ocieranie się ryb jest symptomem jeśli jest częste (zauważalne) i moim zdaniem wynika wprost z parametrów wody (głównie azotany ale też twardości i ph) - ryby mogły być przyzwyczajone do innej wody przed zakupem
inną sprawą jest ciśnienie osmotyczne wody w wyniku twardości/zasadowoości - inne niż zalecane powoduje utrudnienia w oddychaniu, ściąganie skóry, nadmierne wydzielanie śluzu lub jego niedobór itd. - wniosek wysnułem na przykłdzie moich pawiookich, które dosłownie przeszły metamorfozę zbiornika z wód przejrzystych neutralnych, w wody czarne kwaśne... było widać rozchylone płaty skrzelowe, zaczerwienione skrzela, chropowatość łusek, ocieranie, łapanie powietrza przy powierzchni itp... tylko moja zdecydowana reakcja je uratowała
jednak przy częstym ocieraniu nie należy pomijać wśród przyczyn ewentualnych pasożytów skóry i/lub skrzeli
do Meniu: kilka postów wcześniej napisałem kilka rzeczy... sprawdź u siebie, płochliwość to tylko lżejszy objaw niż ocieranie się... zapewne coś wybierzesz stamtąd, nad czym musisz popracować