Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 867
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. Nie znam się na roślinach, ale mało która roślina wytrzymuje przy po pierwsze naszych rybach, po drugie w takiej wodzie.
  2. To wpuść maingano i saulosi.
  3. byleby nie na raz
  4. odpal galerię, bo o gustach się nie dyskutuje mi się podoba jedno innemu drugie. znajdź coś co ci się spodoba a pomożemy ci dostroić obsadę.
  5. http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.malawi.pl/tlumacze/a082-03.jpg&imgrefurl=http://www.malawi.pl/tlumacze/saulosi_na_scenie.htm&usg=__Qv3NPT2tMEM1rSZ74Cc9ww9F2ac=&h=270&w=600&sz=36&hl=pl&start=28&um=1&itbs=1&tbnid=IpseaULRqILXoM:&tbnh=61&tbnw=135&prev=/images%3Fq%3Dsaulosi%26start%3D20%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26ndsp%3D20%26tbs%3Disch:1 Oj popatrz sobie jak powinny wyglądać saulosi http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://przemo.org/zdjecia/samiec.JPG&imgrefurl=http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php%3Ff%3D24%26t%3D6865&usg=__0QpMaY0KfjizFmGJoR2GZnsmoxs=&h=465&w=750&sz=79&hl=pl&start=29&um=1&itbs=1&tbnid=Foz2gJgUFSxsNM:&tbnh=87&tbnw=141&prev=/images%3Fq%3Dniewybarwiony%2Bsamiec%2Bsaulosi%26start%3D20%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26ndsp%3D20%26tbs%3Disch:1 a tutaj zobacz ze niewybarwiony samiec niewiele się różni od samicy, no chyba ze chcesz mi dopiec udowadniając że nic nie wiem.
  6. może to i prawda, a nie masz żadnego innego samca z tego gatunku?
  7. Jeżeli wg ciebie tak wygląda pięknie wybarwiony samiec saulosi to rzeczywiście szkoda gadać. Pod koniec filmiku nie wybarwiony samiec zagania samca (niby wybarwionego ) do rogu. Jeżeli wg ciebie z tym akwarium jest wszystko ok, to rzeczywiście moje jest do luftu. Co do znajomości redów ja przy tym, również wymiękam, zrobisz co chcesz, w końcu to twoje akwarium. Ja niestety mam redy od kilku dobrych lat i tak nie wyglądają.
  8. czy nie zaczął go przeganiać copadichromis?
  9. nie wiem jak ma to działać? opisał byś więcej.
  10. Pewnie tak, ale jeden ładny samiec i nieciekawe samice i 3 lub 4 ryby w akwarium, raczej nie napawa szczęściem.
  11. Sorki ale obsada do tego akwarium jest tragiczna, już duże ryby, mało miejsca na swoje rewiry i ryby prawie jak w puszcze rybnej. Twoje akwarium jest typowym przykładem tego co już nie raz pisałem, że 240 l nie nadaje się dla 3 większych gatunków, prawdę mówiąc nie wiem jakie masz proporcje w akwarium wśród redów, również nie będę zgadywał co samiec co samica i co to w ogóle jest, ale na twoim miejscu oddał bym redy i zostawił maingano w jakimś fajnym haremiku 1+3 lub 4 i tak samo z saulosi. PS Teraz zwróciłem uwagę jak wyglądają twoje rybki i sorki widać tylko jednego maingano (tylko on wygląda przyzwoicie) pozostałe nie zachwycają, samiec saulosi, który powinien być piękno pasiasty jest tak bez wyrazu że zastanawiałem się co to jest. Serio przeprowadź redukcję i ciesz sie rybami z jeziora malawi, bo jak narazie to ciężko powiedzieć co to jest.
  12. No właśnie w tym problem, bo chyba każdy z nas uważa tą rybę za wszystkożercę, tylko teraz problem w którą stronę bardziej, czy w mięsną czy w roślinną IMHO w roślinną.
  13. ja niestety słyszałem na odwrót, że właśnie w jeziorze jest niewiele składników odżywczych. Widać że jedynie badania empiryczne są w stanie wykazać czy to roślinożerca czy mięsożerca, ewentualnie badania przewodu pokarmowego, ja niestety z czymś takim sobie nie poradzę.
  14. Z całego szacunku do Hariego, on również może się mylić. http://www.cichlid-forum.com/profiles/species.php?id=889 patrząc na tą jak i na wiele innych stron internetowych opisują ten gatunek częściej jako wszystkożerca a nawet roślinożerca. A to co najbardziej mnie zastanawia to to że flavusa opisuje sie rybę która zeruje w pobliżu swojego rewiru, niestety wody malawi są skąpe w pokarm a w niewielkich granicach więcej ma pewnie pokarmu roślinnego niż planktonu, gdyby żywił się planktonem, to zachowywał by się jak wiele innych ryb które tak się żywią i pływał by ławicą, a jednak jest terytorialistą, niezbyt daleko odpływającym od swojego rewiru ( a o tym już napisał i Hari)
  15. nie oświetlać
  16. Jaką książkę nie otworzysz,to usłyszysz tylko o cotygodniowej podmianie wody, najczęściej podmienia się 10 - 20% w sporadycznych przypadkach więcej. Ja na twoim miejscu doprowadził bym w akwarium do stanu gdy NO2 będzie niewykrywalne a NO3 w granicach 20-30, wtedy będzie można powiedzieć że cykl azotowy ci ruszył. Do tego momentu nie robił bym podmianek wody w ogóle, niech ryby troszkę nabrudzą.
  17. Polit a ty masz? Z resztą mieć to nie znaczy do końca zawsze mieć rację.IMHO też uważam, że jest wszystkożercą w kierunku roślinnym bardziej niż mięsnym.
  18. Jak co róż wymieniasz wodę to w jaki sposób ma to akwarium się ustabilizować? Po parametrach widać ze nie dajesz się rozwinąć bakteriom nitryfikacyjnym.
  19. yaro

    Pierwsze rybki w życiu

    Co by nie robić sa tylko dwie wersje 1. - wstawić większe akwarium 2. - pozbyć się pysków z 60 litrów.
  20. a dla mnie byłby to niestety problem bo żadnej takiej książkowej odmiany nie znam. a to że wkoło pływa wiele takich ryb świadczy o tym, ze ktoś takie kundelki sprzedaje na lewo i prawo.
  21. widzisz zachowanie się samca tylko świadczy o tym że ma za mało samic. niestety podejrzewam, że kupując tańsze rybki kupiłeś kundelki, tak jak to widać w sklepie,
  22. a co znaczy malawi/tanganika? Że to albo to? czy to i to ?
  23. Coby nie napisać to uważasz ze wiesz lepiej, więc przekrzykiwanie się w tym poście czy ryby walczą na śmierć i życie w naturze czy nie jest jak gadanie głuchego z radiem. Piszesz o walkach ryb w naturze o miejsce w hierarchii, z tym się zgadzasz, ale wytłumacz mi co się dzieje z rybą która zapragnęła pozbawić miejsca w szeregu inną rybę i w walce o to strasznie się poturbowała? Oczywiście chce wrócić w swoje miejsce w hierarchii, kurcze już to widzę jak inne ryby spokojnie sobie czekają aż taka rybcia dojdzie do siebie, według mojej wiedzy najczęściej po powrocie z walki stoczyć musi walkę z inną rybą która chce zająć jego miejsce. Pewnie powiesz że ma gdzie uciec nawet wtedy - tylko odpowiedz mi gdzie? W jakim miejscu pobita ryba znajdzie spokojne miejsce aby się wyleczyć dojść do sił i wywalczyć z powrotem swoje miejsce? Nie widziałem oddziałów szpitalnych dla ryb w jeziorze malawi, no chyba że odpowiesz mi że są takie miejsca gdzie może się taka ryba schować - to wtedy może zweryfikuje swoje poglądy. Bo tego że pobitej rybie żadna inna nie popuści tego jestem pewien. Ale pewnie znów nie podasz żadnych konkretów tylko zaczniesz wklejać urywki postów z nic nie wyjaśniającym komentarzem, a tym bardziej w żaden sposób nie potwierdzających żadnej z twoich tez. Po wtóre wracam jeszcze raz do twoich postów: Piszesz że się nie zabijają - ha ha ha - my czytamy bez zrozumienia - ha ha ha na szczęście można zaufać Tobie że wiesz co piszesz. Kolejna sprawa to naturalna selekcja polega na zabijaniu przez jedne ryby drugich słabszych. No ale skoro ty napisałeś że redukcja naturalna w naturze nie polega na zabijaniu to radzę przeczytać sobie jeszcze raz swoje posty ( i to ze zrozumieniem) a nie wytykać innym.
  24. Po pierwsze ufam jakoś Adkowi, który troszkę spędził czasu w tym jeziorze i pytaliśmy się jego w Wa-wie o agresję w naturze, po drugie w jeziorze nie pływają tylko gatunki jednego rodzaju ale jest też pełno innych gatunków, które ze sobą współżyją albo się zjadają, po trzecie odosobniona ryba (a większość ryb tam żyje w stadach) ma nikłe szanse na przeżycie bo jako słabszy osobnik nie da sobie rady, zostanie unicestwiona przez inne ryby, a jeżeli ucieknie tak daleko że inne ryby już jej nie dorwą to znaczy że jest tak daleko, że nie ma tam co jeść więc zamęczy się z głodu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.