Nie nigdy nie miałem, a moja wypowiedź wynika tylko z zaczytanych artykułów.
Wybaczam prywatę - jednak uważam, że w ostatnim czasie wielu młodych adeptów akwarystyki jest przewrażliwionych.
Nie jestem ani zgryźliwy a odpowiedziałem ci nie po to aby komuś dokuczyć a tylko wyrazić swoje zdanie, chyba tyle mi można.
Nadal uważam, że pozostawienie tego robactwa w akwarium, może spowodować tylko kłopoty, a z wszystkich artykułów jakie przeczytałem, można wyciągnąć wniosek, że pozostawienie ich samych sobie spowoduje tylko ich nadmierny rozwój.
Dlaczego?
Dlatego, że wypławki w większości żerują w nocy, w dzień ich prawie nie widać, więc ich aktywność jest wtedy gdy nasze pysie śpią a nie zerują.
Czy im zaszkodzi? - też napisałem że pewnie nie, ale patrząc na twoją motywację , że mogą zostać zjedzone co powiesz na to, że roślinożerna mbuna będzie miała za nadto pokarmu mięsnego?