Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów potrzebuje małej pomocy bo w sumie od tego jest forum aby się wspierać a mianowicie chce wrzucić 4 gat :


- Demansoni

-Socolofi white

- Saulosi Coral

-Hongi Red top / Membe deep


Co myślicie o tej obsadzie , bądź ewentualnie co z czym zamienić, baniaczek ma ładnie się prezentować kolorystycznie i oczywiście najważniejsze pytanko jaka obsada tych ryb , w większej ilości chciałbym Demansoni wiec tu może nawet 2+8 o ile się uda . I ostatnie pytanie po ile szt mlodziaków kupić aby ukształtować sobie odpowiednie haremy


Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam

Opublikowano

Witaj

Saulosi zamieniłbym za Membe deep, dlatego ze samczyki demonka i saulosi są bardzo podobne do siebie i będzie iskrzyło.

Demasonkow kopiłbym na Twoim miejscu około 15szt i czekał co się z tego wyklaruje Wszystkich pozostałych maluchów kupiłbym po 10szt

Demasonki jak sie uda docelowo 12/13szt

hongi 1+3, membe deep 1+4/5,socolofi 1+4

  • Dziękuję 1
Opublikowano
membe deep 1+4/5
Tutaj proponowałbym układ wielosamcowy dlatego że, te ryby to lekkie kameleony (zarówno samce jak i samice), samotny samiec niestety tylko bywa ładnie wybarwiony. Pomarańcz samic też bardzo szybko potrafi się zmienić w szarobrązowy ;)
Opublikowano
Tutaj proponowałbym układ wielosamcowy dlatego że, te ryby to lekkie kameleony

Z moich krótkich obserwacji (nie cale 3 miesiące), fajnie jest mieć wielosamcowo. Osobiście miałem dwa samczyki i cztery samiczki. W chwili obecnej mam 1+3 wielkość 6-7cm Wcześniej zauważyłem straszna agresje u samiczek wykończyły jedna niekoniecznie najmniejsza. Od killku dni jeden z samczyków jest w "szpitalu" został pobity przez współlokator.

Samczyki obrały sobie rewiry na wprost siebie, cały czas się widząc. Pięknie były wybarwione czasami dochodziło do jakiejś potyczki( norma)

Ale w koncu sie przepychanki skończyły. Samczy teraz jeden jest pięknie caly czas wybarwiony, nastroszony. Kolorki to ma takiej jakby wyszedł spod pędzla przed chwila . Uważam ze jest to agresywna rybka wewnątrzgatunkowa. Samiczki niczym nie odbiegają walecznością od samiczek msobo magunga. Samczyki no cóż jak każdy samczyk:-)

Opublikowano
Samczy teraz jeden jest pięknie caly czas wybarwiony, nastroszony. Kolorki to ma takiej jakby wyszedł spod pędzla przed chwila
Obił kolegę to się puszy:)
Uważam ze jest to agresywna rybka wewnątrzgatunkowa. Samiczki niczym nie odbiegają walecznością od samiczek msobo magunga. Samczyki no cóż jak każdy samczyk
Niektórzy nazywają je młodszymi (mniejszymi) braćmi msobo i podobnie się zachowują.

Samice wredne są ;) u mnie też dwie zatłukły koleżankę i teraz "siedzą" po przeciwnych stronach baniaka, najczęściej w zacienionym miejscu. Dlatego proponuję układ z 3 samcami i pięcioma a jeszcze lepiej siedmioma samicami aby agresja się rozłożyła i ryby pokazały swoje piękno.

--------------------------

W Akwa będzie układ w którym demony i membe zajmą się sobą a socolofi jako największy będzie pełnił rolę policjanta ;)

Opublikowano
Eljot czyli sugerujesz żebym zrobił tylko 3 gatunki ??


Demonki , Membe i Socolofi ????


Jeśli membe i demony to tak .

Darek a moze P acei w ilosci 10-11szt do demonkow 10szt i membe deepa 7szt

Ja bym zaproponował jeszcze inaczej 15 demonów 1+4 socolofi i zamiast membe dał 1+4 reda po wyklarowaniu się ilości demonów dorzucił ew. harem hongi. Demony będą rządziły w skałach a redy i socolofi wypełnią te 60cm w 450-tce :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.