-
Postów
1 823 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MateuszT
-
guzki i narośla na płetwach Msobo i demasoni
MateuszT odpowiedział(a) na weapster temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Co do miejsca, gdzie możesz się z tym udać to nie pomogę, ale sugerowałbym przeszukanie internetu i książek pod kątem limfocytozy, choroby wywoływanej przez wirus z rodziny Iridoviridae, czy jakoś tak podobnie... Sam się kiedyś bujałem z czymś podobnym, straciłem nawet kilka ryb. Objawem choroby są nowotworowe zmiany skórne przypominające białe bąble. Nie życzę jednak, żeby diagnoza się sprawdziła, bo na okres, kiedy ja szukałem informacji o tej chorobie metody leczenia nie były znane. -
Obsada i gliniana grota w 140l
MateuszT odpowiedział(a) na midnight temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Proszę przeczytać regulamin działu. Obowiązuje on tak również osoby zaczynające działalność na naszym forum. -
Filtr cyklonowy do wody
MateuszT odpowiedział(a) na rafaello1000 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
http://aquanurt.com.pl/?k=katalog&w=&d=3&d1=45 Filtr Vortex. Trochę inna skala, ale pomysł wykorzystywany w filtracji oczek wodnych. Szczerze wątpię, żeby sprawdziło się przy małej komorze. Będzie raczej mało skuteczne. -
proźba o jakieś audio o rybkach akwariowych
MateuszT odpowiedział(a) na paulo24_1985 temat w Podstawy
http://www.ivona.com/ + artykuły. Swoja drogą nie wiem co Tobą kieruje, więc nie oceniam, ale jeśli to z czystego lenistwa, to chyba osiągnąłeś jeden z internetowych szczytów... -
Czasowe polaczenie 2 gatunkow
MateuszT odpowiedział(a) na Sir_Yaro temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Jeśli nie ma wyboru, to nie ma wyboru... Trzeba je przetrzymać. Musi jednak mieć na uwadze, że problemy mogą się pojawić. Póki ryby młode, to będzie ok, jednak jeśli podrośnie znowu będzie miał temat 400l bomby, tym razem w kwestii obsadowej . Dużym problemem może być dieta. Saulosi niestety wymagają pewnych ilości mięsnych dodatków do diety, które mogą zrobić małe spustoszenie wśród Tropheusów. Nie wiem, jak to bywa u Trofci, ale pyszczaki z Malawi w początkowym stadium rozwoju tolerują większe ilości mięsa w diecie i są pod tym względem dużo bardziej "tolerancyjne", niż dorosłe ryby. Może akurat przez te kilka miesięcy Tropheusom nic się nie stanie. Kolejny problem to prawdopodobna konieczność robienia restartu akwarium, kiedy kolega kupi drugie i zechce rozdzielić oba gatunki. Jeśli uda się rozmnożyć i młode pójdą w dziesiątki albo setki, to bez wywalenia wszystkiego z akwa nie zrobi porządku z obsadą. Trzeci i moim zdaniem największy problem to fakt, że przez najbliższe kilka tygodni najprawdopodobniej wszystko będzie dobrze, co uśpi czujność kolegi . Nie będzie miało co go mobilizować do kupna drugiego zbiornika, a pewnego dnia, kiedy ryby dorosną i któremuś samcowi zachce się powalczyć, zastanie zupę w akwarium. Podsumowując, wrzuciłbym trofcie do saulosi, ale zachowując czujność i kombinując jak się da, żeby jak najszybciej postawić drugi baniak. Skoro zaczyna przeciekać, może wystarczy tylko przekleić akwarium/cieknące łączenia :?: Ma szkło, niech kupi silikon i niech zrobi ile się da samemu (rozklei, wyczyści itp.) i jeśli nigdy sam nie kleił, to niech poprosi kogoś z doświadczeniem o dokończenie roboty. Zapłaci tylko za robociznę i przy dobrych wiatrach w kilka dni będzie miał gotowe akwa. Nie trzeba wywalać zbiornika, w którym nie udał się kawałek łączenia, tak samo, jak nie złomuje się samochodu, w którym złapie się panę . -
Zabiłeś bakterie płucząc ceramikę pod kranem. Płuczemy w wodzie akwa ! Ileż można pisać w kółko ? Obserwuj i czekaj. Kolejny post z cyklu : nie przeczytałem i teraz ratunku..wrr.... Ludzie...czytajcie..Proszę.. Kolega chyba wyraźnie napisał, że pod kranem wypłukał tylko gąbkę, a kosze z wkładami 5 litrmi wody z akwa... wrr.... Sławek... czytaj... Proszę.. .
-
Gościu z innego forum pytał i tu.
-
Na realizację marzeń nie powinno się liczyć pieniędzy . Jak coś sobie upatrzę, to będę tak długo kombinował, aż wygospodaruję potrzebną sumę.
-
dekoracja sztuczna a naturalna
MateuszT odpowiedział(a) na kisor temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Jjacek, nie unoś się . Nie ma żadnego sądu kapturowego, żadnych kanonów i nikt nikogo o nic nie oskarża. Nikt nie mówi, że BTN są złe, brzydkie i nie można ich kupować . Dla normalnego oglądacza efekt jest piorunujący i pewnie nie odróżni modułu od kamienia. Tak samo ktoś bardziej doświadczony, kto jednak widzi moduły na żywo pierwszy raz najprawdopodobniej długo jeszcze będzie zbierał szczękę z podłogi. Zgodzę się z tym, że nie wystarczy włożyć BTN do akwarium, żeby było ok. Wręcz przeciwnie, trzeba się mocno napracować i mocno nakombinować, żeby osiągnąć efekt, który powali kogoś, kto widział przynajmniej kilkanaście takich samych zbiorników, gdzie ktoś po prostu włożył BTN. Podobnie z resztą jest z wszystkim innym, np. tłami z CR. To, że można osiągnąć efekt dorównujący BTNom (a przewyższający je brakiem powtarzalności) nie znaczy, że każdy kawałek styropianu pokryty betonem będzie się podobał. Nie oszukujmy się, wielu posiadaczy BTN (nie mówię tu o nikim konkretnym, tylko nawiązuję do tego, co można zobaczyć w Internecie) myśli, że jak wpakują do akwarium tło za 1000 EUR, to już mają nieporównywalnie lepsze akwarium od kogoś, kto kupił kamienie za 50zł. Nie ważny efekt, ważne, że drogo. Niektórym to już na prawdę brakuje tylko etykietki z ceną tła na szybie. To jest dla mnie ten element snobizmu (jeszcze raz podkreślam, nie mówie o Tobie jjacek, czy innych posiadaczy modułów na naszym forum). I jeszcze jedno... W dzisiejszych czasach, nawet w Polsce jest sporo ludzi, których stać na BTN. Nie kosztują one tyle, co dom, mieszkanie czy nawet nowy samochód. Wielu wydało więcej na sprzęt fotograficzny, żeby czasem pofocić ryby. To, że ktoś nie ma BTN nie znaczy, że go na nie nie stać, zżera go zazdrość i dlatego krytykuje... -
dekoracja sztuczna a naturalna
MateuszT odpowiedział(a) na kisor temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Moim zdaniem, nic tłom BTN nie ujmując, mają one jedną wielką wadę. Są cholernie powtarzalne. U nas jeszcze są unikatowe, bo zwyczajnie jest ich mało. W krajach, gdzie więcej ludzi może sobie na nie pozwolić stają się nudne. Może wszystkiemu smaczku dodaje jeszcze nutka snobizmu... -
I jeszcze przyznała się na forum, na którym regularnie bywa przedstawiciel sklepu...
-
Dostosuj proszę temat do regulaminu.
-
Naprawdę dziwne zachowanie Demasona
MateuszT odpowiedział(a) na Maksym temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Temat niedostosowany do regulaminu. Zamykam. -
Starzenie silikonu to normalna rzecz. Nawet producenci zalecają "przeklejenie" akwarium po 10 latach użytkowania. Może i to tylko chęć sprzedania kolejnej tubki po 10 latach, jednak byłbym ostrożny przy tak "starych" akwariach.
-
Spotkałem się w kilku publikacjach z próbami trzymania z pyszczakami malawijskiego kraba. Różne były opinie. Czasem się udało, czasem było trochę problemów. W dużym akwarium pewnie bym spróbował. Co do gąbek, to z powodu praktycznie zerowej ich dostępności, a także skrajnie wysokich wymagań co do wody, nie ma zbyt wielu informacji o sukcesach w ich trzymaniu. Pytanie również jak zachowują się wobec nich pyszczaki. Mocno podejrzewam, że ryy mogą traktować je jak glony, czyli podskubywać, a to pewnie nie służy tak delikatnym organizmom.
-
nie muszę chodzić do zoo bo też kiedyś hodowałem Aulonocary I znając zachowania, oraz wiedząc, że ryby te bez problemu mogą osiągnąć 20cm polecasz ich trzymanie w 112l :?: Pomijając wszytko... trzymanie 20cm ryby w akwarium o szerokości 35cm to czysty sadyzm. wyobraź sobie, że do takiej sytuacji może dojść nawet w zbiorniku o pojemności 1000l Porównujesz trzymanie tej samej ryby w 112l i w 1000l? Prawdopodobieństwo pozabijania się ryb w tak skrajnych akwariach troszkę się różni. to są książki gościa, który ma nieporównywalnie większe doświadczenie na temat pielęgnic (zwłaszcza z Malawi) od Ciebie tutaj możesz przeczytać kilka słów o nim, a nawet krótki wywiad: http://cichlidpress.pl/kad01.php i zapewniam Cię, że to nie jest teoretyk Wiem kto to jest Ad Konigs i o ile jego CV jeśli chodzi o badanie dna jeziora jest imponujące, to na polu trzymania ryb w akwarium może dorównać mu parę osób w Klubie (i nie mówię tu o sobie). Ktoś kiedyś podał świetny przykład... Czy pilot Boeinga musi umieć zbudować tą maszynę w swoim garażu? Mimo, że w powietrzu spędził tysiące godzin, to nie koniecznie musi umieć budować samoloty. też mi się to nie podoba i nigdy tak nie robiłem, nie miałem takiego powodu nie myślałeś nigdy, że kłopotem nie koniecznie musiały być wymiary akwarium, ale np to co do niego włożyłeś i jakie warunki im zapewniłeś, dużo zbiorników jest urządzane z największym naciskiem na to aby ładnie wyglądały a nie zawsze rybom to pomaga. Staramy się odwzorować fragment ich naturalnego środowiska ale musimy pamiętać, że akwarium to nie to samo. Jeżeli czytasz czasami opis danego gatunku pielęgnicy napisany przez ichtiologa, to często masz tam podział odnośnie zachowania danej ryby w naturze i zachowania tej samej ryby w warunkach akwariowych i to nie to samo, czasami akwarium musi trochę odbiegać wystrojem od zdjęcia na którym widzimy rybę w jej naturalnym środowisku. Zgadzam się w 100%. Tylko zastanawia mnie dlaczego w podobnie urządzonym, trochę większym akwarium udało mi się uniknąć problemów... Nie uważam, że mamy jedyne słuszne podejście. Wręcz przeciwnie, często podczas dyskusji wychodzi, jak to poszczególne osoby mają skrajnie różne zdanie, choćby w kwestii minimalnej wielkości akwarium dla pyszczaków. Są jedna pewne tematy, w których zdanie i doświadczenia większości osób się pokrywają. Myślę, że właśnie trzymanie non-mbuny w 112l jest takim tematem . Też o tym napisałem. Jednak pamiętaj, że jak ktoś zacznie od porażki, to może bardzo łatwo się zniechęcić. Dlatego lepiej chyba początkującym proponować sprawdzone, bezpieczne rozwiązania, a eksperymenty polecić bardziej doświadczonym. Nie rozumiem... To, że mamy skrajnie różne zdanie nie pozwala nam porozmawiać i sprawia, że rozmowa jest bez sensu :?: Chyba o to chodzi w udzielaniu się na forum, żeby dyskutować, nawet jeśli kompromis nie zostanie osiągnięty. Na pewno obie strony skorzystają na wymianie doświadczeń. Chodzi tylko o zachowanie poziomu rozmowy. Filas nie wiem, dlaczego nie chcesz pociągnąć rozmowy? Ani Cię nie zaatakowałem, ani nie skrytykowałem, podałem swoje argumenty i chciałbym ustosunkować się do Twoich. Póki co przedstawiłeś tylko i wyłącznie źródła pokazujące podejście do akwarystyki za oceanem (w ten schemat doskonale wpisuje się Ad Konigs), a skoro hodowałeś aulony, to na pewno masz jakieś swoje doświadczenia, również te pozwalające sądzić, że ryby te nadają się do 112l. Chciałbym je poznać... tyle. Nie mam zamiaru ani Cię wyśmiać, ani pojechać tylko dlatego, że masz inne zdanie, ani tym bardziej robić jakieś osobiste wycieczki.
-
Popatrz za włókniną stosowaną do filtrów w oczkach wodnych. Jest to ta sama włóknina (niesprasowana), co akwarystyczna, tyle, że pakowana do dużych worków.
-
Panowie, widzieliście kiedyś dorosłe Aulonocary :?: Filas, do starego zoo w Poznaniu nie masz daleko, nie wiem, czy nadal tam są, ale jeszcze parę lat temu pływało tam stadko takich ładnych, wyrośniętych do ponad 20cm A. jacobfreibergi. Widzieliście kiedyś, jak samiec jednym strzałem łamie samicy kręgosłup :?: Ja widziałem, jak robi to 15cm samiec teoretycznie łagodnych maisoni (ponoć grupa stuartgranti to najłagodniejsze aulony). Widzieliście, jak jednego dnia dwa samce się dogadują, a kilka godzin później trzeba wyławiać dorosłą, wcześniej zdrową i bardzo silną rybę praktycznie pozbawioną płetw i ledwo utrzymującą pozycję pionową :?: Ja widziałem wszystkie trzy ww., w tym dwie ostatnie sytuacje w akwarium 165cm długości. Próbowałem przez jakiś czas trzymać aulony w 200l (100x40x50). Wszystko jest ok, póki ryby mają 5-6cm. Mniej więcej przy takiej wielkości samce zaczynają się wybarwiać i już nie jest ok. Filas, wyjdź proszę ze swoimi poglądami trochę poza amerykańskie strony i teorię zaczerpniętą z książek. Nie mam nic do amerykańskiej akwarystyki, po prostu nie podoba mi się trzymanie w akwarium ryb tylko dlatego, że są ładne, a jak się pozabijają, to się kupi nowe. Masz swoje poglądy na akwarystykę, chwała Tobie za to, ale jeśli komuś coś doradzasz, to upewnij się, że robisz to dobrze. Wiedza książkowa, a tym bardziej internetowa to nie wszystko. W internecie każdą bzdurę można napisać, a jak się dodatkowo ładnie ubierze w słowa, to pewnie parę osób ją "chwyci". Yacca, zapewniam Cię, że wśród osób, które trochę dłużej udzielają się na tym forum i trzymały choć przez pewien czas aulonocary, nie znajdzie się ani jedna, która szczerze poleci Tobie trzymanie tych ryb w 112l. Jednak to Twoje akwarium, możesz w nim trzymać co zechcesz. Nie licz tylko, że zyskasz tu poklask. Dodam tylko, że non mbuna nie walczy tak, jak saulosi, yellowy, czy jakakolwiek inna mbuna, która zajeżdża konkurenta tak długo, aż ten padnie. Tu sprawa jest prosta, konkurent nie pasuje, to w mig jest załatwiony, nawet, jak pisałem wcześniej jednym strzałem. Nie masz okazji zareagować, nie masz czasu na obserwowanie sytuacji, nie masz możliwości odłowienia pobitej ryby. Tu w większości przypadków problem rozwiązywany jest "na miejscu".
-
Co ma do rzeczy wielkość akwarium :?: Jeśli silikon był przeterminowany, lub szkło nie zostało należycie odtłuszczone, to i 20l może się rozszczelnić.
-
Filas, może się czepiam, ale po pierwsze aulony nie wiszą kilka metrów nad dnem, nie występują w toni (nie licząc kilku wyjątków) i nie wyszukują pokarmu w podłożu za pomocą linii bocznej, a receptorów umieszczonych w okolicy pyska. Jeśli chcesz być wiarygodny, to opieraj się precyzyjnie na faktach, bo posługiwanie się nieprawdziwymi, albo nie do końca sprawdzonymi argumentami nie prowadzi do prawidłowych wniosków. Co do meritum sprawy, to nie widzę sensu ciągnięcia dyskusji. Ty nie przekonasz nas, a my nie przekonamy Ciebie. Póki co, oprócz argumentów przeciwko mieszaniu biotopów (temperament ryb, zazwyczaj dieta, różne zwyczaje ryb z Malawi i Tangi tak na co dzień, jak i w czasie tarła) padło niewiele rzeczowych argumentów potwierdzających fakt, że jest to dobre połączenie. To, że ryby się rozmnażają o niczym nie świadczy (uargumentowano to już wcześniej), podobnie jak to, że ktoś miesza biotopy i wydaje mu się, że jest ok. Z resztą... tak z czystej ciekawości - po co łączyć :?: Tylko dlatego, że się podoba :?: Liczą się tylko walory estetyczne :?:
-
Nie ma najmniejszego sensu. Podobnie jak wszystkie inne obsady non mbuna w 112l.
-
Do zrobienia wlepki na której jest raptem kilkucentrymetrowe zdjęcie ryby nie potrzebujesz zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. 1000pix to w druku mniej więcej 8-9cm, oczywiście jeśli dobrze to foto przygotujesz.
-
Nie chciałbym Cię zniechęcać na samym początku, ale osobiście nie wpuściłbym do tego akwarium pyszczaków... Ale pewnie jak wszyscy zaczynający zapaleńcy decyzję już podjąłeś i jej nie zmienisz. W kwestii serwisowania akwarium, do którego bocznego metra nie masz dostępu tylko potwierdzę, będzie koszmar - albo baaaardzo długi czyścik na rączce, albo magnetyczny, albo nie wiem co, ale wiecznie będziesz patrzył albo na brudną szybę, albo na rysy, bo oba ww. rozwiązania nie są najbezpieczniejsze dla szyby. Nie wiem też, czy zdecydowałbym się na tło wewnętrzne. Żeby wyglądało ciekawie musi być zrobione z dużych łupków, a te zajmują duże miejsca. Może nie będzie to 5, czy 10cm, ale w Twoim przypadku ile by nie zajęły to i tak będzie to za dużo. Do filtracji dodałbym jakiś cyrkulator - 2,5m to kawałek wody jest i sam resun z jej przemieszaniem nie da sobie rady. Wlot i wylot kubła po przeciwnych stronach akwarium. Jakiekolwiek drapieżniki sobie odpuść. ?Nawet nie tyle ze względu na brak doświadczenia (to oczywiście też), ale przede wszystkim ze względu na szerokość akwarium - w 30cm dorosłe ledwo się obrócą . Próbuj raczej ze spokojną mbuną - L. caeruleus, Ps. saulosi itp. Szerokość ogranicza Cię dość mocno w wyborze gatunków. Co do ilości ryb, to Twój wybór - ciekawsze i łatwiejsze jest jednak wpuszczenie młodych ryb. Niech same ustalą hierarchię za młodu, kiedy jeszcze nie mają tyle siły, żeby się przy tym pozabijać . EDIT: Czester, sorry, ale jak wyobrażasz sobie taką bądź co bądź krówkę, która potrafi dorosnąć do 20cm w 30cm akwarium :?:
-
Dostosuj proszę temat do regulaminu.
-
Obsada 200l max. 4 sztuki(1+3)
MateuszT odpowiedział(a) na aqua skalar temat w Obsada akwarium z pyszczakami
To ja się znowu przyczepię... Idąc tym rozumowaniem odławiamy z akwarium osobniki pobite, zazwyczaj przez najsilniejszego samca. Najczęściej będzie to albo jego konkurent, albo słaba samica. Do czego to prowadzi - owszem, eliminujemy słabe geny, ale agresywna ryba, która robi rozpierduchę na całe akwarium nadal zostaje. Po zajechaniu jednego konkurenta, drugiego, jakiejś samicy, która akurat "nie miała ochoty", przerzuca się na kolejne ryby wciąż eliminując nam obsadę. Po pewnym czasie owszem mamy w zbiorniku świetną pulę genów - najsilniejszą rybę ze stada, które do akwarium wpuściliśmy. To dopiero będzie nudne akwarium . Tak na prawdę nie ma zasady, którą rybę odłowić. Zależy to od sytuacji w akwarium, od przyczyny agresji itp. Do czego cały czas dążę. Bez przerwy wszyscy mówią o redukcji, o odławianiu ryb, ewentualnym wpuszczaniu nowych, ale to nie takie proste. Po pierwsze do redukcji musimy mieć konkretny powód. Nie jest nim to, że nie podoba nam się 200l akwarium, w którym pływa 8 ryb. Jeśli parametry są w normie, filtracja sobie radzi, a ryby się nie tłuką, to robienie redukcji nie ma najmniejszego sensu. Ingerujemy wtedy w hierarchię, którą ryby same ustaliły i dopiero wtedy możemy sobie narobić bałaganu. Co innego, gdy coś się w akwarium dzieje, jak np. w opisanej wyżej sytuacji. Redukcja przede wszystkim musi być przemyślana, musimy robić ją w konkretnym celu, przewidując co się stanie po takiej redukcji. Owszem, usunięcie z akwarium najsłabszej samicy nie powinno narobić dymu, ale, czy usunięcie 3ciego samca nie sprawi, że agresja dominanta nie zostanie skierowana na drugiego :?: Czy jeśli nagle po redukcji samiec będzie miał wystarczający luz, żeby zająć całe akwarium, a nie jak do tej pory pół, nie skieruje całej agresji na pozostałe kilka ryb :?: Redukcja to nie takie hop-siup, czasem (zwłaszcza w małych akwariach) lepiej unikać jej na wszystkie sposoby, nawet, jeśli miałoby to oznaczać złamanie książkowego układu 1+4 na rzecz np. 4+1. Jeśli ryby się "dogadują", to po co mieszać :?: Niewielu odpowie Tobie z własnego doświadczenia, jak C. afra zachowuje się w jednogatunkowym akwarium o dł. dna 100cm. Afry nie są nie wiadomo jakimi agresorami, nie rosną przesadnie wielkie, więc myślę, że warto próbować.
