozumiałem :)

Opublikowano

Co do porównania Mamr i Niasa, tutaj to jednak doczytaj, jak zależy przejżystość wody od jej odczynu



ja tylko jedna rzecz chcialabym wyprostowac - przejrzystosc nie zalezy od od odczynu wody - odczyn wody i jej przejrzystosc sa niezaleznymi od siebie pochodnymi innych parametrwow charakteryzujacych wode - np. ilosc i rodzaj zawiesiny i rozpuszczonych w niej substancji :)

Opublikowano

Ben-sage czym chcesz błysnąć bo jakoś dobrej rady nie mogę w twoich postach odnaleźć ? Moja siostra tez ma w 112 litrach 35 cm zbrojnika i ... mimo wszystkich perswazji nie chce sie go pozbyć. Stwierdziła, że już sie zakochała w Glusiu :wink: i na nic wszelkie argumenty. Ryba czasem sie nawet rusza. Niczego to jednak nie zmienia ona sie nad ta rybką znęca a to, że te żywotne stworzenia ciągle żyją nie jest zasługą karmienia babci ani tego, że czują sie świetnie. Żyją tylko dzięki ich ogromnej sile witalnej i odporności. Gdyby wsadzić Cię do malutkiego pomieszczenia-klatki, karmić i od czasu do czasu obmyć strumieniem wody, też byś żył. Pewnie dłużej niż byś chciał ale nie zmienia to faktu, ze byś cierpiał wiec poco fundujesz meczarnie rybom i poco jeszcze o tym piszesz. Jaki jest cel Twojego dziecinnego zachowania. Prowokacja ? Chęć zaistnienia na zasadzie wystawienia tyłka w miejscu publicznym. Powiedz mi bo nie rozumiem ?

Opublikowano

Ben-sage, jeszcze sie wtrace i dodam, ze nijak nie ma sie Twoja wypowiedz ani do tematu wątku, ani tym bardziej do działu.

Opublikowano

Ben_sage zakończył proszę innych o zakończenie polemiki nie mającej nic wspólnego z tematem. Milc wiem że Cię dusiło ale to jest prowokacja i spowoduje ponownie awanture i pisaninie bez sensu, dlatego też Twój post został usuniety.

Opublikowano

W swoim baniaku mam już 3 rok zestaw MarineGlo + PowerGlo (oczywiście świetlówki zmieniane co rok) i dla mnie ten zestaw jest odpowiedni.


A czy dla naszych ryb to widmo światła jest odpowiednie?? Nie wiem i chyba tak naprawde nikt z Nas nie wie.


Myśle, że tutaj większą rolę odgrywają własne preferencje i upodobania.

Opublikowano

szkoda, ze na forum nie udziela sie p. Roman Pawlak, kiedys opowiedzial nam ciekawa teorie n/t koloru oswietlenia i odbierania barw przez ryby, niestety stalem ciut za daleko, aby wszystko uslyszec ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.