Może moja propozycja będzie do trochę większego niż 160cm akwarium(u mnie ten zestaw żył w 205 cm) , ale myślę , że i w o 40cm krótszym zbiorniku da rade:
1. Aulonocara Jacobfreibergi Otter Point
W moim akwarium pływały w zestawie 3+5 , choć w porywach i sześć samców bywało. Jeden dominant , pięknie wybarwiony, cały czas napuszony( choć w praktyce nie był ojcem całej zgrai maluchów), dwa samce mniej dostojne i słabiej wybarwione. Samiczki lekko żółtawe z pięknymi płetwami w kolorze łososiowym
2. Aulonocara Stuartgranti Cobwe. Tutaj jeden samiec i trzy , cztery, szare , niestety samiczki.
3. Tutaj dałbym albo Aulonocara Maleri Maleri , u mnie pięknie wyglądały z powyższymi gatunkami , lub Othopyranxsa Zimbabwe Rock. Ten drugi na pewno w zestawie z jednym samcem. Obsada z dwoma lub trzema się nie sprawdzi. Drugi i trzeci samiec u mnie nigdy się nie wybarwił.