Kurde czytając ten wątek czuję się jakby Makok odchodził na zawsze i to były jego ostatnie słowa. Pawiookie śliczne rybska. Powiem szczerze, że nawet chciałam zakładać taki zbiornik, ale to na przyszłość (oczywiście jako drugi), bo teraz miejsca nie ma. No i też oczarowało mnie akwa Rafała, a trochę odtrąca do dziś ich karmienie żywym robactwem czy też rybkami. Jak już będziesz miał wrzuć jakieś fotki