Sklejenie akwa. może się wydawać proste tylko dla kogoś kto już to robił wielokrotnie widziałem jak trzeba sie uwijać przy tej robocie, czas składania ma wielkie znaczenie i wymaga doświadczenia, sam nigdy bym się nie podjął takiego zadania choć mam podobno smykałkę do majsterkowania, piszę o zbiornikach nadających się do hodowli pysków z malawi, a wody w takim zbiorniku jest przecież ponad 100l minimum i przy kiepskiej konstrukcji zawartość naszego zbiornika może znaleźć się na podłodze, horrorem jest wiadro rozlanej wody, a to tylko 10l, jeden z moich znajomych skleił sobie trójkat samodzielnie ( o wiele mniejszy niż ty planujesz ), twierdził że nie będzie dawał zarabiać innym że sam umie wszystko najlepiej, lekcji jaką on otrzymał któregoś wieczoru nie życzę nikomu ( pomijam dożywotni zakaz hodowli rybek w domu wydany przez żonę) i dlatego imho powinieneś zlecić taką robótkę fachowcom nie byle szklarzowi ale komuś kto ma doświadczenie, osobiście znam tylko dwie takie osoby .