Skocz do zawartości

Rozpuszczanie sody


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
46 minut temu, L1zakZiz napisał:

Mam pytanie, odnosnie dodawania sody.

Podnoszę nią KH za czym im idzie pH, dodaje ją do beczek 200L i tam miesza się 24H, dozując tak ,że mam ok. 16KH, zauwazylem ,że w akwarium mam po pewnym czasie stabilne pH powyżej 8 natomiast GH leci mi poniżej 3. Czym może być to spowodowane ? Ostatnio podnosiłem środkiem do oczek wodnych GH przez kilka dni doszedłem do 10 po czym wczoraj znów spadło poniżej 3.

 

Kolego na jakim ty świecie żyjesz.

Bo nie z jest ci po drodze z Malawi.

Po pierwsze może wytłumacz mi po co ci beczki 200l wody - co nie masz wody w kranie i musisz wozić z rzeki? a potem to kubłujesz?  Nie wpisałeś ani miejscowości ani wielkości baniaka w swoim profilu więc poza 200l beczką i kilogramami sody oczyszczonej nic nie wiemy.

Dla twojej wiedzy w idealnych warunkach dla naszych ryb czyli w ogromnym jeziorze Malawi woda ma KH poniżej 10 a GH poniżej 7  więc jest bardzo miękka w przeciwieństwie do większości kranów w Polsce, natomiast z pH w zależności od żródła informacji  i głębokości pomiarów ( jest nawet 700m głębokie) to podają od 7,6 nawet do 8,6.  Z mojej wiedzy i doświadczenia wynika że jeśli w baniaku jest pH  7,6 lub wyżej to nawet ryby ze znacznie wyższych pH jakie są w jeziorze Tanganika absolutnie nie wymagają wyższego pH. Takie pH 7,6 ma TanMal i moje tropheusy taką stale mają w baniaku od początku. Nie ocierają się , mnożą się na potęgę i rosną od 2 lat - to po co ciągniesz te pH do 8 sodą która głównie podnosi KH a tylko niewiele pH  - dlatego sodę czasami nazywają też kwaśny węglan sodu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wodorowęglan_sodu

To po co to wszystko robisz kolego??? tylko domyślam się że w celu podniesienia pH ??

Może zacznij od podania tych wszystkich wyników kranówy - może pomożemy - jeśli zechcesz oczywiście.

 

 

Opublikowano

Woda w kranie

pH 6,7

Gh 3

Kh 2

 

Moje dążenia

Gh 10

Kh 16

pH >8

 

Dlatego podaje sodę do podnoszenia kH za tym idzie też pH - teraz w dwóch szkłach bez ryb zauważyłem brak GH

Opublikowano
2 godziny temu, L1zakZiz napisał:

 

Moje dążenia

Gh 10

Kh 16

pH >8

Już ci napisałem ile jest dla ryb z Malawi wodny ideał i jest to pH min 7,6    KH max10 a  GH max 7. tam jest miękka woda chyba że hodujesz coś z Tanganiki a nie Malawi.

A możesz wyjaśnić dlaczego dążysz do podwójnie za wysokich parametrów twardości KH węglanowej i GH ogólnej.

Herbatę też słodzisz na szklankę 2 x po 2 łyżeczki a talerz zupy też 2 x solisz? bo to taka jeziorowa analogia wychodzi.:D

Sprawa tego niskiego GH równego wodzie w kranie jest zupełnie czytelna.

Soda oczyszczona nie podnosi wcale GH ponieważ nie zawiera związków mineralizujących wodę - soda podnosi silnie KH bo to węglan sodu i tylko nieznacznie pH .

Gdzieś wysoko w górach chyba mieszkasz - czy twoje ujęcie wody cokolwiek z nią robi w sensie oczyszczania i dodawania chloru jak ktoś narobi do strumienia czy to zupełnie odpada by Sanepid złapał bakterie coli w twojej kranówie a ktoś na to zareagował ?.

Pytam bo mam receptę na twój ból głowy.

 

Opublikowano

Witaj,

Staram sie zbliżyć do parametrów wody w jeziorze Tanganika stąd te wartości,

Co do GH - aktualnie podnoszę go GH PLUS firmy COLOMBO dla oczek wodnych

Opublikowano

No i wyszło szydło z worka:D

No wpisz w ten swój profil wielkość baniaka i Tangę bo te 200l wody na podmiankę to ile dni stoi ?

Nie kryguj się - wpisz też te Niemcy z Bawarią to ci krajowych specyfików nie będziemy polecali.:D

IMHO rozwiązaniem twoich problemów może być nie przygotowywanie do każdej podmianki po 200l wody z rozpuszczoną sodą a zastosowanie bloku z Purolite A520E co usunie na stałe do niskich poziomów NO3 np do 5ppm NO3 stale a to pozwoli ograniczyć potrzebę podmian np 1 raz w miesiącu 10% wody .

Wtedy jak zastosujesz raz Seachem Tanganyika Buffer i wyprowadzisz Ph łącznie od razu z KH na żądany poziom ( ten buffer silnie podnosi pH a mniej KH i dokładnie ma skład wody z jeziora Tanganika) to potem tym Colombo raz tylko podniesiesz GH i tak pozostanie już. Podmianki po 10% wody raz w miesiącu będą potrzebowały tylko korekty tymi preparatami tak raz na kwartał.

Beczkę 200l wyrzucisz a ustrojstwo do nalewania prosto z kranu przez węgiel zbuduj - zobaczysz jaka ulga.

Opublikowano

Poprawiłem się ;-)

Szkieł mam 10 od 400 do 800L, 

Mam w piwnicy 3 stopniowy prefiltr z węglem

Purolite stosowałem i stosuje aktualnie w skarpecie za HMF tylko do klarowania wody. No3 nie jest dla mnie problem bo woda w kranie w końcu jest wolna od no3 a i obsady są nieprzesadzone i cotygodniowa podmiana załatwia sprawę.

Problem mam w 2 szkłach a podnoszę GH w 10 szkłach, w tych 2 szkłach GH znika - i nie wiem co może być tego przyczyną.

Aktualnie preparuje wodę tak,że ma pożądane wartości.

 

Zakupie teraz Seachem`a i zobaczę jak to działa na jednym szkle.

Opublikowano
12 godzin temu, L1zakZiz napisał:

Szkieł mam 10 od 400 do 800L, 

Mam w piwnicy 3 stopniowy prefiltr z węglem

Problem mam w 2 szkłach a podnoszę GH w 10 szkłach, w tych 2 szkłach GH znika - i nie wiem co może być tego przyczyną.

Aktualnie preparuje wodę tak,że ma pożądane wartości.

Zakupie teraz Seachem`a i zobaczę jak to działa na jednym szkle.

No kolego szacun 10 szkiełek to już sklep zoologiczny:D ale fajnie że wiem skąd piszesz.

W tej sytuacji odradzam zakup tych preparatów Seachema bo na 10 szkiełek wydasz majątek jak się sprawdzi w tym jednym..

Proponuję całkiem inne podejście do tego tematu przygotowania wody pod 10 baniaków, z wody niemal RO jaką niewątpliwie masz w kranie.

Zamiast na raz 200l z beczki i kilograma sody proponuję przygotowywać wodę liniowo wraz z jej przepływem i to już w piwnicy zaraz po tym prefiltrze  3x węgiel.- daj takie wkłady liniowe najpierw taki

http://sklep.osmoza.pl/wklad-ph-podnosi-wartosc-ph-wody-p-932.html

bo najtańszy i zmierz co wylata z niego, jakby pH i KH było OK a brakowało GH to liniowo dołóż ten

http://sklep.osmoza.pl/wklad-mineralizujacy-aimro-af-p-293.html

 

Jakby to wszystko było za mało to może taki droższy co robi wszystko co ci potrzeba z wody osmotycznej.

Ten powinien tak od razu dać te oczekiwane przez ciebie parametry wody na wylocie.

http://sklep.osmoza.pl/wklad-aifir-200-alkalizer-p-1078.html

Jak nie dostaniesz w Niemczech to mogę ci kupić i wysłać z Polski.

 

Zupełnie inny temat to ten twój Purolite w skarpecie i w HMF czyli jak rozumiem w filtrze hamburskim.

Z twojego opisu wnioskuję że on zupełnie ani nie krystalizuje wody ani nie zwala NO3 bo to raczej robi razem czyli jednocześnie. Jakby działał to byś nie pisał że co tydzień robisz podmiankę - byś napisał że w baniakach masz NO3 -0 ale dla świętego spokoju robisz maleńkie podmianki.:D

Może uruchomimy ten Purolite A520E i wtedy dopiero podejdziesz do tematu wody - moim zdaniem taka kolejność byłaby lepsza.

Może się okazać że podmianki będą potrzebne raz na 1-2 miesiące tak po 10% wody ( piszesz że nie ma przerybienia) to i problem robienia wody tak 100x mniej palący by się stał.?

co spróbujesz?

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Hej,

Dla mnie używanie beczek nie jest problematyczne, poza tym woda się ogrzewa i nie ma aż tak wielkiej różnicy temperatur.

No tak Seachem to za drogo wyjdzie, poza tym nie mam potrzeby podnosić do 9-9,4 pH,

Wiesz miałem purolite wedle twojego projektu, sprawdzało się świetnie no3 było zerowe a woda kryształ, teraz zmieniałem obsady i nie mam potrzeby już używania purlite do obniżania no3 bo mam je na poziomie 5-10 przed podmianą, natomiast ciemne purolite ktore straciło już możliwości wchłaniania no3 dalej zabiera z wody barwniki i jest kryształ.

Podmiana wody, nie jest wielka a działa stymulująco na ryby poza tym moje życie zawodowe jest bardzo napięte i te 2-3 godzinki w tygodniu na podmiankę mi służą i dają też możliwość obserwacji ;-)

 

Jednak wciąż nie rozumiem gdzie mi znika GH, znów podałem GH+ z Colombo i podniosło się GH a dziś zerowe, teraz podmieniłem w tych szkłach ok. 50% wody na taką z GH 10 i zobaczymy co będzie jutro.

 

Mógłbyś napisać czemu 3x węgiel polecasz? ja mam teraz sznurek - sznurek - węgiel

Edytowane przez L1zakZiz
Opublikowano
9 godzin temu, L1zakZiz napisał:

Jednak wciąż nie rozumiem gdzie mi znika GH, znów podałem GH+ z Colombo i podniosło się GH a dziś zerowe, teraz podmieniłem w tych szkłach ok. 50% wody na taką z GH 10 i zobaczymy co będzie jutro.

 

Mógłbyś napisać czemu 3x węgiel polecasz? ja mam teraz sznurek - sznurek - węgiel

Bo napisałeś " Mam w piwnicy 3stopniowy filtr z węglem "  nic nie było o 2 stopniach sedymentacji :D - jest OK ale te filtry liniowe podnoszące jednocześnie pH /KH oraz dodatkowo GH bym zakładał. To nie zmienia że dalej beczkę i system podmian możesz utrzymać - dla odstresowania pracy zawodowej.

Nie wiem jaki ma skład ten Colombo do oczek wodnych więc nie wiem dokładnie ale jeśli ci znika GH to tylko jest jedna droga .

Zostają w reakcji chemicznej  z siarczanów, chloranów zamienione w wodorotlenki i węglany. czyli te odpowiadające za pH i KH.

Nie wszystko piszesz i trzeba cię ciągnąć za język więc nie wiem jakie jeszcze niespodzianki tam masz ukryte które mogą być żródłem takiego znikania mineralizacji wody. Nie masz gdzieś demineralizatora albo żywicy MB20?

Zrób ze 100l wody z tym colombo i pH up i zostaw na 3-4 dni a potem zmierz co jest w beczce - przynajmniej będziesz wiedział czy przyczyna znikania tkwi w samej wodzie i procesie jej przygotowania czy jednak przyczyna jest w baniaku.

Opublikowano

Żadnej innej zywicy nie uzywam, nie ma ani zadnych korzeni lisci etc. tylko piach i kamienie

 

woda w beczce czy w innych szklach nie zmienia swoich parametrów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.