pulpet
Użytkownik-
Postów
1 055 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pulpet
-
Każde urządzenie tego typu podgrzewa wodę. Dodatkowo swoje robi oświetlenie. Latem bez dodatkowego chłodzenia u mnie ponad 30 stopni. Za to grzałki robią za dekoracje. Nie włączają się nigdy. Jak temperatura podnosi się powyżej 29 u mnie zaczynają pracować wiatraki. Zbijają do 27 i tak jest podczas upałów.
-
Jasne, ja niczego nie neguję, ale zarówno oko jak i aparat reaguje na różne czynniki. Nie widać tego w naszych akwariach wysokich do metra. Ale już podczas nurkowania wiele może się po prostu wydawać. Zmiana oświetlenia z każdym metrem głębokości jest diametralna.Dla mnie miarodajne jest porównanie dwóch ryb w identycznych warunkach, np. pływających w tym samym zbiorniku. Inne porównania mają zbyt dużo subiektywizmu w sobie. Oczywiście to tylko moja opinia. Te trzy odmiany barwne saulosi pływają u mnie w akwarium. Efekt uzyskany przez najprostsze filtry w komórce. Czytaj sfotografowane przy różnym oświetleniu. Co więcej jestem je w stanie wszystkie zobaczyć kręcąc oświetleniem i żaluzjami. A jutro wstanie słońce i odmian barwnych przybędzie. Możemy szukać skąd się różnice wzięły, ale to wciąż, ta sama ryba. W naturze zmienia się pogoda, pora dnia i głębokość. Ps. Oryginał na trzecim zdjęciu, balans bieli przy zastanym świetle. Podobno F1 z renomowanej hodowli. PS2. Wszystko zależy od.ustawien twojego wyświetlacza
-
Raczej instynkt go dopadł i woła dominacji. Nic mu nie bedzie. Temu słabszemu może się pogorszyć, chyba że się okaże silniejszy jednak. Te ryby są agresywne. Jeżeli zobaczysz, że sytuacja wymyka się spod kontroli, to albo zareagujesz na czas redukując obsadę, albo z czasem sama się zredukuje, a ty wylowisz trupki słabszych osobnikow. Dopóki kończy się na białych pyskach jest normalnie.
-
Tłukł się z kimś. Norma. Zdrowy, jurny i zadziorny. Taka diagnoza
-
Na kolor samic na 100 procent wpływa również dieta i być może chemia wody. Jak uzupelnialem moje stadko, to te świeżo dokupione były cytrynowo żółte, te które pływały u mnie od jakiegoś czasu były w zupełnie innym odcieniu. Może pomarańczowym bym tego nie nazwał, ale zdecydowanie inny, ciemniejszy odcień. Po kilku tygodniach były już jednakowo ubarwione. Więc biorąc pod uwagę cechy osobnicze, dietę, plus dodatkowo ustawienia oświetlenia i balansu bieli w aparacie, takie porównywanie ze zdjęć i wyciąganie daleko idących wniosków może być nie do końca słuszne.
-
No i ożyło moje pierwsze Malawi 160 x 50 x 50
pulpet odpowiedział(a) na pulpet temat w Życie w moim akwarium
Dzisiaj mi Google wypluło 1 rok temu I ostatnie najciekawsze Aż sobie animacje zapisałem Trochę się zmieniło. -
Jako że pobity samiec po dobie leżenia na piachu i kolejnej stania w narożniku akwarium zaczął pływać muszę mu poszukać nowego lokum. Jak się nie uda to wróci do głównego, bo w 60x30 długo go kisić nie mogę. Może nabierze trochę pokory po tej akcji, a ja z czasem na pewno znajdę mu nowego właściciela. Albo zadziała natura. Taki biotop.
-
Prawdopodobna Ichtiosporidioza i posocznica
pulpet odpowiedział(a) na Fl4m4ster temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Jakieś parametry wody podstawowe by się przydały, bo bez tego można gdybać bez końca. A jeżeli się pogorszyło po przełożeniu do innego akwarium, to tej wodzie też warto się przyjrzeć . I warto pamiętać, że w takim doraźnie postawionym szpitalu, bez dojrzałej filtracji parametry wody będą się dość szybko pogarszać, co chorej/osłabionej rybie na pewno nie pomoże. I mi też się wydaje że to wynik pobicia -
Skoro wiesz co robisz to po temacie
-
Obsada do akwarium 150x70x60
pulpet odpowiedział(a) na Dredzik temat w Obsada akwarium z pyszczakami
No mój ekran te świeci zdecydowanie mniej czerwono. Byłem w tej hodowli, ale na te konkretne ryby nie zwróciłem uwagi. Trzeba by na żywo obadać. -
Tu się zgodzę. Jak mawia klasyk pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł i jedzeniu z jednej miski. Tu lepiej działa angielska flegma. Jak nie masz dostępu do mediów z działającego akwarium to ja bym sobie poczekał te dwa tygodnie dłużej. Przy akwa zdążysz się jeszcze i napracować i napatrzeć. A po co zaczynać od problemów i nerwowych sytuacji.
-
Obsada do akwarium 150x70x60
pulpet odpowiedział(a) na Dredzik temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Nie wiem co to, nie znam się, ja z orkiestry. Hybryda, wynik promieniowania, czy co tam, ale czerwone jest. No oczywiscie jest też kwestia oświetlenia. https://aquahaus-gaus.de/epages/513fb823-ad67-4c94-bfb4-1dbf77dab133.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/513fb823-ad67-4c94-bfb4-1dbf77dab133/Products/OS[135] -
No i ożyło moje pierwsze Malawi 160 x 50 x 50
pulpet odpowiedział(a) na pulpet temat w Życie w moim akwarium
Acei się fajnie wybarwił. Od kilku dni kipi testosteronem. Pierwszy raz widzę u niego tak wyraźnie pionowe pasy, a chwilę się znamy. Ładny i wredny -
Zupełnie inna bajka. Z czasem pewnie coś pozmieniasz/dołożysz. Jak dla mnie wciąż za mało i za nisko, ale uzyskałeś całkiem fajny efekt
-
Jak będziesz brał coś bez elekteonicznejj regulacji to wg mnie 4000l/h powinien starczyc. Jak z regulacją to może być więcej, bo sobie wyregulujesz. Jebao to sprzęty wg mnie sensowne w zakresie jakość/cena. Ustawienie to już metodą prób i błędów. Ja daję na.poczatek po przeciwnych stronach i kręcę aż będzie ok.
-
No i ożyło moje pierwsze Malawi 160 x 50 x 50
pulpet odpowiedział(a) na pulpet temat w Życie w moim akwarium
Nowe zakamarki się pojawiły, więc już się rdzawe głąby tłuką o to kto w nich zamieszka 2022-02-08_1644277650771.mp4 -
No i ożyło moje pierwsze Malawi 160 x 50 x 50
pulpet odpowiedział(a) na pulpet temat w Życie w moim akwarium
Wałki z wystrojem ciąg dalszy. Jakoś tak to teraz wygląda. Muszę chwilę spokojnie popatrzeć na to i może coś jeszcze pozmieniać Ogólnie glony potrzebne, bo na razie każdy element z innej wsi. Cześć kamieni ze starego aranżu ze starym glonem, cześć modułów ze świeżymi okrzemkami, część świeżo malowana. Gryzie się to ze sobą i słabo komponuje. A może zostawię i niech porasta, a ja będę się gapił i myślał co zmienić -
Wg danych producenta wydajność pomp da przepływ 2 razy objętość akwa na godzinę. W rzeczywistości będzie dużo mniej. Dla mnie sporo za słabo. Szukałabym innego rozwiązania.
-
Spokojnie, maluchy masz na razie. Jeszcze będą cieszyć oko aż miło. Daj im podrosnąć trochę. Fajne akwa
-
Z czystym sumieniem polecam. Jakość ryb, poziom obsługi, standard wysyłki na najwyższym poziomie. Ryby mają przeważnie w rozmiarach umożliwiających rozróżnienie płci. Jak masz możliwość, to polecam osobistą wizytę. Dla detalistów otwarci w soboty przez kilka godzin i warto je wykorzystać na zwiedzanie, bo jest co oglądać.
-
Coral to sztucznie wychodowana/wyselekcjonowana odmiana. Mi osobiście się nie podoba i do tego wolę jednak ryby występujące naturalnie w jeziorze. Poszukaj dobrych jakościowo "zwykłych" saulosi. Ja nie kupuję ryb w Polsce, więc nie wiem gdzie takich szukać. Pewnie inni koledzy podpowiedzą jakiegoś pewnego dostawcę. Czasem lepiej dłużej poszukać czy poczekać, nawet dołożyć trochę więcej kasy. Te ryby będą Tobie towarzyszyć pewnie przez kilka lat. Więc warto znaleźć takie, z których będziesz potem naprawdę zadowolony.
-
Masz tam auratusy i maingamo? Chyba nie do końca dobre zestawienie.
-
Nie ujmując nic rdzawym, sam je mam i bardzo lubię, ładne i bardzo wdzięczne.do obserwacji, ale same w zbiorniku mogą być jednak zbyt monotonne kolorystycznie. Mix z Saulosi będzie bardziej atrakcyjny wizualnie.
-
Ta koncepcja garaży nie jest tak do końca słuszna. Postaw kilka dużych kamieni, dopchnij maluchami, które masz i powstanie fajna aranżacja, która cieszy oko i jest praktyczna dla ryb. Nie układaj za ciasno, bo póki ryby będą małe, to i terytorializm i agresja nie będzie duża. A jak urosną, to będzie im ciasno. Ułóż luźno, ale jedz z tym wysoko. Do tego potrzebujesz większych bryl. Potem popatrzysz, co się dzieje i zawsze możesz coś poprawić. Za ciasno się mści. Wiem, bo po roku jak mi rybska porosły przerabiam u siebie. Powodzenia
-
Opiszę, jak jest u mnie, bo to pewnie zależy od wielu czynników takich jak aranżacja i wielkość zbiornika, wielkość obsady i cechy indywiduale osobników i nie zawsze musi wyglądać tak samo. Saulosi (obecnie mam dwa wybarwione samce) obejmują terytorium “na stałe" wcale nie musi być to równo z gruntem. Dominujący samiec odnalazł się ostatnio na "pierwszym piętrze" czyli zajął płaską powierzchnię ok 20 cm nad dnem, opanował płaski kamień i tam rządzi. Wcześniej długo panował przy podłodze, często tocząc boje o ulubiony kawałek piachu z rdzawym, który normalnie nie był przywiązany do miejsca, ale podczas tarła szybko opanowywał wybrany kawałek. Z racji różnicy gabarytów po prostu przeganiał saulosi i rządził tak długo jak potrzebował. Jako że ostatnio sytuacja się pozmieniała i mam trzy wybarwione rdzawe, podzieliły się zbiornikiem na trzy części i tłuką się na granicach nieustannie, ale bez hardcore. Za to do tarła dochodzi zawsze na poziomie gruntu, nie wychodzą na "pierwsze piętro". I wybierają raczej osłonięte z kilku stron groty, a saulosi wycierają się w mniej osłoniętych miejscach, takich bez "dachu nad głową"
