Skocz do zawartości

mars

Członek Honorowy
  • Postów

    2 490
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mars

  1. Jak wywnioskowałem z innych Twoich postów to masz akwa 240 l i to akwa jest na 100% nieodpowiednie dla tej ryby jak również bardzo nieodpowiednie jest trzymanie jej z mbuną Naprawę branie i wpuszczanie do akwa ryb o których nie wie sie kompletnie nic jest imho lekkomyślnością która może wyrządzic wiele szkód. Prawidłowa nazwa brzmi Cyrtocara moorii Ryba ta dorasta do naprawdę sporych rozmiarów i spokojnie przekracza 20 cm dobijająć nawet do 25 cm długości więc akwa o długości 150 cm i pojemności 375 l jest czyms minimalnym. Wystruj baniaka dla moorii tez musi być kompletnie inny niż dla mbuny - dla mbuny robisz wystruj skalisty a dla moorii skały ograniczasz do minimum i trzeba zostawić dużo wolnej , koniecznie piaszczystej powieżchni. Kwestja diety też jest zupełnie inna niż u większości mbuny choć dietetycznie to już trzymanie demasonków z yellowkami jest błędem. Jak dla mnie ta obsada którą masz obecnie jest bardzo niewłaściwie dobrana.
  2. a ile czasu ten baniak z tym podłożem już chodzi ?
  3. Ja jednak poprę Czestera, bo jeżeli chce i może zrobić to wolniej i dokładniej to niech robi bo napewno tym nie zaszkodzi - może nie musi sią az bawić w dolewanie wody po trochyu przez tydzień ale podzielenie tego na dwa trzy rzuty jest jak najbardziej rozsądne. Oczywiście że można tak jak inni pisali od razu i może to wyjść, sam już parokrotnie z różnych powodów robiłem podmiany 50% a nawt większe [raz było to nawet około 75% i też bezproblemowo] jedno moje akwa ma już trzy przeprowadzki za sobą i znam ten ból i parokrotnie taki manewr zakonczył sie pełnym sukcesem ale raz się dorobiłem pięknego zakwitu pierwotników i problemów ze związkami azotowymi przez jakiś czas, więc jeżeli czester chce to zrobić tak jak opisał to nie uważam aby było w tym coś nie tak i tylko się cieszę ża ma taką możliwość. Jeżeli ktoś takiej mozliwości/warunków nie ma to robi tak jak powyżej Rajwus napisał - ale przeciez on sam napisał że nie było to wzorcowe - a więc i nosło ryzyko i cieszę się że mu się to udało, ale po co ryzykowac jak mozna inaczej.
  4. Nonmbuna lubi trochę zimniej 24-26 Mbuna troche cieplej ale też tak w okolicy 26. Powyżej 28 imho ryby zaczynają mieć dyskomfort, a bardzo newesoło robi sie od 30 i to z wielu powodów. Przy takiej temperaturze trzeba bezwzglednie pamietać o pozadnym napowietrzaniu, co do sposobów na zbicie to wspomniane powyżej wiatraczki lub plastikowe buteli z zamrożoną wod, można dolac też zimnej wdoey ale takich podmian tez nie można robić w nieograniczonym zakresie, przy większych akwariach mozna pomysleć o systemie schładzania/klimatyzacji akwa np ja swój uruchomiłem już ponad tydzień temu jak tem wzrosła do 28 w porywach do 29
  5. mars

    gryzą...

    inna możliwość że ryba broniła swojego terytorium i chciała przepędzic "palczastego" intruza co naruszył rewir.
  6. mars

    Ogromne NO3-pomocy!!

    o tym że trzeba przechowywac w pojemniku z woda to pierwsze słysze, po regeneracji to czekałem aż sobie obcieknie i potem na plastikowa tackę i sobie leżał a jak wspominałem to te ostatnio byłuy długo nieuzywane i były suche na "pieprz" i jakos swoich własciwości nie straciły a przynajmniej tego jakoś nie zauważyłem- choć faktem jest że nowe wkłady są zapakowane w hermetyczne woreczki i są jakby nawilżone.
  7. mars

    Ogromne NO3-pomocy!!

    Regeneruje się go jak już się "zabrudzi"/pochłonie NP3 tyle że wiecej już nie da rady. Można to robić bardzo dużąilośc razy producent nie podaje ile razy a ja jeszcze nie doszedłem do tego mometu mimo że moje wkałdy kiedyś używałem przez około rok nonstop na zmiene jeden chodził tydzień potem zmiana i drugi następn tydzień a wtym czasie pierwszy do regeneracji czyli tak przez rok to każdy był zregenerowany z 25 razy potem te wkłady sobie przeleżały kupe czasu w szafie i ostatnio je pożyczyłem znajomemu od paletek i u niego działają dalej - z czasem pochłaniają zapewne coraz mniej za jednym razem ale nie są to jakieś drastyczne spoadki "mocy" Natomiast co do jego działania to o ile pamietam zgodnie z danymi producenta to nie zbije on NO3 poniżej 10 jednostek a i jest tak w rzeczywistości więc jeżeli masz np deni lub tez odpowiedno "ustawiłeś" akwa pod wzgledem obsadowo karmieniowym i poziom NO3 masz 10-15 to faktycznie ten wkład na obecna chwile nic nie da więc wtedy możesz go wyjąc i zregenerować [nie wywalić ] i schowac na czarna godzinę.
  8. Akwa możesz zaprezentować w galerii klubowej: http://www.klub-malawi.pl/galeria.html jest tam tez szczegółowy opis jak to zrobić, forum nie służy do prezentacji tylko do dyskusji, bardziej zaawansowane prezentacje można również zrobić na serwisie klubowym i w niedawno powatałym Albumie. Ja też używam takiego podłoża i bardzo je sobie chwalę i przedstawiony przez Ciebie opis zabrudzeń u mnie nie wystepuje. Może masz ten filtr za nisko nad podłożem i coś zaciąga albo za słabo wypłukałes ten piach bo ma on też sporo drobnych pylistych frakcji
  9. mars

    Ogromne NO3-pomocy!!

    A mógłbyś trochę uściślic pytanie ? bo nie napisałes o jaki wkład dokładnie chodzi i co do tego ma regeneracja filtra - choć tu pewnie tez chodzi ci o wkład a nie filtr
  10. Używając silikonu akwarystycznego masz gwarancje że jest on bezpieczny, w silikonach tzw sanitarnych nieraz ładują duże ilości i to bardzo mocnych środków grzybobójczych i to w płączeniu z małym przepływem w deni i małą ilościa wody w nim zawartą moze Ci rozwalić cały układ nawet jak bedzie tego silikonu bardzo mało. Oczywiście jak masz pewność że jakiś inny silokon takich substancji nie zawiera to możesz go użyć tylko kto da Ci gwarancje że tam takich syfów nie ma
  11. No włąśnie zaszkodzić nie zaszkodzi i da może niewiele ale nieraz to niewiele to jest dużo
  12. dokładnie tak jak pfpp pisze kaskady to jednak powoli zamierający rodzaj filtra bo mimo korzystniejszej ceny w stosunku do kubełak to juz potem same wady chyba zostają w mojej subiektywnej ocenie oczywiście w dodatku własnie ciężko zrobić jakies uniwersalne gniazdo na kaskade każdego producenta a i co do ewentualnej sprzedarzy pokrywy to po paru latach standarodowa pokrywa jak jest dołączana do większiści akwa [nie pisze tu o tych z górnej płóki co Mjunszajn wymieniła] to bardziej na smietnik się nadaję a nie na sprzedarz
  13. W poczatkowej fazie dojrzewania w deni kiedy przepływ jest zamkniety zachodzą różne procesy w tym i może sie "przerabiac" zamkniety tam cukier i może dojść do fermenatcji tak jak napisałeś. I jeżeli to co wyczułeś to jest faktycznie to to bym sie tym nie przejmował bo nawet jak się w czasie tego procesu wytworzy alkohol to jego niewielkie ilości nie maja wpływu na ryby a jest za to idealna pożywką dla bakterii denitryfikacyjnych. Np w akwariach w których nawozi się wodę CO2 wytwarzanym w tzw bimbrowni i gdzie razem z babelkami gazu do wody przedostaje sie tez trochę alkoholu denitryfikacja przebiega dużo sprawniej bo alkohol ten jest idealna pozywką dla bakterii. Zresztą obojętnie jaki deni stosujemy - samoróbe czy kupny aby działał on w pełni sprawnie, podawanie pożywki jest jak najbardziej wskazane. Są pożywki gotowe i ich składu chemicznego, niestety nie znam ale w necie spokojnie znajdziesz coś w stylu denibali z tym że prędzej znajdziesz to w sklepach z art do akwa morskich. Z takich bardziej popularnych to podobie działa z Tetry NitrateMinus i jak masz deni to z powodzeniem można go użyć dla wspomagania procesu bo producent nawet zaleca go aby zakopać w podłożu i już przynosi efekty jednak imho lepiej dać to w filtr. Z domowych sposobów to dawałem pożywkę w postaci alkoholu - normalny bols szedł ale tu jest problem z dawkowaniem bo ciężko utrzymac odpowiednie stezenie a testów na to nie ma, efekty były pozytywne ale popełniłem błąd i przedawkowałem raz i miało to niestety skutki uboczne tzn destabilizację chemiczną wody. Potem przeszłem na glukoze 5% ale problem ten sam z dawkowaniem z tym ze jest prościej bo nie trzeba utrzymywać stałego stężenia glukozu bo ją bakterje wychwytują inaczej niż alkohol ale że potem po zmianie akwa i systemu filtracji zrezygnowałem z deni to ekperymenty zostały w fazie eksperymentów więc więcej nic nie podpowiem i nie zachęcam do stosowania aby ktoś do mnie nie miał potem pretensji. Wracając do tematu zapachowego to uważaj aby nie śmierdziało zgniłymi jajami bo to oznacza siarkowodór i to stanowi kłopot bo oznacza że doszło do procesów gnilnych.
  14. A jak byś tak na pare dni zostawił/przełożył tez te stary kamienie ? nie jakoś dekoracyjnie ale na jedna pryzme nawet przy przedniej szybie - w ten sposób masz dwa plusy mniej świeżej wody i na kamieniach troche "życia"
  15. Sam juz wiesz najlepiej ze bakteryjki trzeba oszczędzać czyli stara woda w całości do wiaderek czy czegoś tam innego [duża wanna na te 112 l to chyba za duża ] filtry też jak napisałes lepiej jak by pracowały bo mimo szczerych chęci to pare godzin potrwa. Wiadomo im więcej ze starego akwa przełożysz do nowego tym lepiej dlatego kamienie i piasek które bedzies zprzekłada też lepiej trzymaj we wiaderkach aby kamienie nie przeschłu itd szzcegónie jeśli to jakies chropowate np piaskowce bo tez dają pow zyciową dla bakrei ale i tak pewnych zabuzreń nie unikniesz choćby poprzez same wymieszanie piachu itd ale w Twoich warunkach to praktycznie inaczej się nie da tylko według tego planu. jedyne co bym tak radził na zapas to z dzień przed przeprowadzka nie karmić ryb w dniu przeprowadzki tez nie i z dwa dni potem tez nie karm mimo czterech dni głodówki to jednak chyba ta głodówka byłaby mniej niebezpieczna niż problemy z wodą. Pierwszego dnia się nie przestrasz bo woda i tak bedzie wyglądała fatalnie.
  16. Inna kwestja to że nawet jak trochę piachu zassasz i potem np po dwóch trzech miesiącac stwierdzisz że np ubyło Ci przykładowo z dwa trzy kilo i dosypiesz nowego [oczywicie wczesniej wypłukanego] to tez nic się nie stanie.
  17. No w BTN to za tłem jest możliwość umieszczenia panela filtracyjnego więc tym bardziej nie może to być klejone.
  18. Maciek tworzysz Topic gigant ..... zaczołeś o obsadzie w dziale obsada i to jest oki potem w tym samym Topicu pisałeś o chemi wody choć z obsada ma to niewiele wspólnego, a teraz piszesz o pokarmach dalej w Topicu o obsadzie :roll: coprawda żywienie ma wiele wspólnego z obsada ale mimo wszystko jest o żywienu oddzielny dział na forum, więc prosze pilnujcie sami porzadku na forum bo jak karzdy będzie pisał co chce i gdzie chce to się zrobi zwyczajny b....... balagan :!: jak widać wątki poboczne wydzieliłem z nurtu o obsadzie.
  19. jak już wspomniałem Ci w tamtym topicu http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?t=1226 to większe ryby z powodu nieprzydatności akwarystycznej są mało opisane. Z pielęgnic wymienianych w literaturze to za największe uchodzą właśnie Champsochromis caeruleus ale on dochodzi własnie do 40 cm i według niektórych żródeł ryby z gatunku Buccochromis też do 40 cm dochodzą, są jeszcze większe ryby jak choćby sumy które mają ponad metr długości oraz inne ryby ale raczej już wykorzystywane do celów spożywczych a nie akwarystycznych.
  20. C caeruleus to raczej nie zja Ci Dimidio jak wynika z twojego łańcucha bo ryby te raczej okupują inne strefy jeziorka - Dimidio przy brzegu w "szuwarach" a C caeruleus to istna torpeda pływająca na pełnych otwartych wodach często zwana "barakudą " z Malawi i jego głównym składnumiem menu są rybki zwane Usipia To stanowi pewien problem bo najcześciej literatura opisuje Malawi i pływające w nim ryby pod kątem akwarystycznym o samym jeziorze wspominając ogólnie czyli podstawoew dane geologiczno - geograficzne oraz opid biochemiczny wody a o innych zyjatkach to już wspominaja marginalnie. Z tego co czytałem oraz widziałem w TV to chyba spoza rybich drapiezników to najwieksze spustoszenie robią ptaki ale gatunków to nie znam nic a nic są jeszcze w jeziorku takie stworzenia jak hipopotamy które tez wśród swojego menu maja ryby ale czy hipopotam jest w stanie upolować mbuniaka lub venustusa to już tez ci nie powiem, sporadycznie wystepują tez tam krokodyle. Z saków to jeszcze występuja wydry i te są w polowaniu całkiem niezłe, z ssaków nalezy jeszcze pamiętać o całkiem sporej rzeszy miejscowej ludności która w sieci łapie sporo ryb i jeżeli ich nie zje to wysle w styropianowych pudełkach w swiat aby potem ryby te pływały w szkalnych baniaczkach Jeżeli chodzi o bardzop duże ryby to występują np dość powszechnie sumy które spokojnie ponad metr rosną.
  21. mars

    Zagadnienia ogólne.

    jupi napisał praktycznie wszystko więc nie pozostało prawie nic wiecej niż potwierdzić i doać tylko małe o nieco. 1. dla red-redów to akwa jest zdecydowanie za małe, tam można dac coś tylko z małych i stosunkowo łagodnych pszczaków max 1 gatunek a i to pod warunkiem że akwa ma co najmniej 80 cm długości 2. W lato pewnie jeszcze wzrośnie o chłodzeniu trochę było na forum więc poczytaj - dowiesz się o tym i zapene o innych sprawach też - oprócz zabawy z lodem można jeszcze kombuinować z iatraczkami w pokrywie itp. jeżeli tem zacznie dochodzić do 30 stopni pamietaj o dodatkowym intensywnym napowietrzaniu. 3. też uważam że przydałby się choć mały kubełek, bo na wewnetrzym nawet dużym i z jakimiś dobrymi wkładami to jest duże ryzyko ze nie uciągnie on akw a a i niebezpieczeństwo destabilizacji podczas czyszczenia jest ogromne.
  22. mars

    AKWARIUM

    Thewald jest jak najbardziej godny polecenia zarówno pod względem jakości jaki i ceny ale zawsze dochodzi kłopot/koszt transportu i przy "standardowych" wymiarach trzeba sobie przeliczyć co i jak , natomiast jak potrzeby inny wymiar to wtedy nie mao co dyskutować.
  23. mars

    Testy

    Ja z Tetry jestem zadwolony natomiast tego Combo z JBLa nie miałem więc nie wiem
  24. mars

    AKWARIUM

    Która firma robi lepsze to chyba tylko ktoś kto chandluje akwariami mógłby się wypowiedzieć an któr mieli mniej reklamacji itd ale myślę że jakiś wielkich/drastycznych róznic nie ma Co do Twojego pytania to jeżeli chodzi o "standardowe" pod względem wymiarów akwa i bez konieczności przeróbek czyli wiercenia otworów pod sump itd to polecam jednak coś firmowego. Takich osób co specajlizuja sie w tej tematyce i zrobią to dobrze a jednocześnie w miarę tanio jest niewiele natomiast cała reszta szklarzy dla własnego bezpieczeństwa na zapas da grupszą szybe więcej wzmocnień itd co podroży sprawę a i narzut dadzą większy i mimo że akwa się nie rozleci to jednak będzie ze dwa razy za drogie. Tak więc do normalnych akwa jeżeli nie masz kogos upatrzeonego z tych co kleja zawodowo to polecam akwa firmowe, z powodu redukcji kosztów to sa one z cieńszej szyby aby były tańsze ale jednocześnie są tak wyliczone aby były bezpieczne w końcu producent daje gwarancje. Fakt że w niektórych sytuacjach trzeba się z nimi delikatniej obchodzić - przenoszenie akwa , ukłądanie dekoracji itp ale coś za coś.
  25. Życzę Ci tego bardzo a wiem tak jak napisałeś to jest najlepsza droga do sukcesu bo milc nie jest jedynym przykładem takiego postepowania któremu sie udało. Więc skoro ty masz to samo podejście to po prostu nie może sie nie udać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.