Skocz do zawartości

miras1

Użytkownik
  • Postów

    143
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez miras1

  1. miras1

    Soda czy sera KH/pH plus?

    Makok- ty się już nauczyłaś że pierwotniak to pasożyt? A co do dwutygodniowego zbiornika - co tydzień przylatuje samolot z importem ryb na Okęcie i na te właśnie ryby czekają zbiorniki które będą zalewane we wtorek. Naprawdę nie ma na to czasu ani miejsca, żeby zbiorniki na potężnych hurtowniach dojżewały tyle czasu a też nikt nie może sobie pozwolić aby cały import poszedł do ... kibelka i każdy z hurtowników i hodowców poświęca się aby nie zaszkodzić rybom a jak wiadomo są takie gatunki które są bardzo delikatne. Dlatego skoro tam ryby "idą" na świeżą wodę i wszystko jest ok. to co im będzie w domowych zbiornikach.
  2. Może źle to zapisałem ale chodziło mi np. tak miałem na hodowli i tak mam w domu w moim akwarium po dwa samce z każdego gatunku i nawet w zbiornikach gdzie na dwa samce przypadało 20 samic - dawały sobie radę :-) pisałem, że ta obsada jest źle dobrana, miałem na myśli, że te dimidochromisy to wogóle nie pasują a levingstoni? to są wielkie i agresywne ryby, więc raczej zastanawiałbym się ogólnie nad zmianą obsady a gdyby się uprzeć ... to przychylam się do twojej wypowiedzi.
  3. i konsekwencjach zaburzenia równowagi bakteryjnej w ich przewodzie pokarmowym. Po pierwsze sól jest pozbawiona właściwości bakteriobójczych i większość z nich przetrwa w rostworze większym niż to magą znieść same ryby. Drugą sprawą jest to, że przy dodaniu soli do ryb jadalnych nie spowoduje tego, iż nie będziemy mogli ich zjeść a przy dodaniu lekarstw czy nawet witamin (które między innymi tak zachwalasz) powoduje brak możliwości podania tych ryb ludziom (dosyć często jest to napisane na opakowaniach tych środków) więc co jest bardziej szkodliwe? Trzecią sprawą którą nie rozumię jest to, że często tym co dopiero zakładają akwaria karzecie czekać dwa, trzy tygodnie żeby zbiornik dojrzał wytworzyła się fluora bakteryjna itd. a tu piszecie że na wszystko najlepiej podać antybiotyk, który w konsekwencji wybija i wyjaławia wszystko i po co to? W tej chwili pewnie padną słowa krytyki ale wogóle się tym nie będę przejmował tak robiłem, robię i będę robił a mianowicie: Przy zakładaniu akwarii (a zwłaszcza z pyszczakami) ryby wpuszczam na drugi trzeci dzień, zwracam uwagę aby temperatura "doszła" samoczynnie i było odpowiednie ph. Jescze nigdy nie zdarzyło mi się żeby ryby padły albo było coś z nimi nie tak. (ryby albo mam swoje albo biorę ze sprawdzonego źródła, bo jeśli były trzymane na kwasie i dostaną zasadowej wody to będzie ponich, ale zakładamy, że ryby są ok)
  4. miras1

    Soda czy sera KH/pH plus?

    do 9 nie dojdzie choćby wsypał kilogram No to wsyp kilogram sody i to zmierz a nie spieraj się ze mną przy każdej okazji, może też nie miałem dokładnego testu, wtedy właśnie skończył mi się otwarłem drugi ten mierzył do 8,5 a na pewno było ponad, więc co dwa testy kłamały?
  5. miras1

    Soda czy sera KH/pH plus?

    Nie wiem, jakim testem mierzyłaś i nie chcę tego negować ale wiem, że są różne a niektóre z nich mierzą właśnie tylko do 7,8 a ja podnosiłem kiedyś sodą do 9 więc może być tu zapytajnik nad testem z drugiej strony nie ma co ukrywać nie wszystkie są dokładne.
  6. Widzisz, z racji branży w której funkcjonuje jestem sceptycznie nastawiony do wszystkiego co nie zostało jednoznacznie potwierdzone. Nie neguje Twoich doświadczeń. Po prostu przeciwstawiam je własnym oraz innym o jakich wiem i z rachunku zysków i strat wynika to co pisze Czester . Co do Ada to faktycznie jest on autorytetem ale jakbyś zapytał na forum co ludzie sądzą o jego koncepcjach litrażu zbiorników i obsady to byś się mocno zdziwił . Nawet najwięksi nie znają się na wszystkim.[/quote:2b1zralt] Więc jest autorytetem czy nie? bo gdzieś tu widzę sprzeczność a co do wypowiedzi niektórych osób którzy wypowiadają się na temat nie tak jak jest w rzeczywistości tylko piszą co im się wydaje a przy okazji wyśmiewając się z kogoś - nie widzę w nich żadnego autorytetu. Dzisiaj Kubica rozwalił się 3 okrążenia przed metą - odrazu komentarze co to za kierowca, powinien w domu siedzieć itd. ja jestem zdania zrób przynajmniej tyle co on, miej przynajmniej taką wiedzę jak on a później krytykuj. I tak samo jest w tym przypadku. Ktoś kto tego gościa krytykuje niech poświęci tyle czasu badaniom, niech popływa w tym jeziorze, poobserwuje później pogadamy, porównamy doświadczenia. Takie jest moje zdanie i raczej go nie zmienię.
  7. miras1

    Soda czy sera KH/pH plus?

    Zauważ, że i już ma ph powyżej 7 także podbicie nie musi być aż tak duże, ale więcej nic nie zaszkodzi nawet jak dojdzie do 9 to tym rybom nic będzie.
  8. miras1

    Soda czy sera KH/pH plus?

    Zamiast lać chemię idź do kuchni, weź sodę oczyszczoną dodaj 2 łyżki na 100 l i po ok. 3 godzinach zmierz ph i gh uwierz, będzie dobrze. Gdybyś to dzisiaj zrobił to jutro możesz wpuszczać ryby.
  9. Jak N.Venustus, N.livingstoni i Dimidochromis są drapieżnikami te dwa pierwsze oprócz tego będą się krzyżować między sobą ten trzeci - samiec jest piękny samice pozostaną szare a do tego mają "ostry" charakter, Cyrtocara nie ma przynich szans na przetrwanie (miałem je wszystkie) z tych drapieżników najłagodniejszy jest jeszcze N. Venustus uważam, że masz źle dobraną obsadę. Nie zamieściłeś informacji o ich wielkości ale jak dorosną to możesz mieć tam niezłą wojnę. Druga rzecz którą zauważyłem (i tak robi sporo akwarystów) masz po jednym samcu z gatunku - dosyć ryzykowne posunięce z tego względu, że różnie jest załapiesz jakąś chorobę, zaczną samce walczyć pomiędzy sobą albo poprostu któremuś z nich znudzi się życie na tym świecie i zostaniesz sobie ze samymi samiczkami. Hm. może i fajnie ale ... .
  10. Zastanawiam się dlaczego jesteś taki nie ufny do sprawdzonych metod i nie tylko przezemnie ale jak widzisz również przez innych akwarystów, wcześniej opisałem obserwacje z mojego zbiornika innym dowodem jest opis i działanie soli przez Ad Koningsa który (tak mi się wydaje) powinien być autorytetem dla akwarystów a przede wszystkim jeśli chodzi o ryby z jeziora Malawi.
  11. Czy ma to być yelowek, maingano, saulosi. livingstoni, rdzawy, afra i pewnie jeszcze wiele gatunków które mogły by żyć w takim akwarium. Raczej nad N.livingstoni bym w tym przypadku nawet się nie zastanawiał, owszem ładna i ciekawa ryba ale napewno nie do tego zbiornika przynajmniej z dwóch powodów: - rośnie do sporych rozmiarów 20-25cm - jest drapieżnikiem więc jak podrośnie to z tych mniejszych ryb zrobi sobie pokarm z kolei afra - no cóż samce są ciekawe (jak dla mnie to cobwe) natomist samiczki są wszystkie takie same - szare. Ale wybór należy do Ciebie a jest z czego wybierać.
  12. Możesz kupić nitrareduktor 400 firmy aqua medica, (mam taki do sprzedania razem ze sterownikiem, sondą i pompą SP 3000) lub też wkłady filtracyjne ja stosuję JBL NitratEX, można je regenerować świetnie dają sobie radę.
  13. Czyli masz standartowe akwarium 240 l, to już nie jest takie małe. Dobierz ryby tak aby były też dobrane kolorystycznie np. Yelow, socolofi, red-red, rdzawy, membe deep lub msobo magunga, efektownie też wygląda zebra long pelvig. Przy zakładaniu akwarii zawsze daję więcej ryb ponieważ w pyszczaku jest więcej samców niż samic co pozwala w późniejszym czasie dobrać odpowiednią obsadę i uniknąć późniejszego dobierania, czasami jest tak, że na 9 ryb jest 9 samców (tak właśnie miałem) Wymieniłem Ci 6 gatunków proponuję po 7-8 szt. jak będą małe to ten zbiornik im wystarczy a jak urosną to zrobisz selekcję. Jak będziesz chciał to dam Ci jeszcze inne obsady.
  14. Wyraznie tez zaznaczylem, ze sol ma swoje konkretne dzialanie. Fakt, faktem do walki z bloat sol sie nie nadaje. Nie chcę, żeby ktoś mnie źle zrozumiał. W temacie o wicieniach które mogą być lub też są przyczyną powstania choroby bloat pisałem, iż w przypadku rozwinięcia się choroby należy zastosować antybiotyk ale sól może pomóc w wielu przypadkach. W tym miejscu chciałbym podzielić się moim doświadczeniem i obsrewacją. W moim zbiorniku miałem wicienie (lub nicienie) ale nic się nie działo poprostu były, parę razy dałem sól widziałem, że na szybach w sumpie wylazły i też je posypałem solą i te wyginęły, zauważyłem również że nie ma ich w zbiorniku lub jest ich mało (ale przynajmniej ich nie widać) odchody ryb stały się "kolorowe". Żeby zaraz nie było ataków u mnie nie było choroby a równocześnie podczymuję, iż w przypadku rozwinięcia się choroby należy użyć antybiotyku.
  15. gwoli ścisłości: ani rybia ani ludzka ospa nie są chorobami bakteryjnymi Ospę rybią wywołują orzęski które są jednokomórkowymi organizmami ok.
  16. Sprawa wygląda tak: wcześniej nawet nie wiedziałeś, że do akwarium słodkowodnego można dodać zwykłej kuchennej soli więc nie będę Cię przekonywać do czegoś czego nie chcesz przyjąc do swojej wiadomości. Często młodzi akwaryści idą do sklepu zoologicznego kupią rybkę i nagle okazuje się, że całe akwarium jest zarażone ospą a wystarczy podnieść temperaturę (bakterie ospy w 29 st. giną) dodać soli co wspomaga kurację i po problemie. Chcesz to lej tyle chemi ile uważasz. Masz rację, że są choroby które można zwalczyć temperaturą dopiero 38 st. raz tak musiałem zrobić była sytułacja krytyczna. (będziesz chciał to Ci opiszę miałem tak jak przywiozłem ryby na moją hodowlę ...) Ale odpowiedziałem koledze co może w wielu przypadkach pomóc. Druga Twoja racja jest taka, że świat idzie do przodu (i nie mam nic przeciwko)ale czy wszystko jest takie dobre...? Nie zauważasz potężnych dochodów do producentów leków i sklepów? Zobacz jak leczą nasi lekarze, przepiszą Ci ten lek z którego mają więcej korzyści i często jest tak w sklepach zoologicznych, to był przypadek który był przy mnie - przyszła dziewczynka do sklepu mówi, że kupiła (w tym sklepie) rybki i po trzech dniach zachorowały. Objawy były zwykłej ospy a sprzedawczyni dała jej antybiotyk za 28zł. Dzięki za takie leczenie i poradę.
  17. Soli możesz dodać 1-2 łyżek na każde 100 l wody przy tym stężeniu soli rybom nic nie będzie, jeśli chodzi o temperaturę możesz ją podwyższyć do 30st C w krytycznych przypadkach do 32 (przy pyszczakach, bo przy innych rybach ta temperatura to śmierć) musisz pamiętać przy tym, że im wyższa temperatura tym mniej powietrza więc dobrze ją musisz natlenić.
  18. Nie widze w tym nic dziwnego Panowie Sol kuchenna (jako antyseptyk) i polaczona z podwyzszeniem temperatury to jedna z najstarszych i najbardziej popluarnych metod walki z niegroznymi pierwotniakami (dzialanie antygrzybiczne i antyposozytnicze np) w tym kulorzeskami. Chodzi o tzw dzialanie hiperosmotyczne soli. Takze, to nie jest zadna bzdura. Co do podniesienia temperatury - przyspiesza cykle rozwojowe - latwiej walczyc z najezdzca. I owszem, robie tak w baniakach slodkowodnych. Widzisz,starzy doświadczeni akwaryści tak robili, metoda jest w wielu przypadkach jest dosyć skuteczna a makokznowu ma swoje mądrości i jak mu przekazać jakąś wiedzę jak on jest tak na nią odporny i to nie tylko w/w wątku.
  19. Takie wypowiedzi aż miło się czyta, wiesz o czym piszesz przekonaj o tym co niektórych.
  20. I znowu Ty z twoim doświadczeniem, poczytaj, trochę wiedzy Ci nie zaszkodzi to naprawdę nie boli.
  21. Sprawdzone, nawet czasami daję (nie tylko ja) profilaktycznie jest to lepsze i na pewno zdrowsze niż lanie chemi. Jak będzie w twoim zbiorniku coś nie tak bez obaw możesz tego użyć, chyba że chcesz podważyć zdanie nawet znanego biologa i malawisty Ad Koningsa, polecam żeby co niektórzy trochę poczytali zanim zaczną bez sensownie wyśmiewać się ze sprawdzonych metod. Też kiedyś o tym nie wiedziałem tylko podzielił się ze mną tą informacją hodowca ryb. W sklepie zoologicznym tego Ci nie powiedzą tylko dają ileś pojemników chemi i płać a przy okazji trój swoje ryby, przyjdziesz po następne.
  22. Wiciowce mogą być przyczyną początku choroby bloat (są jej 4 fazy) próbowałem to wytłumaczyć makokowi. Ja go nieznam ale sam pisałeś że gość zaczyna dopiero z akwarystyką ... , zresztą co tu dużo gadać nawet niewie czym są wiciowce . Mam na ten temat sprawdzone informacje, sam trochę przeszedłem z chorobami ryb różnych gatunków a dodatkowo jeśli czegoś nie wiem szukam w książkach odpowiedzi, niestety są też takie które są wydane właśnie przez ludzi niedoświadczonych akwarystów i mogą zapędzić w kozi róg. Jedną z moich książek które uważam za bardzo dobrą (i którą polecam) jest Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi wydaną przez Ad Konings - autor prowadził badania z tymi rybami a dodatkowo przepływał ponad 1000 godzin w tyn jeziorze dlatego też uważam, że ma coś mądrego do przekazania.
  23. Socolofi a tym bardziej yelow są łagodnymi rybami więc o nie bym się nie bał. Jeśli chodzi o auratusy - najprawdopodobniej masz dwa samce i dominuje ten jeszcze niewybarwiony (będzie go tak długo atakował aż go zabije) poza tym auratus jest agresywny więc jak pozbędzie się "tego obgryzionego" to zabierze się za pozostałe ryby. Na Twoim miejscu zamieniłbym auratusy na jakieś inne ryby (szkoda yelołów)
  24. Przeczytaj co pisałem za pierwszym razem Poprostu twoje ryby mają wicienie lub nicienie są bardzo trudno do rozpoznania różnicy pomiędzy nimi, dopuki ryby nie będą żyły w stresie i warunki w twoim akwarium będą odpowiednie nic im nie będzie dbaj o dobrą dietę dla nich... pisząc ... nic im nie będzie miałem na myśli, że do pewnego momentu są nieszkodliwe ale nie jest tak niestety cały czas. Wicienie (tak jak pisałeś)trwają o układzie pokarmowym żywiąc się tym co dla ryby jest niezbędne, (układ odpornościowy pyszczaka doskonale sobie z tym radzi dopuki ryba nie będzie żyła w stresie - przerybienie itd.) co sprawia iż odchody są śluzowate, galaretowate to jest jeden z objawów występowania tych pasożytów (pierwotniak prowadzi pasożytniczy tryb życia). Dodam, że nie wszystkie ryby tak tolerują występowanie wicieni. Jeśli chodzi o zastosowanie leku - metronidazol zabija wicienie i nicienie a bez mikroskopu i odpowiedniej wiedzy nie rozróżnisz tego co to jest, a biologia? No cóż ulegnie zniszczeniu ale po dosyć krótkim czasie zacznie się "odbudowywać" Miałem sytułację jak gość kupił właśnie palety dał 150zł za szt. zadzwonił do mnie jak już dwie mu padły i raczej nie było wyjścia ani czasu na zastanawianie sie czy to wiciowiec czy nicień, dałem lekarstwo i po dwóch dniach palety wróciły do zdrowia. A wracając do filtra i biologii w nim - nie wiem czy byłeś na wystawie w Czechach w żadnym akwarium nie ma tam filtra tylko samo napowietrzenie i ryby bez problemu wytrzymują przez te dwa tygodnie a są wpuszczne do zbiorników na drugi dzień po zalaniu wodą. Dlatego też idąc tym tropem myślenia ważniejsze do mnie jest życie ryb a nie biologii (nie neguję jest ważna)a co do skutków ubocznych stosowania leku nie wierzę, że jaki kolwiek lek wogóle nie wpływa na organizm ryb bez względu na to co jest napisane na opakowaniu. Jeśli człowiek zażyje lek nawet przeciwbólowy to nie wpływa on negatywnie na wątrobę, żołądek, serce itd. a co dopiero taki mały organizmek ryby.
  25. Zastanawiam się czy jesteś taki złośliwy czy taki odporny na wiedzę czy na to co do ciebie się pisze sam już nie wiem. Pisałem o niebieskiej gąbce której tak bardzo się czepiasz ze względu (jak wyjaśniłem w drugim poście) na porowatość i tym samym przepustowość, nie wiem kto jest po drugiej stronie, zakładam iż jest ktoś po drugiej stronie mniej doświadczony i niewie jak z tą sytułacją sobie poradzić a wiem jak serce krwawi gdy chorują, padają i nie wiadomo co zrobić. Naprawdę te gąbki dobrze zbierają brud i bardzo dobrze się czyści (zrób to samo z tą czarną gąbką). Jeśli chodzi o stratę ryb - to właśnie tak piszę o tym bo mam pewność, że to była przyczyna (zatkana gąbka, brak przepływu wody i tym samym brak powietrza) po założeniu nowej gąbki po paru minutach zachowanie ryb wróciło do normy więc gdzie tu mowa o chorobie, złej wodzie itd. Jeśli chodzi o akwarium nawet 1900 litrów to na mnie nie robi wrażenia a to z tego względu, że znacznie trudniej jest utrzymać czystość, parametry itd w 19 zbiornikach 100 litrowych niż w jednym 1900 litrów no ale skąd Ty możesz to wiedzieć. Jeśli chodzi o polecanie dobrego sprzętu - u mnie 4 lata chodziły resurny i za ten czas wymieniłem jeden wirnik, nie neguję, że mogłeś akurat trafić na bubla zdarza się ale czy one są złe? Ja o nich tego nie mogę powiedzieć a jeśli ktoś źle ją poskładał po wyczyszczeniu i wytarł się wirnik to to nie jest wina pompy. W domu mam niestety tylko jedno akwarium 500 l bo większe się nie zmieści, jeśli chcesz to przyjedź zobacz jak to u mnie funkcjonuje w końcu nie masz daleko i nie wiem czy jest sens się przepychać bo przynajmniej mi o to nie chodzi a o to żeby ktoś nie musiał się uczyć na tych samych błędach bo znam znacznie starszych hodowców od siebie którzy potracili kupę kasy poprostu do niektórych spraw sam doszedłem a czasami dzielimy się swoimi doświadczeniami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.