Tu pełna zgoda, nigdy nie polecam i chyba większość z nas nie poleca łączenia mbuny z nonmbuną początkującym.
Co do łączenia konkretnie fryeri to oczywiście, jak już pisałem, nie łączyłbym ich z melano i agresywną mbuna (a już z dużą i agresywną na pewno nie ). Tu bardziej wrażliwe są samiczki, które rosną mniejsze i są dużo spokojniejsze od samców (przynajmniej moje). Jeśli chodzi o wpuszczanie młodych fryeri do dorosłych mbuna to u siebie właśnie tak robiłem i nie było problemu.
Odnośnie karmienia, to kilka uwag dla chcących spróbować takiego połączenia (ze swojego doświadczenia ).
Moje pierwsze frejki były od fuliera i na początku nie chciały jeść nic innego niż mrożonki i żywy pokarm (fuljer karmił pewnie głównie artemią) ale bardzo szybko odkryły że, suche też dobre (głód zrobił swoje).
Ryby karmię drobnym granulatem i płatkami (+mrożonki i żywy) w ten sposób że, pokarm jest rozsypywany po całej tafli wody, tak aby każda ryba skorzystała.
Unikam dużych granulatów, których wypada po dwa ziarenka na głowę bo zawsze kto pierwszy ten lepszy.
Przy łączeniu z wszystkożercami (jak w moim wypadku), przy młodych rybach stosowałem patent z tabletką i zaczynałem od większej ilości pokarmów mięsnych.
Należy obserwować ryby i przy początkach "tycia" wszystkożerców ograniczać mięso na poczet roślin. Tu nie ma reguły bo w praktycznie każdej suchej karmie mięsnej znajdziemy rośliny i odwrotnie, metoda doświadczalna + obserwacja ryb to podstawa.
Gdy zaczniemy od większej ilości karm roślinnych, młode drapieżniki będą wolniej rosły, będą słabsze i tu mogą "przegrać walkę konkurencyjną" (pamiętajmy że, wszystkożerne mbuniaki łatwo uzupełniają dietę skubiąc skały)
Bardzo pomocne jest posiadanie samic często inkubujących, młode frejki świetnie polują wzbogacając swoją dietę.
"Nasze" ryby bardzo szybko się uczą i z czasem wiedzą jak najłatwiej, i najlepiej napchać brzucho.
Z dorosłymi fryeri już jest łatwiej i nie marnieją gdy dostaną trochę więcej zielska. Oczywiście bez przesady, karmienie z przewagą karm roślinnych nie jest w żadnym wypadku wskazane, dlatego nie należy ich łączyć z rybami preferującymi taki sposób odżywiania a już nie dopuszczalne jest łączenia z roślinożercami.