-
Postów
4 270 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez makok
-
można transmitować na YT live testowaałem dzisiaj, pod mój najbliższy build
-
Korzenie w malawi czy i ew. jakie?
makok odpowiedział(a) na aarset temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
dokładnie nie o względach optycznych korzenia rozmawiamy, stąd mój sarkazm z wcześniej... oczywiście, że żeby wogóle myśleć o wkładaniu go do akwa, musi Ci się podobać przede wszystkim -
Korzenie w malawi czy i ew. jakie?
makok odpowiedział(a) na aarset temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
ciekaawe, natura szczególnie w ujściach rzek w malawi umieszcza nie tylko korzenie, ale i całe powalone kłody drzew, w których doskonałe warunki mają wszelkiej maści drapieżniki -
Korzenie w malawi czy i ew. jakie?
makok odpowiedział(a) na aarset temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
mój wygląda nieziemsko, iście kosmicznie... taki meteorytowy, z dawnej kolizji ziemi z ciałem niebieskim post równie sensowny jak Omana -
sstelaż z definicji służy obudowaniu go może być sosną
-
Korzenie w malawi czy i ew. jakie?
makok odpowiedział(a) na aarset temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
ależ daj korzeń... co Ci szkodzi, ale daj go świadomie, monitoruj parametry i wyglad wody i sprawdzaj to często, jak zadziaała to rewelacja, a jak nie to wyjmiesz... dwie rady: - nie dąb, - nie za duży/gruby/z korą najlepiej zakupiony na allegro red moor, rozgałęziony, ale niemasywny będziesz zadowolony -
szafka pewnie wytrzyma, ludziom wytrzymują to i Tobie, ale ja i tak jestem zwolennikiem stelaży, więc więcej nic do powiedzenia w temacie nie mam
-
HYDROPONIKA I FILTRACJA NAD AKWARIUM - KROK PO KROKU
makok odpowiedział(a) na AlexB47 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
nareszcie ktoś kto nie jest ślepo zapatrzony w ledy i jeszcze potrafi co nieco uzasadnić -
pytanie jak długo nie trzeba wymieniać, wystarczy osuszyć i wymienić szybę - łatwe i proste
-
a w którym miejscu jest?
-
Rysę przeważnie da się wyczuć.
-
jesli nie masz doświadczenia by obserwować parametry wody po rybach, to powinieneś mieć minimum ph,kh,no3 a najlepiej jeszcze dodatkowo nh3/4 oraz no2 dobrych firm np jbl, sera
-
"kropelki za skomplikowane są" i wszystko w temacie... nikt Ci nie powiedział zakładając akwarium, że łatwo nie będzie?
-
jak w 120cm at-203 nie daje rady to pewnie masz złą gąbkę, albo się zatkała
-
tak czytam sobie ten wątek od wczoraj i w sumie cieszę się że go zacząłeś, bo dawno się nic ciekawego na forum nie działo... trzymania danio w malawi ni poprę, bo przestaje to być akwarium malawi, a ja nie lubię akwariów niebiotopowych... są takie jakieś nijakie... danio kiedyś stosowałem w pawiookich, ale jako pokarm, więc to się nie liczy bo doby nie przetrwały w malawi też by nie przetrwały ale obawiam się je wrzucić jako pokarm gdyż mają zupełnie inną florę bakteryjno/pasożytniczą, więc mogłyby wyrządzić moim drapieżcom więcej szkody niż pożytku - co innego bardzo wytrzymałe i odporne pawiookie, tam mogłem karmić nawet łowioną w bałtyku drobnicą trzymanie ich w akwarium obok pyszczaków nie wchodzi dla mnie w grę... zupelnie inne ryby, zupełnie inny widok powinno generować akwarium z nimi... one zwyczajnie nie pasują do surowych skał i piachu i żywiołowych pysków co do trzymacze kontra miłośnicy... cóż jestem miłośnikiem, który tak uwielbia swoje ryby że skleił im ponadprzeciętnie wielkie akwarium, który podmienia dziennie 100l wody, płaci im za prąd, za wyśmienite pokarmy, wszystkie sprzęty choć w większości DIY ma zrobione na tip-top, całość przemyślaną i zaplanowaną... i choć ma przerybienie, to jedynie na czas dorastania ryb... nie mam idealnego wycinka dna malawi, bo mając akwarium o dnie o powierzchni 1,24m^2 jak mozna mówić o wycinku czegokolwiek liczonego w kilometrach kwadratowych?? no jak?? chyba że z dwoma rybami na metr... a takie coś w akwarium nie ma racji bytu bo zwyczajnie będzie słabo wyglądało w pokoju
-
Ja mam stelaż którego parametry wraz ze schematem pokazywałem na forum... i sobie chwalę. Postaw na czym Ci wygodniej, byle stało równo. Nie będę próbował udowodnić wyższości jednych świąt nad drugimi... ja już się ze stelaża na szafkę nie przesiądę nigdy więcej, bo tak mi wygodniej.
-
Ze swojej strony powiem że odkąd przestałem cokolwiek próbować odwzorowywać w moim akwarium. to żyję mi się znacznie lżej, lepiej i wygodniej... szczególnie że stało się to nie tak dawno. Po prostu pewnego dnia usiadłem i w tym całym zabieganiu i zalataniu. które ostatnio u mnie panuje, stwierdziłem naocznie, że ryby mi urosły i pięknieją w oczach i autentycznie g..o je obchodzi czy wyciąłem skrawek dna żywcem z jeziora czy nie... Ale rozumiem też odwzorowujących, bo sam nim byłem przez dłuższy czas, kiedy to w mniejszym lub większym stopniu próboowałem odwzorować, raz to malawi na samym początku przygody z tym "meblem", potem dorzecze amazonki w porze deszczowej z pawiookimi, następnie brązowe piaszczyste rio negro z paletami i wreszcie kolejne dwie odsłony malawi... próbowałem, było różnie, ale nie odbijało się na odbiorze ryb, a jedynie na moim wewnętrznym samopoczuciu... teraz samopoczuciu nic nie zagraża, więc i skończyłem odwzorowywać Niemniej pozdrawiam i jednych i drugich
-
od AZOO mam tylko ten oraz ten z których jestem bardzo zadowolony
-
miałem 120x50x40h i żałowałem że nie mam 140 niemniej jak nie wejdzie to nie wejdzie zawsze lepsze to niż 120x40x50h w tym biotopie czy pokrywa czy bez to już raczej kwestia gustu, więc nie komentuję - powodzenia -- a jeszcze mała sugestia... porządnie zarażony przemeblowuje chatę, jak się akwa nie mieści
-
ja w przypadku różnic między rura/żarnik/ledy skupiam się nie na różnicy w barwie światła, bo tą można ustawić jak się chce na każdym ze źródeł, ale na różnicy w energii strumienia, sposobie oświetlenia zbiornika... ... te różnice są bardziej istotne moim zdaniem niż wybór koloru światła z szerokiej oferty handlowej
-
opisać różnicy się nie da... nie jeden próbował i poległ... to trzeba zobaczyć i to najlepiej nad jednym baniakiem... jedyne co Ci mogę pokazać to fota tego samego baniaka na dwóch różnych źródłach światła (2x39W i 150hqi), na tym samym ustawieniu apartu w krótkim odstępie czasu - sam kiedyś zrobiłem (belka hagen glo): i hqi: ale fota nie oddaje refleksów świetlnych, gry promieni i cienia... moim zdaniem hqi miażdży świetlówki i większość ledowych źródeł... ale o tym pisałem już niejednokrotnie ... gratuluję wyboru litrażu - to pierwsza dobra decyzja po godzinach czytania forum
-
no przecież dokładnie to napisałem... że lepiej i taniej mieć raz a dobrze... na czas przeprowadzki wypożyczyłem ze sklepu 120l, zalałem w nowej chacie starą wodą, która pojechała kilkoma przejazdami w beczce, potem przewiozłem filtr oraz ryby w tejże beczce i na koniec przewiozłem puste akwa i szafkę, zalałem do 3/4 kranówą, odczekałem dobę aż odstoi i się podgrzeję i dolałem ryby z małego akwa razem z wodą, na koniec przełożyłem filtr... i tyle z przeprowadzki... pikuś -- za druga zmianą chaty miałem już dwa akwaria i nie miałem czasu, to duże rozciąłem ryby sprzedając, i przewiozłem tylko małe 160l, a z dużego szyby... wyszlo mi na zdrowie, bo z tych szyb mam obecnie dno i boki prawie 2x większego baniaka
-
przeprowadzałem zbiornik 140x55x55 z 10tki ważący 64kg na pusto oczywiście z działającym malawi i dało radę... przeprowadzka co prawda nie trwała 1 dzień tylko 2 ale udalo się bez problemów... co do transportowania, to oczywiście ze nie przeniesiesz zalanego, bo zwyczajnie będzie za ciężkie - policz sobie - wytrzymałość szkła nie ma tu żadnego znaczenia - 240l akwarium malawi waży dobre 300-400kg - spróbuj to podnieść... to nie pralka - nie ma jak chwycić nawet generalnie szedłbym w wymiar niestandardowy maksymalny jaki jesteś w stanie zmieścić... koszty żadne w porównaniu do zmiany na nowe potem, a mozliwości więcej... ja mam samodzielnie sklejone 180x73x55 i to kolejne które zaczyna się kurczyć w oczach ze wzrostem ryb ale ja to sie chyba nigdy nie nauczę na błędach
-
Labidochromis Hongi Sweden
makok odpowiedział(a) na Marceli Szpak temat w Obsada akwarium z pyszczakami
słowo chyba nieodpowiednie dla szerszej publiczności, czy tylko mi się tak wydaje? a tak poza tym to trzymać je masz gdzie, więc jeśli Ci sie podobają to masz szanse mieć ładne ryby -
RARE albo VERY RARE w karcie katalogowej szanujących się "źródeł-importowo-hodowlanych" oznacza ni mniej ni więcej niż rzadki i tego zwykło się nie tłumaczyć... bo samo rare ma więcej znaczeń, ot choćby "surowy" w przypadku steka co do agresywności hongi, to choć nie miałem osobiście, to spotkałem się z opiniami potwierdzającymi to co się o nich piszę w necie i nie tylko - małe lecz bitewne ... tylko znów znaczeń słowa agresywne w tym kontekście będzie tyle samo co tłumaczeń słowa rare na polski... bo czy agresywne to już zbyt agresywne do Twojego baniaka? czy agresywne to znaczy zabijające się? albo zabijające innych? czy agresywne znaczy zbyt agresywne dla nerwów akwarysty, odbiorcy wrażeń? czy wreszcie agresywne oznaczać będzie uchwycenie gatunku w jakiejś wyimaginowanej skali porównawczej? innymi słowy, się nie przekonasz jeśli nie spróbujesz, a nie spróbujesz jeśli nie zachowasz minimum takich warunków o jakich mówią Ci którzy te ryby mieli dłużej... cały ten wątek jest raczej bezprzedmiotowy jak powyższy mój post... masz gdzie je trzymać, trzymaj i oceń...
