-
Postów
2 355 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez piotriola
-
Witaj Powodzenie w hodowli artemii to dobrej jakości jaja. Pamiętam że były trzy rodzaje Platinum, Silwer miały dużą ilość wyklutych robali. Trzecim rodzaj to Gold, było ich mniej ale były większe. Ważne przy zakupie jest aby jaja były szczelnie zamknięte, przesypywanie jaj na ogół kończy się ich słabym wylęgiem. Nie wiesz jak długo leżały w magazynie , co gorsze mogą leżeć w pomieszczeniu wilgotnym co uniemożliwi ich wyklucie. Możesz używać je kilka lat, pod warunkiem właściwego przechowywania. 1 Użyj słoika z szeroką zakrendką ( po Kubusiu) 2 Używałem kamienia napowietrzającego 3 Oświetlenie jest niezbędne, nie testowałem bez światła 4 Stosowałem sól niejodowaną 5 Cysty przechowywałem w lodówce ,zamknięte szczelnie owinięte w papier. U mnie taki słoik stał w kotniku temp 26, podają że można trzymać je do 30C i pewnie w takiej temp. szybciej się wyklują. pozdrawiam
-
To jest szyba ?
-
Ludzie robią różne głupoty , ten napis hello powinni zastąpić : to jest kuriozalne.
-
Nikt tego nie krytykuje, to Twoje akwarium. Kolega nie mówił że to spora ryba która żyje w haremach. Dorasta do sporych rozmiarów a małe ryby to jej dieta, gdy dorośnie zapewne będzie zmniejszać się Twoja obsada.
-
Węglowodanów szukał bym raczej w roślinach.
-
Diagnoza choroby i przyczyna
piotriola odpowiedział(a) na Wyderka temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
-
Trochę zbaczamy z tematu z tym żywieniem narybku. Małe ryby potrzebują więcej białka a że rozrastają się w pokarmie musi być więcej witamin , wapnia i fosforu. Jest to logiczne skoro ich szkielet rozrasta się i jest większe zapotrzebowanie na te składniki. Mowa o tym że pokarm dla narybku jest ten sam co dla ryb dorosłych jest błędna, co nie oznacza że rybki pozdychają. Inny jest skład pokarmu dla narybku, nawet małe ryby roślinożerne odżywiają się w naturalnym środowisku w większości małymi stworzeniami. Ja dobre wyniki uzyskiwałem gdy karmiłem narybek Mbuny żywym solowcem, ale kto teraz zawraca sobie głowę taką hodowlą. pozdrawiam
-
Nie zrozum mnie źle, dodatki mięsne o których pisałem to niewielki dodatek do paszy roślinnej . Ja kierowałem się w grupie Mbuna zawartością 10% mięsa i 30% białka zgodnie z poniższym artykułem. Środowisko z którego pochodzą te ryby jest raczej ubogie w składniki pokarmowe. W diecie tej grupy ryb warto odróżniać ten dodatek mięsny, stosując 10 % krewetki która ma 60 kcal nijak ma się do 10 % larwy komara czy wodzenia które to zawierają 439 kcal jest to kaloryczna bomba która przekracza ośmiokrotnie zapotrzebowanie tych ryb. Takie dodatki jak wodzeń czy wymienione robale są bardzo dobrym dodatkiem jeżeli stosuje się je ze sporym umiarem. pozdrawiam ,,Jezioro Malawi i jego ryby Fauna&Flora" Błędnie zaznaczyłem minus , miał być plus. Można to jakoś wycofać.
-
Witaj Krewetka , małże i ostryga to rodzaj mięsa lekkiego które zawierają mało kalorii. Można stosować jako dodatek do karm w grupie Mbuna. Obecnie stosuję dorsza 73 kcal flądra 80 kcal tylko dla tego że jest dla mnie dostępny w formie świeżej. Rozbieżności z podawaniem kaloryczności łatwo wytłumaczyć, śledź zawiera 170 kcal i 7% tłuszczu ale jest okres kiedy przybiera na masie i zawiera ponad 15% tłuszczu. Ja tego lekkiego mięsa stosowałem do 20%, jeżeli ktoś dodaje np. śledzia musi tego dodatku być o połowę mniej. Stosuję tylko mięso nieprzetworzone surowe, stosując inne trzeba by dodawać dodatki które pomagają w jego trawieniu. Mięso surowe jest lepiej przyswajalne przez ryby, a raczej kwasy omega 3 zawarte w tym dodatku. Dodaje też olej lniany który zawiera kwasy omega 3 i powinien być podawany w stanie surowym, dodaję w ilości 2 kropel. Pozner Namaczanie granulatu w grupie Mbuna ma sens, pokarm ten pęcznieje i taka czynność uchroni przewody pokarmowe tych ryb. Z pokarmu namoczonego wypłukiwane są witaminy i cenne minerały. Woda jest najlepszym rozpuszczalnikiem i tak to tłumaczę. Umieszczam granulki w pełnej szklance wody, wypłukane zostają te cenne dodatki. Można też umieścić granulki na talerzu i dodać tyle wody aby została całkowicie wchłonięta przez ten granulat. Myślę że zobrazowałem to odpowiednio. Ochotka powszechnie występuje w tym zbiorniku, naszej nie stosuję gdyż pochodzi na ogół z zanieczyszczonych miejsc. Mięso które podaje pochodzi od ryb morskich, unikam w ten sposób przeniesienia chorób od ryb słodkowodnych. Mam nieco inne zdanie odnośnie karmienia tych ryb lubię wiedzieć co spożywają, nigdy nie karmiłem tych ryb tylko i wyłącznie karmą suchą. Pisał o tym Konings że karmy tego typu są zbyt treściwe i zawierają dużo białka. Na koniec dodam że istotne w żywieniu tych ryb są nagłe zmiany diety, ważne jest aby wiedzieć czym karmione były u poprzedniego właściciela. pozdrawiam
-
Witaj Powodem dłuższego przetrzymywania młodych może być niższa temperatura. Innym powodem może być zbyt wiele ryb w zbiorniku ogólnym, z tego co pamiętam w moim akwarium okres ten wydłużył się z 21 dni do 28. Daj znać jaką miałeś temperaturę i ile uzyskałeś młodych.
-
Twoja krewetka pochodzi z zoologa a moja jest dla ludzi z Lidla, :) dodam jeszcze ostrygi mają mało kalorii.
-
Dokładnie tłuszcz jest wypośrodkowany, czyli dla roślinożerców lekko za dużo a dla drapieżników lekko za mało. A jak producenci radzą sobie z zawartością mięcha , dla ryb roślinożernych to zbyt wiele ? Mbunę można przeciągnąć do 30% ale z Tropheusem nie wyda a jednak żyją ?
-
Nie jestem mądrzejszy ale dodał bym mrożoną krewetkę, oczywiście przetartą tak aby ryby mogły ją połknąć. pozdrawiam
-
Pokarm który reklamujesz jak pamiętam jest przeznaczony dla wszystkich ryb. Nie pytam o skład bo producent sprzedaje kota w worku. Mam jednak pytanie: jak można pogodzić np.: zawartość tłuszczu dla ryb roślinożernych która jest mniejsza z potrzebami na tłuszcz ryb drapieżnych ? Jest to możliwe skoro ryby wytrzymują taką dietę.
-
Trzeba dodać że do takich pokarmów dodawane są polisacharydy które utrudniają przemieszczanie się pokarmu w jelitach. Co pewnie ma znaczenie u roślinożerców z długimi przewodami pokarmowymi. Dodam jeszcze enzymy trawienne ,,ksynalazy" które trawią pokarm za rybę pozdrawiam
-
Skład mięsa i białka już znasz ,brakuje tylko węglowodanów. Pomysł z Ulva petrusa (nori) to dobry plan jako dodatek, podobnie jak spirulina zawiera sporo białka i charakteryzuje się dużą zawartością minerałów. Moim zdaniem dla grupy Mbuna potrzebne i ważne są wypełniacze, te stawne i niestrawne. Mimo że niestrawne nie dostarczają energii ale odpowiadają za prawidłowo działającą florę bakteryjną jelit. pozdrawiam
-
Ryby roślinożerne dobrze znoszą dodatek mięsny od 10-30 % trzeba tylko pamiętać jakiego używa się mięsa. Tak jak wcześniej napisałem krewetka ma 60 kcal a artemia to 229 kcal, widać że przy procentowym dodatku tego drugiego składnika pokarm będzie zbyt kaloryczny dla grupy Mbuna. Stosując krewetki w pokarmach roślinnych nie musisz obawiać się o swoje ryby. Miałem sporo ryb roślinożernych i na tak bilansowanym pokarmie ryby miały się dobrze. Innym ważnym składnikiem jest ilość białka, trzeba wiedzieć ile tego składnika powinno znajdować się w pokarmie dla tej grupy ryb. Odpowiedź znajdziesz w poniższym artykule. pozdrawiam http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwip7t3C87HQAhVCCywKHU1MBWQQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.petpublications.pl%2Fcomponent%2Fcontent%2Farticle%2F159-akwarium-sodkowodne%2F1107-serce-i-wtroba-jako-skadniki-diety-ryb.html&usg=AFQjCNHikSFEzxN0atUaG-lSmcKQgCQI5g [ 6 ]
-
Witaj, nic to nie zmieni zawsze te ryby będą zasypywane pokarmem w nadmiarze. Z tego co zaobserwowałem najbardziej przekarmiana jest grupa Mbuna. Mimo że artemia to pokarm polecany dla ryb charakteryzuje się dużą kalorycznością, 30% takiego dodatku będzie miało czterokrotnie więcej kalorii niż 30% popularnej krewetki. Nie ja dostrzegłem zalety lekkiego mięsa krewetki w karmieniu tych ryb, odkryto to już dawno. pozdrawiam
-
Bardzo ciekawe obserwacje. Z moich doświadczeń mogę dodać że owoce morza faktycznie są bardziej kaloryczne ale nie jest tak źle aby rezygnować z podawania takiego pokarmu. Krewetki to 60 kcal owoce morza to 70-90 kcal, śledź powszechnie stosowany w karmach dla ryb to 170 kcal. Moim zdaniem powodem zaokrąglenia twoich ryb było użycie zbyt wiele pokarmu mięsnego, sam stosowałem proporcje do 30 % karmy mięsnej w grupie Mbuna jednak karmiłem małymi porcjami raz dziennie. Ile tego mięsnego pokarmu używać przeczytasz w artykule ,,jezioro Malawi i jego ryby Fauna&Flora" Białko w diecie tych ryb odgrywa kluczową rolę, muszę przyznać że wiesz w czym rzecz. pozdrawiam http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjgh6nNm6XQAhVCWSwKHdk7BNcQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.faunaflora.com.pl%2Farchiwum%2F2000%2Fwrzesien%2Fmalawi.php&usg=AFQjCNHf5bpnZsXNX8SFB9eMTroJvoMmlw&bvm=bv.138493631,d.bGg
-
Pamiętam że hodowcy paletek używali ząbka czosnku, czyli świeży. Ja stosuję proszek, jeżeli jest dobrej firmy to ,,szczyptę" będziesz czuł w pokarmie. Ciekawi mnie po co producent używa wzmacniaczy smaku na bazie czosnku, chyba po to aby wzmocnić smak i zapach karmy na którą wylejemy ten specyfik.
- 83 odpowiedzi
-
- czosnek
- tropical d-allio plus
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie zaryzykowałeś, dobry pomysł. Czosnek stosowali hodowcy paletek. Stosowali ten specyfik na pasożyty układu pokarmowego, zaobserwowano również że działa na pasożyty skórne. Kilogram pokarmu zawierał 1 gram czosnku. Jak dla mnie zawartość czosnku 30% czy 50% to jakaś pomyłka, sam stosuję czosnek ale jest to niewielka szczypta którą można wyczuć w pokarmie. Jeżeli czosnek jest na bazie oleju roślinnego to dobry produkt, oleje takie powinny być podawane na surowo gdyż są źródłem kwasów omega 6 dobrze przyswajalnych przez ryby. pozdrawiam
- 83 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- czosnek
- tropical d-allio plus
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie, astaksantyna jest inaczej przyswajalna.
-
Witaj Używam czasem niemieckiej canthaxantin, tej samej którą stosują hodowcy ptaków. Ma również zastosowanie w paszach dla pstrąga, łososia. Masz racje można pozyskiwać ją z glonów, to niby to samo jednak jest niewielka różnica. pozdrawiam
-
No i co wam da jak np ( podkreślam słowo na przykład ) skład pokarmu wybarwiającego jakiegoś producenta jest taki Białko surowe 43% - Oleje i tłuszcze 4% - włókno surowe 4% - Popiół surowy 15% - witaminy : A : 23.000 IU/kg D3 1900 IU/kg E: 2600 mg/kg B2: 165 mg/kg C: 1300 mg/kg B3: 500 mg/kg B1: 110 mg/kg astaksantyna naturalna 1400mg/kg. dobry czy do dupy pokarm.? Nie mogłem wypowiedzieć się w Twoim temacie więc założyłem nowy temat. O to właśnie chodzi abyśmy nie wiedzieli co jest w pokarmie. W białku ogólnym znajduje się białko właściwe jak i związki azotowe niebiałkowe, a to nic innego jak glutaminian sodu (wzmacniacz smaku). Mnie bardziej interesuje czy w pokarmie źródłem białka jest np.: mięso z krewetek lub śledzia. Oleje i tłuszcze w takiej rozpisce oznaczają że są nierozpuszczalne w wodzie, nie wiemy jakiego są pochodzenia. Te ryby nie przyswajają tłuszczu od zwierząt ciepłokrwistych, natomiast bardzo dobrze przyswajają kwasy omega 3 które zawarte są w tłuszczu ryby takiej jak łosoś 1,8 % czy śledź 1,2 %. Myślę że o tym pisał wcześniej Stan. Kolejny skład to włókno surowe, to składnik pochodzenia roślinnego głównie celuloza. Jak dla mnie dla ryb roślinożernych tego składnika jest mało. Popiół surowy to nieorganiczne części paszy, czyli makroelementy uzyskane po spaleniu części organicznej. Ciekawi mnie zawartość naturalnej astaksantyny, przeczytajcie sami NATURALNA ASTAKSANTYNA Z ŁOSOSIA "Gdy jesz łososie hodowlane, które stanowią znakomita większość łososi sprzedawanych na całym świecie, prawdopodobnie zjadasz syntetyczną astaksantynę. Istnieje również szansa, że przyjmujesz wraz z nim astaksantynę z drożdży Phaffia i, bardzo niewielka, możliwość, że jest to naturalna astaksantyna. Tak wygląda aktualna struktura sprzedaży astaksantyny: rynek jest zdominowany przez jej syntetyczna wersję, z niewielką niszą na astaksantyną ze zmutowanych drożdży. Naturalną astaksantynę z mikroalg i kryla zawiera zaledwie 1% ogólnej ilości sprzedawanego w świecie łososia. Ponadto, inne ryby i owoce morza są na ogół barwione syntetyczną astaksantyną lub innymi nienaturalnymi pigmentami. Dziki łosoś jest zdrowym alternatywnym źródłem naturalnej astaksantyny, ale trudno go znaleźć. Prawdę mówiąc, nawet jeśli kupujesz łososia w przekonaniu, że to dzika odmiana, możesz być wprowadzony w błąd. New York Times i Consumer Reports Magazine ujawniły w 2000 roku światowe oszustwo: łosoś reklamowany jako „dziki” i sprzedawany po wysokiej cenie, okazał się być syntetycznie barwionym łososiem hodowlanym. Oznaczało to, że konsument nie tylko otrzymywał astaksantynę o wiele gorszej jakości, ale i znacznie mniejszą ilość dobroczynnych kwasów tłuszczowych Omega-3. " Corporation Hawaje Nie polecam gotowych karm gdyż sam Konings zauważył że zawierają zbyt wiele białka, jest jednak pokarm Hikari exel w którym producent super dobrał składniki, świadczy to o dobrej wymianie doświadczeń japonerów. Trudno ocenić coś, nie znając składu. pozdrawiam
-
Przykładowa obsada Protomelas taeniolatus
piotriola odpowiedział(a) na szkodnik666 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Miałem inną odmianę Protomelasa z Mbuną dał radę. Jeżeli łączył bym te ryby obecnie wybrał bym Iodotropheus sprengerae typowego wszystkożercę. W moim zestawie pływała Metriaclima zebra dorosłe ryby zdominowały Protomelasy, musiałem zrezygnować z tego gatunku. Łączenie takie jest możliwe w dużym zbiorniku, na pewno ma znaczenie kolejność umieszczenia poszczególnych gatunków.
