Ponieważ purigen klaruje wodę, a pysie to niezłe brudasy. A czy działa na no3 to nie mam pewności, bo mam holenderski zbiornik, w nim jest purigen i parę drobnicy a no3 i tak rośnie tam, rośliny też nie nadążają i w związku z tym mam mieszane uczucia, ale warto wg. mnie go używac.
Tak, jest to podział także masowej akwarystyki/przerybionych akwariów/dworca kolejowego, ale to nie znaczy, że się nie da w nieprzerybionych baniakach. Ja u siebie tyle podmieniam, bo leję do malawi ściek z osmozy, którą zbieram do morskiego A szkoda puszczac w kanał jakieś 200l czystej wody, dlatego leję pysiom. Następnego dnia po takich wielkich podmianach zazwyczaj są tarła i w ogóle wariactwo Ja jestem zwolennikiem jak najczęstszych podmian, bo w naturze z tego co czytałem - no3 też zerowe jest niemal, i do tego dążę. No i pozbywamy się DOC-u (odsyłam do roślinnych forów, ciekawy temat) i hormonów wzrostu. Każdy bawi się na swój sposób, efektem końcowym możemy pochwalic się w galerii swoimi rybami