Skocz do zawartości

marcin1ja1

Użytkownik
  • Postów

    1 129
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marcin1ja1

  1. U mnie dorosły samiec Socolofi dorósł do 12 cm. Samice do 10 cm. Bardzo ciekawy gatunek do oglądania. U mnie jeden samiec był dość charakterny i jego agresja była tylko wewnątrz gatunkowa. Miała swoją jamę w której cały czas leżał (dosłownie), ale jak tylko podpłynęła jakaś ryba wyskakiwał jak z katapulty. Miał u mnie ksywę murena. Wstyd się przyznać ale kiedyś ten gatunek miałem w 80cm, więc w 120 cm powinien się zmieścić bez problemu.
  2. Druga odsłona zdecydowanie lepsza. Kamienie prezentują się o niebo lepiej niż otoczaki. Warto zainwestować w czarne tło ze spienionego pcv i będzie elegancko Czekam na fotkę po zalaniu. Pozdrawiam i gratuluję chęci zmiany. PS: Jedyne co bym usunął to te mniejsze kamienie z pierwszego planu i będzie fajnie.
  3. Chyba ostateczna odsłona metamorfozy naszego akwarium. Przeszliśmy z żona długa drogę, od "akwa morskiego", do końcowej formy jaką przedstawiają poniższe fotki. My jesteśmy bardzo zadowoleni ze zmiany jaką zafundowaliśmy baniakowi Naoglądaliśmy się waszych baniaków i myślę, że celnie zainspirowaliśmy się ich wyglądem. Jesteśmy też dumni z szafki z IKEI, że dzielnie zniosła nasze kamulce (wzmocniliśmy ją). Jesteśmy otwarci na wasze sugestie A tak prezentował się cykl naszych metamorfoz: POCZĄTEK: 2 odsłona: KONIEC:
  4. Metamorfoza zdecydowanie na plus
  5. Cieszę się, że druga odsłona akwarium jest lepsza. Wodę już dolałem i jest zdecydowanie na plus. Wcześniej myślałem, że deszczownica musi uderzać o taflę wody, ale w tej chwili jest tuż pod powierzchnią wody i powoduje widoczny ruch tafli. Tło zakupiłem używane na allegro za 80zł. Imituje czarne łupki. Nie wiem jakiej jest firmy. W niedalekiej przyszłości zamierzam wymienić skałki na czarny serpentynit aby współgrał z tłem. Zastanawiamy się jeszcze nad rodzajem skałek, ale chcemy aby były ciemno-szare lub czarne. Moja żona postanowiła zająć się wyglądem akwarium stąd ta metamorfoza. Ja zajmuję się sprzętem
  6. Poziom wody zdeterminowany jest przez deszczownicę
  7. Nowa odsłona Pysiaki mają "pełne pole do popisu" na środku akwarium.
  8. Czy moglibyście napisać jaki jest koszt takiego spienionego czarnego PCV. Chcę zastosować je u siebie w akwarium, potrzebuję wymiar 120 cm x 50 cm.
  9. Dokładnie , oto mi chodzi. Dziękuje.
  10. Witam, Może mój problem wyda się komuś błahy, ale denerwują mnie zacieki z wody na krawędzi akwarium. Posiadam belkę oświetleniową i wysychające kropelki z wody nie prezentują się zbyt dobrze. Kiedy przecieram całość, wtedy powstają zacieki z gąbki. Może znacie jakiś patent?
  11. Dziękuje wam panowie To dobrze, że tak źle nie jest Ciągle dokładam im kamieni, żeby miały jak najwięcej skrytek. Także wciąż przybywa i modle się aby szafka to wytrzymała W rzeczywistości kolory są mniej nasycone (aparat miałem nastawiony na tryb z podsyconymi kolorami), stąd możliwy efekt akwa morskiego.
  12. Od kiedy naturalne skałki są sztuczne? Aktualnie jest więcej wody, wtedy byłem w trakcie dolewania.
  13. Witam, Przedstawiam Wam mój zbiornik 240l. Niedawno przeniosłem obsadę do nowego zbiornika. poprzedni był 112 litrowy. Moja przygoda z pyszczakami spodobał mi się tak bardzo, że postanowiłem zainwestować w OpitiGlass oraz belkę oświetleniową. Niedługo zainwestuje także w filtr zewnętrzny. Skałki zakupiłem u kamieniarza. Obecnie posiadam 8 pyszczaków+ mały narybek. A tak wygląda akwarium teraz: 2 odsłona: 3 odsłona:
  14. Oto mój pobity pyszczak. Niezbyt dobrze widać tutaj straty w ogonie bo zdjęcie jest trochę ruszone. Na końcu tułowia ma poszarpane łuski i jest różowa rana Płetwa grzbietowa też poszarpana, po lewej stronie pogryziona płetwa boczna (tutaj widać prawy bok)-ta płetwa się uchowała. Mam nadzieje, że tak jak pisze nebe pyszczak ma szanse aby ogon odrósł Uploaded with ImageShack.us
  15. Dzisiaj zauważyłem że rany koło ogona (właściwie tam gdzie on powinien być), wyglądają lepiej. Codziennie napowietrzam, dogrzewam i dolewam akwariowej wody. Jak tylko pyszczak wyzdrowieje dostanie oddzielny osobisty zbiornik wodny. Zjadł łapczywie granulat. Zachowuje się zupełnie normalnie, tylko te rany i dzwny sposób poruszania świadczy o złej kondycji rybki. Pyszczak nigdy nie należał do dużych, pomimo że ma parę lat nigdy nie wyrósł i zatrzymał się na 5 centymetrach. Taki pyszczakowy liliputek. Zawsze był przeganiany ale teraz ryby załatwiły go na dobre. Zadarł najprawdopodobniej z jednym z dwóch samców dominujących. Dlatego nawet jak wpuszczę go z powrotem do akwarium historia się powtórzy. Nie wiem tyko czy pyszczak może mieszkać sam w akwarium? Kiedy zapewnię mu towarzystwo mniejszych rybek te za parę miesięcy znowu mu wpierdzielą.
  16. witam, Niestety wczoraj zauważyłem bardzo pobitego małego pyszczaka. Rybka ukrywała się między skałami. Wyłowiłem ją na rekonwalescencję. Pyszczak prezentuje się bardzo źle. Ma strasznie objedzony ogon aż do tułowia. Objedzone ma też płetwy boczne Obraz nędzy i rozpaczy. Porusza się jak kadłubek. Ma bardzo silną wolę przetrwania, oddech normalny, zjadł dzisiaj parę granulek. Czy pyszczak ma jakieś szanse? Czy tak strasznie objedzone płetwy odrosną, czy tylko chłopak niepotrzebnie się meczy? Co mam z nim zrobić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.