-
Postów
2 039 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Sir_Yaro
-
Oto rzuty 2 pozostałych wersji komina. Nie będę ukrywał, że najbardziej podoba mi się trapez. Jest "lekki" i mniej rzuca się w oczy. Łamie tez pionowe linie przez co można zrobić z niego niezłą skałę. Standardowy komin nie wygląda jakoś koszmarnie ale zabiera strasznie dużo miejsca i robi wielkie, ślepe "coś" z prawej strony. Luźno mieszczą się tam 4 piwa...
-
Ja myślałem, że i tak będą trzy wzmocnienia więc mi nie przeszkadza Ew czy mozna było by zastosować komin w kształcie odwróconego trapezu? Na dole 5 cm i rozszerzajace sie ku górze aż do 17. Mam tylko obawę czy to by głupio wyglądało nawet po zamaskowaniu skałkami. Niestety przesuniecie wzmocnienia o 20cm od brzegu to wciąż za mało. Uzyskuję zaledwie 5cm światła w rzucie z góry. Nawet pod kątem może być za mało aby włożyć rękę. Potrzeby by wyciąć jeszcze 5cm. Przemku czy to bezpieczne? Zaraz sprawdzę jeszcze jak wygląda z większym kominem i kominem w formie trapezu. Przemek zachodziłem w głowę skąd Ci się wzięło to 17cm na komin. Jak sobie zrobiłem próbkę ile muszę mieć miejsca aby swobodnie włożyć rękę dodałem do tego szerokość wzmocnienia (8cm) to tylko zdumiony powiedziałem "j******nyyyy, niezły jest.... :shock: ". Wyszło dokładnie 17cm :D
-
A wycięcie wzmocnienia nie wchodzi w grę ? 17cm to cholernie wielkie pudło. Dodatkowo po prawej zrobi się taki bez sensowny martwy "zaułek" 14x17cm... Chyba, że wymyśle jakiś sposób na wykorzystanie go...
-
Pomóżcie proszę. Modeluje to akwarium aby nie zrobić jakiejś wtopy i dzięki temu wyłapałem, że bym sobie zrobił takiego babola, że głowa mała. Ze względu na betonowe postumenty na których stoi akwarium, komin musi być na tylnej szybie. Komin nie może być niższy o więcej niż 5cm od akwarium, inaczej będzie widać z boku lustro wody spod korony. Jak ja mam na Trygława zrobić dostęp do tego komina? Wzmocnienie poprzeczne go całkowicie blokuje!
-
Zawór kulowy z poliacetylenu-ktoś stosował ?
Sir_Yaro odpowiedział(a) na tyshek temat w Osprzęt do akwarium
ja uzywałem z pol roku temu takich zaworów. Żaden z nich nie puścił ani nie przeciekał ale mimo wszystko nie potrafiłem im zaufać całkowicie i wszystkie były tak montowane, że ew. wyciek trafił by prosto do sumpa. Być może to bezpodstawne ale nie mogłem się przekonać aby im zaufać całkowicie. -
Metriaclima estherae -RED RED, OB, BLUE- opis i spostrzeżenia hodowcy
Sir_Yaro odpowiedział(a) na Slawek-meszek temat w Chów pyszczaków
meszek czy te fotki sa prawidłowe? Bo jesli tak to jest to pierwszy gatunek w którym samiczki wydają się być ładniejsze od samców... -
Cięcie to akurat nie problem. Szczerze mówiąc bardzo niewiele urządzeń akwariowych które mam wciąż mają oryginalny przewód. Niemal każde ma ciachnięty kabel i dodane w miejscu cięcia z 2m przedłużki...
-
A może przez komin przeciągnąć ? Albo jeszcze lepiej zrobic 2 kominy obok siebie, w tym jeden malutki 5x5cm tylko do przeciągnięcia kabli?
-
W załącznikach mój wstępny projekt. Cały czas jeszcze mam zagwozdkę jak ja mam przeciągnąć kable od np grzałki czy cyrkulatora z góry pod akwarium gdzie mam prąd?
-
Coś mi nie gra w tym setupie ale nie potrafię określić do końca co. Możliwe, że to kwestia niechęci do odwrócenia myślenia. :D Mocno przeszkadza mi ten timer co się włącza co jakiś czas. Wady tego rozwiązania wymieniłeś powyżej. Chociaż wydaje mi się, że po odpowiednim dobraniu czasów da się z tym żyć. Najbardziej jednak nie pasuje mi olbrzymia dysproporcja pomiędzy czasami nalewania i wylewania wody. Woda będzie się lać ~5-10h (50l do zbiornika 60l), a wylewać - w zależności od użytej pompy - max 5 do 10 minut. To jest na granicy rozdzielczości timerów. Wolałbym aby na wpół sucho za długo nie chodziła. Ogólnie czuję w tym miejscu potencjalną awarię ale nie potrafię jej sprecyzować.. . Oszczędność prądu o której piszesz jest zawsze pożądana i mile widziana. Nie widzę jednak tutaj miejsca na oszczędność wody. To wciąż jest ta sama dolewka. Nie ma typowej podmiany. Woda w większej ilości wlewa się przez krótszy czas. To wciąż będzie 5.5l/h tylko inaczej rozłożone w czasie.
-
Dzięki za wyjaśnienia makok, ale coś mi nie pasuje. Choć jest 7:00 więc mogę nie myśleć... Wodę mam doprowadzoną prosto do akwarium i tam może kapać w tempie 0-10l/h. Nadmiar wody spływa kominem w dół do zbiornika 60l. Ja nigdzie nie magazynuje wody na dolewkę. I teraz. Jeśli niższy czujnik C1 zostanie zwarty włącza się pompa i wypompowuje wodę. Jesli rozwarty pompa się wyłącza. Jesli wyższy czujnik C2 zostanie zwarty to znaczy, że coś się sfakało z pompą i trzeba odciąć wodę więc odłącza prąd od elektrozaworu normalnie zamkniętego (NZ) przez co przestaje leciec woda. Jeśli zabraknie prądu stanie się to samo. Czy o to Ci chodziło? Bo odniosłem wrażenie, że opisujesz coś dokładnie odwrotnego i nie mogę sobie tego wyobrazić. Szczególnie nie mogę dopasować użycia elektrozaworu NO.
-
Przemek dał mi fajna cenę na taki zbiornik wiec się decyduje, będzie 300x55x55. Dzięki Grzesiek za zasugerowanie go Twoje sugestie są bardzo fajne. Jedyne co mi nie leży to to, że elektrozawór NZ będzie ciągnął przez 24/7/365 prąd aby leciała dolewka. I jedynie przy awarii fazy będzie odcinał wodę. Co może oznaczać nawet nigdy :/ Ale przypuszczam, że to jedyne w 100% bezpieczne rozwiązanie. Musze sprawdzić ile taki zawór ciągnie prądu. Bo jak okaże się, że dużo to zalanie może być tańcze :P Zastanawiam się jeszcze nad jednym. Jeśli np na środku zbiornika chcę podłączyć jakąś śliczną ozdóbkę np nurka z bąbelkami i świecącymi oczyma ;) to jak pociągnąć zasilanie do takiego "cuda" ? Jeśli za akwarium nie będę miał wolnej przestrzeni aby puścić kable to którędy ?
-
Co myslicie o czyms takim? Dodatkowo załaczyłem projekt wiec mozna sobie obejrzec z wszystkich stron. AKWA_300.skp
-
Jeśli trzeba ochłodzić wodę max o 5 stopni wiatraki są najlepszym rozwiązaniem. Bardzo tanie rozwiązanie. Ewaporacja jest bardzo energochłonnym procesem. Odparowując wodę wiatrakami "zabieramy" z niego bardzo dużo energii (ciepła). Wystarczy sobie przypomnieć jak zimno się robi jak się lekko spoconym zjeżdża szybko na rowerze.
-
Dzieki makok za uwagi. Ciezko znalesc kogos kto przetestował tyle roznych rozwiazań i odważy się wypowiedzieć bez zgadywania lub wymyślania Wiem, że Perez ma coś zbliżonego i jeszcze jego opinia była by wartościowa. Perez? Ktoś inny? ad 1. Co do kwestii odpływu to pomyślałem jeszcze czyś podobnym co ty (chyba). Podłączać pompę co jakiś czas... nie wiem czy dobre rozwiązanie. Przy mojej pamięci za którymś razem przypomnę sobie o tym jak będę miał jezioro łabędzie na podłodze. Mogę wstawić 60l zbiornik pod akwarium i co 6h automatycznie włączać małą pompę aby go opróżniać. Temat zapychania rozwiązany ale... co jak pompa padnie? albo prądu nie będzie? Przepięcie wywali korki? Po 12h mam powódź. Mogę jakieś alarmy dźwiękowe dodać ale jeśli mnie nie będzie w domu to leżę... Jakiś backup byłby potrzebny. Jaki? ad 3. zrób proszę fotkę. Jestem prawie pewien , że wiem o czym mówisz ale lepiej było by to obejrzeć. ad 4. Raffy, koledzy. czemu komin na środku? Wydaje mi się, że będzie tylko zakłócał obieg wody. Dodatkowo film bakteryjny nie będzie ściągany cały. Przy kominie na samym końcu baniaka (tam gdzie zasys) byłby spychany w tamtą stronę i w 100% był wydalany ze zbiornika.
-
Filtr Hamburg - parametry wody bez kubełka
Sir_Yaro odpowiedział(a) na Slawek-meszek temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
A pokażesz mi jak to działa? jakies parę zdjęć ? -
Czesc. 2 dni temu okazało się, że mój obecny projekt fitracji pomimo całej gamy zalet posiada jeden duży minus. Odpływ ma wadę konstrukcyjną która powoduje powolne zapychanie i w efekcie powódź. Do piwnicy doleciało w postaci wielkiej kałuży 20l wody zanim znalazłem powód i miejsce wycieku. :( Szczesciem mieszkam na parterze i cudem cała woda poszła pionowo w dół, rozlewajac sie na podłodze w mieszkaniu pod akwarium w dość małą plamę (~1m²) i niszcząc tylko część szafki. Tym razem. Następnym może mi wysadzić w powietrze cały parkiet :/ Kilka rozwiązań technicznych oraz dwa akwaria 375l nigdy mi sie specjalnie nie podobały ale o ile działało to nie ruszałem. Teraz wychodzi, że aby to naprawić problem to po za pomysłem "jak" muszę mieć jeszcze dojście. A jest to aktualnie niemal nie możliwe. Muszę usunąć przynajmniej jedno akwarium (stoją 2 obok siebie). A jesli już ruszam jedno to poważnie myśle nad wyciepaniem także drugiego i wstawienia na ich miejsce jednego baniaka 300 x 50-60 x 50-60. Przy takim akwarium pojawia mi sie sie przynajmniej jeden problem który totalnie nie wiem jak rozwiazać. Mianowicie jak poruszyć 3m basenem aby kupska nie były głównym elementem wystroju... Po za tym nie mam także koncepcji całej reszty filtracji co do której byłbym całkowicie przekonany, że wszystko będzie działać itp itd. Słowem, przy tym gabarycie brakuje mi doświadczenia. Filtracje chcę miec na narurowcach. Szafka pod akwarium ma 3 sekcje po 80cm (+4 betonowe nóżki obudowane drewnem po 15cm kazda). Bardzo chciałbym zmieścić całość w 2 sekcjach ale obawiam sie ze to bedzie nie możliwe. Narurowce będą pełnić przede wszystkim rolę mechanika. Zostawię miejsce na FBF ale przypuszczam iż go nie bede montował. Biologii w ogóle nie planuje. Zamiast tego mam i chce wciąż miec stałą podmiane wody. To rozwiazanie naprawdę daje rade. Podstawowe wątpliwości jakie mam zawierają się w następujących pytaniach: Jak zapewnic cyrkulacje wody? Czy pompa NewJet 4500l/h da rade sensownie ruszyc taka masą wody po przejsciu przez 2-4 równoległe korpusy ? Czy wlot i wylot filtracji powinien byc z tej samej strony czy po przeciwnych? Czy sa jakies sensowne rozwiazania montażu zasysu i powrotu filtracji takie aby nie montować go przy tylnej szybie i potem za akwarium i dół do szafki? Miedzy innymi takie puszczenie wody powoduje moje dzisiejsze problemy z dostępem I najgorszy temat. Nadmiar wody ktora bedzie sie cały czas lać do zbiornika (5l/h) odprowadzać chce standardowym kominem - takim samym jak montuje sie przy sumpach. Problem mam z woda która nim zleci. Odpływ do kanalizy mam grawitacyjny. Jednak możliwy jest tylko przez wąż 9/12mm który niestety nie idzie cały czas w dół. W rezultacie po jakimś czasie się zapycha! Jak to to rozwiązać? Poszerzenie odpływu lub puszczenie go tylko w dół praktycznie odpada zbyt dużo łazienki musiałbym rozwalić ;( Pomocy... Demontaż starego akwarium: I tutaj już nowe:
-
Filtracja i podmiana wody akwarium 576l
Sir_Yaro odpowiedział(a) na lufa555 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
U mnie na pudle tego filtra jest napisane że ma 2000l/h. Czyżby były 2 wersje? Wysyłane z mojego Galaxy Nexus za pomocą Tapatalk 2 -
Filtracja i podmiana wody akwarium 576l
Sir_Yaro odpowiedział(a) na lufa555 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
stan pamietaj, że w unimaxie 500 sa 4 rury. 2 wloty i 2 wyloty. wiec te 2 korpusy to beda tylko na wlocie (podwójnym) a na wylocie nic nie będzie. -
Filtracja i podmiana wody akwarium 576l
Sir_Yaro odpowiedział(a) na lufa555 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
aha. to troche inna sprawa. -
90cm da rade jesli będzie względnie wysoko. Ja zbudowałem lampe 120cm w której ledy są rozmieszczone na długości 100cm. 15-20cm nad tafla wody było już ok. i miałem oswietlone 90-95% baniaka. Ty pewnie bys musiał podniesc nieco wyżej lub pogodzic się z ciemnymi bokami.
-
Filtracja i podmiana wody akwarium 576l
Sir_Yaro odpowiedział(a) na lufa555 temat w DIY - 'Zaczarowany ołówek' :D
Unimax 500 daje na pewno rade do 400l (miałem w swoim akwarium). Mam natomiast powazne wątpliwosci czy bedzie miał tyle mocy aby przepchnąć wode przez 2 korpusy i jeszcze potem wypchnąć wode z jakims sensownym cisnieniem. -
Lampa da rade jesli jest regulowana lub da sie wstawic mniej swietlówek. 250W na taki baniak moze byc sporo za duzo. Sa tu osoby ktore swieca 10-20W led na podobne zbiorniki... Zalezy jednak jak długa jest całość. swietlowka ma 85cm. Czyli lampa moze miec 90cm (lub wiecej). To daje brak oswietlenia na 60cm - a to juz duzo. Chyba ze lampa jest dłuższa...
-
Wystarczy ci cos w stylu unimax'a 500
-
być może. jest jednak pare kwestii ktore trzeba wziąć pod uwage: - jaki rzeczywisty strumien swietlny maja te moduły, - czy są zasilanie bezposrednio czy przez jakieś rezystory (wtedy wiecej mocy jest tracone na nich niz na ledach) - jaka jest faktyczna żywotnosc tych modułów. w modułach cree i paru innych markowych te parametry były sprawdzane przez wiele osob, żywotność mogę już nawet ja częściowo potwierdzić (moje pierwsze ledy świeca juz pare lat). Boję się - choć nie twierdze, że tak jest - ze te tanie ustrojstwa zamisat działać 50.000 godzin beda padać po 5-10 tysiącach i że połowa mocy idzie gdzieś w bokiem, a nie w światło. Ten pierwszy element już obserwuję. Na początku wszystkie moduły miały 50k godzin żywotnosci potem pojawiły się jakieś podróby 30-40k. A teraz coraz czesciej widze fantastyczne lampki "o mega długiej żywotnosci, dochodzącej nawet do 15.000 godzin". Widze, że ktoś tu jest ostro dymany i nie powiem aby mi sie to podobało. Nawet jesli to nie mnie w konia robią.
