miras1
Użytkownik-
Postów
143 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez miras1
-
Ja samice dawałem do kotników o wymiarach 29x13x20h tam wypuszczały młode po czym samica trafiała do ogólnego a młode do 150 l, później do 300 l
-
Myślę, że trochę tak, jak będziesz chciał to napisz na PW mi swojego maila to przyślę Ci zdjęcie jak na kantówkach 40x60 miałem 3 zbiorniki po 300 l i trzymają akwaria do dzisiaj.
-
Tak. Nie dodatkową ale tylko - tylną skrojoną pod wymiar pojedynczej komory. To wystarczy. Co do ciężaru to fakt - jest taka szafka ciężka i jeżeli zależy Ci żeby ją "odchudzić" a masz taką możliwość to możesz pospawć stelaż z cienkiego profilu 40x40 obić to błazerią i też ładnie będzie wyglądać.
-
Przy dużych ciężarach największy wpływ mają ściany pionowe szafki, to co masz to wystarczy jeszcze z zapasem jedynie co mógłbym Ci polecić to z tylną ścianę podziel na tyle części ile będziesz miał komór i wstaw je na równo ze ściankami bocznymi, będzie bardziej stabilna na boki.
-
Każdy akumulator możesz podpiąć pod UPS i do każdego (tylko wymaga to przeróbek) ale nie każdy UPS ma idealną sinusoide, tylko dobranie odpowiedniego akumulatora będzie miało wpływ na dłuższe jego działanie. Ten który podaliśmy Ci wcześniej ma taką jaka jest w sieci dlatego wszystkie urządzenia będą na nim działały. A coś więcej i może bardziej dokładniej wypowiedzą się elektrycy czy elektronicy. W każdym razie ten jest sprawdzony i tego mogę Tobie polecić.
-
Spokojnie go naładuje, musiałbym dokładnie zobaczyć w instrukcji ale chyba można do nie go podpiąć akumulator nawet 92AH tylko weź pod uwagę, że nie każdy akumulator jest do wszystkiego ten będzie brać mały prąd ale długo. Ja mam 33ah, teraz mam podłączony tylko napowietrzacz 7W ale wcześniej była pompa 60W, najdłużej co nie było prądu to 4 godziny i (jakby wierzyć diodom które są na nim umieszczone) nawet w połowie nie był rozładowany.
-
To jest właśnie taki jak ja mam, ale warto do niego dobrać większy akumulator, nie są wielkie koszty a na dłużej wystarczy.
-
Ja mam UPS-a orvaldi 500 SIN z akumulatorem zewnętrznym, działa od 2,5 roku i nie mogę narzekać parę razy się już przydał. Jak będziesz chciał to dam Ci na tą firmę namiary.
-
Ja hydroponiki nigdy nie miałem więc w tej kwestii się nie wypowiadam chociaż słyszałem, że spełnia swoją funkcję. Miałem natomiast swojej roboty wężyki, kubełki i po krótkim czasie lądowały w koszu, nie umiałem ustawić przepływu wody albo woda zawierała duże ilości azotanów albo leciał już sirkowodór - poprostu przepływ powinien się zmieniać w zależności wartości NO3. Moim najlepszym "lekarstwem" był nitrareduktor ale też prawidłowo działał dopiero po podłączniu mv controler, sondy i pompy Sp 3000 ale niestety to się wiąże z kosztami, cały sprzęt był z firmy Aqua Medica.
-
Tak, tak to akurat jest wiadomość od tego co najwięcej chce tu wszystkich krytykować na całym forum a niestety jego wiedza jest na takim poziomie jak widać na załączonym obrazku. Hmmm, czy to się do mnie tyczy :?: bo nie rozumiem, możesz troszkę jaśniej :?: Nie. A kto Ci pisał o red-redach?
-
Ty wogóle myślisz lub czytasz co piszesz? W każdym twoim poście masz do kogoś jakieś ale i wszystkich masz za głąbów. No cóż, to co piszę to piszę z pamięci (z tego co wiem,z jakiegoś skromnego doświadczenia) pisząc "zdecydowanie roślinożerna" miałem na myśli większość ok. użyłem złego słowa ale czy tak jest na pewno, między innymi dla ciebie i dla Mjunszajn zadałem sobie trud żeby dokładniej to sprawdzić bo jak każdy nie jestem ideałem i mogę się mylić i tak w internecie znalazłem dosyć obszerny artykuł w którym autor jakoby potwierdził to, no i jak by tego było mało tak samo pisze o tym mój idol Ad Konings. Zanim coś napiszesz to zastanów się czy chcesz być mądrzejszy od niego.
-
[quote name="ŁUKASZ SZIN" Zgadza się że na wszystkich zdjęciach jest Ps. socolofi albinos, temu dręczyłem tym pytaniem bo już różne nazwy były podawane nawet Red Red . [/quote] Tak, tak to akurat jest wiadomość od tego co najwięcej chce tu wszystkich krytykować na całym forum a niestety jego wiedza jest na takim poziomie jak widać na załączonym obrazku.
-
U mnie spoina pomiędzy szybami ma ok. 2mm. Producent akwarii u którego się zaopatruję robi dłuższe listwy wzmacniające (odległość od bocznych szyb wynosi od 5 do 10cm.w zależności od wielkości akwarium) według zdjęcia w twoim uszkodzonym akwarium ta odległość jest dużo większa dlatego przypuszczam, że może to być bezpośrednia przyczyna tego pęknięcia a nie złe podłoże lub źle wypoziomowana szafka ponieważ dno jest całe a pęknięcie miało początek zaraz za listwą wzmacniającą. Co do filtra - do tego akwarium polecam Sera 1300 jest cichy, ma duże kosze na wkłady i jest żywotny.
-
Na wszystkich czterech jest Ps. socolofi albinos o którego pytasz od początku wątku dodatkowo na drugim jest Ps. socolofi (niebieski) i coś tam jeszcze pływa ale nie widać wyraźnie, na trzecim i czwartym (w tle) jest auratus a ten żólty (przynajmniej umnie) jest nie wyraźny.
-
I właśnie mi o to chodzi, dlatego test musiałby przekłamywać bardzo bardzo znacznie skoro pokazywał 0,1mg/l a ryby miały by z tego padać. Ja tego absolutnie nie neguję ale nawet gdyby test przekłamywał o 30mg/l to w tym wypadku nie mogłoby dojść do zgonu z tego powodu.
-
Nie no, tu zgoda na NO3, ale był zrobiony test - fakt, że każdy będzie pokazywać inaczej ale wątpię w to aby przekłamywał aż o tyle jednostek. Jeżeli ryby padają z wysokiego NO3 efekt zgonu jest podobny jak do zatrucia padają w bardzo krótkim czasie wszystkie a tutaj ryby nie podejmowały pokarmu, chowały się od samego początku i jednak parę sztuk przeżyło.
-
Ja czegoś też nie rozumię. W dojrzałym akwarium 375 l pływa w nim 12 małych ryb z tego co wynika z opisu nie są przekarmiane - raczej trochę mało dostają ale ... , dlaczego ma być NO3 ile??? 50, 80 Oczywiście zgadzam się, że podmiana wody nie musi się wiązać z czyszczeniem filtra i po takim czasie mogłaby być podmieniona ale w tym przypadku jest to sprawa drugorzędna zauważcie, że ryby zaczęły od samego początku zachowywać się nie tak jak powinne a parametry wody podobno były odpowiednie dlatego stawiam na przyniesienie choroby ze sklepu co zdarza się niejednokrotnie.
-
Wszystko wskazuje na to, że kupiłaś ryby chore lub były "trzymane" w nie odpowiednich warunkach. Jeśli te które zostały podejmują pokarm i ich zachowanie jest prawidłowe nic im nie będzie lub są do uratowania. Na chwilę obecną dodałbym 12 łyżek stołowej soli kuchennej i obserwowałbym dalsze ich zachowanie w przypadku kiedy stan będzie się pogarszał lub zmieni się ich zachowanie będzie potrzeba zastosowania lekarstwa. To może świadczyć o występowaniu skorupiaków (przywry) które wbijają się w ciało ryby i w ten sosób żywią się nią a ryba chcąc pozbyć się posożyta ociera się o podłoże, dekorację.
-
Mbuna są zdecydowanie roślinożercami (z jednym wyjątkiem rodzaju Labidochromis) ale glonami czy spiruliną też nie pogardzi.
-
Mogłeś tam takie rzeczy wyczytać bo dotyczy to głównie frontos z odłowu. Może u Ciebie ryby boją się podpływać pod powierzchnię wody i dlatego nie biorą pokarmu z lustra wody.
-
Tak tylko z ciekawości pytam, dalej uważasz, że to red-red? Bo ja jednak pozostanę przy swoim.
-
Red-red z czerwonymi oczami?
-
Ps. socolofi albinos.
-
Że nie wierzysz masz do tego prawo i chociaż w tym się z tobą zgodzę, co do ryb akwariowych jakie temperatury spokojnie wytrzymują poczytaj sobie na innych forach czy artykułach skoro nie masz doświadczenia a chcesz co kolwiek pisać na ten temat, co do moich akwarii - chcesz proszę, przyjedź zobaczysz nie chcesz, napisz na PW do Marcina - Malawiana nie raz brał odemnie ryby czy drugiego Marcina M_sobo lub potężnej hurtowni ryb jaka mieści się w Zabrzu - Chimba z którą współpracuję do tej pory. Wszystko do sprawdzenia. To jest ostatnia odpowiedź z mojej strony do Ciebie.
-
Kupiliśmy z kolegą trzy gatunki ryb, ryby były bardzo ładne gość pokazywał certyfikaty że to odłów (czy rzczywiście? nie wiem) przygotowaliśmy zbiorniki kolega sam po nie pojechał. Gdy je przywiózł, ryby padały już na workach. Na początku były to pojedyncze sztuki i myśleliśmy, że się tam pobiły w ciągu dwóch godzin padła nam większość ryb. Na rybach pojawiał się biały nalot chodźby pleśniawa wtedy kolega powiedział, że ta bakteria wyginie w temperaturze 36st.C mieliśmy do wyboru dać lekarstwo które mogłoby wpłynąć na płodność ryb czy podwyższyć tak wysoko temperaturę podjeliśmy ryzykowną decyzję o podniesieniu temperatury do 37st. Dałem dwie pompy resurn 2000 l/h i sól w akwarium 150x50x40h. Rano okazało się, że ryby które były objęte "kuracją" wszystkie przeżyły tak samo też było na hodowli w tym samym czasie u kolegi. Jak później się okazało sprzedający jak wiedział, że ryby idą do sprzedaży dodawał do nich jakiejś chemi. I oczym chcesz pisać.
