Sprawa hongi swedena i red top mnie intryguje od dawna.
Czy sweden w ogóle występuje w naturze? Z tego co wiem, to odmiana hodowlana.
Więc sprawa może mieć tak samo z niektórymi aulonami, malutkie są już mega wybarwione - na karmach wybarwiających z dodatkiem testosteronu - ŻEBY LEPIEJ SIĘ SPRZEDAWAŁY, potem kolor tracą, jak urosną to wróci im kolor odpowiadający wg. genetyki danej ryby (pokolenie, warunki chemiczne wody).
No i sprawa selekcji, hongi swedeny nawet w jednym miocie różnią się od siebie bardzo, niektóre mają sporo czerwonego, a niektóre mniej. Może ta odmiana jest jeszcze niestabilna i cały czas jest 'selekcjonowana', a odpad przypominający swedena jest sprzedawany...
No i wg. mnie sweden został wyselekcjonowany z red topów, który jest naturalną odmianą. Czasem ładniejsze ryby przypominające swedena znajdowałem w red topach, niż w partii zamówionej jako swedena. W którejś hodowli musiała wystąpić anomalia wylewajcego się czerwonego koloru, to wyodrębnili to i zaczęli robić pierwsze swedeny
No i kolejna sprawa, hongi z natury jest bardziej roślinożerny, a tu paczę, że musi być futrowany na artemii i cyklopie bo nie utrzyma koloru... a jak to się skończy?Obrzydliwie otłuszczoną rybą jak na zdjęciu poniżej
No i kwestia oddawania koloru na fotografiach, widzę ze na googlu zdjęcia są nienaturalnie lekko podbarwione, a wiadomo - pyszczaki na zdjęciach wygladaja zawsze cudownie, na zywo juz jest 'mniej fajnie'