Ja mam hodowlę krewetek już od 4-5 miesięcy. W akwarium 40l z gęstą obsadą roślinną z powodzeniem rozmnażam babaulti i fire red. Amano nie chcą się rozmnażać, ale za to są okazalsze od towarzyszy. Krewetek jest ?? trudno je policzyć, ale coś ok. setki. Akwarium na działa na zasadzie low-tech tyle, że u mnie jest to low-tech do przesady. W akwarium filtra jako urządzenia brak - "filtrują" rośliny. Oświetlenie to słońce , a grzeje kaloryfer Podłoże to jałowy żwir - nie odmulany ! , i dzięki temu rośliny rosną w nim, i są w doskonałej kondycji.
Co do muszlowców to kiedyś miałem, ale je sprzedałem, ponieważ akwarium było źle ustawione (koło drzwi) i prawie w ogóle ryb nie widziałem, a jak już zdecydowały się wyjść, to przyznam, że ciekawe obserwacje. Teraz znowu powracam do tych ryb, ponieważ zrobiłem remont, i akwarium już nie stoi koło przejścia.
Co do tego co lepsze krewetki vs. muszlowce, to polecam te drugie.
Co do pyt. jakie muszlowce, to zależy od wymiarów, ale polecam np. 1+3 neolamprlogus multifasciatus, lub 1+2 lamprlogus ocellatus.