Skocz do zawartości

Zealota

Użytkownik
  • Postów

    290
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zealota

  1. Hm wiesz sis rok to jednak kawałek czasu Choć czarna folia w niejednym akwa świetnie się prezentuje, to ja bym machnął z cr. Pobrudzisz trochę popaćkasz, może w praniu nowe pomysły i projekty przyjdą Ci do głowy. I tak jak Zbigniew pisze, zawsze przyda się porcja nowego doświadczenia w dziedzinie Zależy tylko czy masz czas i czy Ci się chce, no ale to już inna sprawa. Głosuje na Cr.
  2. Zgadzam się, że zagwozdka Hm w takim razie póki co nic nie będę ruszał, a parę kamolców zostawię w gotowości. Pozostaje mi obserwować pyśki i reagować jeśli przyjdzie taka potrzeba. No i prawda, poza estetyką brałem też pod uwagę właśnie możliwość obserwacji rybek. Choć, wbrew moim obawom, one nie korzystają z kryjówek i cały czas pływają po całym akwa i widoczne jest 90 %. Jak podejdę to pełna frekwencja
  3. Hm piasek tak długo opada? u mnie po porządnym wypłukaniu było czysto po pół godziny od zalania. Tyle, że mam kwarcowy. No, fakt, że roboty kupa, ale jak obudzi się w Twoich pyśkach dusza górnika, to nie pożałujesz
  4. Może trochę zejdę z tematu, ale nurtuje mnie jedna rzecz. W moim akwa postawiłem raczej na kryjówki w tle, a kamolców jak na mbune nie jest wiele, choć plaży też nie zrobiłem. No i chyba jak każdy świeżak, postawiłem na estetykę Raczej nie planuje trzymania narybku, bo już nawet miejsca na kotnik nie zostało. Harisimi czy nie jest tak, że podrośnięte ryby zrobią sobie kryjówki niekoniecznie z, jak to nazwałeś, "żywej skały" ale właśnie z pojedynczych kamolców, byle mieć trochę osłony? Bo przyznam, że trochę mi sumienie ruszyłeś, chciałbym, żeby najpierw rybkom się podobało, a dopiero później mi
  5. dzięki mars uspokoiłeś mnie, bo bałem się, że zaraz będzie trzeba koc zakładać na akwa tak może podświadomie opis skierowałem ku zielenicom, ale starałem się patrzeć, niuchać i drapać obiektywnie. Zielsko będę obserwował, jakby chciało wywinąć jakiś numer
  6. Sory za pomyłkę. W każdym bądź razie rada ta sama
  7. tak kolory są naturalne, chwilowo mam lustrzankę, która dobrze strzela fotki taki jasnozielony mech jak na zdjęciach. Do opisu nic więcej nie dodam bo nie wiem czy coś jeszcze mogę sprawdzić. Myślałem że zielenice, o ile to one, wyrastają dopiero po długim czasie, kiedy baniak jest w pełni dojrzały i dopiero po ataku okrzemków. Nie jest tak?
  8. Dziwne pytanie To kwestia Twojej inwencji, a nawet gdybyśmy mieli doradzić, to przecież nie wiemy jak wygląda ten łupek i akwa. Postaw tak, żeby Ci pasowało.
  9. ...a człowiek pierwszy raz takie widzi, bo nigdy takich glonów nie posiadał to pyta się starszych i młodszych z forum o pomoc No to chciałem spytać, cóż to jest, bo boje się, że sinice. Streszczę krótko i dodam zdjęcie, powiedzcie co myślicie o tej zieleniźnie. Pojawiło się pare dni temu, trochę po okrzemkach, na tle, tuż pod taflą wody. Pomału się rozrasta, wygląda trochę jak hm mech. Dziś wąchałem - nie śmierdzi, drapałem palcem, schodzi jeszcze ciężej niż okrzemki i strasznie mocno trzyma się cr. Nie glutowate. Nie faluje, nie osadzają się na tym bąbelki powietrza. Pyski średnio zainteresowane, nie widzę, żeby to skubały, ale tam prąd wody jest najsilniejszy więc i tak szans nie mają. 240 l mechaniczny - atman biologiczny - tetra ex 700 w ceramice z prefiltrem ogrzewanie 150 W natlenianie - przez ruch tafli wody oświetlanie - 2 x 30 W około 8-10 godzin dziennie Dodam, że akwa jeszcze się stabilizuje. Dojrzewało 4 tygodnie, było trochę nitravecu, był starter. Obsada od tygodnia w baniaku, gdy była wpuszczana no2 śladowe, skoczyło po przyjęciu, jakie jest dokładnie trudno mi powiedzieć, bo kolory na testach paskowych JBLa wprawiają mnie w różowe zakłopotanie i przemyślenia o daltonizmie. Kh 7, Gh 8, Ph 7,6 (zanosi się na sodę). Obserwuje pilnie zachowanie ryb, a nimi wszystko jak najbardziej gra (ganiają się, są ciekawskie, latają przy przedniej szybie i prawie wyskakują z akwa przy karmieniu, nabierają kolorków, sporadycznie któraś otrze się o piach). Poniżej zdjątka. Proszę o identyfikację.
  10. :shock: też chciałbym taką
  11. Sision załóż nowe akwa dla odmieńca i kochaj jak swoje. I problem z głowy
  12. Ja też na atmana at-203 nie narzekam, no może mógłby żreć te parę wat mniej. No i masz ten komfort, że to silna bestia - 2000 l/h więc w razie potrzeby możesz podkręcić Cena też w porządku.
  13. A nie za słaba cyrkulacja? U mnie wszystkie kupska zamiata na bieżąco do komina i na dobrą sprawę nie ma czego odmulać, chyba że pod kamieniami, w zakamarkach. Kiedy regulowałem siłe atmana (wylot jakieś 6 cm pod taflą) to wyszła mi taka proporcja: burzy tafle tylko przy kominie - do bani burzy pół akwa - coś tam zbiera tsunami na powierzchni - wszystko zmiata na prefiltr tetry i do komina Popróbój tak może coś Ci pomoże, że pozwolę sobie zrymować. A z ewentualnym odmulaniem z piasku (kwarcowy) problemów nie miałem, choć zawsze coś tam wessało przy okazji Tyle, że ten aquaszut ma maxymalny przepływ o połowę mniejszy niż mój at-203, więc i pole manewru mniejsze. Kwestia ustawienia, może ruch wody blokuje czy rozbija gdzieś skała albo komin.
  14. Kombinuj póki masz czas, jak zalejesz to będzie po jabłkach rzeczywiście sporo małych skałek Ci wyszło, spróbój może coś swojego, jakąś jaskinkę obmyśl, wystającą skałe w jednym miejscu czy coś. Teraz Cie tylko wyobraźnia ogranicza. Obkukaj zdjęcia z malawi jest trochę na necie. A styropian do dostania w sieci np Praktiker Obi czy Castorama
  15. nie ma ktoś z wrocka jakiegoś świderka na zbyciu? Kurde łaziłem szukałem i nie ma w sklepach ;/ A wiem, że przydatne by były.
  16. hm a do wanny nie byłoby prościej?
  17. Zealota

    Nowa sprawa

    Nie no, myślę, że nie ma co popadać w przesadę. Jednak pare yelowków w 112 raju nie będą miały, ale to nie dworzec tego typu: Ja też założyłem 2 razy większe niż planowałem i nie żałuje ale gdybym naprawdę, ale to naprawdę nie miał takiej możliwości to trzymałbym i w 112. Choć pewnie saulosi A najciężej obejść właśnie rodziców. Można długo zbierać, można planować, można żonie kwiaty kupować, ale czasem rodziców nie da się obejść
  18. Na podsumowanie tematu. Odebrałem dziś ośkę, ten magnes, łopatkę i uszczeleczki, czyli chyba cały wirnik. Koszt do atmana at 203: 11 zł The end
  19. Niestety najgorsza prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa Tego nie neguje Z drugiej strony nie rozumiem, jak można się czymś zainteresować i trwać w wielkiej niewiadomej. Pomijam fakt młodego wieku, kiedy człowiek ma milion pomysłów na minute (niektórym nie przechodzi ). Naturalna ciekawość powinna prowadzić do chęci douczenia się i poznania obiektu zainteresowania, w tym przypadku pyśków. Przecież to czysta przyjemność.
  20. Krótka piłka
  21. Metriaclimka w szpitaliku. Odłowiłem ja wieczorem, bo zaczęły na nią zęby ostrzyć inne pyski, a jak siadł na nią najmocniejszy hongi to sięgnąłem po siatke. Przeżyła noc i siedzi bidula skitrana między dwoma kamlocami. Przyjrzałem się ranom dokładniej, z bocznej prawej płetwy została tylko podłużna nitka i rozharatana jest koło skrzela z tej samej strony. Ranka pokryła się jakby białym nalotem. ? . Kurde takie szczawiki, a tak się potłukły przecież to nawet 3 cm nie ma :roll: Czester. Preparat był trudny do znalezienia, ale w końcu dostałem, nieco ponad 30 zł za 250 ml. Myślę, że starczy na dłużej, bo w szpitaliku wody niewiele. Masz jakieś rady co do stosowania? Wg ulotki? Co do porównania i stwierdzenia działania tego specyfiku chciałbym Ci pomóc i opisze skutki najlepiej jak potrafię. Sęk w tym, że nigdy go nie stosowałem i w ogóle pierwszy raz mam taką sytuację, więc nie wiem jak by leczenie szło bez spureala. Jak długo może odrastać rybce ta płetwa? Czy wystarczy, że się wzmocni w izolatce? Chciałbym jak najszybciej wpuścić ją do ogólnego, choć zdaje się, że dobrze jej w szpitaliku. Pozdrawiam i dziękuje wam za pomoc
  22. Czester, czy to jeden środek czy dwa? Bo nie wiem czy + oznacza łącznik typu Spureal i Protection. Jest łatwo dostępny? Bo zamawiane z neta będzie szło kupę czasu, a jak jest w zoologikach to zaraz lecę poszukać. I jakbyś mógł jeszcze mniej więcej koszt napisać i jak przebiega leczenie. Kotnik prawie wyszykowany. Problem mam z tym, że nie mam do niego grzałki, choć w pokoju gorąco. Chyba będę musiał kupić jakąś 25 wat. Nakarmiłem z tej pensety troszkę od serca, fakt. No ale należało jej się
  23. Póki co cały czas ją obserwuje. Znalazła sobie ustronne miejsce, gdzie nie musi walczyć z prądem wody i odpoczywa. Na szybko szykuje szpitalik tylko nie wiem czy się nada ;/ Mam wolne akwa gdzieś 30 l ale po żółwiu koleżanki, a jak to dla żółwi ma może z 20 cm wysokości, wystarczy mu takie? Wody rzecz jasna naleje z akwarium jako filtracje mam kaskadę, która leży obecnie nie używana 500 l/h. Troche piachu i kamieni zostało. Wystarczy? Póki co obserwuje, czy nie jadą jej inne pyśki, bo nie chce kurować jej tylko po to, żeby dojechała ją ekipa jak wróci W razie czego siatka i jazda. Przed chwilą podałem jej na pensecie kawałek szpinaku. Zjadła
  24. Sision wróżyłeś jakiś czas temu, gdy pytałem o agresje w akwa. Wróżyłeś o maju no i szybciej wyszło nawet niż wróżyłeś Wiem, że podobnych topiców było mnóstwo, ale mimo wszystko opisze swój przypadek. Rybski są w akwarium tydzień, więc obecnie wstępnie ustala się hierarchia i domeny. W akwa 240 l 30 sztuk narybku. Maingano, Hongi, Membe deep. Dziś przy karmieniu zauważyłem, że 2 metriaclimy zupełnie nie reagują, zajęte czymś innym. Mianowicie w rogu akwa tłukły się niemiłosiernie o grotkę pod kominem. W efekcie jedna została bez bocznej płetwy i o ile dobrze dojrzałem ma rankę przy skrzelach. Pływa trochę podskokami i znosi ją na bok. Obecnie schowała się w kominie i siedzi na piasku Wiem, że mieliście dużo ostrzejsze przypadki, ale pytam, bo strasznie mi jej szkoda. Odłowić? Jakiś szpitalik założyć? Jakieś witaminy, środki wzmacniające? Czy ta płetwa odrośnie? Może zrobić więcej kryjówek? Nie chce stracić tej membe i boje się, że dobije ją reszta pyśków bo ranna przed wszystkimi ucieka w krzywych podskokach i nie je :x
  25. Zealota

    glodowka

    A co może być z tego niedobrego? Jesli chodzi o kawałki zalegające w skałach czy tle to nie ma szans bo ten rozdrobniony znika u mnie zanim zatonie pare centów, albo w ogóle zacznie tonąć. A chciałem, żeby dostęp był równy do pokarmu, bo rybek sporo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.