Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich serdecznie.

Chciałbym zaproponować obsadę dla mojego zbiornika 300l (120x50x50) aby było kolorowo i oczywiście odpowiednio żywieniowo.


Labidochromis caeruleus yellow 1+4

Melanochromis cyaneorhabdos maingano 1+4

Iodotropheus sprengerae (pyszczak rdzawy) 1+4


Bardzo proszę o przyjrzeniu się tej opcji wyboru gatunków i ewentualnemu skorygowaniu pod względem obsady lub upodobań żywieniowych. Mam nadzieję że przy tej opcji będzie kolorowo i zdrowo dla ryb.


Pozdrawim Marcin.

Opublikowano

Witaj

Taka obsada spokojnie może być do Twojego baniaczka, żywieniowo pasuje masz jednego mięsożerce i dwóch wszystkożerców Kolorowo powinno byś ale sam wiesz że to kwestia gustu. Pamiętaj że to Tobie ma się podobać i tylko Tobie Pozdrawiam

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź, na pewno te dwa pierwsze gatunki zostawię a jaki byście proponowali trzeci gatunek ewentualnie zamiast rdzawego, żeby troszeczkę złamać ten żółty z niebieskim. Oczywiście zachowując nadal zdrowe relacje żywieniowe.


Pozdrawiam Marcin

Opublikowano

A czy taki pyszczak by się nadał z resztą mieszkańców:


Aulonocara sp. rubin red


oczywiście pod warunkiem żywieniowym.

Proszę o ewentualną korektę.


Pozdrawiam Marcin.

Opublikowano

A. rubun red bedzie za duży a tak na marginesie po co mieszasz aulonke z mbuną nie robi się tego:-) Może faktycznie pooglądaj jakąś aferke np red top likoma lub jalo reef ewentualnie cynotylapia sp hara lub cynotylapia sp mbamba luwino reef

Opublikowano

Malawi z mieszaną obsadą jest jak najbardziej możliwe opisałem to w którymś z artikli chyba nawet jest na serwisie. Uważam, że jednak nie na początku przygody z Malawi. Sam robiłem to w kilku konfiguracjach Jednak do tego mieszania nadają się ryby najłagodniejsze a na pewno już nie Melanochromisy. Pamiętaj też, ze rubinek poza tym, ze jest piękny jest tworem sztucznym. Nie każdemu to przeszkadza ale chcę żebyś wiedział ;). Komponując obsadę z Aulonocara musiałbyś wziąć więc pod uwagę 2 gatunki a wiec sprengi i yellow oraz to ze samiec rubinka jet ładny ale samica jest przeciętna. IMHO kolorystycznie by nie zyskało do obsady yellow, maingano, sprengerae.


Uznając że masz pozostawić yellow i maingano i coś dla odmienności kolorystycznej proponuje 2 gatunki:


Astatotilapia callpitera lub Pseudotropheus livingstonii. Ryby inne a ciągle Mbuna ( choć ta pierwsza budzi pewne wątpliwości co do przynależności).

Opublikowano

Korzystając z okazji chciałbym zdać pytanie:

Która z afr ma najładniejsze samice. Na zdjęciach to różnie jest ukazane

i czasamii ten sam gatunek inaczej wygląda.

Opublikowano

Nie wiem jak u innych afr ale u "starej afry"teraz m.pulpican dominujące samice robiły się czasem jak samiec:-D C.a. jalo reef ma ładne samice nawet;-)

Opublikowano

Bardzo dziękuję wszystkim kolegom za podpowiedzi i wyjaśnienia w szczególności koledze harisimi za podpowiedz bardzo ładnego gatunku

Astatotilapia calliptera (nawet nie wiedziałem że są aż tak urodziwe pyszczaki). Jednakowoż zostanę przy rozwiązaniu yellow, maigano i rdzawy. Jak to się mówi trzeba liczyć siły na zamiary czyli taki jaki się ma dostęp do pyszczaków z takiego trzeba korzystać. Ja osobiście będę kupował pyszczaki z UMKa w Toruniu bo do Torunia mam 30 km, więc grzechem by było nie skorzystać z tak dobrego źródła zwłaszcza że rdzawe mają F1 czyli jest szansa że się ładnie wybarwią. Napewno w przyszłości będę rozglądał się za tym pyszczakiem co zaproponował kolega harisimi czyli Astatotilapia calliptera bo jest naprawdę przepiękny. Ale na początek wystartuję z obsadą która podałem wyżej.


Jeszcze raz wszystkim dziękuję i pozdrawiam.

Marcin.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.