Skocz do zawartości

grzegorz77

Użytkownik
  • Postów

    445
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grzegorz77

  1. Oto dane dla kolegi po badaniu wody,zrobiłem jedną podmiana ok.10% po 2 tygodniach: azotyny 0,0095 mg/l,azotany 24,66 mg/l,pH 7,91(mimo korzenia i kokosa). A tak na marginesie gdyby kolega trochę poczytał to by się pewno dowiedział że garbniki wydzielane przez kokos jak i właściwości zakwaszające są spowodowane głównie przez włókna które się znajdują na kokosie.Wcześniej pisałem że kokos miałem jakieś 5 lat w innym zbiorniku gdzie znajdował się glonojad.Dla kolegi wiadomości te włókna są wręcz jego przysmakiem w krótkim czasie kokosy stały się gładkie jak pupcia niemowlaka a co za tym idzie ich właściwości zakwaszające spadły do minimum,to samo tyczy się garbników.
  2. Myślałem że jest to wątek o tytule "Przedstaw się i swoje akwarium" a nie "Przedstaw się i pochwal akwarium". Subtelna różnica ale jednak.Nie chciałem się zbytnio chwalić zbiornikiem,myślałem że zdjęcie ułatwi wam wytknięcie mi błędów praktycznych a nie estetycznych, ale ok przyjmuje tą krytykę.A teraz coś na swoją obronę. a)Tandetne tło-macie racje jest tandetne,ale mi nie przeszkadza i sądzę że rybom też,a wcześniej mi na ręce kaktus wyrośnie niż do 200l wsadzę strukturalne.Dla mnie ono ma sens w dużo większych zbiornikach gdzie mogę sobie pozwolić na marnotrawstwo przestrzeni kosztem estetyki zbiornika.Widziałem u kumpla i mi się odechciało poza tym że ładnie wygląda raczej nie praktyczne. b)Dlaczego lawa a nie skały wapienne- a no z tego powodu że w Nowosądecczyźnie mamy wręcz idealną wodę dla tych ryb prosto z kranu.Natomiast skały lawy wulkanicznej są jak naturalny filtr biologiczny,po przez swoją porowatą strukturę powodują to że super czują się w nich bakterie którymi zaszczepiamy akwarium przez co dodatkowo wpływają na utrzymanie równowagi biologicznej w zbiorniku nawet przy przerybieniu(testowałem to wiem).I oczywiście są dużo lżejsze od skał wapiennych co też odgrywa rolę w bezpieczeństwie baniaka. c)korzeń i kokos-fakt zakwaszają wodę,ale z tego co mi wiadomo kokos jak i korzeń robią to na początku.Miałem je w innym akwarium dobre 5 lat więc sądzę że ich właściwości zakwaszające raczej osłabły.Ale mogę się mylić.Sprawdzę sobie w pracy pH wody jak będzie lipne to je usunę.Ale na pewno nie dla tego że kogoś rażą. d)problem z grzałką-wcześniej pisałem dlaczego ją tak ustawiłem a nie inaczej.A ponieważ rzadko przedkładam estetykę nad praktykę więc nie widzę powodu żeby ją zmieniać. Reasumując,mam raczej pytanie do was co w tym akwarium poza kokosem i korzeniem może niekorzystnie wpływać na samopoczucie ryb?
  3. Ja oczywiście rozumiem to że trzeba bardziej dbać o uszczelki w mechanicznym żeby zminimalizować ryzyko.Ale dalej nasuwa się pytanie czy warto.
  4. Spoko mogę przesunąć.Tylko wtedy będzie bliżej wlotu do filtra,a z tego co wyczytałem lepiej mieć bliżej wylotu bo równomierniej rozprowadzana jest temperatura:) -- dołączony post: Nie zadałeś ani jednego pytania, więc rad raczej już nie będziesz miał, skoro nawet wystroju skrytykować nie możemy. Ależ krytykować możesz.Ale nie licz na to że zawsze wszyscy z pokorą tą krytykę będą znosić.Zdjęcie wstawiłem nie w celach estetycznych(co zresztą widać po jakości) a praktycznych.Wszystkiego nie da się opisać.Chodziło mi raczej o to czy kamieni nie za mało albo za dużo i źle rozłożone,że szafka pod akwarium za licha,albo filtry za słabe,albo nie wiem co tam jeszcze.Przykładowo gdyby kolega napisał że korzeń wyrzuć bo jest duży i może zakwaszać ci wodę to jest to praktyczna rada.
  5. Na szczęście gusta nie podlegają dyskusji.Więc prosiłbym o praktyczne rady ,a nie w stylu korzeń mi się nie podoba i tapeta do dupy.
  6. Czy ja wiem czy mieszamy wtedy w biologicznych złożach?Przecież w filtrze zew.każde złoże jest w osobnym koszu,po prostu wyciągamy kosz z mechanicznym złożem nie tykając biologicznego. Zastanawia mnie tylko czy gra jest warta świeczki skoro ryzykujemy rozszczelnieniem mechanika i zalaniem chałupy?
  7. W ten sam dzień.Niestety ale ryby przez 2 tygodnie nie będę trzymał w wiadrze.Jedyne co mogłem zrobić to dolałem wody ze starego akwarium i oczywiście nie czyściłem filtrów,trochę tylko przepłukałem piach (oczywiście zimną wodą) i z kamieni zdarłem trochę glonów.Bo fakt zapomniałem dodać że przeszedłem ze 100 na 200l.
  8. Witam mam na imię Grzegorz i właśnie założyłem nowe akwarium 200l jednogatunkowe same Demasoni.W skład akwarium wchodzą poza rybami:D : -dwa filtry zew.jeden MiniKani 120 drugi jbl e901 -grzałka z termostatem -oświetlenie 2x30W -piach oraz kamienie z lawy wulkanicznej,oraz korzeń -- dołączony post: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/54d40ab363ed6928.html
  9. Czytając wasze wywody nasuwa mi się pytanie.Wielu z was radzi aby stosować dwa filtry zew.jeden jako mechaniczny drugi jako biologiczny.Wiadomo że mech. będzie się częściej zanieczyszczał co wiąże się częstszym czyszczeniem tego filtra, a z tego co mi wiadomo im częściej filtr zew.otwierany tym większe ryzyko rozszczelnienia.Czy nie lepiej pozostawić złoża mieszane(mechaniczno-biologiczne) aby odpowiednie kultury bakterii mogły zająć się rozkładem odchodów,przez co zmniejszyć częstotliwość otwierania kubełka?Ale może się mylę i podział filtrów jest lepszy.
  10. Dzięki.Człowiek z natury jest leniwy.A tak na marginesie znak interpunkcyjny zwany pospolicie wykrzyknikiem jest zaliczany do tzw.znaków emocji:D
  11. Dzięki.Ale nie krzycz na mnie bo mnie spłoszysz:p
  12. Może macie jakieś sprytne sposoby aby wyłowić narybek nie wyciągając całego wystroju akwarium? Przeniesione ze względu na coraz większe odbieganie od wątku źródłowego
  13. Oczywiście zgadzam się z tym że mogę popełniać błędy przy hodowli tej ryby.Jak wspomniał greghor pół roku to dopiero początek.To co napisałem na temat moich Demasoni wynika z obserwacji moich rybek co nie oznacza że ten kierunek jest właściwy, po prostu nie widziałem takiej agresji u nich jak opisują inni klubowicze,którzy piszą że wrzucili do baniaka 10 szt. a zostało im 3 itp.U mnie brak strat wynika zapewne z przerybienia.Co do problemu narybku to rzeczywiście z czasem może być to problem:( ,wyłapanie tej młodzieży to będzie kompletny rozpierdziel wystroju akwarium:(.Na swoja obronę mogę napisać że przerybiane w moim przypadku nie było celowym zagraniem,po prostu zastosowałem się do rad bardziej doświadczonych akwarystów którzy w przypadku braku wyraźnego dymorfizmu płciowego wrzucają do akwarium większe stadko i czekają aż natura sama zacznie działać.Nie spodziewałem się że w tak krótkim czasie obsada się podwoi
  14. Oczywiście nie neguje tego że zastosowałem przerybianie,jak wiadomo są zwolennicy i przeciwnicy tej metody.Przerybianie zastosowałem dlatego że u tych rybek ciężko rozróżnić płeć.Ale żeby nie wyjść na całkowitego sadystę to zapewniłem im sporo kryjówek,aby mogły się gdzieś schować.A co do oglądania pyszczaków z prawdziwego zdarzenia to moim zdaniem pozostają nam filmy przyrodnicze,bo wrzucenie ryby do akwarium zawsze będzie miało wpływ na jej zachowanie. I czy jest to metoda polegająca na tym że do sporego baniaka wrzuca się mało ryb nie zapewniając im kryjówek i cierpliwie czekając aż wyodrębni się samiec alfa wraz z haremem samic najczęściej brutalnym kosztem słabszych osobników,czy też stosuje się metodę przerybiania powodują że straty w rybach są mniejsze niestety kosztem tego że mamy mniej radochy z obserwacji naturalnych zachowań tych ryb,to już kwestia dyskusyjna.Natomiast nie podlega dyskusji to że każda ryba najszczęśliwsza jest w swoim naturalnym środowisko bez ingerencji człowieka.A zapominałem powiedzieć że akwarium mam jednogatunkowe.
  15. Witam wszystkich jestem szczęśliwym posiadaczem Demonków od prawie pół roku. I chciałbym się podzielić z wami obserwacjami tego gatunku. Wielu z was pisze że dla początkującego "malawisty" ten gatunek za dobry nie jest bo swoją agresją zniechęca do siebie.A wiec po przeczytaniu tych opinii wyszedłem z założenia że Bóg wybacza zawsze,człowiek czasami ale natura nigdy,wrzuciłem do 100l baniaka 12 sztuk i niech nastąpi naturalna selekcja,jakież było moje zdziwienie że dość że się nie "wybiły" to jeszcze zaczęły się mnożyć "jak króliki". Po pół roku mam ich około 30 i niedawno przerzuciłem całe stado do 200l.Reasumując, z moich obserwacji wynika że trzeba zapewnić im sporo "kryjówek" gdzie mogą się schować przed samcem alfa,najlepiej usypać w akwarium stertę kamieni,zaczynając od największych a kończąc na drobnych,co powoduje że zarówno duże jak i małe osobniki znajda dla siebie jakąś szczelinę.Dobrze mieć tak jak ja akwarium jednogatunkowe.Oczywiście im większy zbiornik tym lepiej,niestety ja dopiero niedawno mogłem sobie pozwolić na podwojenie objętości zbiornika.Dobry pokarm roślinny i jakiś wielkich problemów z tymi rybami nie ma, a trzeba przyznać ze to piękna ryba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.