-
Postów
649 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez VDR
-
Jak zrobiłem sumpik... czyli filtr w moim wykonaniu ;)
VDR odpowiedział(a) na BaczekSTWA temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
a testowales juz zapowietrzenie sie tej rurki laczacej oba akwa ? -
Pytania ucichly a ja mam prosbe: Zabawy z lampa i swiatlem bardzo mi sie podobaja: http://www.um-um.pl/malawi/data/media/2 ... elas_5.jpg Czy moglbys Jacku strzelic fotke baniaka w ktorym np. ten protomelas plywa... no i czy tego typu zdjecia udalo Ci sie robic rowniez lampa wbudowana ?
-
no niestety -- pod telefonem podanym kiedys przez tofifa uslyszalem "Nie ma takiego numeru". Komorka dzialala -- Pan stwierdzil, ze firmy juz nie ma. Pozniej wpadlem w wir remontowy wiec w ogole mnie na forum nie bylo... Ale chyba jakas telepatia bo zaledwie przedwczoraj szukalem jakiejs firmy do zrobienia koszulek. Znalazlem cos takiego: http://www.aquza.com/cennik.html Nie wiem jak to sie przeniesie na jednostkowy koszt koszulki ale wyglada zachecajaco. Choc my mielismy nadruk z przodu, z tylu i na ramiaczku, a tutaj moga byc ceny np. za nadruk na przodzie koszulki Jesli ktos bedzie szukal czegos -- to niech szuka koszulek robionych farbami plastisolowymi ! Nie wiem jak koszulki innych klubowiczow ale moja trzyma sie niezle. Nadruk nie zszedl po wielokrotnym praniu - a uzywam czesto. Wiec mysle, ze warto sie rozgladac za wlasnie taka metoda.
-
Ale cale ? Czy tylko tafle i kleiliscie na miejscu ??
-
wystarczy zajrzec na cenniki firm transportowych, doliczyc dodatkowe koszty za uwzglednienie przesylki jako "Szklo Ostroznie", cene palety itd... Zreszta wysylaja DHLem, Servisco -- zadzwon i zapytaj ile kosztowaloby wyslanie palety z akwarium o wymiarach 150x50x50 o wadze 80kg. Jak wyjdzie taniej niz 200zl to zawsze mozesz na swoj koszt zamowic, o ile sie Aquaboro zgodzi. Jak ktos ma blisko do Opola czy tam Strzelcow Opolskich to samemu przywiezie, a tak to niestety...
-
dla przykladu: Akwarium Recta 8mm 150x50x50 375 litrów Producent : Aquaboro Stara cena :357 zł Cena w promocji :290 zł za sztukę Do Gdyni daleko -- na Slask troszke blizej -- chooooc... ;k
-
No wiec tak -- postaram sie troche napisac co ja sadze o powyzszych fotach... Jak juz pisalem zdjecia sa nieostre. Nie wiem czy to wynik poruszenia (choc czasy krotkie to jest to mozliwe), czy wynik takiej a nie innej przeslony. Nie wiem czy masz ustawione wszystkie punkty autofocusa czy np. centralny ale przy takiej przyslonie moze to miec kluczowe znaczenie... Dlaczego ?? Teraz jednak troche poteoretyzuje. Biorac pod uwage ogniskowa 75mm, zakladajac, ze fociles z odleglosci 50cm od obiektu, przy przeslonie 2.8 glebia ostrosci wyniesie uwaga... 0,41cm. Jesli to bylo 30cm to glebia ostrosci wyniesie zaledwie 0,13cm Kalkulatorek dla glebi ostrosci np. tutaj http://www.dofmaster.com/dofjs.html lub w wersji polskiej tutaj http://taat.pl/narzedzia/foto/kgo/ Polecam jednak ten pierwszy link bo generuje calkiem rozsadne obrazki, ulatwiajace zrozumienie tematu. Przy takim ukladzie kadru jak na prezentowanych fotach -- taka mala glebia ostrosci, dodatkowo przy ustawieniu autofocusa na wszystkie punkty moze skutkowac nieostrymi fotkami. Tak malej glebi mozemy uzywac, gdy chcemy sie skupic na jakis szczegolach -- np. pysk ryby, oko etc... podczas gdy reszta ma byc juz rozmyta.. Choc pieknie sobie rozmyjemy tlo np. przy 5.6 i dluzszej ogniskowej, alee to wymaga wprawy... Posluze sie fotami Jacka bo moje sa do bani, przeostrzone i wiecej na nich bledow niz techniki, wiec sie nie nadaja. Jesli chcemy robic tego typu foty: http://plfoto.com/1413174/zdjecie.html http://plfoto.com/1365964/zdjecie.html http://plfoto.com/1113295/zdjecie.html http://plfoto.com/1396734/zdjecie.html http://plfoto.com/1336162/zdjecie.html to ustawiamy przeslone 2.8, 5,6 etc -- jednym slowem male liczby, duzy otwor, wiecej swiatla wpada, krotsze czasy, mala glebia ostrosci . Nalezy pamietac, ze: 1) Fotografujac z odleglosci x, im wieksza ogniskowa tym mniejsza glebia ostrosci, jesli zmiejszamy ogniskowa -- glebia sie powieksza 2) Jesli przyblizamy aprat do obiektu -- glebia maleje, jesli sie oddalamy glebia rosnie... 3) Jesli zmiejszamy przyslone glebia maleje, jesli zwiekszamy glebia rosnie... 4) Jesli polaczymy te zasady -- mozemy sobie operowac glebia, choc i tak nie bedziecie siedziec i przeliczac jaka glebia wyjdzie wtedy a wtedy. Warto jednak pamietac o tym, bo nasze lustrzanki nie przymykaja nam przyslony po wcisnieciu spustu migawki do polowy, tak jak to np w Zenitach, wiec czasami efekty moga zaskakiwac, tym bardziej jesli nie uzywamy podgladu glebi ostrosci. Zeby byla jasnosc od razu tlumacze o co chodzi z tym podgladem: robiac w trybach manualnych mozemy podejrzec glebie ostrosci bezposrednio na lustrze. Taki maly czarny przycisk tuz pod przyciskiem do "odpinania" obiektywu. Tyle teoretyzowania -- jak wygladaja te zaleznosci to juz na kalkulatorze... W kazdym badz razie przy 2.8 to naprawde czasami glebia ostrosci taka, ze bardziej do makro pasuje... W przypadku takiego ogolnego widoku -- polecam jednak ustawiac przeslone na 8.0 czy 11.0 i wiecej -- wtedy wieksza szansa, ze glebia ostrosci bedzie na tyle wieksza, ze ryby na zdjeciu beda ostre. Co do swiatla: Poniewaz korzystam z punktu centralnego to czasami korzystam z funkcja AE Lock (blokowanie automatyki ekspozycji) ktora jest umieszczona pod przyciskiem gwiazdki *. 350ka nie ma takiego prawdziwego pomiaru punktowego, bo jest on w zasadzie az z 9 procent kadru. Biorac to pod uwage, czasami kiedy kadrujemy okazuje sie ze na pomiar zalapuje sie nam swiatlo, ktorego w pomiarze nie chcielibysmy uwzgledniac, natomiast aby sie go pozbyc musimy przekadrowac i np. taki kadr nas nie zadawala. Wtedy wlasnie mozemy sobie pomoc AE Lock. Kadrujemy tak aby zmierzyc swiatlo interesujacej nas sceny, klikamy gwiazdke i aparat zapamietuje nam ekspozycje. Teraz mozemy sobie wykadrowac, ustawic ostrosc -- natomiast aparat nie wykonuje juz pomiaru swiatla. Co do statywu -- tez nie uzywam -- no chyba, ze mialbym jakies manfrotto z jakas wypas glowica kulowa, umozliwiajaca latwe i szybkie sledzenie obiektu. Prawie wszystkie zdjecia ktore mam galerii sa robione kitem, tyle ze w wersji USM. Moze gdzies sie trafi jakies z zooma 100-300, ale minimalna odleglosc ostrzenia powoduje ze wcale nie jest to jakas rewelacja ;k Acha - nie mam lampy zewnetrznej, wiec tez robie na wbudowanej. W planach 430ex ale cos nie chce staniec w Polsce, mimo - ze dolar stanial. Cos czuje, ze pociagne z USA ;]
-
Kurde makok, zaczalbym od zapoznania sie jeszcze raz z instrukcja obslugi 350`ki w powiazaniu z jakas ksiazka na temat podstaw fotografii -- czyli wplywu przeslony, na czas i na glebie ostrosci... i mowie to bez zlosliwosci... Chwilowo nie mam czasu aby skomentowac ale pozniej wieczorem napisze jakie jest moje zdanie... i dlaczego namawiam Cie do przejrzenia instrukcji i prawidel fotografii. P.s Ostrosci tam niewiele, szczegolnie na pierwszym zdjeciu
-
no widzialem na forum morskim wlasnie akwa z pudelkiem DYI -- wiec wlasnie w tym kierunku chyba bede szedl w razie co pozniej dokupie druga ;k Po kilku miesiacach zapomina sie o kosztach poczatkowych i te 150-200 z budzetu nie stanowi problemu ;k Na wszystko staram sie brac poprawke :) Jeszcze sie odezwe pewnie na priv jak juz bedzie blizej zakupow, na razie liczenie kosztow, zbieranie srodkow... i dorobienie filtracji...
-
akwa to w zasadzie 54l (nie wiem czemy wydawalo mi sie ze to 60) -- standardowo 60x30x30... Co do filtracji -- myslalem o pudelku przelewowym do jakiegos mini sumpa gdzie upchnalbym caly sprzet. Szkoda zagracac akwa, ktore i tak samo w sobie nie jest duze... Moze jakis zewnetrzny panel filtracyjny -- choc w sumie dla mnie to samo co sump Poki co nie znalazlem roznicy -- choc pewnie jakas istnieje ;k W kazdym badz razie -- jesli tylko sie da to graty poza akwa... Filtry, sole -- jasna sprawa... Jesli chodzi o Tunze to dokladnie o takiej myslalem ;) Jedna w takim baniaczku wystarczy ?? Wgryzam sie w forum na nano-reef ale tego jeszcze nie doczytalem ;k Co do swietlowek -- obudowy wromaka -- plastik, raczej nie bede przerabial.... pewnie wykombinuje jakas belke czy cos -- dostep do tokarek, frezarek poki co jeszcze mam -- wiec moze cos z teflonu sie zrobi A ze elektryke w swoim malawi robilem sam to i do morszczaka dam rade... W kazdym badz razie docelowo chcialbym aby ten zbiorniczek byl takim eksperymentalnym, niezbyt kosztownym przedsiewzieciem, majacym na celu zainteresowanie akwarystyka morska i zdobycie jakiegos doswiadczenia na tym polu
-
nooo cozzz....odgrzebalem stary temat Wy mi tu o 12 000 litrow a mi po glowie nano-reefka chodzi... baniak 60 litrow stoi i sie nudzi... i tak mysle coby nie zapakowac z 10kg zywej skaly, zalac to slona woda, kupic najprostszy odpieniacz (miniflotor ?) i patrzec co tam sie z tego wykluje... dorzucic pozniej troche jakis grzybkow, moze miekkich, jakies tam sluzby porzadkowe coby zycie troche kolorowsze bylo i tyle... Ktos z forum sie bawi w mini i nano solniczki ?? Bo chodzi to za mna od dawna i w przyszlym roku chyba zaczne powoli wprowadzac w czyn ;k
-
Co do dlugich telezoomow -- coz -- minimalna odleglosc ostrzenia robi swoje... trzeba statyw bo inaczej czasy 1/f zeby utrzymac z reki, wiekszosc jest ciemna, te jasne -- to juz niezla sumka ;k wole jednak krotsza ogniskowa i podejsc blizej do akwa.... telezooma uzywam na samoloty ;k
-
bez jaj, PiotrQ tyle sie rozpisal w serwisie na temat estherae, ze az wstyd sie przyznawac, ze sie tam nie zajrzalo A wyraznie wspomnial o problemie z red-red/red-blue i wyraznie sugerowal kupno z pewnego, sprawdzonego zrodla...
-
A czego Ci w nim brakuje ? Puszka jak puszka - manualne tryby ma, jest szybka, matryca moze byc, nie szumi za bardzo. A moc tkwi w szkle... a te potrafia kosztowac... jasne obiektywy (pomijajac staloogniskowego 50mm f/1.8) to wydatek nierzadko ceny 350d i wielekrotnosci... samo body bez szkla zdjecia nie zrobi... Jak nie masz duzych funduszy, to lepsze tansze body a lepsze szklo niz na odwrot... Wydrukowac tablice referencyjna - gdzie i na czym ? Profile dla drukarek dostarczane przez producenta pozostawiaja wiele do zyczenia ;k Whibal to o tyle fajna rzecz, ze jest dosyc trwala, wersja portable jest mala i mozna ja zabrac wszedzie. To co mi sie podoba to, ze strzelam jedna fote z whibalem, robie sobie pozniej serie a nastepnie jednym kliknieciem ustawiam balans bieli dla calej serii... http://www.whibalhost.com/_Tutorials/Wh ... index.html I to nie chodzi o przeklamania od strony aparatu -- jednak AWB nie zawsze sobie radzi, inne ustawienia typu swietlowka, zarowka tez pozostawiaja wiele do zyczenia czasami, dlatego mamy tez opcje Custom -- i wtedy whibal tez sie moze przydac noo ale to watek Jacka wiec znikam
-
Co do balansu bieli -- Ci co maja RAW, moga sobie pozniej balans bieli spokojnie ustawic wolajac RAWa, tak aby np. zniwelowac jakis zafarb w stylu zdjecie wpada w zolc, pomarancz etc. Ci co nie maja - a maja problemy, moga sobie kupic np. cos takiego jak WhiBal http://www.rawworkflow.com/products/whibal/index.html Osobiscie tego nie uzywam, ale dolar tani i sie przymierzam czy nie kupic sobie
-
brawo. Coz mimo wszystko pozostaje miec nadzieje, ze te 5 lat w Twoim przypadku to wystarczajacy okres aby pozbyc sie bocji z Malawi. Nie wyglada to naturalnie i np. dla mnie to taki landszaft akwarystyczny... Gro osob sie zachwyci, ale poziom akwarystyczny niewielki... taka jest niestety prawda. Ja potrafie przejsc obok tego obojetnie jesli to poczatkujacy akwarysta... Ale 5 lat to IMHO stanowczo za duzo
-
Kwestia koloru to rowniez kwestia oswietlenia. Lampa blyskowa tez robi swoje, wiec zawsze nalezy brac poprawke na zdjecia. Bialego samca tez nie mialem, ale raczej red-redy wybarwiaja sie znacznie pozniej. Red-Blue u mnie mialy kilka razy tarlo i odchowalem mlode. Juz po wypuszczenia z pyska matki mozna bylo okreslic plec. Samce -- ciemne. Samiczki - pomaranczowe. Nie zdazylo mi sie aby z pomaranczowej rybci, w momencie dorastania wybarwil sie samiec. Ani razu... Jak bede u rodzicow to postaram sie cyknac zdjecie samcom - aby pokazac roznice pomiedzy nimi. Samce pochodza z tego samego miotu od tej samej samicy. Makok -- tez jak wybieralem obsade to zdjecie haremu red-blue, ktore pokazales spowodowalo, ze wybralem ten gatunek. Dzis bym nie zaryzykowal, chyba ze mialbym pewne i sprawdzone zrodlo. Chocby ze wzgledu ze samice red-red i red-blue sa nie do odroznienia i na rynku moga byc niezle mixy. Do dnia dzisiejszego nie mam pewnosci, ze to co plywa u mnie w akwa to nie jest jakis efekt chowu wsobnego albo wynik mieszania krwi red-red z red-blue. Zreszta jak popatrzysz na galerie to zobaczysz, ze samce red-blue jakos dziwnie sie roznia. Ja pamietam jakiegos samca hagrzeska ktory znowu byl pomaranczowy i sie wybarwial Zajrzyjcie do galerii. Calkiem mozliwe, ze hagrzesiek mial samice i red-red i red-blue i stad u niego samce wybarwialy sie tak jak red-redy ?
-
Harisimi wszytko sie zgadza... yaro dostal mysle, ze klarowne wyjasnienie na priv o co mi chodzilo, takie rozwiniecie tematu. Moze napisze tylko jedna rzecz, ktora rowniez przemycalem... Jak swiat istnial beda bojowniki w kubeczkach, beda kule z welonami, bocje z pyszczakami, gupiki z molinezjami, gurami, skalarami, pielegniczkami ramireza, bocjami etc. etc. Tego nie zmienimy. Jedne sprawy da sie akceptowac, innych nie. To prawda nalezy promowac dobre wzorce ! Alee.. patrzac na ten watek widze, ze nie oburza wielu istnienie miszmaszu wielogatunkowego w postaci gupikow i innych takich, zwanego akwarium towarzyskim a oburza mix pyszczakowy. Zaraz chwila czy bocje zyja z gupikami (dla przykladu) ? Czy slowo biotop jest tozsamy z Malawi ? Dopuszczamy istnienie zbiornikow z innymi gatunkami mimo, ze sa z roznych swiatow (Azja, Ameryka Poludniowa, Ameryka Srodkowa etc.)a w przypadku pyszczakow choragiewka w druga strone. Zreszta juz samo wystepowanie gatunkow na danym kontynecie (np.Azja) wcale nie oznacza, ze dany gatunek wystepuje w kazdym zbiorniku, cieku wodnym i jest spotykany z innym gatunkiem z Azji. I to juz nie przeszkadza... Dla mnie to wybiorcze ;k Probujemy usprawiedliwiac to pogladami na temat "co czuje ryba" odnoszac sie do porownan z czlowiekiem, ssakami etc. i tlumaczyc to na wiele roznych dziwnych sposobow. Mimo, ze to tylko nasze wyobrazenia majace malo wspolnego z rzeczywistoscia. Dlatego specjalnie sprowokowalem dalsza dyskusje (nawet niespecjalnie to kryjac) bo faktycznie czasami klapki na oczach mamy. Warto czasami przejrzec watki aby zobaczyc, ze czesto opinie ludzi zamieniane sa na zlote zasady obowiazujace w Malawi (ot dla przykladu, gdzies ostatnio tutaj wyczytalem, ze akwarium panoramiczne nie pasuje do Malawi - dla mnie osobiscie ciekawostka) i sa pozniej powtarzane jak mantry ! Zreszta jest na serwisie taki fajny artikl Mateusza: http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... m_oka.html ktory pokazuje pewne schematy dzialania... Oczywiscie jeszcze raz napisze, zeby byla jasnosc -- bocje w Malawi faktycznie pasuja jak swini siodlo,tak jak pisal Harisimi, ale jesli porownano juz pyszczaki do czlowieka -- to ja postanowilem stanac po drugiej stronie i probowac w ten sam sposob kontrargumentowac IMHO do biotopowego akwa sie dojrzewa -- niewielu akwarystow juz na poczatku swojej drogi chce miec typowy baniak -- i nalezy o tym pamietac. Te klapki na oczy -- czasami musza byc szerzej otwarte, aby mimo wszystko, pozwolic dojrzec do tego co wszyscy kochamy
-
moje red-blue tak mniej wiecej wygladaly... mowa o samcach... samce zdominowane -- nabieraly ciemnego, brazowawego koloru samce dominujace -- jasniejsze, duzo jasniejsze tak wygladal samiec red-blue u mnie: http://www.um-um.pl/malawi/data/media/2/red-blue.jpg
-
jak ktos uzywa Usenetu to zapewne wie kto to jest p. Arnold Buzdygan
-
Ja, pół Kielc już obdarowałem. no to bede musial podpytac "Dar Natury" co oni z tymi baniakami robia ;k
-
W sumie zaden problem aby oswietlac zielenine w sumpie nie ??? Szybkorosnace rosliny, o niezbyt duzych wymaganiach, pyśki do nich dostepu nie maja, wiec i wybor znacznie wiekszy ;] Ciekaw jestem wydajnosci takiego "denitratora". A hydroponika fajna sprawa, choc u siebie zakladam ja juz 2 rok, bo nie ma czasu aby zmodyfikowac system filtracji i puscic dodatkowy obieg wody na donice z roslinami ;k
-
pisalem i o hydroponice i o roslinach w sumpie/obok sumpa ... no chyba ze filtr roslinny to jeszcze cos innego... jesli tak to prosze o szczegoly, bo chyba mnie cos ominelo.... a refugium -- jak zwal tak zwal -- zasada ta sama ;k
-
U nas te zuzyte baniaki ida na wymiane za pelne... przyjezdza firma i je zabiera Ktos moze potwierdzic, ze udalo mu sie taki baniaczek odzyskac ?? Bo moze oni u nas zabieraja a pozniej i tak leci smietnik... khmm Co do filtra 2-3 dni mial pracowac w 80l z tego co kolega powyzej pisal...
-
dzisiaj rano szukalem o zywicach jonowymiennych i trafilem na cos takiego ;k http://www.promat-woda.pl/t_odazotanowanie.html Zapisalem sobie w linkach, aby zbadac temat czy nie da sie tego wykorzystac w jakims DYI. Wracajac zas do tematu watku, to chyba pozostaje Ci zbudowanie denitratora, lub jakiejs hydroponiki... w morszczakach stosuja jeszcze cos co sie zwie refugium... krotko mowiac jakies tam microalgi czy cos (wybaczcie ale morszczyzna to nie moja dziedzina) zuzywaja w procesie fotosyntezy wlasnie no3... I to cos kiedys doprowadzilo mnie do rozmyslan nad dodatkowa komora w sumpie, w ktorej... roslyby roslinki pozerajace no3 ;k :k :k No chyba, ze sa jakies microalgi slodkowodne ;k
