miras1
Użytkownik-
Postów
143 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez miras1
-
Próbowałeś? Zrobiłeś tak, że znowu masz tyle do pisania. Ja tak kiedyś musiałem zrobić, mało tego na innym forum akwarystycznym ktoś opisuje, że trzymał pyszczaki na 38st.C i nie mam podstaw żeby mu nie wierzyć bo wszystkie mi przeżyły więc widocznie o ten jeden st. więcej też nie robi różnicy. Nie rozumię o co ci chodzi z tą kalibracją termometru. Chyba, że uważasz że grzałkę z Jagara nie można rozkalibrować.
-
No cóż temperaturę trzeba kontrolować, czy to będzie 75W lub 100W (w tym zbiorniku) a padnie termostat to tak i tak je ugotuje, mam jagara od 6 lat i nie chcę innej grzałki ale wiadomo jakiś bubel może się zadrzyć, w tych grzałkach jeśli są problemy z termostatem to częstą przyczyną jest jak ktoś rozkalibruje go ale nie twierdzę, że w tym przypadku tak było. Na szczęście pyszczaki to wytrzymałe ryby i jeśli zbiornik jest dobrze natleniony to wytrzymią temperaturę nawet 37 st.C. Sprawdzone.
-
Jeżeli grzałka posiada termostat to nie widzę w tym nic złego jak jest mocniejsza to szybciej nagrzeje i prędzej się wyłączy a napewno jest bardziej przydatna jeśli w mieszkaniu jest niska temperatura.
-
Cześć. Jeśli chodzi o yelow to bardzo prosto - samiec jest dużo większy, wydłużona płetwa grzbietowa natomias jeśli chodzi o maingano to już jest to bardziej skomplikowane gdyż jak samiec tak i samica jest prawie identyczna i rozróżnienie płci tych ryb sprawia problem nawet bardzo doświadczonym chodowcom Malawi. Jak tworzyłem ławicę maingano miałem możliwość aby tylko one były w akwarium, dałem tam dwa kamienie i samce po chwili zaczęły się bić o nie w ten sposób wyciągałem je po kolei aż zostawiłem sobie dwa samce. Samiec ma bardziej intensywne kolory ale to nie reguła, druga sprawa jak i samiec tak i samica mają jaja atrapowe więc tym się też nie sugeruj.
-
A co zrobisz jak w domu nie będziesz miał części zapasowch a padnie Ci napowietrzenie? Tak masz rację, co parę dni napowietrz se wodę i będzie OK. Takich przypadków gdzie rybom brakło powietrza i w ciągu paru godzin popadały znam sporo ale żeby nie było, że piszę coś "z powietrza" to najlepszym przykładem jest ZOO Botanika chyba 2007 gdzie przed wystawą wystawcy pracowali przy zbiornikach a gdy z tamtąd poszli organizator wyłączył prąd. W ten sposób popadały ryby nie tylko z kącika Malawi ale i innym dużym wystawcom tak jak np. Argus Tak więc napowietrzenie wody co parę dni nie wystarczy chyba, że piszesz o rybach labiryntowych ale to nie pyszczak. Innym przykładem jest Szczecin czy Warszawa gdzie brakowało prądu przez parę dni i akwaryści wpadali w panikę bo nie wiedzieli co mają robić. Jeśli dobrze kojarzę to chyba ktoś na tym forum pisał o stracie swoich pupili właśnie przez ten okres czasu. Woda napowietrza się też przez ruch tafli wody ale jedno źródło napowietrzenia w zbiorniku jest bardzo ryzykowne.
-
Czy aby napewno??? Wziołeś pod uwagę gdy ten kubełek padnie? A takie rzeczy lubią się dziać w sobotę wieczorem jak wszystko jest pozamykane i co wtedy? Przede wszystkim przy pyszczakach jestem za dodatkowym napowietrzeniem a nawet za podłączeniem go pod UPS gdy zabraknie prądu rybom nic wtedy nie będzie, one potrzebują wody i powietrza w takich warunkach przeżyją ale gdy braknie napowietrzenia to ... wiadomo można nieźle się zdenerwować.
-
Między innymi projektuję kominy w akwarium i sumpy jeśli nie masz jeszcze projektu to napisz do mnie.
-
OBSADA 300L RED RED I CO JESZCZE
miras1 odpowiedział(a) na matizsz temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Szulo - w tym co napisałeś masz dużo racji i tego nie neguję tak samo jak są książki i książki. Kupowałem kiedyś sporo książek czytałem i większość z nich to albo wyżuciłem albo dałem mojej chrześnicy żeby sobie obraski pooglądała bo w nich były wiadomości typu trzymanie paletek z frontosami to nic takiego i minimalna wielkość akwarium do tych ryb to 300l gdzie sam też mam frontosy w 500 l i wiem że za jakiś rok będę musiał im zrobić mieszkanie ok 1300 - 1500 l a mam tylko 9 szt. Ale Ad ma dobrą wiedzę i ilu wydawców ksiązek ma takie doświadczenie jak on. Inna sprawa, autor tego wątku ma trzy redy i baniak 300 l i jest to za mało dla tych ryb? Gdzie nie są to ryby agresywne ani nie osiągają rozmiarów nie wiadomo jakich. -
OBSADA 300L RED RED I CO JESZCZE
miras1 odpowiedział(a) na matizsz temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Ok. nie ma ideałów. Mnie to trochę dziwi, że ktoś kto poświęcił życie rybom i ma potężną wiedzę na ten temat przepływał w jeziorku Malawi ponad 1000 godzin i tutaj ludzie podważają jego autorytet którzy zajmują sie akwarystyką przez rok, dwa a może nawet pięć. Jak do mnie słowo Ada bardziej przemawia niż kogoś kto nawet nie miał tej ryby w swoim akwarium ale może inaczej czy na całym forum jest ktoś kto zrobił dokładnie według zaleceń Ada i było coś nie tak? -
OBSADA 300L RED RED I CO JESZCZE
miras1 odpowiedział(a) na matizsz temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Red-red jest większy od acei? Albo jest potworem? bez przesady, u mnie samiec yelow jest większy niż red, a druga sprawa proponuję książke "Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi" Ad Koningsa gdzie fajnie są opisane poszczególne gatunki ryb razem z minimalną wielkości akwarum. -
OBSADA 300L RED RED I CO JESZCZE
miras1 odpowiedział(a) na matizsz temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Moim zdaniem redy mogą być, minimalna wielkość akwarium do tych ryb to 100cm podstawy, acei rosną trochę duże więc to bym sobie podarował ale można dodać Ps. socolofi i L.caeruleus. ładnie będzie to kolorystycznie wyglądać. -
Jak pompa będzie mocna tak jak np. resurn a gąbka będzie za gęsta wtedy pompa "zassie" gąbkę stanie się twarda i wcale nie przepuści wody, problem jest wtedy jak to jest jedyne źródło natleniania wody akurat przy pyszczakach, przy rybach labiryntowych jest inna sprawa. Właśnie przez takie gąbki "poleciały" mi dwa zbiorniki ryb, była to strata nie do odrobienia i stało się to w przeciągu 10 może 12 godzin. Masz rację co do porowatości gąbki, (w tym linku który podałem wcześniej są dwa rodzaje gąbek dlatego proponuję tę średnią bo dokładnie tak jak opisujesz dzieje się przy tej gąbce dużej)
-
Miałem parę gąbek takich ciemnych (nie pamiętam z jakiej były firmy) i pozbyłem się ich bardzo szybko, tą mam sprawdzoną i naprawdę zachowuje się tak jak jest w opisie sprzedającego. A druga sprawa jest to Aqua Medic mają drogi sprzęt ale działa rewelacyjnie.
-
Do resurna polecam gąbkę średnią http://www.allegro.pl/item811864517_bio ... medic.html należy napisać temu panu jakie wymiary są potrzebne wyceni, dotnie i przyśle. Szczerze je polecam.
-
Marcin nie miał msobo i to mogę potwierdzić, natomiast jeżeli porównujesz zdjęcie ze swoją rybą która pływa Ci w zbiorniku to raczej stawiam na M. membe deep ponieważ samiec membe deep ma ciemniejsze podbrzusze i drugi powód i ja i Marcin mamy te ryby z tego samego źródła. No cóż, dostałeś ryby małe jeszcze nie wybarwione te dwa gatunki jak są małe to są prawie identyczne samice nawet jak dorosłe bardzo ciężko je rozróżnić z tego też powodu kiedyś zrezygnowałem z hodowli saulosi. Mi osobiście membe deep bardzo się podoba w razie W wychowasz jakby to były saulosi i będzie ok. :-)
-
Ja opowiadam bajki? Niby z tym, że moi znajomi mają potężną hurtownię ryb? Nie masz tak daleko (pisałem wcześniej) przyjedż zobaczysz a nie oczerniaj mnie bezpodstawnie w tamtym tygodniu byłem z nimi na Okęciu po ryby przyjechało ich 16000 zgubiło się to pomiędzy tym co tam mają, dostaniesz młodych ile bedziesz chciał a ty je tylko rozmnóż.Handlują nie tylko pyszczakami mają tego naprawdę sporo. Pisałem wcześniej o dodawaniu środków chemicznych do ryb co uniemożliwiają ich rozród a to, że młode które zostały zbyt wcześnie wyciągnięte od samicy są pozbawione instynktu macierzyńskiego to fakt ale są to dwie różne sprawy. Czytaj wszystko i ze zrozumieniem
-
kurcze większość moich ryb pochodzi z importu - i jednak nie mam tego problemu co opwiadasz. To nie jest moja wina , że znasz takich co mają parę kotników nie będę wymieniał kto ma takie hodowlę bo nie wiem czy sobie tego życzą, chcesz to przyjedż do mnie to pojedziemy i na własne oczy się przekonasz i zobaczysz , że są ludzie którzy cały dom wybudowali tylko pod ryby samochody mają pod chmurką bo garaże stoją w piętrowanych akwariach. A jeśli chodzi o tych dziesięciu - to możesz się przekonać na własnej skórze, jak chcesz to wyślę ci parę rybek i zobaczymy ile będziesz miał młodych z nich a wtedy tak jak mi napisałeś na priv "odszczekasz wszystko co tu napisałeś"
-
Rozmawiałem z kolegami na temat tego forum którzy prowadzą hodowlę ryb nawet po 90000 litrów, niektórzy mają hurtownie z tymi zwierzętami część hodują, część importują, mają dużo większą wiedzę na ten temat niż ja i gdy zapytałem ich dlaczego nie ma ich tutaj, nie wypowiadają się na jakiś temat gdzie mogliby pomóc nie jednemu odpowiedzi były różne ale wszystkie miały ten sam sens: Pod względem graficznym i przejrzystości tego forum jest wszystko ok. natomiast na żadnym innym forum akwarystycznym nie ma większego hamstwa jak tutaj - jesteś typowym tego przykładem gdzie wielce lubisz się wyśmiewać z jakichś wypowiedzi czyjiś doświadczeń a w innych wątkach naprawdę z błachymi problemami nie umiesz sobie poradzić. Wcale bym się nie zdziwił że myślisz jakie masz w twoim akwarium ryby a w rezultacie pływa ci tam zupełnie co innego bo może znasz się na tym jak pani w zoologicznym która nie umie rozróżnić crabro od venustusa. Więc połóż uszy po sobie i miej trochę pokory. Ja rozumię,że forum jest od tego aby każdy wypowiadał swoje zdanie dzielił się swoimi doświadczeniami ale napisz coś konkretnego daj jakiś przykład bo puki co czytając twoje wypowiedzi uważam, że zawierają mało konkretów czytając je odnoszę wrażenie jakbym słuchał tych w rządzie - jest źle - a co ztym zrobić - nie wiem Sorry jeśli kogoś obraziłem ale jest tu parę właśnie takich osób o których pisałem wcześniej którzy wyśmiewają sie z innych, besztają nawet tych co tutaj są pierszy raz bo np. pytają się kolejny raz o to co było napisane dawno temu, niszczc przy tym czyjąś fajną pracę (mam na myśli założycieli tego forum i moderatorów). To nie wpływa dobrze na ten Klub a szkoda.
-
Ok. Nie będę Cię przekonywał o swoich racjach, miałem poprostu zaszczyt kilka lat poobserwować ryby z jeziora Malawi, Tanganiki i Wiktorii i wiem jak zachowują się dorosłe które były wyciągnięte z pyska samicy która była odrazu po tarle a jak się zachowywały te które były przy samicy ok. miesiąca od momentu kiedy same wypłynęły. Szkoda tylko, że nie każdy ma taką możliwość zaobserwować takie zjawisko jest to coś niewiarygodnego ale pięknego. Takie samice miałem osobno w zbiornikach 112 l i byłem ciekaw czy samica w niewoli będzie się tak samo zachowywała jak w naturze i nie było różnicy czy to było Malawi, Tanganika, Wiktoria każda ze samic która wychowywała się przy swojej matce była bardzo dobrą matką dla swoich młodych.
-
Teraz to ja czegoś nie rozumię gdy opisuję powody dla których samica może nie mieć młodych Ty to negujesz a teraz przysyłasz linka do strony gdzie sam opisałeś jedną z przyczyn o której wcześniej wspomniałem. Ale ... Ok. Nie czytałem wcześniej tego co tam wcześniej wstawiłeś a napisałem to prawie to samo albo prawie o to mi chodziło, tylko nie dotyczy to tylko Tropheusów ale również ryb pochodzących z jeziora Malawi. Oczywiście ma jeszcze duży wpływ kiedy ta ikra została wyciągnięta a może jest to już pływający narybek (o którym mowa na początku wątku który wstawiłeś)
-
Ok. L.Trawevase przestałem hodować ponad 7 lat temu. Sprawdziłem to dokładniej żeby sobie przypomnieć i porównać - ale masz rację.
-
Kiedyś hodowałem l. trawevase i nie jestem pewny w 100% ale chyba samice były czarne a samce jaśniejsze.
-
Proszę o rozwinięcie myśli, bo próbuję na wszelkie sposoby ale nie jestem w stanie pojąć dlaczego to ma znaczenie. Sterylizowane są jakoś? Co do tej wyciąganej ikry - czyli to jednorazowy zabieg hodowlany, potem już nie da się uzyskać młodych? Hm, więc tradycyjny "poród" wydaje się bardziej ekonomiczny z punktu widzenia rozmnażacza. Rzeczywiście nie napisałem, że chodzi mi o ryby z importu np.Tajlandii skąd przybywa tysiące ryb tygodniowo, z tamtąd nawet 3cm Alonacary są ładnie wybarwione. Ryby są faszerowane sterydami i pokarmami wysoko proteinowymi (które wpływają również na płodność), ryby mają ładne kolory ale przez krótki czas (później kolory znikają), znaczna część ryb przylatuje chora tutaj znowu się je leczy chemią (na welu lekarstwach jest napisana informacja o skutkach leczenia mędzy innymi - stosowanie lekarstwa może wpłynąć na płodność ryb). Jeśli chodzi o wyciąganie ikry w przypadku pyszczaków - ryby które pochodzą z inkubatorów (czasami ikra jest wyciągana z pyska zaraz po tarle) są pozbawione instynktu macieżyńskiego co powoduje, że samica nie jest nauczona donosić ikrę. (wypluwa ją lub poprostu zjada).
-
Te źródła masz pewne. Marcin (malawian) sam hoduje ryby ma je zadbane i w dużych zbiornikach, natomiast tan-mal no cóż dobry ale drogi.
-
A może to nie parametry wody tylko pochodzenie tych ryb, jeśli one pochodzą z importu lub ikra była wyciągnięta z pyska samicy to chodźby w złocie pływały to ich nie rozmnożysz.
