Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Generalnie obsada jest OK choć pewne ale się pojawia ;). Ryb docelowo jednak za dużo ( lepiej celuj w opcje do 30 ) a więc odpuść sobie już następny gatunek. Ten mógłbyś dodać gdybyś miał haremy 1 na 4/5. Poza tym powinno być OK.

Opublikowano
Osobiście zamiast rdzawych pokusiłbym się o tego typa ;)http://cichlidenareal.ru/wiki/index.php?vid=333 lub jakąkolwiek inną odmianę.
Rdzawe też do końca mnie nie przekonują... jednak to co proponujesz nie podoba mi się kolorystycznie w połączeniu z rybami, które planuję mieć. Są zbyt nieregularne, co ma swój urok, ale chyba musiałbym na nie na żywo popatrzeć. Póki co jestem na nie.


Generalnie obsada jest OK choć pewne ale się pojawia ;). Ryb docelowo jednak za dużo ( lepiej celuj w opcje do 30 ) a więc odpuść sobie już następny gatunek. Ten mógłbyś dodać gdybyś miał haremy 1 na 4/5. Poza tym powinno być OK.
Aha, no w sumie trochę się rozpędziłem. To albo zrezygnuję z rdzawych kosztem jakiegoś innego gatunku w proporcji 1/5 albo zredukuję ich ilość.

Teraz pozostaje mi tylko znaleźć odpowiednie źródło ryb, no i wcześniej baniak urządzić:)


Pomyślałem, że może w takim razie zamiast rdzawych, dołożyłbym Cynotilapia afra Jalo Reef 1/5. Da radę takie połączenie, czy samic Cyno będzie za bardzo wkurzał Tropheopsa?

Opublikowano

Ok, to teraz mam pytanie odnośnie zakupu ryb. Jaką strategię napełniania baniaka przyjąć? Czy kupować ryby starsze, u których rozpoznam już płeć i będę mógł je zakupić w docelowej konfiguracji? Czy też kupić młode sztuki w większej ilości i czekać aż się sytuacja wyklaruje, po czym pozbyć się nadmiarowych samców, co pewnie nie jest łatwym zadaniem?

Chciałbym kupić ryby f1/f2. Czy brać je z jednego źródła, czy lepiej z kilku mieszać?

Aha, ponawiam pytanie: "Pomyślałem, że może w takim razie zamiast rdzawych, dołożyłbym Cynotilapia afra Jalo Reef 1/5. Da radę takie połączenie, czy samic Cyno będzie za bardzo wkurzał Tropheopsa?"

Opublikowano
Aha, ponawiam pytanie: "Pomyślałem, że może w takim razie zamiast rdzawych, dołożyłbym Cynotilapia afra Jalo Reef 1/5. Da radę takie połączenie, czy samic Cyno będzie za bardzo wkurzał Tropheopsa?"

Nie pasują pod względem diety.

Opublikowano

Raczej afra nie poskacze przy silnym Tropheopsie ale w ogóle rozważanie takie jest bez sensu bo diety się eliminuje jak wspomniał już powyżej kolega. Zrezygnuj z rdzawych i już nic nie dokładaj ;) a możesz dołożyć jeden gatunek w układzie 1 na 4/5 ale mniejszych i nieterytorialnych ryb roślinożernych, peryfitonożenych ( również tych uzupełniających dietę planktonem ) lub wszystkożernych Kupowanie jest zależne od tego czy będziesz je chciał mnożyć i sprzedawać jeśli nie to mogą być z jednego stada bez mieszania najlepiej F1. Oczywiście tylko ryby młode w większych stadach do redukcji

Opublikowano
Oczywiście tylko ryby młode w większych stadach do redukcji


Czemu to takie oczywiste? - gdybym miał więcej kasy to kupował bym ryby już większe, wybarwione w takich haremach jakich bym chciał.

Np w Tan-Malu jest to możliwe do zamówienia.

Wszystko ma swoje plusy i minusy.

Opublikowano
Czemu to takie oczywiste? - gdybym miał więcej kasy to kupował bym ryby już większe, wybarwione w takich haremach jakich bym chciał.


Nie chcę się wypowiadać za Kolegę harisimi, ale to chyba wynika z faktu, że nie każdy wyobraża sobie zakup podrośniętych lub dorosłych ryb.

Niemniej jednak IMHO zdecydowanie wygodniej jest kupić dorosłe osobniki w zakładanych docelowych ilościach, choć w takiej sytuacji jesteśmy pozbawiani przyjemności obserwowania jak rybki rosną na naszych oczach. Wszystko ma swoje plusy i minusy :-)

Opublikowano
Nie pasują pod względem diety.

Ok, już doczytałem. Na niektórych stronach ten gatunek jest przedstawiony jako glonożerca.

Zrezygnuj z rdzawych i już nic nie dokładaj ;) a możesz dołożyć jeden gatunek w układzie 1 na 4/5 ale mniejszych i nieterytorialnych ryb roślinożernych, peryfitonożenych ( również tych uzupełniających dietę planktonem ) lub wszystkożernych
Ok, pomyślę nad czymś małym ewentualnie.

Czemu to takie oczywiste? - gdybym miał więcej kasy to kupował bym ryby już większe, wybarwione w takich haremach jakich bym chciał.

Np w Tan-Malu jest to możliwe do zamówienia.

Wszystko ma swoje plusy i minusy.

Faktycznie, ma to plusy i minusy. Jednak chyba faktycznie fajniej będzie kupić młode ryby i zostawić aby same się dobrały niż kupować gotowce. Zwłaszcza, że mam gdzie "pozbyć się" nadmiarowych samców.



Aha i jeszcze to: chilumba1.pngchilumba2.png

jakie są nazwy tych dwóch różnych odmian kolorystycznych?

  • 2 lata później...
Opublikowano

Hej. Wracam po małej przerwie;) 2 lata temu jednak poszedłem w stronę azjatyckich ryb więc zupełnie inny klimat, ale właśnie temat znów staje się aktualny - będę mieć Malawi. Póki co pozbywam się starej obsady, ale myślę że max w grudniu będę mógł działać z ustawianiem skał a potem zakupy obsady:) No właśnie, paczka jaką planuję, jednak nieco się zmienia, tzn trzon pozostaje ten sam:

Melanochromis auratus

Pseudotropheus Acei


I teraz, co do tego? Bo Tropheops może faktycznie niekoniecznie jest najlepszym wyborem z racji temperamentu i prawdopodobnej dominacji oraz odpałów, które mogą skończyć się masakrą w baniaku. Chciałbym jeszcze 1 lub 2 gatunki. Iodotropheus sprengerae? Jakiś pasiasty Pseudotropheus? Fajnie jakby samice były nieszarobure. A może na początek tylko 3 gatunki dać, za to większą ilość. Czy potem, np po pół roku, będę mógł coś dołożyć bez totalnej masakry w baniaku?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.