Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie. mam problem z doborem dobrego filtra wewnętrznego. Poziadam zewnętrzny fluval 304 wypełniony ceramiką. Akwarium 375 litrów. Prośba jest taka abyście doradzili jaki dobrać wewnętrzny i ewentualnie czym go wypełnić.

Opublikowano

Co do wypełnienia to że jako Twoja 304 aby pociągnąć takie akwa musi być w 100% bio to wewnętrzny niech będzie w 100% mechaniczny :wink:

Z filtrów wew to miałem

1. Eheim aquaball: jeżeli chodzi o komfort obsługi i pracy to bajka - faktycznie mercedes, ale "ciąg" trochę słaby i ihmo nawet najwiekszy model bedzie za mały do takiego akwa a i cena dla niektórych ma znaczenie a jest on drogawy i mimo że jego obsługe wspominam cały czas jak najlepiej [ma też wszelkie możliwe regulacje przepływu] to jednak drugi raz bym go nie kupił.

2. Fluval 3+ : do ciebie to by musiał być 4+ bo ihmo one tez jakoś super mocno nie ciągnie, obsługa w miare przyjazna ale w podstawowej wersji ma wkłady do bani i źle czyści, dopiero zmiana wkąłdów gąbkowych na wate filtrującą pomaga a opisany na forum "tuning" jeszcze poprawia osiągi tak że nie jest to zły filterek.

3. Głowica PH802 z przystawką filtrującą: oryginalne wkłady są drogie i szybko sie zapychaja i filcują tak że są praktycznie jednorazowe po zmianie wkładów w przystawce na wate filtracyjną jestem zadowolony a i ciągnie/dmucha całkiem przyzwoicie.

4. Weipro TC1000 i TC1500. mimo wielu wad wynikających z obsługi i komfortu pracy są to moje ulubione filtry. Wydajność niesamowita i tak jak w innych się ma wrażenie że dmuchają za słabo w stosunku do tego co producent napisał na opakowaniu to u weipro wydaje się że sprzedali nam model mocniejszy niż zamawiany, jako wkład gąbki o dwóch róznych gęstościach które świtnie wyłapuja wszelkie zanieczyszczenia, cena też bardzo dobra. Wada jest jakiść wykonania bo np z TC1000 to miałem zawsze problem ze złożeniem/rozłożeniem słabo było toto spasowane to z kolei w TC1500 przyssawki od odbydowy się odłączają, do tego dochodzi jego głośniejsza praca - szczególnie na poczatku jak wirnik jest czysty i łatwość zapowietrzania oraz brak samoodpowietrzania co tez może skutkowac głośniejszą pracą jeżlei nie zrobi sie tego ręcznie. ale mimo to to Weipro cenie najbardziej i to wcale nie ze wzgledu na cene :D

Opublikowano

...ja w 375l. uzywam Weipro 2500, podobnie jak kolega jestem z nigo baaardzo zadowolony, fakt ze chodzi troche glosn i problem jest ze skladaniem, przyssawki faktycznie sie odlanczaja od obudowy, ale pomimo kilku wad gdybym jeszcze raz stal przed wyborem dobrego wewnetrznego filtra to ponownie wybral bym ten filtr. Jeszcze jedno, poczatkowo jak go wsadzilem do akwa myslalem ze robi za duza prale, ale zz perspektywy czasu mysle ze jest ok:)

Opublikowano

Dziękuje za rady, napewno się do nich zastosuje, nie wiem czy mój temperament pozwoli mi na zakup weipro gdyż straszny ze mnie nerwus i pewnie długo bym na nim nie pociągnął, zastanawiam się nad eheim tym największym lecz on jest przystosowany tylko do 200l max, ale czy jako pomocniczy również był by za mały? Do tego moja żona! ona przy fluvalu nie może spać choć jest jak dla mnie bardzo cichy a jak wsadzę weipro który jak piszecie jest głośny to chyba przeprowadzę się do piwnicy :lol:

Opublikowano

nie jest znow tak glosny, jak zajdzie syfkiem troche pobawisz sie z odpowietrzeniem to nie bedzie tak zle, przyzwyczaicie sie to tego ze cos tak sobie brzeczy:), a jak kupisz tego do 200l moze sie okazac po jakims czasie ze nie daje rady i tak bedziesz musial kupic cos mocniejszego i bedzie kolejny wydatek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.