leeri
Użytkownik-
Postów
206 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez leeri
-
a jeszcze w 3-cim habitacie (2001) Ad pisał, że M. laniscticola to synonim Ps. livingstonii a część (Ps. livingstonii 'Likoma') zaliczono do M. elegans (teraz z powrotem Ps. livingstonii) - wirówka gatunkowa przy tych rybciach na przestrzeni kliku lat - pewnie stąd trzy populacje o których pisał eljot, hari - jak coś potrzebujesze pisz pw chętnie włączę sie do pracy w kontekście małych zbiorników oczywiście celuję w obsadę do jednego z baniaków z Metriaclima lanisticola
-
Poczytałem trochę u Ada w '3 i 4 habitacie' - pralko-wirówka gatunkowa. Ponieważ 'celuję' z obsadą w małe gatunki trochę zainteresowałem się tym tematem. Tych rybek nie był na 'moje liście'. Teraz już są.
-
hari - załamałem się jeśli ten trend jest jasny to ja stoję po czarnej stronie mocy zaczynałem w 2002 z 440l, dalej 350, potem 160 a kończyłem w 2007 na 136l .... teraz idąc moim czarnym trendem pozostało mi tylko 'krewetkarium'
-
jakie gatunki? to jest na razie moja słodka tajemnica cierpliwości, ja wytrzymałem prawie 2 lata to może wytrzymacie 2 miesiące kiedyś pisałem o politach http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=15&t=3215
-
Ciekawy wątek 'odświeżony' po 2 miesiącach. Zaznaczyłem 160 - tylko dlatego, że takie jest pytanie - "Najmniejsze standardowe akwarium dla pyszczaków". Standardowe to moim zdaniem takie akwarium, którego obsadę na przestrzeni lat mogę wymieniać bez narażania rybek na złe warunki chowu. Co nie oznacza, że nie może być użyte do hodowli mniejsze. Może być. I może ono nie jest teraz standardowe to wielokroć może być wystarczającym (np. 112l) aby mieć małe malawi w domu. Aby zbiornik 112l faktycznie był standardowym baniakiem dla malawi jak to oceniła większość ankietowanych muszą być dostępne na rynku (w handlu) małe gatunki pyszczaków. Sam staram się zmienić obsadę w dwóch zbiornikach 160l (pusty od lipca 2009) i 136l (muszlowce). Pływały w nich już saulosi, cynotilapie, trochę elongatusów, politki a nawet mieczyki. Chcę sprowadzić jakieś nowe ciekawe gatunki z malawi. Ale małe. Ciągle szukam. Cierpliwie od połowy 2009. Oferuje się nam trochę większe rybcie. I to powoduje, że zmuszani jesteśmy do stawiania 160l i więcej - a wtedy 200l staje się standardem. Nie my standaryzujemy akwaria tylko robi to za nas rynek. Tak sądzę. Jednocześnie staram zrozumieć się początkujących miłośników pyszczaków, którzy nie mogą z powodów lokalowych postawić dużego akwa. Jeśliby mieli na rynku dostęp do małych gatunków ryb tego biotopu na pewno szereg klubowiczów KM by się powiększył. I zapewniam, że dyskusja o obsadzie do pierwszego małego akwarium dla adepta-malawisty nie zamykała by się w kręgu kilku najpopularniejszych obecnie gatunków.
-
tego towarzystwa w akwa nie upilnujesz nie piszesz jakiej są wielkości wiec dwa warianty: 1/ jak pisze Sławek brak prefiltra i filtr zasysa ślimaki jak wejdą w 'pole rażenia' - bez względu na wielkość 2/ jest prefiltr tylko dostało się do kubełka kilka małych egzemplarzy i mogły się tam rozmnożyć jak dla mnie ślimaki w kubełku to nie problem - zawsze coś wpłynie do filtra, nawet małe rybcie
-
Naprawdę nie jest tak źle więc tu jestem, imho nie upraszczam i nie korcę patykiem po głowie. Pracę moderatorów cenie bardzo. Gorol - naprawdę. Tylko jestem po prostu smutasem, który chce zwrócić uwagę na rzeczy, których na forum się nie spodziewał - po prostu. W ciągu 2 lat zaszły tu zmiany. Także personalne. Dokonano szeregu ustaleń, korekt, modyfikacji, racjonalizacji - jak zwał tak zwał. A z powrotami jest jak z widokiem człowieka. Dla tych, którzy widzą go cały czas zmiany nie są tak bardzo widoczne. Przyzwyczajają się. Gdy spotkamy kogoś po wielu latach różnice są nierzadko piorunujące. Po prostu. Oki trochę posmuciłem, trochę ponarzekałem. Ale nie ja jeden zwróciłem uwagę na obecne forum i serwis. Jeśli robi to już kilka osób to coś ma się na rzeczy. Moderatorem nie byłem, nie jestem i nie chcę być. Zawsze w miarę możliwości brałem udział w pracach klubu i tak jest tym razem. kończący smucenie gotowy do działania leeri
-
nie pokój tylko celę więzienną te 'jaskinie' mają tylko jedno wejście, atakowana rybka jak wpłynie tam - nie ma gdzie uciec przed agresorem aranżując akwa trzeba pamiętać, aby w kryjówkach ryby miały 2-3 wejścia-wyjścia
-
Gregor, bo to dało się zauważyć, a jest szansa że przeglądający giełdę zostaną na forum dłużej oki - dzięki giełdzie więcej osób wchodzi na forum - i co? zostają na dłużej? 1/ zostaje na dłużej aby studiować regulaminy działów zanim napisze pierwszego posta bo inaczej jego post to wołanie na puszczę 2/ zostaje na dłużej przy kompie z serwisem KM na ekranie bo musi sprawdzić parametry wody przed napisaniem posta 3/ zostaje na dłużej przy kompie z serwisem KM na ekranie bo musi sprawdzić nazwy łacińskie ryb a o których (nazwach) nie ma pojęcia że istnieją i jeszcze jest upominany za ich nie stosowanie 4/ zostaje na dłużej przy kompie z serwisem KM na ekranie bo musi wystawić komentarz chcąc ocenić fotkę w galerii liczyć dalej? zapraszacie ludzi do dyskusji, do zadawania pytań by potem serwować im reguły 'zabawy'? temat wątku - dla porządku - smutasy? ja jestem smutas - bo ten post piszę - bo po 2 latach wchodzę na serwis, na forum i jest mi dziwnie smutno jak czytam co napisałem
-
hari - być zauważonym "staruchem" na forum - to wielki komplement Nie bywałem na forum ponad 2 lata. Do serwisu też nie zaglądałem. Nie czas teraz na tłumaczenie dlaczego, co i jak. Ale jestem teraz. Wiele się zmieniło na serwisie. Wiele zrobiono i chwała wszystkim za to. Ala jak to w życiu - należy się zatrzymać, odwrócić głowę i zerkną w tył. Czy to co zrobiliśmy - to jest to o czym marzyliśmy? Czy jesteśmy w miejscu do jakiego planowaliśmy dojść? Myślę, że potrzeba na jest chwila refleksji. Jakaś chwila na zastanowienie - co z Klubem, jak ma wyglądać serwis. Sądzę, że jest teraz dobry czas na dyskusję. Po prostu 'bije z postów' chęć działania. Widać 'oddolną inicjatywę i społeczne przyzwolenie' na dyskusję. Dyskusja o zmianach jest trudna ale jeśli jest potrzebna trzeba kiedyś zrobić ten krok. Czy zmiany są konieczne? Tak sądzę - ale nie wiem czy mam rację. Jakie zamiany? Dlaczego? To wszystko można ustalić i określić. Oczywiście - jeśli to wszystko o czy piszę jest konieczne. Może wątek listy zmian i oczekiwań i innych pobożnych życzeń? Może spotkanie na czacie? Ale - zaznaczam imho - zmian zgłaszanych przez klubowiczów. Dla mnie forum jest integralną części serwisu KM i jakby jego wizytówką. Takie jest moje stanowisko. Niech klubowicze mają prawo określenia jak ma działać serwis. I tak jak pisał harisimi - do jakich części serwisu będą mieli 'extra' dostęp z racji członkostwa w KM. A teraz od siebie - wnerwia mnie zakładka 'wątki bez odpowiedzi'. Kiedyś wchodziłem i miałem czarno na białym. A teraz - to jest słup ogłoszeniowy. Nie wiem dlaczego utworzono giełdę na forum. Jak dla mnie - powinien być wydzielony poza forum dział 'ogłoszenia i giełda'. Lub jakoś tak. leeri
-
ten ze strony 184? zacna rybka swoją drogą w temacie wątku - 200 PLN za szt. to moja granica rozsądku - powyżej długo byłbym się zastanawiał
-
oczywiście - jest jak większość cynotilapi planktonożercą "przewaga" diety roślinnej dotyczy tylko terytorialnych samców, które pilnując rewiru w czasie okresu rozrodczego żywią się peryfitonem skalnym nie zmieniajcie z bazie - jest dobrze
-
TAK już miałem napisać prośbę o to samo akurat w tym przypadku takie info jest wskazane
-
Aulonocara - rozerwało jej pysk :(
leeri odpowiedział(a) na paputek25 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
I jest jakiś 'consansus'. Daj jej szansę -
Aulonocara - rozerwało jej pysk :(
leeri odpowiedział(a) na paputek25 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
na początek regulamin działu: Wątki dotyczące chorób muszą zawierać w pierwszym poście takie informacje jak: - wielkość akwarium - obsada - filtracja - parametry wody (obowiązkowo NO2, NO3, ph, TwO i TwW) - sposób karmienia (częstotliwość, rodzaje pokarmów) - częstotliwość i wielkość podmian wody niech ktoś mi powie lub napisze jaka jest zależność uszkodzenia mechanicznego ciała ryby od filtracji, wielkości zbiornika, parametrów wody, karmienia i podmian wody ŁĄCZNIE - dla mnie ŻADNA post NIE dotyczy choroby tylko uszkodzenia mechanicznego a autor umieścił go w miejscu forum jak najbardziej do tego przeznaczonym - komentarz moda pozostawiam bez dalszego "komentarza" paputek napisał - w akwa pływają aulonki - dla mnie wystarczy jeśli chodzi o obsadę po prostu - inkubująca samica stała się atakiem innych osobników w akwa z zasady małe pyszczaki opuszczające pysk samicy w akwa ogólnym stają się automatycznie pokarmem a inne ryby żeby taki "kąsek" zdobyć czasami pomagają sobie widziałem ataki ryb na inkubujące samice w celu "wybicia młodych z pyska" - tak moim zdaniem stało się tym razem - wskazuje miejsce uszkodzenia możliwe jest też, że w wyniku ucieczki przed atakiem samiczka zaczepiła pyskiem o skałki nie wiem ile masz rybek i jaki masz zbiornik ale jeśli rybka podczas gonitwy w akwa ulega okaleczeniom to aranżacja w akwa jest nieodpowiednia (za ostre krawędzie skałek) albo zbiornik dla tych ryb jest za mały i atakowana ryba nie ma możliwości oddalić się na bezpieczną odległość od agresora jeśli chodzi o rybkę, to imho jedyne wyjście eutanazja -
Samice saulosi - nie jedzą i padają po inkubacji
leeri odpowiedział(a) na md86 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
mutra ma rację co do dawki metronidazolu - zastosuj dawkę ok. 0,5g/100l (5mg/l) stężenie 5g/100l (50mg/l) stosuje się w najcięższych przypadkach (za T.Nideckim) i to też imho "z pewną dozą doświadczenia" -
Samice saulosi - nie jedzą i padają po inkubacji
leeri odpowiedział(a) na md86 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
A skąd wiesz, że nie jedzą? Czy ktoś da radę obserwować swoje rybcie 24 godz. na dobę i jest w stanie w 100% określić ich dobowy rozkład zajęć? NIE Przecież md86 napisał, że niektóre yellow wypluwają pokarm. Jakie jest prawdopodobieństwo, że pozostałe chore rybki nie będą próbowały jeść podawanego pokarmu - bardzo duże. Sens głodówki tych rybek ma wtedy, gdy zostaną odłowione do innego zbiornika nie będzie podawany im żaden pokarm. W ogólnym są nie do upilnowania. md86 - piszą sam rozwiązałeś problem - zmieniłeś dietę, zmieniłaś akwa, zmieniłeś obasdę - za dużo zmian jak na jeden raz - dla mnie przynajmniej. Możesz wrócić do poprzedniej diety w akwa ogólnym a "chore" rybki odłowić do kwarantanny ''głodowej" i wtedy dalej obserwować. Jeśli po odłowieniu ich okazałoby się, że są jakieś objawy choroby pasożytniczej lub coś nie tak łatwo będzie je leczyć osobno niż w akwa ogólnym. -
larwy w ikry wykuwają się po 3-4 dniach - czy tak lepiej brzmi?
-
Samice saulosi - nie jedzą i padają po inkubacji
leeri odpowiedział(a) na md86 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
patrząc na fotki nie wygląd mi to na wysunięte pokładełko - chyba rybcia ma problemy z układem pokarmowym ponieważ problemy układu pokarmowe mają z zasady podłoże pasożytnicze warto IMHO rybkę odseparować trochę popatrzę po literaturze i może coś naskrobię wariant 1 - optymistyczny zapalenie błony śluzowej żołądka lub jelit mogą na to wskazywać objawy - zanik apetytu, wypluwanie pokarmu, dziwne zachowanie - osowiałość powstaje przy nieprawidłowym żywieniu - za dużo pełnowartościowego białka za mało substancji balastowych - podawanie rozwielitki (w umiarze) jako uzupełnienie diety przy dotychczas podawanych pokarmach jak najbardziej OK rozwiązanie problemu - rybom potrzebna głodówka - nawet 2 tygodnie wariant 2 - pesymistyczny tak sobie dedukuję - to tylko moje przypuszczenia: 1/ dziwne zachowanie wykazują ryby, które już miałeś w poprzednim akwa ale nie ryby, które "dołączyłeś" do obsady, 2/ akwa ma 4 miesiące - jest to wystarczający czas na rozwój nieproszonych gości (pasożyty, bakterie), które mogły dostać się do akwa z nowymi rybami, 3/ nowe ryby (acei, mangano) mogą być uodpornione na coś czego są nosicielami - bo jak wiadomo rybka nie jest sterylna, jest nosicielem flory bakteryjnej, 4/ najszybciej przez pasożyty, bakterie i wirusy atakowane są najsłabsze osobniki, 5/ czynnikiem osłabiającym rybki jest stres - w tym przypadku dla "starych" rybek jest zmiana zbiornika i nowi mieszkańcy 6/ inkubująca samica jest dodatkowo osłabiona inkubacją i staje się łatwym obiektem ataku dla "paskudztwa" mam nadzieję, że takiego scenariusza u Ciebie nie było nie mogę dojść co to mogło by być -
w zależności od wielkości jaj (ikry) larwy wykluwają się od 1 do nawet kilkunastu dni w przypadku pyszczaków ten okres to 3-4 dni
-
myślę, że może masz do czynienia z tzw. "zakwitem" pierwotniaków i bakterii jeśli po podmianie woda w akwarium będzie dalej mętnawa - tym bardziej jest to bardzo prawdopodobne świeża woda zamiast zmniejszyć zmętnienie zwiększy je - bo dostarczysz "paskudom" świeżą "dawkę" mikroelementów dzięki czemu będą lepiej się rozmnażały BTW - jeśli woda dalej będzie zmętniona - włącz dodatkowe napowietrzanie (brzęczyk) i nie karm ryb przez kilka dni trzeba urządzić "głodówkę" nie tylko rybkom - może to pomoże - płetwy do góry za Tomaszem Nideckim z książki "Zdrowy jak ryba" - polecam tę pozycję do akwa-biblioteki
-
Na początku zastanów się czy musisz uzdatniać wodę. Sprawdź kranówkę. Jeśli woda ma pH powyżej 7 i nie jest mocno twarda a nie masz ryb z odłowu to daj sobie spokój w zabawę w "wodnego chemika". Ja osobiście stosuję sól JBL ale nie zawsze i nie we wszystkich akwa.
-
Przeczytałem swój poprzedni post i zabrakło mi jednego słowa - nie "samca" a "odpowiedniego samca". Wiadomo, że większość krzyżówek międzygatunkowych jest niemożliwa. IMHO w przypadku zebr jaki i innych pyszczaków z Malawi ryzyko krzyżówki w akwa jest bardzo duże. Nie tylko kolor ma znaczenie. Można mówić o innych cechach ryb, które określają jej przynależność gatunkową. Np. budowa ciała czy zachowanie. Skąd samica "samotnie" wychowana w akwa ma wiedzieć jak wygląda samiec jej gatunku? (Niejednokrotnie niedoświadczony akwarysta kupi rybki tylko dlatego że są ładne - sprzedawca sprzeda co chce klient - a w akwa ląduje melanż). Załóżmy, że podpowiada jej to instynkt i "ona wie". Ale jeśli przez lata pływa w jednym baniaku z tymi samymi rybami czy może dojść do nazwijmy "zaniku przynależności gatunkowej"? Czy dojdzie do tarła jeśli będzie miała pod bokiem samca zachowującego się wobec niej w sposób przez nią akceptowalny? I to samca wyglądającego inaczej niż samiec jej gatunku. Jest to bardzo prawdopodobne - potwierdzają to moje wielokrotne rozmowy z hodowcami na temat krzyżówek. Krzyżowanie gatunków - temat rzeka. Dla mnie akwarysta winien szanować naturę i nie dopuszczać do krzyżowania się ryb w akwa. A jak chcesz wiedzieć czy się technicznie da - po prostu spróbuj. Umieść w jednym akwa 2 gatunki np. cytowany M. Reef i Gold Kawanga a otrzymasz odpowiedź.
-
jakie najmniejsze ryby można dopuścić do dorosłych ryb
leeri odpowiedział(a) na rosa temat w Chów pyszczaków
przy mbunie 3-4 cm moim zdaniem ok. ale nie ma reguły widziałem samca yellow jak pływał z 4 cm exasperatusem w pysku - nie zjadł go, tylko "trochę sponiewierał" ale rybka "do piachu" innym razem wpuszczałem male aulonki (2-3cm) - dla 15 cm copadichromisa były jedzonkiem a 20 cm protomelas ogonem nie machną, innym razem było odwrotnie - ale to nie mbuna dlatego wg mnie można wpuszczać maluchy do akwa z dorosłymi rybami z niewielkim "nadmiarem" ilościowym - zawsze coś się uchowa -
Temat saulosi coral ja pamiętam jest "wałkowany" już od kilku lat. Nie jestem do końca przekonany czy jest to już wyselekcjonowana odmiana barwna. Jeśli by tak było - to ktoś powinien to opisać i opublikować. Dla mnie jest to chwyt marketingowy. Ryby są po prosty selekcjonowane - część ryb z miotu sprzedaje się jako "standard" a część jako "coral". Selekcja odbywa się gdy są małe i jednakowo ubarwione (samce i samice). Stad różnica ubarwienia nie tylko samic ale także samców. Jako "coral" wybiera się te o intensywniej barwie. Jak ktoś ma saulosi coral niech dokładnie przyjrzy się swoim maluchom - czy wszystkie są identyczne? Czy wszystkie są intensywnie pomarańczowe? Czy są różnice w wybarwieniu? Dotyczy to także saulosi "standard" - trzeba obserwować. Co do występowania w naturze - saulosi jest endemitem. Występuje tylko i wyłącznie w jednym miejscu w jeziorze Malawi - Taiwanee Reef. Dlatego można powiedzieć, że w naturze występuje i "standard" i "coral" - ale jak na wstępie nie wiem aby ktoś naukowo opisał, że ""coral" to odmiana barwna ps. saulosi. Dla mnie to ten sam gatunek.
