Zealota
Użytkownik-
Postów
290 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zealota
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
-
chwila stresu była, ale tak po prawdzie to co mogli mi zrobić? niczego nie ukradłem, niczego nie zniszczyłem. Mogłem co najwyżej zostać wyproszony, zresztą wolałem wyjść sam. Poza tym nic w tym sklepie ciekawego. Sprzęt w kosmicznych cenach, pyśki 4 cm po 14 złotych polskich. Korciło mnie już przy poprzedniej wizycie, a teraz byłem z dziewczyną, która bardzo skutecznie mnie podkusiła
-
wydaje mi się, że najlepszym sposobem na ludzi, którzy sądzą, że trzymanie bojownika np. w 1 l kuli jest w porządku jest pokazanie, co taki bojownik potrafi w akwa np 70 l, w którym swobodnie może pływać z kompanią A słowa o naturalnym środowisku i wolnej woli raczej nie dotrą, no chyba że ryba/gad/płaz/ssak padnie. ps. Ostatnio podczas wizyty w zoologu w jednej z wrocławskich galerii odwaliłem partyzantkę. Bojowniki były w kubeczkach, w których poziom wody ledwo zakrywał im płetwy. Zaś te kubeczki wstawione były do malutkich akwariów około 2 l, gdzie unosiły się na powierzchni wody. Myślałem, że kwarantanna jakaś po chorobie, ale kiedy usłyszałem od pani ze sklepu, że one tak wolą, to sie z lekka przypieniłem. Korzystając z chwili jej nieuwagi 20 kubeczków wlałem do akwariów. Powiadam wam, świetnie się z tym czuje
-
W końcu doczekałem się swojego malawi :) Pare faktów: Akwa: 240 l proste Oświetlenie: przyciemnione 2X 30 w (narazie świetlówki przemysłowe) Filtracja: tetra ex 700 zasypana ceramiką z prefiltrem, chwilowo brak wewnętrznego, a będzie wiał Weipro tc 1000 albo Aqua-szut senior 1000 Ciepełko: Weipro 150 W Wystrój: szary piach kwarcowy 30 kg, łupek filtytowy 30 kg, tło własnoręczne cr. Akwarium 3 dni po zalaniu, pływa startowy welonek - nazwa robocza sraluch :) Docelowo będą pływać Hongi razem z Maingano. Chyle czoła przed opinią publiczną :) Pozdrawiam.
-
Bo masz poukładane w głowie Prawda jest taka, że Ci którzy nie myślą i podchodzą do wszystkiego bez przemyślenia będą zawsze kupować kule i inne słoiki. A że zawsze znajdą się tacy, to i pomysłodawcy będą. Pieniądz jest pieniądz, szkoda tylko, że za dziwaczne pomysły ludzi płacą zwierzaki, nie tylko ryby ale płazy, gady i ssaki również. Kiedyś widziałem terrarium dla węża w kształcie hm leja, spirali i na dobrą sprawę zwierzak miał jedno miejsce w którym mógł zwinąć się w kłębek, a i to nie do końca ;/
-
hm ;/ coraz głupsze pomysły ludzie mają, a najśmieszniejsze, czy też najsmutniejsze jest to, że znajdą się bałwany co kupią. Nawet z technicznej strony, pomijając wszystkie inne, to mi nie pasuje. Woda w kompie/przy kompie/na kompie? :shock: Mam nadzieje, że popali maszyny tym co kupią i wspólnie razem uderzą do producenta
-
Tak makoku oglądałem i przeczytałem Zgadza się akwa stoi właśnie w ten sposób, przechylone na lewą stronę. Nie wiem jak przekładają się 2 stopnie na cm, ale u mnie różnica jest 7 mm. No i pewnie warte uwagi jest to, że modelowane akwa nie miało wzmocnień, moje takie posiada (choć jak już pisałem tylko wzdłużne i nie rozciągnięte do końca. Jeśli chodzi o boczne szyby to nie widzę różnicy. Jest równo. Hm autor symulacji z postu nr 39 napisał: "Tutaj widać niewielką przewagę naprężeń po stronie bardziej obciążonej przez wodę. Wyszła tu dziwna rzecz, a mianowicie wynika z tego że akwarium przechylone wykazuje mniejsze naprężenia i odkształcenia od akwarium stojącego prosto Być może ciężar wody przejmowany jest bardziej przez boczną ściankę przez co odciążają się dłuższe szyby. <kiedyś umieszczę tu wersję z przechyłem w drugiej płaszczyźnie>" I dalej kurde nie wiem co myśleć Palcente jak dużą masz różnice? W sumie masz rację nie ma co gdakać, a posługująć się teorią Kubusia Fatalisty: Jeśli tak jest zapisane na górze to swoje pierwsze malawi będę miał na podłodze. :? krisq75 - to się nazywa zapał
-
To ja może podepnę sie z moim pytaniem. Temat przykry i bolesny, na samym początku napisze, że współczuje założycielowi topicu ekscesów i mam nadzieje, że to pierwszy i ostatni raz, a niedługo postawi wymarzone malawi i będzie czym zachwycać się w galerii . Ja zapytam tak: mieszkam w bloku gdzie wszystko krzywe: ściany podłogi itd. Przy stawianiu akwa poziomowałem i była gitara. Po zalaniu jednak do końca (szkoda, że nie zwróciłem na to uwagi podczas zalewania) szafka musiała osiąść nieco osiąść z jednej strony. W efekcie jest 7 mm różnicy w poziomie, na 120 cm długości. Baniak 240 l od akwa-rynkar 8mm wzmocnienia podłużne, niestety nie na całej długości. Stoi na 2 cm warstwie styropianu. Jakichkolwiek wygięć i odkształceń dna nie zauważyłem, a akwa sobie dojrzewa. Teraz niech mi ktoś uczciwie napisze. Mam powody do niepokoju? Próbować teraz naprawić swój błąd i czy to jest w ogóle możliwe przy pełnym baniaku? Pozdrawiam.
-
Wprawdzie za chwilę doradzą Ci bardziej doświadczeni koledzy, ale ze swej strony mogę odpowiedzieć Ci już. Akwa o tym litrażu nadaje się jedynie na malawi jednogatunkowe, a na ów jeden gatunek nadaje się w właśnie saulosi. Nieduża i dość spokojna rybka, z dodatkowym plusem w postaci dwóch kolorów w jednym. Zresztą oglądałeś to wiesz. Czy 3 samce pogodzą się w takim akwa? Pewnie szybciej niż dwa, ale o tym niech wypowiedzą się właściciele saulosi. Z drugiej strony nietrudno było znaleźć odpowiedź na pytanie - opcja szukaj Co do roślin, to kwestia tego czy chcesz je mieć w swoim akwa czy nie. Weź pod uwagę, że pyśki potrzebują twardej i niegościnnej dla zieleniny wody, więc w grę wchodzą tylko najbardziej odporne gatunki: kryptoryny, anubiasy itp. Pozdrawiam
-
wysyłkowo szukałem i w sumie nie bardzo, może na allegro. Co do Praktikera to jeszcze jest, nie nap, że nagle zniknie z półek, ale przynajmniej we Wrocławiu świeżych dostaw nie ma co się spodziewać. Ostatnio kiedy szukałem były jeszcze wszystkie kolory oprócz czerni matowej, ale z połyskiem były 2 czy 3 puszki. Romku, Jagodo, wątek przejrzałem już wcześniej, trzeba będzie wypróbować tą Śnieżke, noo, ale to chyba przy następnym tle, bo do tego wykorzystałem pigmenty z zmixowane z brązowym faustem :0 Pozdrawiam
-
Szafka i tło własnej roboty ;)
Zealota odpowiedział(a) na micekmarcin temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Widzisz u mnie podobnie, też robie tło z Cr i też w Twojej okolicy (Wrocław). Mogę Cie zapewnić, że Fausta czarnego nie znajdziesz, choć próbować zawsze możesz. Ja oblazłem ze 20 sklepów i obdzwoniłem drugie tyle. Faust, owszem, w Praktikerze, ale tak jak piszesz, czarnego matu brak i z tego co się dowiedziałem, dostawy nie będzie za szybko, albo w ogóle wcale. Ja wykorzystałem więc pigmenty do farb i zapraw, takich środków używało już pare osób przed nami i wszystko gra. Ja kupiłem 4 małe buteleczki (chyba 80 ml), są po jakieś 5 zł. Najpierw mieszałem z tym cr i jeśli zadowala Cie kolor ciemnoszary, coś pod grafit, to ten sposób wystarczy. Ponieważ mnie jasny grafit nie zadowolił, to zmieszałem ów barwnik z brązowym faustem i po otrzymaniu odpowiedniego koloru pomalowałem. Póki co wyschło i stoi w akwa, jeszcze nie zalane. Od razu zaznaczam, że po zmieszaniu z barwnikiem Fausta tło brudzi. Jeśli dotknę palcem - jest ok - jeśli potrę, mam jakby sadzę. Prysznicem spłukałem i początkowo popłynęła lekko przybrudzona woda, ale po chwili czysta. Także myślę, że wszystko będzie ok -
Szafka i tło własnej roboty ;)
Zealota odpowiedział(a) na micekmarcin temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Uuaaa szach i mat ;/ czyli faust nie ma dalej konkurenta... a szkoda też we Wrocławiu czarnego znaleźć nie mogłem i muszę z barwnikami kombinować. -
Szafka i tło własnej roboty ;)
Zealota odpowiedział(a) na micekmarcin temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Hm Makok w karcie tej hydro wszystko wygląda ok, skoro do szkół i ośrodków zdrowia. A wodorozcieńczalna znaczy, że można rozrabiać z wodą W drugim linku napisali: "Uzyskane powloki sa odporne na działanie wody, promieni slonecznych, jak również innych czynników atmosferycznych." Tylko, że działanie wody, ciągły kontakt z wodą może czynić różnicę. Ale w sumie wszystko na plus. -
Szafka i tło własnej roboty ;)
Zealota odpowiedział(a) na micekmarcin temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
szafka całkiem fajna ci wyszła, ładna i funkcjonalna Poza tym wygląda na mocną, choć baniak też spory. Tą farbę sprawdzałeś jakoś dokładniej czy tylko pytałeś sprzedawcy? No i nie mam pojęcia o tym kleju do styropianu, bierz uwagę, że w szkle mają pływać żywe stworzenia. Bardzo ciekawie się zapowiada. Powodzenia w dalszych pracach -
Całkiem fajne. Fakt, że nieco standardowe kształty, ale sam właśnie skończyłem podobne. Jak sie pierwszy raz coś robi to bezpieczniej utartym szlakiem Rozumiem, że boków nie będziesz zabudowywał?
-
Czy taka obsada 240L jest ok ?
Zealota odpowiedział(a) na Philip temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Haa szukam cały czas. Gdybym poleciał na łatwiznę to bym w tym dziale założył wątek. Często nie tylko trzeba chcieć, ale trzeba wiedzieć czego szukać, a wiele gatunków nie jest opisane przynajmniej ja kilku nie znalazłem. Poza tym opisy nie zawsze wiernie oddają rzeczywistość. Gdybym spoglądał tylko na nie to wrzuciłbym 3 duże gatunki do 240 i tyle Dzieki za odpowiedź. A daktari rzeczywiście ładniuchny, zwłaszcza blue. -
Tak w ramach odświeżenia nieco tematu o Fauscie. Dziś byłem we wrocławskim Praktikerze ponieważ poprzednim razem nie udało mi się kupić czarnego matu. Farbki dalej jak nie było tak nie ma. Ponadto rozmawiałem z kierownikiem działu farby i orzekł, że kolejnych dostaw nie przewiduje, bo pomału wycofują się z Fausta. Najzwyczajniej w świecie im nie schodzi, zwłaszcza duże puszki. Co do akrylów firmy Dekoral. Dość wnikliwie przeanalizowałem Akrylux, czyli odpowiednik Fausta tej firmy. Niby pisze, że w pełni ekologiczna i bezpieczna. Mając charakter dociekliwy nie kupiłem jednak, ale odwiedziłem stronę Dekoralu. W karcie charakterystyki tejże farbki, w informacjach innych napisane jest: "nonylofelon oksyetylowany R 51/53 - Działa toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym" Nie wiem jak to potraktować ale zdaje się, że jednak nie jest tak ekologiczna jak mogłoby się zdawać. Choć nie wiem czy barwniki budowlane, których zamierzam użyć, nie są wcale gorsze (chodzi o wspomniane wcześniej Bud-mixy) Zbigniewie, pytanie do Ciebie, czy właśnie tą farbką dekoralu malowałeś? Emalia akrylowa barwna Dekoral? Nie chce krakać, ale niedługo może okazać się, że Faust, i tak dość ciężko dostępny, będzie nieosiągalny. Z tego co wiem, to jest tylko w Praktikerze. Obleciałem całkiem sporą ilość sklepów budowlanych i pochodnych, nigdzie Fausta nie było... No cóż warto by znaleźć zamiennik. Bo tła Cr robią furorę, słusznie zresztą. Pozdrawiam
-
Czy taka obsada 240L jest ok ?
Zealota odpowiedział(a) na Philip temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Może troszkę się podepnę. Akwa na wykończeniu więc czas pomału rozglądać się za obsadą. A co poleciłbyś od siebie MateuszT? Właśnie na 240 litrów, tło cr, ciemny wystrój. Np. do Hongów 2 gatunek? Bądź zupełnie coś innego, acz w miarę dostępnego Pozdrawiam -
Zgadzam się Sam wykańczam swoje pierwsze malawi poprzednio stało 72 litry z brzanami i bojownikiem (samotny rider ). Z pewną nostalgią je sprzedałem, ale Adi dobrze mówi, one tylko pływają, jedzą i sadzą kupsztalce :? Może za wiele oczekuje od pyśków, ale choć ich jeszcze nie miałem to wierze, że będą o wiele ładniejszym i ciekawszym obiektem do podglądania. AdiXXL spróbuj skręcić większe akwa. Pozdrawiam
-
kliknąłem na ankiecie 180X55X55 Widziałem taki zbiornik we wrocławskim zoo. Jest genialny, jak dla mnie idealne proporcje pomiędzy długością, wysokością i co najważniejsze głębią Gdyby było, że ja to ty (znaczy makok ) to dałbym sobie spokój z kombinacjami do czasu wyjaśnienia przeprowadzki. Jeśli zaś chodzi o ogrzewanie podłogowe: miałem kiedyś okazje pomagać w zakładaniu takowego i rury nie idą wszędzie. Tak jak napisał któryś z poprzedników znajdź litą wylewkę i możesz tam słonia postawić Opukać dobrze podłogę, zdjąć kawałek paneli dla pewności i problem z głowy. Życzę zwycięstwa w rozterkach i spokojnego snu Pozdrawiam Zealota
-
EHEIM PICKUP 2012 czy AQUABALL 2212 ?? do 126 litrów .
Zealota odpowiedział(a) na daro28 temat w Osprzęt do akwarium
no cóż im więcej litrów tym lepiej ja na początku chciałem 140 założyć, a wyszło na to, że zamówiłem 240 większa szerokość dna na pewno pyśkom sie przyda, a wysokość zawsze da ten dodatkowy kawałeczek przestrzeni. Wal większe akwa, nie ma co się szczypać, twój litraż to i tak min, nawet dla saulosi. -
a dziękuje heh no właśnie myślałem nad tym czym wyciąć okrągły otwór w warunkach domowych. Otwornica do drewna? jak to wygląda?
-
Fakt z boków zwłaszcza tego nawaliłem, ale skoro miałem konfirmanty to czemu by nie zużyć Poza tym racje masz, moja pierwsza, więc zbudowałem jak pancerną :oops: Jeśli chodzi o bejcowanie to nie widzę sensu 30- 40 zł więcej i jest od groma kolorów, bez dodatkowej roboty. Gdyby się uprzeć to pewnie by można obrzeże dobrać po bejcowaniu, czemu nie. Tylko z trafieniem w odcień już gorzej, w casto widziałem tylko podstawowe wzory typu buk, orzech, olcha itd
-
Nic dodać nic ująć, rację masz, całkiem kształtne istoty ze mną mieszkają. A co do działań haremowych... no cóż, czego to człowiek nie zrobi dla wiedzy i pasji
-
Jako, że szafka gotowa to może opisze swoje wrażenia, na końcu dorzucając efekt w postaci zdjęcia. Pierwsza rzecz, że całkiem fajna zabawa takie majsterkowanie (pierwszy raz zdarzyło mi się tak coś składać samemu od podstaw ). Niestety zmuszony byłem robić wszystko na szybko, jako, że w studenckim mieszkaniu nie mam prawie żadnych narzędzi i musiałem mocno streszczać się z pożyczoną wiertarką. Ale w sie wyrobiłem. Szafka jest, szafka stoi, szafka jak opoka skalna Norwegii To może parę słów o kosztach, dla przyszłych chętnych, bo głównie ceny nowych szafek skłoniły mnie do działania na własną rękę. Więc wygląda to, Panie i Panowie tak: - płyty wiórowe - koszt - 64 zł - najtaniej ze względu na kolor, ponieważ jest biała (i tak będzie stała między meblami, na blacie będzie akwa, a przód zakryję drzwiczkami w kolorze: buk lub orzech). W przypadku płyt z innych kolorów cena wzrasta o 30 zł wzwyż) - konfirmanty (6) - zużyłem 50 sztuk, chociaż jeszcze z 5 by się przydało ) cena wraz z kluczykiem - 10,50 - obrzeże meblowe - 2 opakowania - 10 zł - stopki na gwoździach (3 pudełka po 4 szt) 18 zł Razem: 102 zł 50 gr (dla mnie to świetna cena za szafkę ) Wszystkie zakupy w Castoramie, poza konfirmantami, gdyż tam pan z obsługi twierdził, że te wkręty w rozmiarze 6 nie istnieją ;p Jako, że jestem zupełnym laikiem w tworzeniu mebli, ich budowaniu oraz skręcaniu napisze kilka uwag, które, być może, przydadzą się innym laikom - nie śpieszyć się, majsterkowicze, ja zmuszony do pospiechu dałem ciała przy kilku nawiertach, wprawdzie zakryję je bez problemu, ale po co mi to? powoli sobie wymiarować, znaczyć i wiercić. - w pierwszym etapie składania szafki (cokoliki, boki, podstawa) przydatna jest pomocna dłoń, która przytrzyma, dociśnie i dopilnuję, żeby wszystko było jak od linijki. Ja robiłem wszytko sam i kombinowałem na różne sposoby z blokowaniem, opieraniem itd, aby podczas wiercenia nic się nie przesuwało. Okupiłem to paroma mm krzywizny w kilku miejscach, choć po skręceniu i tak wszystko ładnie się docisnęło. - przy prasowaniu obrzeży ustawić płytę na sztywno (np między dwoma krzesłami) bo przy długich krawędziach taśma może się przesuwać. Zaczekać ze ścinaniem krawędzi dłużej niż 2 min, zalecane na opakowaniu (najlepiej 4-5 min). Zbyt świeża taśma kruszy sie na kątach. Nadwyżkę obrzeża można po prostu ściąć nożem. Ja zastosowałem sie do rady Marcina (M-sobo) i "zdarłem" to tępą strona noża kuchennego, równolegle to blatu, po czym przetarłem papierem ściernym. Więcej roboty, ale ładniej wygląda. - nie ruszać, nie przestawiać szafki dopóki nie zamontujemy pleców i podstawy, które usztywnią boki i cokoliki, gdyż wkręty mogą sie wyrobić, wszystko nam sie pokaszani i trzeba będzie mierzyć i ustawiać od nowa - jeszcze a propos zakupów: warto w castoramie, przy składaniu zamówienia na płyty powiedzieć sprzedawcy, że potrzebujecie naprawdę równych, inaczej będziecie reklamować. Może weźmie to pod uwagę. Żadna z moich płyt nie była bowiem idealna. Puknęli się właściwie wszędzie: od 2 do 6 mm. W efekcie np jeden cokolik musiałem dać nieco pod skosem, aby dokładnie przylegał do boków. Choć po zaaplikowaniu odpowiedniej ilości konfirmantów wszystko i tak się dociśnie, to ucierpi na takim niedomierzeniu estetyczna strona naszej szafki. Podsumowując, całkiem fajna zabawa. Roboty dla nieznającego się na rzeczy oceniam na: 6-8 h. Podejrzewam, że z czyjąś pomocą da radę nawet i w 4 h. Materiały są ogólnie dostępne, przy czym należy przygotować sie na to, że castorama nie przytnie płyt na miejscu ( ja tak myślałem w swej naiwności :oops: ) i trzeba im złożyć wizytę 2 razy (ważne dla tych, którzy podobnie jak ja nie dysponują własnym autem. Żeby złożyć zamówienie, można śmignąć autobusem, nie trzeba nikogo angażować ) Poniżej efekty mojej pracy. Choć zdaję sobie sprawę, że można to było zrobić dokładniej i estetyczniej, to ten mebelek podoba mi się bardziej niż wszystkie aquaboro na allegro. Ponieważ zrobiłem go sam Widoczna na zdjęciu jest prawie gotowa. Dojdzie jeszcze jedno obrzeże na prawy bok, podstawę, oraz białe zatyczki, które zakryją łebki konfirmantów oraz kilka nietrafionych nawiertów Wstępna próbę wytrzymałościową już przeszła. Siadłem na niej ja oraz 5 dziewczyn z mojego mieszkania. Razem dobrze ponad 300 kg (podejrzewam, że około 350-360). W uroczej ciasnocie spaliliśmy na niej po marlboro, szafka nawet nie stęknęła, nigdzie nic nie wylazło, nic nie trzasnęło, nic się nie rozparło. Zdjęć z tejże próby niestety nie przedstawię, ponieważ dziewczynki popuściły wodze fantazji, zadziałała cenzura i otrzymałem jedynie zdjęcia samej szafki Na zakończenie fotki oraz podziękowania dla M_sobo. Dzięki Ci Marcinie za projekt, za rady i za telefon. Jesteś gość Pozdrawiam Zealota
-
Tia właśnie czegoś takiego potrzebowałem, a stara pofrunie do śmietnika Jeszcze Msobo pomęcze o parę szczegółów i trzeba się wybrać po materiały
- Poprzednia
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- Dalej
-
Strona 9 z 10
