Zealota
Użytkownik-
Postów
290 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zealota
-
niewesołe te fotki makoka :? wolałbym takich widoków u siebie nie mieć, ale na pewno się doczekam, tym bardziej, że baranków do obsady nie wybrałem. Kiedy agresja narasta w akwa tak, że mogą posypać się trupy? Pół roku? Rok? Da się to w ogóle uogólnić?
-
No cóż, nie stwierdziłem, że e-zina można zrobić ot tak, na pstryk. A przynajmniej dobrego e-zina Pracy kupa, prawie tyle samo co przy papierowym, jeśli ma jakoś wyglądać. Najwięcej roboty tak jak MarS napisał: korekta i składanie(pomijając same materiały). Jak to wygląda dokładnie już z desantem na stronie i zamknięciem w szacie graficznej-nie mam pojęcia. Jesli chodzi o czysta korektę to z chęcią mogę pomóc, ale w przypadku zinu Km do korekty trzeba by więcej niż jedną osobę. Ktoś powinien się zająć stroną ortografii, interpunkcji, zgrzytami słownymi, ktoś błędami autora wynikającymi z niewiedzy albo niewyspania. Można by tu obsadzić jednego kozaka, co pije duzo kawy, ale z moich doświadczeń wynika, że dobrze tę funkcję rozdzielić. Dodatkowy atut, każdy text przechodzi przez podwójne sito Czester_ masz oczywiście rację, tam gdzie wiedza skupiona w punkcie łatwiej ją odnaleźć, ale przerabianie topiców jako pomysł na e-zina to według mnie mija się z celem. Choć posiłkować by się można. Co do pisania artiklów. Widzisz MarS, ja na przykład chętnie bym coś naskrobał, ale ochotę należałoby poprzeć wiedzą. Czytam forum bardzo intensywnie od kilku miesięcy, ale to kropla w porównaniu do wiedzy np Twojej czy Harismiego i wielu innych, tym bardziej, że przygodę z malawi na dobrą sprawę dopiero zaczynam. Podejrzewam, że wielu młodszych użytkowników forum podziela moje zdanie. Żeby o czymś nap trzeba znac temat z autopsji ps. Czy mój nick jest rzeczywiście taki niewymawialny/niewypisalny? Zauważyłem, że każdy kto pisze go z pamięci wali literówkę Albo prawie każdy.
-
Prawdę mówiąc to z niejednego topicu dałoby się zrobić pokaźny artykuł, po odcedzeniu pobocznych postów i ściśnięciu tematu. Tylko, że Ci co czytaja to już znają, gdzie tu niespodzianka
-
e-zina zawsze można można składać tak, aby był z opcją "do druku". Pstryk na drukarke i jest gazetka Fakt, że w necie publikować dużo prościej, ale pracy tak samo dużo jak przy magazynie papierowym. Trzeba by z 10 stale piszących osób, oczywiście biorąc pod uwagę, że weny nie zabraknie
-
Hm no cóż tak się składa, że kończę dziennikarstwo i miałem do czynienia zarówno z kilkoma gazetkami, powstałymi w duchu optymizmu i zapału jak i dużymi kompaniami, którym nie brakuje odpowiedniego zaplecza, natury technicznej i finansowej. Nie chciałbym się wymądrzać, ale może podpowiem coś niecoś Jeśli chodzi o małe projekty, to kilka z nich sobie poradziło, choć wielkiego misz-maszu na rynku nie zrobiły i nie zrobią. To naturalne. Rozchodzą się raczej w kręgu lokalnych entuzjastów , co samo w sobie uważam za rzecz budującą. Moim zdaniem, jeśli chodzi o wersje papierową gazetki KM sprawa wygląda tak. Sponsorzy, sponsorzy i jeszcze raz sponsorzy. Wyjście drugie: reklamy. Połączenie obydwóch opcji to strzał w dziesiątke. Prawda jest taka, że nawet olbrzymie behemothy, takie jak dziennik, wyborcza, czy twój styl większość dochodów czerpią z reklam, a nie ze sprzedaży, choć niewątpliwie ma ona swój wpływ na cenę tychże reklam i daje pieniądze. Wiem, że to gazetka o malawi, a nie plan na pierwszy milion, ale warto, aby takie dzieło choćby zarabiało na siebie. Wtedy już byłoby super. Jako, że magazyn miałby dotyczyć malawi, mniemam, że byłby to twór ściśle tematyczny. A takimi tworami wygląda to tak. Im lepiej i profesjonalniej przygotowana, tym lepiej. To prawda, że środki wtedy muszą być większe, więcej spala papier, drukarnia itd. Ale na tym polega wic magazynów tematycznych - trafiają do wąskiej grupy odbiorców, nie kupi ich gospodyni domowa, zapalona fanka klanu, ani pan miecio, fan piłki nożnej (oczywiście bez urazy dla gospodyń domowych i panów Mieciów. Wszyscy wiedzą, że każdy Mieczysław to porządny chłop ) Ale wracając do tematu. Gazeta profesjonalna = wyższa cena za profesjonalizm i dobre wykonanie. Ci, którzy są zakochani w temacie, zapłacą, bo to stworzone dla nich, trafia w ich nisze. Jeszcze pare słów o e-zinie. Dużo prostszy w realizacji nie wymaga wielkiego nakładu środków. Myślę, że super temat na początek, jeśli się rozwinie, można i przenieść na papier. Mała uwaga do roztropnych słów MarSa, robi się wszystko na wyrost i to nie tylko dwa numery, ale więcej. Po określeniu ram objętościowych artykułów i zdjęć wypadałoby na cacy zrobić ze 3, a najlepiej 4 numery do przodu, plus zarys ogólny na jakieś pół roku. Gazeta rozwija skrzydła z czasem i jeśli jest dobrze prowadzona, powoli zdobywa swoich stałych czytelników i to oni są jej podporą. To wolny proces, a jego największym wrogiem jest brak ciągłości. Zacięcie na miesiąc = 30 % w plecy. Zaleta gazetki malawi byłaby spora część użytkowników forum. Na początek by wystarczyło. No i wypadałoby to jakoś nagłośnić, jeśli ma przyciągnąć użytkowników. Świetną okazją byłby różnorakie zoobotaniki, targi akwarystyczne itd. Skupiają grupę docelową. Byłbym skłonny zaoferować swoją pomoc w takim przedsięwzięciu, w miare moich skromnych możliwości. Trochę zakurzyło mi się to w pamięci, ale myślę potrafiłbym poskładać gazetę. Fakt, że roboty kupa. Trzeba by zobaczyć, co ciekawego obecnie pojawiło się na rynku w tej kwestii. Tyle ode mnie, mam nadzieje, że nikogo nie zmusiłem do wieczornej drzemki
-
Hm to czester jakbyś jeszcze w wolnej chwili zaproponował mi jakąś konkretną soczewkę plus ów pierścień. Nie chciałbym przepłacić za bubla, jak mi się to pare razy w życiu zdarzyło A, że zielony jestem to pewnie bubla bym wybrał. Także jakie konkretnie: soczewka i pierścień, też canon? Bo statyw jak statyw na dobrą sprawę to taboret też się nieźle sprawia, choć mniej wygodny Ale to zawsze wybrać moge bez problemu. Poza tym, dzięki za zainteresowanie sprawą, panie dzieju
-
muszę sie nieco doszkolić w tej materii, bo jak dotąd wystarczało mi, że robi zdionka z wakacji, imprez itd, ale skoro twierdzisz, że dodatkowy sprzęt nie jest taki drogi to muszę się troche rozejrzeć Chociaż myślę, że najlepiej by było po prostu nazbierać na lustrzankę. No, ale to ze dwa tysiaki trzeba wydać , żeby coś w miarę kupić.
-
u mnie za statyw taboret robi :oops: Popróbuje jak napisałeś.
-
A mógłbyś czester nieco rozwinąć? Chodzi Ci o zdjęcia ryby, a nie zbiornika? Bez lampy, iso 200 i makro?
-
Witam mam pytanie do tych bardziej doświadczonych z fotografowania, bo ja doświadczony jestem niekoniecznie Łagodnie mówiąc. Cyfrówkę mam taką jak w temacie: canon a530. Zdaję sobie sprawę, że aparat nie lustrzanka i bardziej nadaje się do robienia portretów schabowym na imieninach. No cóż, ale jak się nie ma co się lubi, to się ma co się nie lubi Przechodząc do sedna, czy ktoś pstrykał podobnym modelem zdionka akwarium, rybskom i wie, jak wycisnąć z niego ostatnie soki? Da się tym zrobić przyzwoite zdjęcie? Zaczynam pomału rozkminiać ustawienia manualne błysk, kolory, iso, światło, choć bardziej na czuja niż kierując się konkretnymi przesłankami. Problem między innymi w tym, że przy iso 800 dobrze oświetla akwarium, ale pojawia się taki jakby śnieg (nazywa się to chyba ziarno). Przy niższych iso nie doświetla tak jakbym chciał. Próbowałem różnych kombinacji i choć pare przyzwoitych fotek mi wyszło, to jestem daleki od zadowolenia. Przy próbie strzelenia fotki rybie to już klapa totalna. Jakieś rady? Wskazówki? Jakieś propozycje ustawień aparatu? Funkcje z których nie korzystam a powinienem? Dodatkowe doświetlenie? Z chęcią popróbuje bo przyznam szczerze, spodobało mi się
-
Najpiękniejsze gatunki mbuna - Sondaż Hariego ;)
Zealota odpowiedział(a) na harisimi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
No wrzuce i moje typy. Ciężko wybrać trza by top 50 1. Melanochromis chipokae 2. Labidochromis sp hongi 3. Melanochromis maingano 4. Elongatus mphanga 5. Pseudotropheus demasoni 6. Metriaclima sp Msobo Magunga 7. C Afra Cobue 8. Maylandia estherae red-red 9. Labidochromis caeruleus 10. Pseudotropheus saulosi Ups edit, MateuszT o venusiu mnie uświadomił -
A co ma nie wypalić, pewnie że wypali! Gratuluje zalania baniaczka, zobaczysz: zalejesz gotowe, zapalisz światło i zapomnisz o tych panelach w okamgnieniu. Trochę farta i żonka również A to, że przez parę miechów więcej czasu spędzisz w piwnicy, cóż, nie zaszkodzi. Pozdrawiam
-
wow ja nie uważam chociaż może w wawie inne ceny. Przykład: Wrocław - Bumat ul Parafialna. Serpentynit 90 gr za kg.
-
Rzeczywiście 1,5 zł za kg łupka to żadna rewelacja. Zwiedzając składy ogrodnicze ceny wahały się od 50 do 80 gr. Proponuje jeszcze rozejrzeć się za kamolcami. Co do łąk, żwirowni itd to nie zawsze jest tak łatwo. Jak ktoś w mieście mieszka i bez auta to średnio mu się uśmiecha wozić 40 kg kamieni w plecaku Poza tym uważam, że łupki mają swój urok, pod warunkiem, że to duże bryły. Karp_ proponuje abyś przy wyborze kamolców patrzył od razu na ich ustawność i wział kilka wielkich z dwoma na zapas, plus trochę mniejszych na dywersję. 35-40 kg takich wstępnie przebranych powinno starczyć na senowną kontrukcje. Chyba, że masz w planach naprawdę wieeelkie rumowisko.
-
wow niezły zonk, ale to prefiltr - gąbkę masz wprost na rurze ssącej? Bo u mnie jest na tym sitku od ssania (tetra) a z tego co zauważyłem przy montażu to nie ma prawa samo spaść (dla pewności ścisnąłem gumką recepturką) swoją drogą - niezłą karuzelę zafundowałeś szczawikom.
-
no przynajmniej można je porządnie obejrzeć a nie z latarenką po kątach i w kryjówki akwa zaglądać Nie bój żaby jeszcze trochę i będzie Pyszczak - Mam i JA
-
fote dawaj to pewne. Poka poka co za potwory Ci naprzysyłali
-
Tło strukturalne CR 65 by Maaro78 (opis + foto)
Zealota odpowiedział(a) na Maaro78 temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Gratulacje potomka Wygląda na to, że minę ma zadowoloną. -
to szybszy Lenek będziesz noo ale co się odwlecze to nie uciecze. Slawekosw i jak wrażenia z nowych podopiecznych? (pewnie siedzi z nosem przy szybie na forum będzie za tydzień)
-
haa zazdroszczę ja na ryby poczekam jeszcze zanim zbiornik dojrzeje
-
120 cm to rybeczka? Taka jak moje akwa ja myślałem, że to już dorosłe, a ona dopiero podrośnie. Hm no cóż z komentarzy autorki filmu i imion nadawanych rybskom, można by wywnioskować, że naprawdę je lubi. Szkoda, że oprócz sympatii nie ma smaku na wiedzę. A tak trochę z innej beczki. Czy to nie jest tak, że jak ryby rosną od małego to przyzwyczajają się do siebie mimo różnic apetytu, wielkości i środowiska? Czy to musi się skończyć kasacją większości obsady?
-
ale tam kurde co istota to z innej bajki jest :shock: z drugiej strony ciekaw jestem czy właściciel kupił od razu takie karpie czy te ryby rosły ze sobą. Bo ta druga opcja trochę nie mieści mi się w głowie. Miały więcej miejsca to nie żarły się ze sobą?
-
Takiego mixu to ja w życiu nie widziałem, choć może niewiele jeszcze widziałem. Swoją drogą jak te ryby się czują to chyba widać od razu. Zreszta zerknijcie sami. http://www.youtube.com/watch?v=yv5vDyQ4 ... re=related
-
zbliżenia są najlepsze :shock: swoją drogą ciekawe czy wytrzymał i nic tam nie wpuścił
-
ja mieszałem fausta z barwnikami, ale najzwyklejszymi i najtańszymi. Firma ichem kolor-mix, jakoś tak się zwało. Wprawdzie akwa dopiero zalane, ale startowy welonek nie ma problemów i zachowuje się całkiem nienormalnie, jak na samotnego karasia w 240 l przystało . Dla pewności po zalaniu pofiltruj trochę węglem, powinno wyciągnąć śmieci. Aaa i jeszcze jedna sprawa, ostrożnie dodawaj barwnik do fausta, nie trzeba go dużo aby uzyskać chociażby czerń. A jak przesadzisz to to kolor może ci nieco zmyć woda (barwniki są do barwienia nie do malowania, więc nie mają żywic itd). I dobrze wymieszaj, aż znikną wszelkie ślady rozwarstwienia.
