Skocz do zawartości

Rozpuszczanie sody


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak czytam ten temat i nie moge nadziwic skad sie biora takie pytania;-)

wlewam wode do wiadra wsypuje sode mieszam reka chwile i oto cala filozofia

do ktorej nie potrzebuje 20szklanek fiolek okularow ochronnych itp itd...:)

Opublikowano

Zadałem to pytanie na forum licząc, że ktoś z bardziej doświadczonych kolegów zastanawiał się nad tym i zna odpowiedz. Ale widzę, że większość robi to na różne sposoby (zalewa wrzątkiem lub miesza cyrkulatorem) i nie wnikając w to głębiej woli żyć w błogiej nieświadomości.

Mnie natomiast zainteresowało to zagadnienie ponieważ soda, praktycznie sama rozpuszcza się w gorącej wodzie. Ale nie wiedziałem czy mogę ją zalać wrzątkiem.

Poszperałem trochę w necie i wydaje mi się, że z tą sodą (NaHCO3) i ciepłą wodą jest tak:


Soda dodana do wody o temp. 20o - 60oC

NaHCO3 + H2O --> Na++ + HCO3- + H2O

--> Na++ + OH- + CO2 *H2O

(soda ulega hydrolizie i powoduje powstanie jonu OH- który podnosi pH wody oraz wodorowęglan HCO3- który jest buforem pH)


Soda dodana do wody o temp. 60o - 100oC

2NaHCO3 + H2O --> Na2CO3 + 2H2O + CO2

--> 2NaOH + H2O*CO2

--> 2Na++ + 2OH- + CO2 *H2O

(soda pod wpływem temperatury rozpada się tworząc węglan sodu (Na2CO3), który rozpuszczając się tworzy ług sodowy (NaOH) a ten z kolei rozkłada się na jony podnoszące pH. Ciekawą sprawą jest, że Na2CO3 i NaOH używane są w przemyśle do usuwania twardości węglanowej.)


Wnioski wyciągam następujące:

- w obu przypadkach nastąpi jednakowe podniesienie pH wody,

- w reakcji z wrzątkiem nie mogę się dopatrzeć bufora pH,

- w reakcji z wrzątkiem powstają związki obniżające TWW

Podsumowanie:

Sodę będę rozpuszczał w ciepłej wodzie nie przekraczającej 60oC


Zaznaczam, że nie mam do czynienia na co dzień z chemią i jak popełniłem gdzieś błąd to proszę o sprostowanie.

Użytkowników nie wnoszących nic do dyskusji proszę o nie zaśmiecanie wątku.


PS/ doświadczenie przeprowadziłem. Oto wyniki:

Soda zalana ciepłą wodą : pH 7,8 KH 13

Soda zalana gorącą wodą: pH 7,8 KH 12

Opublikowano

jak widać różnice są marginalne, jednak druga reakcja generuje pewną ilość dwutlenku węgla, a ten wiemy że redukuje twardość węglanową/bufor - podobnie jak byśmy go dodawali z butli

Opublikowano

Podpinając się do tego tematu sody. Chciałbym się dowiedzieć w jakich proporcjach dodaje się sodę do wody chcąc podnieść pH wody o np. 0,2 stopnia ?

Opublikowano
Podpinając się do tego tematu sody. Chciałbym się dowiedzieć w jakich proporcjach dodaje się sodę do wody chcąc podnieść pH wody o np. 0,2 stopnia ?


musisz dojść do tego eksperymentalnie mierząc kh/ph

i nie syp sody do akwa czasem

Opublikowano
musisz dojść do tego eksperymentalnie mierząc kh/ph

i nie syp sody do akwa czasem



czyli rozumie , że nie ma ustalonych konkretnych ilości dozowania sody ?

Opublikowano

Chemii nie oszukasz, nie da się podbić sodą pH więcej niż 8,2 potem można nawet wiadrem. Podaję z pamięci, ale to była liczba doskonale mieszcząca się w malawijskiej normie.Dlatego też tą metodę podnoszenia tww uznaje się za bezpieczną.

Opublikowano
Chemii nie oszukasz, nie da się podbić sodą pH więcej niż 8,2 potem można nawet wiadrem. Podaję z pamięci, ale to była liczba doskonale mieszcząca się w malawijskiej normie.Dlatego też tą metodę podnoszenia tww uznaje się za bezpieczną.


Coś w tym musi być co piszesz bo kiedyś chciałem dodać na maksa sodę do wody destylowanej i w pewnym momencie soda przestawała się mieszać. Tak mi się wydaje bo w wodzie unosiły się białe ,,fafrocle" po dodaniu wody ,,fafrocle" znikały. No dobra , a co będzie się działo z kH , czy tez będzie rosło do pewnej granicy ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.