pulpet
Użytkownik-
Postów
1 055 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pulpet
-
Akurat dla mnie twoje ryby zachowują się tak jak powinny. Mam podchowany narybek w osobnym akwarium i też częściej pochowany niż pływający swobodnie. Wychodzi do jedzenia i wraca w zakamarki. Taka jego natura. Natomiast w prawidłowo funkcjonującym zbiorniku NO3 powinno być wykrywalne. Purigenu nie używałem i nie wiem czy jest w stanie odessać do zera, ale wątpię. Więc jeżeli testy robisz prawidłowo, to może się zdarzyć, że za chwilę będziesz się borykał z podwyższonym NO2 i takie tam. A zalegający niezjedzone pokarm spotęguje to zjawisko. Dlatego pytałem. Nie włączajaj ze dwa dni i się przekonasz.
-
Problem w tym, że zerowe NO3. Wskazuje to na niedomkniety cykl azotowy. Ale z drugiej strony purigen może mieć wpływ na to. Jak jesteś pewien, że z chemią wody wszystko ok. to tylko się cieszyć i patrzeć jak rybki rosną.
-
Napisz kolego, jak i kiedy wystartowałeś ten zbiornik, bo widzę, że całkiem niedawno jeszcze szukałeś filtra a już ryby pływają, te parametry wody które podałeś zwiastują kłopoty o ile są dobrze zmierzone. Zbyt obfite karmienie tylko w tym pomoże. Opisz filtracje i podaj wiarygodne parametry wody. Pewnie nowy temat o tym przydałoby się założyć.
-
Na moje oko to nie tyle nie chcą jeść, co nie chcą dać się zjeść. To narybek jeszcze. Wystawiają nos z kryjówki, złapią co popadnie i wracają pod kamienie bo tak im instynkt podpowiada. Podrosną to się zrobią odważniejsze. Moim zdaniem oczywiście. A bywa że nie mam racji
-
Na lawach się nie znam, ale nie wszystkie wapienie. Ten z Jury faktycznie ma porowatą strukturę i jest bardzo miękki. Przypomina trochę kredę. Wapień alpejski czy np. taki jak ja mam, choć wcale z Alp nie pochodzi jest twardy, ma gładką jednolitą strukturę i nie puszcza żadnych zanieczyszczeń. I barwę ma nie białą, jak ten jurajski, ale szarą od jasnej po prawie czarną. No nie tak, że nic. Ale zmieni się. Tu masz moje kamole w momencie zarybienia i teraz, po ok ośmiu miesiącach.
-
To zależy ile kto ma do emerytury. Mam taki sam wór. O ile się sytuacja akwarystyczna nie rozwinie,zapewnia mi półtora roku spokoju. A na bieżąco w piwnicy stoi 10szt. 5-cio litrowych baniaków z gotową solanką, bo do szału mnie doprowadzało czekanie aż się rozpuści jak potrzebne . Jak się kończy, to rozrabiam hurtem i na parę miesięcy spokój. Wg mnie raczej nie wpłynie w znaczącym stopniu na twardość i pH. Mam w 400 litrach ok 150 kilo skaly wapiennej i wpływ niezauważalny. Próbowałem piasku dolomitowego w filtrze i też bez mierzalnych efektów.
-
Wygląda, że ma ostrą/szorstką, przypominająca pumeks strukturę. Może kaleczyć ryby. Dałbym coś o gładkiej powierzchni.
-
Z tego co kiedyś gdzieś czytałem, sól jodowana żywicy nie szkodzi , Tak regenerowana może oddawać potem niewielkie ilości jodu i potasu. Ilości raczej pomijalne.
-
Wrzuć w google tabletki solne do uzdatniania albo do zmiękczania. Przemysłowe opakowania 10-25 kg za grosze. 10 kilo w markecie budowlanym na trzy litery niecałe 20 zł.
-
Hmmmm. Kufel KM robi robotę. Z niecierpliwością czekam na swój
-
Kolega miał 150 litrów wcześniej. 100l starej wody już wlał. Chyba pyta o dopełnienie świeżą. Pewnie, dolewaj śmiało. Tylko uzdatnioną jakoś, żebyś chlorem kłopotów sobie nie narobił.
-
450L Były pielęgnice pawiookie, ale będzie malawi :)
pulpet odpowiedział(a) na adrianswdn temat w Podstawy
Cześć. Za zacznij może od przejrzenia galerii ze zdjęciami. Tam masz dużą ilość przeróżnych aranżacji zbiorników. Znajdziesz coś, co Ci się spodoba, coś Cię zainspiruje. Jak z grubsza będziesz wiedział co i jak ma wyglądać , to będziesz się zastanawiał jak to zrobić. -
To, że łagodnych mbuna nie ma, musisz przyjąć do wiadomości, jeżeli chcesz się zająć tym biotopem. Ja niecały rok temu też dobierałem obsadę z myślą, żeby nie było rzeźni, czyli celowałem w ryby opisywane jako w miarę spokojne. Przez niecały rok widziałem już parę akcji wśród tej mojej "łagodnej" obsady. Samice Saulosi tłukły się w pewnym momencie drastycznie, jedno ciężkie pobicie, jedno pobicie z oslepnieciem, rybę musiałem uśmiercić, jeden zgon po pobiciu. Rdzawy samiec pobity przez konkurenta w walce o dominację, mocno pokaleczony. Samiec Acei zagoniony i zameczony na śmierć przez drugiego, dominującego w grupie. I jedynie wśród Maingano do tej pory nie wydarzyło się nic drastycznego. Mam układ 2/5. Samce podzieliły się zbiornikiem, nie wchodza.sobie w drogę. Na miedzy dochodzi do prężenia muskułów i drobnych przepychanek, ale nikomu nie dzieje się krzywda. Samice nieterytorialne, zajmują dziury tylko podczas inkubacji. Wobec innych gatunków agresja jak to u mbuna. Jak podpłynie za blisko ktoś, to czasem klapsa dostanie i tyle. Ale paradoksalnie jak dla mnie najspokojniejsze z obsady. Co nie znaczy że u Ciebie też tak będzie.
-
Nimbochromis livingstoni jako eliminator narybku
pulpet odpowiedział(a) na pulpet temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Odgrzewam kotleta. Po półtoramiesięcznej obserwacji mojego nimbo stwierdzam co następuje. Po pierwsze.jest prześliczny, chociaż to raczej mieszaniec. Po drugie rośnie jak na drożdżach i w oczach robi się większy i potężniejszy. Po trzecie jest leniem, nicponiem i pożeraczem granulatu. Ma w nosie narybek, nie poluje i nie przejawia żadnych ciągot w tym kierunku. Rdzawe maluchy przepływają mu przed pyskiem i nawet nie spojrzy w ich stronę. Na razie niech plywa w formie dekoracji, jak się zrobi za duży albo zacznie rozrabiać to zmieni lokal. Mam nadzieję, że do tej pory dorobię się zbiornika non mbuna i zostanie u mnie. Dzisiaj zaopatrzyłem się w czystej krwi N. livingstonii. Maluch tak pod 5 cm. Z zaufanego renomowanego źródła, więc mam nadzieję że tym razem to faktycznie ta ryba. Czas pokaże co urośnie. Tutaj nowy nabytek w otoczeniu potencjalnych ofiar A tu stary i nowy nimbo pozują w celach porównawczych. Mam nadzieję, że różnice w zachowaniu wobec narybku będą równie widoczne jak te w wyglądzie. -
Popatrz na miejsca przejścia węży przez pokrywę. Tam też lubi warczeć, a cała pokrywa mocno potrafi wzmacniać i rezonować takie dźwięki
-
Zerknij tu. Ja mam 30 cm szerokości. Gotowe moduły pociąłem tak, że praktycznie zabierają tyle co grubość ścianki. Do tego od tyłu masa zakamarków. Do 160 l brutto + duży kubeł wchodzi 150 l wody. http://forum.klub-malawi.pl/topic/25652-takie-małe-mbuna-120x30x45h/ Więc można zrobić tak, że nie zabiera dużo.
-
Paleciarnia z pysiami 120x40x60
pulpet odpowiedział(a) na LukiBars temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
A może zamiast tej układanki po prawej jakiś jeden większy element, taki pod taflę wody, a te mniejsze jako uzupełnienie poukładaj jakoś. Kombinuj, póki sucho masz łatwiej. -
Paleciarnia z pysiami 120x40x60
pulpet odpowiedział(a) na LukiBars temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Ja bym prawą stronę przesunął maks do ściany i może jeszcze wyżej wyciągnął. A w lewo też coś wyżej popróbował. Ale nie jest źle. I to Tobie się ma podobać. -
Fluval 204 (zewnętrzny) aquael turbo 1500 (wewnętrzny)
pulpet odpowiedział(a) na LukiBars temat w Osprzęt do akwarium
Na kuble bym nie oszczędzał. Kupisz tani, kupisz drugi lepszy za chwilkę. Z tymi HW sam kontaktu nie miałem, ale znajomy z dużego sklepu internetowego mi je odradzał. Dużo reklamacji na nie maja. Głośne bywają, często ciekną. Podawane parametry to często science-fiction. Choć to akurat dotyczy większości producentow, nawet bardzo renomowanych. No i kubeł, poza kulturą pracy i wydajnością, to jednak woda wyprowadzona poza akwarium. Dobrze, żeby był jednak pewną i sprawdzoną konstrukcją. -
Na fosforany JBL PhosEx, a.popycha to jakiś wewnętrzny chiński No Name. Kupiłem kiedyś na słynnej chińskiej platformie tuzin sztuk za tuzin Euro i przyszło za tuzin tygodni . Jak znalazł do takich dupereli. Prądu bierze nic, niby tłoczy 400 l/h. Jak z grubsza mierzyłem to faktycznie z tego zestawu wypływa ok 100 l/h jak na maksa odkręce. I wystarczy.
-
Wydaje mi się, że osobny absorber jest jednak lepszym rozwiązaniem. Regulując przepływ możesz precyzyjnie regulować poziom NO3. Ja mam wzdłuż tylnej ściany akwa skręcone liniowo korpusy filtracyjne, trzy z Purolite i jeden z absorberem fasforanow. Na wylocie wartości NO3 i PO4 zerowe. Otwierając lub przymykając zawór mogę dość precyzyjnie wyregulować zawartość tych substancji w wodzie. Ciśnienia wielkiego w tym układzie nie ma, jakaś pompka za grosze to napędza, zapewnia raczej równomierny spokojny przepływ. Chodzi o maksymalny kontakt wody z absorberem. Przy wersji Purolite w kuble, nie ma żadnej możliwości regulacji parametrów wody. No i za takim rozwiązaniem przemawia brak konieczności rozbebeszania kubła przy regeneracji czy wymianie złoża. Tak to wygląda. Dobrze widać, jak się Purolite zużywa, rudy się robi od lewej do prawej, zgodnie z przepływem wody. Jak się przebarwi na całej dlugosci, bez testów wiadomo, że czas na regenerację.
-
Fluval 204 (zewnętrzny) aquael turbo 1500 (wewnętrzny)
pulpet odpowiedział(a) na LukiBars temat w Osprzęt do akwarium
Ja do AT2000 używam gąbek Tropicala do serii Crystal Max lub Delfin. Są gęste i fajnie zbierają zanieczyszczenia. Po ok. 3 miesiącach robią się twarde i wymagają wymiany. Na skuteczność filtra nie narzekam, kultura pracy to osobny temat. Ostatnie co o nim mogę powiedzieć, to że jest cichy, ale mi to akurat nie przeszkadza. -
Malawi Mbuna obsada 140/40/50
pulpet odpowiedział(a) na deafdeaf temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Zdecydowanie.jak kolega wyżej. Samice Saulosi, jak ich miałem mało były bardzo agresywne wobec siebie, ciężkie pobicia ze zgonami włącznie. Teraz mam 3/8 i spokój względny panuje. -
Życie w spokojnej mbunie 1000l (280x60x60)
pulpet odpowiedział(a) na triamond temat w Życie w moim akwarium
Super baniak i bardzo fajna obsada. Mam identyczną. Będziesz pan zadowolony -
No tak spokojnie z tym zabijaniem bakterii. Ozon jest nietrwały i utrzymuje się w wodzie krótko, więc jeżeli to woda z sieci wodociągowej, ozonowana w stacji uzdatniania, to w momencie wylotu z kranu ozonu już w niej nie ma raczej. A jeżeli jest to woda ozonowana w jakiejś przydomowej stacji, to pół godzinki i po ozonie. Tak plus minus. Natomiast jeżeli mamy wodę uzdatnianą ozonem przez lokalne wodociągi, to warto brać pod uwagę, że czasem poza ozonowaniem, mogą użyć chloru np. po naprawach. Jeżeli w takim momencie zrobimy dolewkę bez ustrojstwa czy uzdatniacza to tragedia gotowa.
