Zealota
Użytkownik-
Postów
290 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zealota
-
Zgadzam się. Z początku próbowałem tetry ex 700 użyć jako mechanika ponieważ go nie miałem i dupa zbita. A takiego chińczyka podłączyłem to w pół godziny wszystko pozamiatał do komina Już dużo lepiej niż kubełek radzi sobie ten mniejszy atman at 202. Kubeł musiałby być chyba dużo mocniejszy, a to wtedy też cena nieporównywalna do wewnętrznego, nawet eheima. Krisq75 co będziesz kombinował bierz sprawdzony zestaw, wymień chińczyka i już, a nie będziesz się wściekał, że Ci kupska po akwa fruwają jak się pyśki do żarcia ruszą.
-
spróbuj zalać go kilka razy, dokładnie odpowietrzyć (przewracaj go kołysz nawet jak już baniuszki nie lecą) możesz nasmarować ośkę wirnika olejem roślinnym, zamocuj go na kilka sposobów (wyżej płycej przechylonego na bok itd) no i jak już wszystko posprawdzasz to daj mu pare godzin pochulać. Jak nie pomoże to nie wiem, ja swojego chińczyka oddałem po prostu.
-
Widzisz z msobo to chyba nie do końca tak jest. Spytaj właścicieli tego gatunku. M_sobo naprzykład. Ja też je brałem pod uwagę przy sklecaniu obsady, ale wyszło na to, że to sporo większa i mocniejsza ryba niż mogłoby wynikać z artikla. Maylandia i metriaclima hm wg mnie co innego, ale nazewnictwo niełacińskie jest dość wymieszane, więc niech Ci fachowiec odpowie Edit: zerknij do galerii na msobo np kisora do małych nie należą samice po 11 cm już mają a mogą jeszcze podrosnąć
-
Jeśli będę kiedyś postawiony przed takim wyborem, to będę miał niezły orzech do zgryzienia :? A pewnie kiedy będę. Ja wiem czy zamrażarka brzmi aż tak strasznie w porównaniu do kilkudniowej agonii w akwa? Cierpienia chyba nie są do porównania. Poza tym nie wiem czy bym zdołał odciąć rybie głowę, bądź wciskał jej cokolwiek w czaszkę. Karpia nigdy nie zabiłem w ten sposób to pyszczaka tym bardziej nie chce. :roll:
-
no no zaczyna się tam dziać u Ciebie. Smith ile saulosy maja? (cm i miesięcy).
-
hm no fakt kolor masz dosyć żywy więc wyzwanie z kamlotami jest. Kiedy kupowałem swoje kloce to widziałem hm właśnie kurde nie pamiętam co to było, ale pasowałoby u Ciebie. Otoczakowy (były obtaczane) kształt i brązowo czarne. Przypomne sobie nazwę to napiszę, może u siebie znajdziesz. Ja niechętnie bym kamloty malował crem też z tego względu, że cr z farbą to taka wydmuszka. Lekko pukniesz przy grzebaniu w akwa odpadnie Ci cały płat struktury i efekt o kant dupy rozbić. :?
-
Pokrywa z PVC 80x35x7 - skonczona :-)
Zealota odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Trzymaj rękę na pulsie ( a czyim to jak tam sobie chcesz ). Będę ciekaw jak sobie pokrywa radzi za kilka miechów. Podsumowując. Good work :!: -
Pokrywa z PVC 80x35x7 - skonczona :-)
Zealota odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
wiem szafkę sam zrobiłem i choć estetyka nieco odbiega od fabrycznej, to jestem z niej dumny Ta pokrywa z linku świetna, właśnie o takim aluminiaku myślałem ale cena, cena cena i jeszcze raz cena. Na wywalenie pięciu stów na pokrywę to ja teraz nie mogę sobie pozwolić Też zwróciłem uwagę na ten bajer, znaczy się regulowane oświetlenie przód - tył. Myślę, że jesli jest dobrze obudowane, na jakiejś mini suwnicy to by była świetna rzecz. Sam regulujesz czy chcesz jedną świetlówkę czy dwie, bardziej na przód czy tył. Podejrzewam, że przy umiejętnym użytkowaniu nie ma szans na to, aby belka oświetleniowa wpadła do wody. Inaczej nie tracili by czasu na montaż dodatkowych pierdół, jeśli miałyby być tylko bajerem. Otworki 70X30 powinny dać rade, kable pomieszczą swobodnie rurki od wewnętrznego tez. Ja nawet wromaka nie ciąłem i wszystko upchnąłem jak trzeba. Co do juwela, ten sposób dojścia do akwa też do mnie nie przemawia. W efekcie Twoja robota prezentuje się wcale nie gorzej, a wychodzi połowę taniej Mam tylko mała wątpliwość. Czy płyty pcv nie będa się wypaczać po jakiś czasie? Klej wytrzyma? W końcu pod pokrywa wilgoć i temperatura. Mówie to w perspektywie nie miesiąca ale dwóch lat np -
Jakie podłoże wybrać do nowego malawi
Zealota odpowiedział(a) na elPablo temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
też nie gotowałem, ale gorącą wodą płukałem 4 h. I jest gitara -
dawaj dawaj do akwa, zalewaj i chlastaj fote Jeśli miałbym Ci coś podpowiedzieć z moich doświadczeń z crem, to bardzo ostrożnie dobieraj kamloty co, zdaje się, wcześniej już napisał Romek. Możesz np jakąś nieużytą skałkę z tła zabrać ze sobą do kamieniarni. Trochę wstyd przyznać, ale ja jadąc z kumplem po kamloty zabrałem kubełek wody i właśnie kawałek tła. :oops: Wrzucałem oba do wody i patrzyłem jak się komponuje, nie tylko pod względem koloru, ale i struktury. I na tej zasadzie wybrałem łupki, choć pierwotnie planowałem serpentynit. Nie żałuję. Osoby postronne przyglądające się akwa strzelają zawsze, że jakoś skałki do szyby kleiłem, a jak zaglądają pod pokrywę to szczena w dół ( i zapewne myśl ty, ale mam kumpla dziwaka ) a większość nie potrafi rozróżnić dolnych elementów tła od rozrzuconych wokół nich kamlotków. Jeden ze znajomych wciąż ze mną walczy, że lekko oprószony kawałek komina to gabro i chciał mi do akwa łapy wkładać żeby wyjąć :roll:
-
Pokrywa z PVC 80x35x7 - skonczona :-)
Zealota odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
to fakt za funkcjonalność przy pracach w akwa powinno się wromakowi granata podrzucić. Póki co jakoś sobie radzę, choć mnie irytuje. Po prostu podnoszę pokrywę i opieram na stojąco o ściane i hajda łapy do akwa . Coś tam wtedy widzę, choć głównie dostaje po oczach Koszt hm większy niz wromaka mimo, że samoróbka, ale mniejszy niż aluminiaka. No i ja robiłbym na 120 cm więc i materiału więcej. Tak czy inaczej trzeba będzie zacząć myśleć -
Widac różne się zdarzają ja sprawdzałem cztery i wszystkie były głośne, a mój wybitnie. Atman sobie hula i jest w porządku. Nie jest bezszelestny, ale nie buczy i spokojnie da się spać, kiedy cały dom ucichnie Sis szybę sprawdziłem i wszystko ok, nic nie chrzęści, ale zapamiętam na przyszłość, jak już będą gnojki
-
Pokrywa z PVC 80x35x7 - skonczona :-)
Zealota odpowiedział(a) na smithpl temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
hm sprawiłes, że sam zacząłem się zastanawiać nad pokrywą diy, choć póki co mój wromak spełnia swoją funkcję. Twoja wygląda bardzo estetycznie i co najważniejsze, funkcjonalnie. No i wychodząc z opisu można by pomyśleć, że wszystko banalnie proste A możesz napisać jakie to koszty? -
a i jeszcze jedno z atmanika czasem bąbelki polecą, zwłaszcza jak mu restart zrobię, znaczy nie odpowietrzony do końca? Wyobracałem go porządnie po zanurzeniu na każdą strony do góry nogami itd
-
Aż tak szybko sie nie poddałem, bo naprawdę mi sie spodobał ten filtr - silny, szary brzydal spod znaku żółtych paluszków Odniosłem go i sprzedawcy opowiedziałem co i jak, sprawdziliśmy sprawę z gościem. Choć mój był wybitnym traktorem pośród gatunku to inne były niewiele cichsze, także te, które działały w akwa sklepowym już jakiś czas. Więc do sypialni nie polecam, a jeśli będę zakładał baniak gdzieś, gdzie bzyczenie można mieć w 4 literach, to chińszczyznę wypróbuje na poważnie, jak u niej z przepływem po dłuższym czasie Uchwyt zbyt luźny, niemożliwe trzymają wszystkie trzy ssawki. Zbyt ciasny hm, a jak stwierdzić, że jest za ciasny? Po prostu do szyby przykleiłem. Kiedy przyjdzie docelowy at-203 wytnę na niego kawałek tła, aby nie stykał się z jego ścianką boczną. Zresztą albo sobie wmawiam, albo ten atmanik jest coraz cichszy. Zobaczymy jak się będzie spało 8)
-
bardzo głośna była HJ zagłuszała mi kompa i słyszałem ją z drugiego pokoju, jeśli drzwi były otwarte. Wciąż jednak uważam, że to nie jest do końca bubel i np w sklepach, holach biur, ogółem tam, gdzie poziom hałasu nie ma znaczenia, jest dobrym wyborem. Czester szum nie jest zły, za to nienawidzę buczenia :roll: Moja tetra zewnętrzna nieco sobie szumi i w nocy ją słyszę, ale to przyjemny, stały dźwięk i od początku go polubiłem, bo mnie usypia. Hm tak się zastanawiam czy buczenie może być spowodowane drganiami przenoszonymi przez tło (cr) Wprawdzie korpus pompy przyklejony jest do szyby, ale gąbka opiera się o styro. Co do wyporności gąbki to jak namokła porządnie to się uspokoiła. Sision? Jak często czyścisz bebechy, tj wirnik ośkę itd?
-
ech nie wiem jakiś niefart mam z wewnętrznymi. Najpierw zamówiłem właśnie atmana 203 z allegro przy zalewaniu akwa. Przyszedł zdupczony. Odebrałem swoje pieniążki i zostawiłem samego biologa do dojrzewania. Później ten hj no i będzie znowu atman. Może po prostu niesłyszalna pompa jest mitem W ogóle to próbował ktoś założyć na at-203 tę największą gąbę? Ma taką wyporność że filtr z przyssawkami podnosi do góry
-
Cezarixie czego ja z nim nie robiłem, to by krócej wymieniać. Obracałem również i w niczym nie pomogło, a banki powietrza owszem wyleciały. Co do oczekiwania, to nie mam tego czasu. Akwarium stoi w pokoju, w którym śpimy - ja i moja dziewczyna, więc nawet jeśli mi starczyłoby siły na przetrzymanie chińszczyzny to jej na pewno nie i wcale się nie dziwię Na pożycie w każdym bądź razie taka próba sił pozytywnie nie wpłynie, tego jestem pewny. Więc dziś byłem w sklepie, wymieniłem na atmana at 203. Chwilowo dostałem zastępczy at-202, bo docelowy w magazynie. Do odebrania w poniedziałek. Atmana właśnie podłączyłem i hm albo jestem już przewrażliwony, albo też jest głośny. W każdym razie mruczy sobie jak podchodzę do akwa to słysze. A jak z waszymi? słyszalne czy nie?
-
jak dobrze argumentowałeś i mają porównanie tego modelu w sklepie i opis z aukcji, że kompletne, to jest Twoja Miałem podobną sytuację i gościa zawiesili na pół roku.
-
Dzięki. Tak kukam do niego co chwile, nieco spuścił z tonu, ale nadal jest o wiele za głośno, snu sobie w każdym bądź razie przy tym buczeniu nie wyobrażam. Wymienialiśmy z krisem uwagi na pw i podzielam jego podejrzenia, że na poziom hałasu mocno wpływają wibracje tego filtra. Przytykając palce do bocznej szyby czuje jak pracuje. Czy to normalne? Też mi się nie uśmiecha reklamować z powrotem, tym bardziej, że na koniec wrocka po niego jechałem. Szkoda tym bardziej, że filtr bardzo ładnie zbiera, gdyby tylko tak cholernie nie warczał :?
-
No to własnie pierwszy dzień, chodzi w wodzie około półtorej godziny od ostatnich poprawek. Teraz wydaje mi się, albo nieco ucichła ale dalej słyszalna jak cholera, nic poczekam, choć na noc będę musiał wyłączyć bo na pewno nie zasne.
-
Witam Kupiłem tę chińszczyznę jak w temacie, przyniosłem, podłączyłem i pach do prądu. Zawiało jak cholera i z miejsca pozrywało kolonie bakterii i poderwało dno. Wszystko ślicznie gdyby nie jedno ale... Poziom hałasu. Ten skurczybyk nadaje jak kombajn i zagłusza szum kompa, który jest w drugim końcu pokoju (z perspektywy siedzenia przy kompie rzecz jasna) Nie wiem co z nim zrobić... Doczytałem się, że podobno filc od chinoli będący w zestawie zwalnia przelot i powoduje terkotanie - wymieniłem na gąbki ze starego filtra - bez zmian. Próbowałem odwracać, cudować. W końcu go rozłożyłem sprawdziłem, czy nic nie fruwa po ośce, przy okazji przesmarowałem olejem. Dalej to samo, buczy, buczy, buczy... Co z nim zrobić można jeszcze? Czy jest szansa, że sam się uspokoi (chodzi jakąś godzine)? Bo kurde jak on ma tak ciągle buczeć to go reklamuje i niech mi dają w zamian pompę atmana Pozdrawiam
-
przyznam, że tło bardzo ciekawie wygląda pod względem kolorystyki. Podczas robienia swojego sam nieco się nad takim brązem zastanawiałem, ale w końcu postawiłem na czerń Ale jak zalejesz wodą to ciekawe jaki będzie efekt. Co do dużych - małych kamieni to wydaje mi się, że zawsze wyjdzie troszkę inaczej niż w planach. Tu się pianka nadleje, tu nie doleje, tu coś przesunie i wyjdzie inaczej, niż mielismy w głowie, co niekoniecznie znaczy że gorzej. Przynajmniej przy pierwszym tle. Ja np przy następnym, a wiem że takie zrobię jak to mi się znudzi, będę bardziej na chłodno wszystko kleił i ostrożnie dobierał skałki. Teraz był trochę niepoprawny entuzjazm i żywioł. Swoja drogą bidzi strasznie drogo wyszło to tło. Całkowity kosztu twojego wyszedł mi około 100 zł, a cr nie żałowałem i też malowałem faustami No ale same xpsy na stelaż to już kawał szmalcu Podsumowując bardzo fajne tło i choć robione na wzór prowodyrów, to ma swój charakter
-
noo takiego małego smyka, któremu zbiera się do bitki to jeszcze nie widziałe, Ciekaw jestem, co moje małe diabły będą wyprawiać
-
Toś mi rymem sypnął po oczach, tym bardziej pod koniec miesiąca mi obsada przyjedzie, to będzie miała miesiąc żeby się ośmielić do tego 24 maja Co do dalszej części wypowiedzi, to tak podejrzewałem, że skonkretyzować się nie da. Chodziło mi bardziej o ramy czasowe, mocno przybliżone. Czyli np. Przyjeżdzają w w kwietniu rybki i supper, są szczeniaki, po 3 cm mają. Jedzą kupczą, rosnąąą i zaczyna się bitwa o hierarchie w baniaku. Ale kiedy? Kiedy ryby się wybarwiają? Czy po prostu jak podrosną? A może dopiero po dwóch latach pływania np (tak przynajmniej mógłbym wywnioskować z niektórych akwa w galerii mocno przerybionych gatunkowo z killerami pośród owieczek, a jednak wszystko pływa). Sławek z kolei pisze, że mu się szczawiki maingano już ciągają za pyski, a z tego co się naczytałem są średnioagresywne. Może to nie obawy, bo pyski chce od dawna, ale chciałbym wiedzieć na co się przygotować. Poprzednio miałem jedno akwa tylko 70 l z brzankami. Tam o trupie być mowy nie mogło, przynajmniej z powodu bijatyki No ale cóż, pewnie książkowej rady na to nie ma, będę gapił się w akwa i reagował jak zajdzie potrzeba, o ile zdąże.
