Skocz do zawartości

piotriola

Użytkownik
  • Postów

    2 355
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez piotriola

  1. Daleko mi do ignorowania czegoś takiego jak chów wsobny, jestem jednym z niewielu co miesza krew ryb tych samych gatunków. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie tego nie wiem, i tak uważam że jeżeli dotarł jakiś nowy gatunek do Europy to i tak nie znajdzie się wcześniej w handlu niż zostanie rozmnożony na miejscu. Miałem kiedyś rozeznanie ile takie ryby kosztowały, pamiętacie ile sztuk rozmnożył hodowca Yellow zanim postanowił je sprzedawać ? To nie ten temat, zaraz dostanę joby za to że nie wierzę w F1. Czytając ten temat na myśl przychodzi mi czarny Otopharynx, przypomnę temat który zapoczątkował Pozner. Był to temat ,,samice Otopharynx" o degradacji gatunku. Byłem kiedyś zainteresowany tym gatunkiem i dlatego utkwił mi w pamięci artykuł Erwina Schraml który ukazał się w MA 1999 r nr 21. Opisuje on w nim że kilkanaście lat wcześniej widział tą odmianę w sprzedaży na terenie Niemiec. Czy odmiana tą drogą trafiła do nas? Jeżeli tak to była by to odpowiedź na słabość tego gatunku. Miałem tą odmianę i stwierdzam że z tym gatunkiem było coś nie tak. Przypuszczam że opisany gatunek pasuje do tego tematu. Są to tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia, poniżej fotka opisanej ryby autor E. Schraml.( obiecana zapomniana fotka) pozdrawiam
  2. Ryby to proste organizmy i chów wsobny nie powoduje takich zmian jak w organizmach bardziej rozwiniętych. Przyczyny takich zmian szukał bym gdzie indziej. Tak jak kolega opisał wieloletnia hodowla Afry nie powodowała widocznych zmian, podobnie było u Yellow. Nie twierdzę że chów wsobny to coś pozytywnego, udowodniono że w takich hodowlach powstaje skrzywienie kręgosłupa. Moim zdaniem przyczyną wszelkich deformacji mogą być zmiany właściwości wody , niedobór witamin, sposób karmienia w szczególności ryb przed tarłem. Dla mnie jest to logicznie , o złym sposobie karmienia szeroko opisywał Antychowicz. Wspomina również o zmianach które powstają przy karmieniu ryb tylko suchą paszą. Takie problemy z deformacją mają hodowcy łososia (dwie głowy) radzą sobie w ten sposób że sprzedają filety . Z doświadczenia wiem że wielkość akwarium ma również wpływ na prawidłowy rozwój narybku, kiedyś miałem wolny duży zbiornik i umieściłem w nim część narybku z akwarium 60 litrowego. Nie wiadomo czemu ryby z większego zbiornika były większe ( znacznie większe ). Odezwałem się bo myślę że jest wiele innych czynników odpowiedzialnych za deformację u ryb. pozdrawiam:rolleyes:
  3. Co za temat, obawiam się że będzie tego sporo. Metriaclima greshakei var albino - barwiona Protomelas sp. steveni taiwan albino - pochodzenie Floryda Aulonocara sp maleri albinos Labeotropheus Trawavasae opal - selekcja https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&sqi=2&ved=0CCYQ7gEwAGoVChMInoCv4aaqxwIVxrsUCh0WWAN3&url=https%3A%2F%2Ftranslate.google.pl%2Ftranslate%3Fhl%3Dpl%26sl%3Den%26u%3Dhttp%3A%2F%2Fwww.floridatropicalfishdirect.com%2F%26prev%3Dsearch&ei=AsfOVZ73Ncb3UpawjbgH&usg=AFQjCNEh_TTIjUnnWZstN0chjAg5fGjP6A&bvm=bv.99804247,d.d24 Mam wrażenie że ujawniłem zbyt wiele tych ,,sztucznych ryb" czy to wina urlopów że nikt się nie wypowiada. Zapraszam do komentowania informacji ukrytych w linku, dodam tylko że firma ta ma odbiorcę w Europie. Przyznam że w ofercie mam problemy z rozpoznaniem ryby tych ,, oryginalnych ". pozdrawiam
  4. Olobolo Powiem szczerze, ze jak znajdę czas to postaram sie zainteresować tematem jakiegoś genetyka, który sie podobna tematyka zajmuje. To jest temat na na prawdę dobry artykuł. Nawet Nature, czy Science czyli najlepsze czasopisma naukowe na świecie. Pisze to z pełna odpowiedzialnością i podkreślam ze jestem trzeźwy Fakt kojarzenia sie z obcym samcem przy obecności samca swojego "gatunku" jest na prawdę ewenementem. Nie będzie to dobry artykuł, zapewne wiesz że do identyfikacji trzeba by znać rodziców ryb z tego postu. Jeżeli właściciel ryb nawet nie widział rodziców to można założyć że nic z tego nie wyjdzie. Tak jak pisałem wcześniej te gatunki od wielu lat sprawiały trudności w identyfikacji . Można z góry założyć że są to ryby z nieznanego źródła. Dla informacji napiszę że w latach 80 Sciaenochromis był mylony nawet z rybami innego żeru. Myślę że nie pomylę się, jeżeli stwierdzę że ryby te mogły zostać skrzyżowane wiele lat temu. Kluczowe w takiej sytuacji były by opinie osób które widziały te ryby w naturalnym środowisku. Osoby sprowadzające ryby traktują to raczej jako biznes, ważne aby ryby dotarły na miejsce. Dla mnie cenniejsze są starsze fotki (bardziej wiarygodne) niż to co oferuje internet. Proponuję , prześledzić kierunki z jakich trafiają do nas nasze ryby.
  5. No, to był najzabawniejszy temat który czytałem.
  6. piotriola

    Piasek w diecie ryb

    Brak odzewu w tym temacie zmobilizował mnie do napisania kilku słów na temat piasku w diecie ryb. Rola piasku w jelitach zwierząt np. ptaków ma znaczenie przy trawieniu nasion, pomaga on w rozdrabianiu pokarmu. Zdania hodowców są podzielone jedni twierdzą że jest niezbędny inni twierdza że niewłaściwy może powodować zgon ptaka. Gastrolity (piasek) były od lat wykorzystywane przez dinozaury, krokodyle do rozdrabiania pokarmu w żołądku. Pierwszy raz napotkałem informację o piasku kiedy hodowałem ryby z Tanganiki, okazało się że w ich układzie pokarmowym (niektórych gatunków) można znaleźć nawet 25 % piasku. Dla mnie nie było to dziwne, skoro ptaki tego potrzebują to może i ryby roślinożerne wykorzystują piasek jako rozcieracz pokarmowy. Jednak nie znalazłem żadnej informacji która by to potwierdziła. Po kilku latach poznałem hodowcę Tropheusów , a że mieliśmy wspólne zainteresowania zaczęliśmy się spotykać. Po kilku spotkaniach na których wiodącym tematem były ryby , znajomy zaczyna opowiadać jak to padały mu ryby kiedy w akwarium miał nienaturalny piasek (drobny z ostrymi krawędziami). Wiedzieliśmy że piasek ma jakieś znaczenie w procesach trawiennych ale czy ostry piasek może powodować zgon ryb? Było to dawno temu, może powodem zgonów był inny czynnik tego nie wiem do dziś.Gdy obserwuje ryby kopiące w podłożu jestem niemal pewien że piasek ma jakieś znaczenie w diecie tych ryb. Tak jak przy hodowli ptaków tak i tu znajdą się przeciwnicy tej teorii, jednak fakty są inne "Ale gdy feralna mozaika wpadła pod lupę naukowców, okazało się, że jest w niej „lepsza połowa”. Tak brzmiał tytuł artykułu, który ukazał się w 2002 r. Tą lepszą połową były szczątki ptaka, któremu nadano imię Yanornis. Potem, już w ramach zwyczajnych wykopalisk, odkryto jeszcze cztery skamieniałości tego zwierzęcia. W jednej z nich w miejscu żołądka znajdowały się resztki ryby. W 2004 r. opisano kolejny okaz Yanornis z zachowaną zawartością żołądka. Tylko że tym razem były to gastrolity - kamyczki, które pomagają bezzębnym ptakom rozcierać twarde części roślin. Roślin, a nie owadów czy ryb! Jak to pogodzić z wcześniej odkrytym niewegetariańskim posiłkiem? Naukowcy doszli do wniosku, że Yanornis umiał się przestawiać z jednej diety na drugą. W porze obfitości ryb żywił się mięsem. Gdy go zabrakło, przestawiał się na trudniej strawny pokarm roślinny,, Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75476,3336115.html#ixzz3dyDSFMaW Ryby które wykorzystują piasek : Mugilidae Gillaroo Co o tym myślicie, zapraszam do wyrażania swoich opinii.
  7. piotriola

    Warto przeczytać

    Dwa jeziora, 381 stron dużo fotografii okładka sztywna.
  8. Witaj Młode po takich rodzicach są bardziej agresywne, z mojego doświadczenia wiem że kilka osobników nie będzie podobnych do swoich rodziców. Jeżeli chcesz mieć takie ryby to twój wybór, pamiętaj tylko aby nie trafiły one do innych hodowców. Dla informacji , w latach 80 skrzyżowano polystigmę z livingstoni ryby z tego połączenia były trudne do odróżnienia. K.Wiechecki;)
  9. Moduł 2kg , głaz 25kg. Nigdy bym do akwarium nie włożył takiego kamyka, samo podnoszenie nad akwarium to ryzyko. Zaletą takich kamieni to to, że ich ryby nie przesuną pozdrawiam
  10. Masz ryby z grupy Mbuna, ich dieta w przewadze składa się z pokarmu roślinnego.
  11. Witaj Takie kamienie sporo ważą, proponuję w zamian moduły. Bardzo ciekawy temat, poczytaj http://forum.klub-malawi.pl/moduly-skalki-diy-t20544.html
  12. http://forum.klub-malawi.pl/pseudotropheus-socolofi-opis-spostrzezenia-hodowcy-t21357.html?&highlight=opis+i+spostrze%C5%BCenia+hodowcy czytałeś
  13. Witaj . To słabo poznane gatunki, można przeczytać że dorasta do 8 cm i mylony jest z Synodontis Petricola. Występuje w jeziorze Tanganika .
  14. To czytałeś ? http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCEQFjAAahUKEwiRxr7E1P3GAhWr8XIKHRhLD1k&url=http%3A%2F%2Fwww.akwarium.info.pl%2Findex.php%2Fprasa-akwarystyczna%2F291-nasze-akwarium-nr31kwiecie-2002&ei=Nl-3VZHTB6vjywOYlr3IBQ&usg=AFQjCNEJLrYa4sxwxQHBN1Rk-4z-Nnt3wg
  15. Panowie jak czytam wasze podziały to sam już nie wiem o co chodzi, nie dość że jest bajzel to wy to skutecznie komplikujecie. Może napiszę jak ja to widzę Mbuna - ryby roślinożerne przebywające na skałach Aulonocara- wyodrębniona grupa do której podpięto Lethrinopsa, Tramitichromis ( trafne połączenie gdyż żywią się skorupiakami i larwami owadów) Utaka- Copadichromis , Trematocranus ryby stadne odżywiające się planktonem. Nie Mbuna - Otopharynx Drapieżniki Drapieżniki nie są częścią grupy Utaka, a Lethrinopsa nie można uznać za drapieżnika. Trzeba pamiętać że podział w książce ,Back to Nature" Ad stworzył tylko dla tego wydania. W każdej grupie istnieją wyjątki np. Sciaenochromis dla mnie to drapieżnik ale umieszczono go w innej grupie mimo że podano że żywi się rybami. Inni autorzy wspominają że ryba ta mylona jest z dwoma innymi gatunkami które odżywiają się bentosem, planktonem. Ryby te w większości posegregował Ad. i raczej nie liczy się z opinią innych. Zmiany w nazewnictwie ryb wprowadzają również zamieszanie i problem z klasyfikacją gatunku, podam przykład: Cynotilapia Zebroides 1894 Cynotilapia Afra Microchromis Zebroides Dla mnie pod każdą nową nazwą powinna znajdować się poprzednia nieobowiązująca nazwa ryby, jak również grupa w której się znajdowała. Obecnie jest inaczej i stąd tyle nieporozumień. Coś dla Olobolo, wypowiedź genetyka badającego Tanganikę i Malawi ,,Trudno dostrzec filogenetyczną historię pyszczaków jeziora Malawi" Mogę tylko dodać, że z Tanganiką było im o wiele łatwiej. pozdrawiam
  16. Akwarium o wymiarach 200 cm da się wnieść w dwie osoby choć trzeba mieć trochę siły, jest to niezły klocek osobiście nie wyobrażam sobie aby coś takiego stawiać w pionie. Najwięcej uszkodzeń zbiorników to właśnie transport, gabaryt jest niewygodny. Waga szkła 1m2 10 mm 25 KG , 12mm 30 KG. Przenoszenie takiego klocka to 3 m i odpoczynek, przez tydzień ręce miałem jakieś dłuższe ale po tygodniu było ok. Właśnie z tego powodu zdecydowałem że będę miał zbiornik w ramie z nierdzewki i śpię spokojnie.
  17. Witaj, przy projektowaniu wysokości akwarium musisz zmierzyć odległość od twojej pachy do ziemi. Suma wysokości stojaka i akwarium w moim przypadku nie może przekroczyć 130 cm gdyż nie dotknę dna akwarium. Mój zestaw to stelaż 70 cm akwarium 60 cm wysokości, zrobiłem tak gdyż musiałem ukryć na dole wysoki filtr. Przy filtracji opartej na korpusach akwarium miałoby 70 cm wysokości a stojak 60 cm. Warto to przemyśleć, w przyszłości ułatwi obsługę zbiornika. Masz bardzo ciekawe plany odnośnie roślin, od projektu do rzeczywistości to długa droga. Mogę tylko zasugerować że nie wszystkie rośliny można łączyć w jednym zbiorniku. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  18. Witaj pozner Może twój Protomelas znalazł się w zbiorniku najwcześniej , i dlatego wydaje się Tobie że jest najmniej odpowiednią rybą ?
  19. Wszystko zależy od rodzaju i doświadczenia. Przy takim akwarium jak masz istnieje większa szansa że utrzymasz dwa samce Mbuny z tego samego gatunku niż dwa samce Protomelasa. W moim akwarium na rewirze tej ryby wycierają się inne gatunki, jednak gdy do kamienia podpływa Protomelas taeniolatus jest problem. Inaczej zachowują się samce które były ze sobą od małego, jest możliwość ujrzenia kolorków . To jednak nie będzie ubarwienie właściwe. Dziwi mnie trochę że utrzymałeś dwa samce Otopharynxa , mimo że panuje opinia że jest to gatunek dość łagodny u mnie występowały zgony samców które się wybarwiały. Tłukły się niemiłosiernie ale gdy uzyskały około 4 cm. Łączenie tych ryb zawsze sprawiało problem, musi zawiązać się hierarchia co nie oznacza że największa ryba będzie rządzić w akwarium. Dlatego stworzenie ,,dworca kolejowego '' w naszym akwarium nie jest wcale proste, duże akwarium i trochę wyczucia pozwoli na bezstresową hodowlę tych ryb. Gdybyś posiadał po jednym samcu z różnych gatunków nie było by problemu, są pewne zasady których nie da się przeskoczyć. Niektóre sytuację da się przewidzieć, to tak samo jak hodować od małego w jednej klatce sokoła i gołębia chyba nie trzeba opisywać jaki będzie tego finał. Filmy nie są dla mnie wiarygodne, wolę poczytać ,, opisy hodowców ":D pozdrawiam i życzę powodzenia:rolleyes:
  20. Te ryby nie są terytorialne (nie licząc tarła) , obecność drugiego samca wybarwionego powoduje że gonią się po całym zbiorniku. Nie ma znaczenia czy to 150 cm czy 200 cm. Oddaj rybę bo szkoda odchowanego samca.
  21. Może i źle zrozumiałem, jednak dyskusja ta przypomina mi archeologów którzy wykopali łyżkę i dyskutują jak wyglądała osada sprzed 35 mil lat, właśnie wówczas kształtowały się Wielkie Rowy Afrykańskie. Odezwałem się bo najstarsze znaleziska z tamtych rejonów to 100 000 lat. Podobnie jest z Tanganiką, okres powstania jeziora około 30 mil lat. Niektórzy twierdzą że jezioro Malawi powstało 1 mil lat temu, jak to rozumieć ,,uskok czekał tak długo aby powstało drugie jezioro ? Do czego zmierzam , wydaje się że w tym temacie jeżeli ktoś coś ,, chlapnie" będzie miał racje. Pozdrawiam i obiecuje że się nie odezwę.
  22. Witam i pytam Olobolo ,,W mojej ocenie w Malawi jest niewiele gatunków ryb" Dlaczego tak myślisz ? Wiem że dla Ciebie nie istnieje coś takiego jak gatunek, dla mnie to coś powtarzalnego . Jeżeli nie ma dowodów, skamieniałości że kiedyś żyły tam inne gatunki co dziś, trudno będzie to udowodnić. Być może powodem takiej różnorodności jest specjacja i zmiany te nie dokonywały się od tysięcy lat tylko od 100 tak jak pisał Stan. Jest to prawdopodobne gdyż sposób ten został opisany, samiec wybierał samice z większą ilością kropek na ciele. W sumie nasuwa się kolejne pytanie, kiedy powstało jezioro ? Jeżeli naukowcy nie umieją na to odpowiedzieć to skąd przypuszczenia co mogło tam pływać. Teoria o powstaniu tak wielu gatunków z jednego przodka który przedostał się z jeziora Tanganiki, dla mnie jest dziwna. Jeżeli przedostały się ryby to czemu w Malawi nie ma meduz które występują w Tanganice ? ,,Musimy poczekać na badania genetyczne aby być pewnym" Ja bym na to nie liczył, naukowcy nie wiedzą co powstanie z krzyżówek ryb nie znając ich wcześniejszych pokoleń. A to jezioro to tajemnica i ja napotykam więcej zagadek niż faktów. '' Lata dziewięćdziesiąte przyniosły zainteresowanie jeziorem Malawi ze strony naukowców japońskich. Badania ich być może będą wyznaczać nowe kierunki w systematyce. Odchodzą oni od tradycyjnej metody klasyfikowania gatunków na podstawie cech morfologicznych, próbując do tego celu zastosować badanie DNA. Pierwsze wyniki przyniosły jednak tyle niespodzianek, iż prawdopodobnie zbyt szybko ta metoda się nie przyjmie. Do interpretacji ich wyników należy podejść ostrożnie. ,, Augustyn Wiem, wiem że genetyka zmienia się z dnia na dzień ale ja podchodzę do tego z dystansem. Uważam że w tym jeziorze występuje wiele gatunków , a pisanie ,,Te twoje ryby z jeziora Malawi to bastardy '' to wielkie nieporozumienie. W sumie nie zajęło Ci sporo czasu aby z jeziora zrobić akwen bastardów. Trzeba pamiętać że to jezioro badają od 100 lat, jak to się ma do 23 mil lat ? Kolejną ciekawostką jest fakt że nigdzie indziej takiej populacji nie znajdziesz, może to jezioro nie pasuje do ogólnych panujących prawideł. Jaki procent jeziora zbadano obecnie ? Bardzo ciekawa kwintesencja teorii, czekam na opis barier. Miłego wypoczynku, a to co napisałem to moje zdanie.
  23. Fajny filmik, zauważyłeś że ryba nic nie je .
  24. piotriola

    Woda ze studni

    Jeżeli występuje w studni proces nitryfikacji to musi być bardzo powolny, w temperaturze 5 stopni ten proces ustaje. Woda tak pozyskana jest na pewno chłodna i bardzo miękka.
  25. Ctenopharynx = Otopharynx Napisałem tak ponieważ nazwa ,,Ctenopharynx" jest w mojej książce z 1990 r i zostają zmieniona na Otopharynx, w sieci znajdziesz tą rybę pod dwiema nazwami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.