Skocz do zawartości

harisimi

Członek Honorowy
  • Postów

    9 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez harisimi

  1. harisimi

    Twardość wody

    Nie powinno im sie nic stać choć ja rekordowo miałem 34 TWW ... jak ty osiągnęłeś takie parametry twardości ?
  2. Zbiornik nie jest za dobry dla pyszczaków więc nie podzielam Twojej opini co do przerybienia. Nie jest tu barierą litraż czy filtracja ale własnie kształt. Duzy litraż pozwoli natomiast na hodowlę pyszczaków. Gdyby był mniejszy w ogóle nie warto byłoby zaczynac z nimi prezygody. Co do gatunków wybranych przez Ciebie to sprengerae, saulosi i yellow mogą być. Natomiast nie polecam socolofi. Ryba silna terytorialna i cięzka zwłaszcza dla podobnie terytorialnego saulosi. W sumie 3 gatunki chyba by ci wystarczyły. W przypadku wszystkich ryb próbuj układu z większą ilością samców czas zweryfikuje czy sie uda ... myśle że zbiornik może byc tu barierą bo ryby sa zbyt blisko siebie. Ukłąd 2+5 byłby super ale nie ma pewności czy nie zostaniesz np z 1+5. W przypadku gdybyś upierał sie przy 4-tym gatunku to polecam Aulonocary, najlepiej te sztuczne rubin red lub calico.
  3. Afra do auratusów nie pasuje nie ze względu na temperament ale ze względu na dietę. IMHO lepiej byłoby uzupełnić socolofi.
  4. Pseudotropheus socolofi jest dość zróżnicowaną rybą pod wzgledem charakteru. Jego terytorialne skłonności powodują, że w mniejszych zbiornikach może steroryzować saulosi. Zależy to w dużym stopniu od charakteru dominanta alo osobiście nie polecałbym w takim zbiorniku trzymania ich z saulosi. Nie ma jakichkolwiek problemów z trzymaniem socolofi razem z yellow, w tymże zbiorniku.
  5. Ja jednak w opozycji ... poza mniejszym zbiornikiem z saulosi lub demasoni takim około 200 litrów nie mam entuzjazmu do zbironików jednogatunkowych. Być moze zdecydowałbym sie jeszcze na jakieś krokodyle typu dimidio czy wieloryby typu fosso w zbiorniku jednogatunkowym. Poza tym tylko wielogatunkowe ... i to Malawi a nie Tanga. Kiedys też miałem dylemat co do tych bajorek ale wybrałem Malawi i nigdy bym tego nie cofnął. Trofcie faktycznie mi sie podobają ale jednak zarówno mbuna jak i pozostałe ryby z Malawi są piękniejsze i takie bardziej rasowe . Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Same yellow będą troche nudnawe, mały terytorialim i stosunkowo nie mbuniaste zachowania ... polecałbym jednak w układzie z socolofi a choćby dlatego aby oczy odpoczeły .
  6. W tym baniaku ryb będzie od 24 do 48 ... a raczej napewno gdzies pośrodku. Nadmiarowe samce bedą redukowane o ile będzie taka potrzeba wiec haremy będa pewno różne rózniaste. Trzeba jednak liczyc na około 35 ryb. Zbiornik ma być stosunkowo mało ruszany, bo będzie wystawowy a podmiany mogą być regularne, gdyż w pomieszczeniu bedzie wlew i wylew wody, niestety nie stała podmiana.
  7. Cofnij sie do tyłu Voder już ci dał przepis.
  8. He he zapomniałem wspomnieć że czynnik finansowy odgrywa niebagatelną role . Daniel 1x JBL500 styknie na takiego potwora ?? Docelowo ma tam być 6 gatunków, najmniejsze auratusy największe fulleborni ( wersja roślinna ) lub najmniejsze elongatusy - największe wiliamsi ( wersja wszystko -mięsna ).
  9. Jak wyżej, gwoli ścisłości ... nie może to być sump, musi być kubełek czyli układ ... zewnętrzny ( kubeł ) + wewnętrzny. Zbiornik będzie z mbuną nie przerybiony w jakimś szaleńczym wymiarze.
  10. Oto moja samiczka inkubująca i z atrapą ... Czester co do kawy to myślałem żes z Gorzowa WLKP. . ale nie ma problemu jakbyś się kręcił gdzieś w pobliżu to zaproszenie aktualne .
  11. JA bym jednak sie nie wstrzymywał bo i tak wygląda mi to na ostatni dzwonek. Kuracja metroniodazolem i bactopur direct nie jest aż tak bardzo szkodliwa a strata połowy obsady raczej jest. Czekałem prz bloat i na 8 saulosi padło mi 5, własnie pojedyńczo. Po zastosowaniu leku dwie ryby były jakby nowo narodzone już po dobie dzałania leku, jedna ryba jeszcze zdechła wieczorem ale jej stan był już agonalny w momencie wpuszczania leków. Czekałem bo wierzyłem że akurat zdychająca ryba już jest ostatnia, niestety tak nie było.
  12. Przygotowałem dla Ciebie dowód fotograficzny dam jutro jakiemuś magikowi bo sam mam z tym problemy i wszyscy zobaczą fotki samicy z atrapą. Dokładnie dwóch w tym inkubującej. A więc do jutra.
  13. Odnosząc sie do pozostałych niewiadomych, które dostrzegłem w tym wątku. Chciałbym uspokoić wszystkich. Brak donoszenia ikry u młodych saulosi jest dość częsty. Niektóre moje małe mamy pożerały nawet 3 pierwsze efekty swoich zabiegów prokreacyjnych. Wcale nie musi to oznaczać że tak będzie ciągle. RAKU powinien być w szczególności spokojny bo ma moje ryby a ich starsze rodzeństwo zachowywało się podobnie. Miałem co prawda jedną samice która przez 3 lata połykała ikrę zawsze, czym była starsza tym mniej sie starała. Ostatnio robiła to nawet podczs tarła nie wypychając podgardla i pobierająć ją prosto do przełyku. Młode wychowała tylko raz. To chyba była jednak taka rybia kobieta lekkich obyczajów . W sytuacji która opisywał Raku poprostu rybki są młode i wszystko przed nimi. Samica miała prawo być największa gdyż młode sa z innych miotów i być może rybki starsze to samice a wśród młodszych są samce. Samce wybarwią się napewno. Kwestia czasu. W moim przypadku nigdy nie było tak aby samce jeszcze zupełnie nie wybarwione zabierały się za samice. Były chociaż szare ... no ale cóż, może te które ma Raku odziedziczyły temperament po dziadku Harim
  14. Oczywiście że samice mają paski zdarza się to okresowo ale w czasie pojedynków zapalczywe Panie wyglądają jak wybarwiające sie samce a pasy na nich sa wyraźne i silnie zaznaczone. Niewierny czesterze musisz zobaczyć aby uwierzyć . Samice miewają równiez atrapy. Ze względu na ich żołty kolor atrapa jest oczywiscie mniej kontrastowa ale w młodym wieku nie jest to tak oczywiste. Atrapy to zresztą niezbyt stała rzecz. Pojawiają sie one i znikają . U samców nieraz sie dzielą i spowrotem łaczą, nie jest to tak powszechne jak np u socolofi ale jednak z mniejszym natęzeniem również występuje. W moim akwarium dwie samice walczą o prymat i częściej są w pasy niż bez nich. Jedna z samic ma atrapę ( jest trzecia w hierarchi samic ) a do tego jedna z silniejszych przebarwia się na niebiesko. Wszyscy, którzy pohodują saulosi odpowiednio długo, najprawdopodobniej zaznają takich optycznych zmian . Czester wpadnij na kawę to będzie ci być może dane zobaczyć atrapę u samicy.
  15. Mówią ze w Polsce jest źle a tu ludziska nie kwapią sie odebrać własnych pieniędzy ... ja bym tam za długo nie czekał i wypił za ich zdrowie
  16. Metronidazol rozgnieć np między dwiema łyżeczkami i rozpuszczaj w letniej wodzie, to niestety troche zabawy ale po dość długim mieszaniu mieszanina nadaje sie do wlania. Na tej focie ryba wygląda jak chora na posocznicę przy bloat jednak nie ma aż takich zmian. W zwiazku z tym, ze zarówno do jednej drugiej choroby używa się tych samych leków więc skojarzone leczenie powinno dac pozytywny efekt o ile nie jest za późno. Pozdrawiam.
  17. Na pewno nie jest to dla nich obojętne ale nie powodowało u mnie jakiś większych widocznych i negatywnych reakcji ryb. Czasami ryby "drgną" ale szczególnie gdy jest właczone światło raczej nie widziałem z ich strony jakiejkolwiek reakcji. Sesje trwają zazwyczaj do zapełnienia karty czyli około 120 błysków na 30-40 min. Chyba przywykły do życia w blasku fleszy , w kazdym razie żadna nie ogoliła się po tym na "0".
  18. Wydaje mi sie że jednak przy przejedzeniu nie odstawałyby łuski. Zdarzało sie zwłaszcza moim samiczką być wypchanymi ikra i jeszce w przypływie szczęścia chwycić za dużo jedzonka ale mimi dużego brzuchc jednak łuski były na właściwym miejscu. Także bym tak zrobił tyle ze z tych samych względów w ogólnym. Zgadzam sie z Voderkiem. Dwa razy leczyłem ryby w akwarium ogólnym i nie było żadnych nagatywnych zjawisk typu wzrost NO2 świadczacym o zaburzeniu pracy filtra biologicznego.
  19. Wydaje mi się że metronidazol mógłby pomóc ale obawiam sie że wyeliminowałby tylko część bakterii i pierwotniaków. Najlepiej wejdź do sklepu akwarystycznego i zapytaj o lek na posocznice i zasugeruj produkt Sery. Sprzedawca powinien go znależć. Co do leczenia to lepiej rób to w zbiorniku ogólnym. W sumie to sam też kiedyś szukałem posocznicy u moich ryb a to był bloat zastosowanie leku na bloat zaskutkowało natychmiastowo. Tak wiec poczytaj o bloat i sam zdecyduj czy napewno to nie jest jednak ta choroba w sumie bardzo częsta wśród pysi.
  20. Ryba wygląda jakby żywcem wycięto ją ze starej książki H. Jakubowskiego. W sumie określa to jako posocznice czyli nie uleczalną chorobę, która jest czymś jakby sepsą u ludzi. Ogólne zakażenie organizmu ryby. Wg Jakubowskiego jest to nieuleczalne ale zgodnie z moją wiedzą obecnie są juz leki m.in Sery, które leczą te schorzenie. Na chwile obecną niestety nie powiem ci nazwy bo nigdy tej choroby nie miałem. Może inni koledzy ?
  21. A jaki ma oddech. Wyglada jakby miała bloat i to w ostatniej fazie. Jeżeli gwałtownie oddycha to jest to bloat. Ostatnia szansa na ratunek to metronidazol i bactopur direct sery.
  22. harisimi

    Zwiększenie TwW i PH

    Dla stałej stabilizacji PH i TWW dobry jest tak jak wspomniał Limar grys ale masz bardzo niskie TWW stanowczo doradzam zastosowanie 2-3 łyżeczek od herbaty sody oczyszczonej przy następnej podmianie. Nie zgodzę się że to ostateczność. Stosowałem sodę w każdym zbiorniku który "odpalałem". Po tym jak w wodzie o 2 dKh padły jednej nocy 20 sztuki moich saulosi przyniesionych do sklepu akwarystycznego wole dmuchac na zimne ( rybki zabił nocny spadek PH ). Jako starter w odpowiednie parametry soda jest niezastąpiona. Nie ma żadnego ryzyka a będziesz miał wyższe TWW i bufor który zagwarantuje ci brak skoków PH a w konsekwencji brak zejść ryb. Grys jest super i mam go w filtrze ale jego działanie polega na powolnej stabilizacji a 5 dKh to bardzo blisko niebezpiecznych wartości, dlatego lepiej zastosowac całkowicie nieszkodliwą sode oczyszczoną i dodatkowo wypełnić koszyk grysem. Wtedy odejdzie potrzeba stosowania sody w przyszłości.
  23. A u mnie w zakresie 25-26 zimą i nawet 29-30 w letnie upały . Wstawiłem 25 bo jednak przeliczając dni w roku chyba taka temperatura dominuje.
  24. Parametry wody w wodocigach sa niepewne. Ja mam wode super ale ... czasami zdarzają sie dziwne zjawiska. Co prawda nie dotknęlo to moich ryb dorosłych ale maluchy zbierałem codziennie ( padło z 10 szt ). W duzym zbiorniku ryby nie padły i widocznie nieczego nie odczuły ale tam proporcjonalnie zmieniam mniej wody ( ok 20 % ) u maluchów przesadziłem i podmieniałem 35 % i zaczęły ginąć, teraz zmieniam około 15 % i jest OK. Wcześniej nie było jednak jakichkolwiek problemów i z tymi 35 %. Na wszelki wypadek jednak lepiej mniej wody a częściej. Oczywiście to nie uchroni nas przed wszystkimi zdarzeniami ale zmniejszy ryzyko.
  25. Równiez gratki dla kolegi ... artikl OK a i foty w większym formcie oddają bardziej piękno ryb.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.