Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 963
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. nie stawiał bym że to od farby - poczekaj troszkę i napowietrzaj powinno przejść - i tak jak czester pisze farba zostawia taki charakterystyczny nalot
  2. no i to był klucz do tego, że przeniosłeś je do 300 l w 112 nie utrzymają sie 3 samce
  3. jeżeli farba to katastrofa tylko czemu miała by farba puszczać? nie wyschła? Czy w zwiazku z kontaktem z wodą się rozpuszcza? jakiej farby uzyłeś?
  4. a jaki w tej chwili masz zbiornik? jaką filtrację? podał byś parametry skoro juz tak pytam - to juz dociekliwiej.
  5. Bo sztampowe obsady zazwyczaj są mniej kłopotliwe dla początkujacego akwarysty Bo są łatwiej dostępne Bo łatwiej zdiagnozować problem Bo większość ma doświedczenie w hodowli tych gatunków i łatwiej jestt o pomoc Bo są sztampowe bo coś w nich jest - skoro tak duzo ludzi chce je posiadać chyba wystarczy odpowiedzi - dlaczego
  6. który powinien niedługo minąć - napowietrzaj chyba ze to nie pierwotniaki tylko kożuch chemiczny z farby :/ ale to już oceń sam czy pachnie podobnie do farby czy nie.
  7. więc nie ma o czym rozmawiać - demasoni karmi się tylko produktami roślinnymi z totalnym ograniczeniem produktow "mięśnych" takie mogą je nawet zabić Yelowek który podobno masz mieć w innym akwarium karm produktami "mięsnymi" z dodatkiem roślinnym - spirulina yelowków nie zabije.
  8. no i z tym się zgodzę wejdą sobie tą na 3 a jak będą chciały to sobie nią wyjdą albo tą na 6. wszystko zależy od ustawienia tła - czy jest mozliwość swobodnego za nim pływania czy nie.
  9. narazie? to razcej zadecyduje ryba nie właściciel ryby - a moze sie to zdarzyc szybciej niż myślisz i w takim czasie ze nawet nie zdążysz zareagować. Niezbyt mam ochotę w doradzaniu komuś kto niezbyt słucha tego co się do niego mówi. Nie da sie tak urozmaicić diety aby pasowała yelowkom i demasoni
  10. dlatego mówię o swobodnym przepływie
  11. nie bo demasoni jest typowym roślinożercą. poza tym co zrobisz z agresja dorastajacych demasonków?
  12. a co z pytaniem? czy wolisz się nie wychylać ze mnie zignorowałeś?
  13. kurcze rzeczywiście nie spojrzałem na obsadę tylko rzuciło mi się w oczy "serca" obsada jest tragiczna i praktycznie nie możliwa do utrzymania na dłuższa metę. odpada żywieniowo jak i pod względem agresywności. Moja rada zmień jeden gatunek.
  14. może być - bez serca inndyczego.
  15. dlatego często zastanawiam się czy nie lepiej zostawić na tyle miejsca aby ryby mogły swobodnie przepływać zza tło i zza niego wypływać.
  16. ja polecę aby nie wpuszczać całej obsady - tylko część a po kolejnym ustabilizowaniu się parametrów kolejne ryby. a moje pytanie to jeszcze takie: jakie masz akwarium? jakie ryby planujesz wpuścić? w jakiej ilości?
  17. masz rację tylko ze fachura walnie lepsze zdjęcie kitem niż amator super sprzętem. Jednak ja nie czuję się już jakimś tam tylko amatorem i obiektyw kitowy juz mi nie wystarcza. potrzebuję zoomu czasami makro a czasami szerokokątnego - od razu powiem że nie pstrykam ryb w akwarium, bo jakoś mnie to nigdy nie ciagnęło i uważam że nie mam na dzień dzisiejszy do tego warunków jakich sam bym oczekiwał, ale w terenie po jakimś czasie przydaje się coś więcej niz kit - pewnie jak i w przypadku focenia zdjęć rybom. ale proszę zwrócić uwagę na to ze piszę o tym że to wszystko po jakimś czasie - na początek spokojnie wystarczy kit. nie kupujac lustrzanki zabraknie ci możliwości rozwinięcia swojego aparatu - chociaż juz dzisiaj Panasonic oferuje kompakt z wymiennymi obiektywami - jednak jak bym miał dać tyle pieniędzy na kompakt to wolał bym kupić lustrzankę.
  18. yaro

    Sadzenie roslin

    mjunszain napisała po swojemu co robi a kolega pisze czy może posadzic w doniczce. Oczywiście że możesz, ja jednak nie lubię tego sposobu bo ne nawidzę jak z piasku zaczyna mi się po jakimś czasie pokazuje coś takiego jak doniczka, gdy miałem rośliny to nurzańce zawsze mi rosły ak szalone i nie miałem z nimi nigdy problemu, pomimo tego ze rosły w piasku, jednak trzeba pamiętać aby korzenie zostawały od czasu do czasu wzruszone, ja wkładałem palce pod korzenie przy każdych pracach pielęgnacyjnych, raz na dwa miechy wywalałem cały nurzanec dzieliłem go na pół wyrzucałem jedna połowe a drugiej przycinałem korzonki i sadziłem w miejscu w ktorym chciałem. Nigdy nie gniły i rosły jak szalone.
  19. mówisz o stracie złoża biologicznego - pamiętaj że węgiel nie redukuje azotanów poprzez reakcję chemiczną. Na węglu rówież muszą osiąść bakterie a co się zgodzę zrobią to szybciej i więcej niż na innym medium, ale ja jestem przeciwnikiem węgla z wielu powódów nie tylko dlatego ze szkodzi to roślinom, ale głównie że negatywnie wpływa na ryby - szczególnie gdy nie przyzwyczaja się ryb do węgla systematycznie tylko wali się go od razu.
  20. a moze warto przekonać się do albumu? nie będzie takich niespodzianek jak teraz z galerią
  21. masz rację Jack i pewnie amatorowi na początek to spokojnie wystarcza, jednak z biegiem lat i doświadczeń kit staje się powoli niewystarczający.
  22. 1-saulosi - ok 2-sprawdź filtr czy dobrze zbiera zanieczyszczenia - jeżeli się sprawdzi to go zostaw jak nie kup coś mocniejszego - filtracja mechaniczna musi być wydajna 3-wkłady w Tetrze pozmieniaj - załóż prefiltr a z tetry wywal gąbki i watę i zamień na ceramikę 4-napowietrzanie kamieniami nie jest potrzebne - natomiast jak ci się to podoba to nie ma jakiegoś ograniczenia 5-nie ma przeciwskazań dla tych jarzeniówek 5-wielu stosuje nocne oświetlenie-ale nie świecę całą noc jedynie pare godzin późno wieczornych i wczesno rannych 6- testy NO2 i NO3 7- piasek może być jednak ja polecam zwykły budowlany 8-skałki jakie ci się podobają to włóż oczywiście tylko takie co się nadają do akwarii na forum poczytasz o preferencjach klubowiczy 9-wystarczy przepłukać i wyczyścić
  23. yaro

    Zmiana Obsady?

    Jak już masz ryby to powinieneś być za nie odpowiedzialny. Eutanazja też jest obowiązkiem akwarysty - jeżeli sam tego nie zrobisz to zrobi to alfa. jeżeli samemu Ci ciężko to poproś kogoś innego. po drugie uważam że powinieneś odłowić samca i poszukać nowego miejsca dla niego, eutanazja to ostateczność.
  24. bo kosmici już ją oddali po badaniach
  25. yaro

    Saulosi garbusek

    rzeczywiście jeżeli to uszkodzenie mechaniczne to nie ma problemu - może i on mieć zdrowe potomstwo, chociaż nikła szansa na to aby jakaś samica pozwoliła sobie na takiego partnera jak ma zdrowego samca alfa (no chyba ze jakaś zdesperowana) natomiast jeżeli to wada genetyczna to polecam eutanazję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.